Najdluzszy czas trwania patentu do 19 maja 1942 r.Przedmiotem wynalazku niniejszego sa odmiany urzadzen, opisanych w paten¬ cie Nr 7580.Urzadzenia, stanowiace przedmiot ni¬ niejszego wynalazku, wskutek wewnetrz¬ nej ich budowy pozwalaja bezposrednio oddzialywac na gazy gorace przy zapew¬ nieniu ponownego ich ochlodzenia, gazy bogate w odpowiednie cenne skladniki i t. d. Urzadzenia te tworza zamknieta w sobie jednostke, jedna calosc, nie wyma¬ gaja stosowania przegrzewaczy pary ani tez wezownic, zanurzonych w masie we¬ glowej, uzywanych w dotychczasowych u- rzadzeniach. Budowa tych urzadzen jest latwa i wszystkie czesci ich sa latwo do¬ stepne przy reperacji w przeciwienstwie do urzadzen pochlaniajacych o wezowni- cach, zanurzonych w weglu.Rysunki przedstawiaja dwie postacie wykonania urzadzen wedlug wynalazku niniejszego.Fig. 1 rysunku przedstawia srednicowy przekrój pionowy urzadzenia pochlaniaja¬ cego, posiadajacego jedna tylko wiazke rur do ponownego ogrzewania lub po¬ wrotnego ochladzania; fig. 2 — widok zbo- ku urzadzenia wedlug fig. 1; fig. 3 — rzut pionowy urzadzenia, przyczem pokrywa oraz ruszt sa usuniete; fig. 4 — srednico-wy przekrój pionowy urzadzenia pochla¬ niajacego, zaopatrzonego w dwie wiazki |\j&|^jedn4. Jtojdic^a, a druga pierscienio- iem zboku urzadze¬ nia wedlug fig. 4, a fig. 6 przedstawia rzut pionowy tegoz urzadzenia, przyczem po¬ krywa oraz ruszt sa usuniete.Jednakowe znaki wskazuja na wszy¬ stkich figurach jednakowe czesci.Uwidocznione na fig. I—3 urzadzenie pochlaniajace o jednej wiazce rur nada¬ je sie zwlaszcza do odzyskiwaniabenzolu, zawartego w gazie swietlnym, lotnych ga¬ zów z powietrza oraz gazoliny z gazu ziemnego. Urzadzenie to w porównaniu z dawnemi urzadzeniami posiada te zalete, ze budowa jego jest ekonomiczniej sza i wydajnosc w odniesieniu do danej objeto¬ sci ogrzewacza jest znacznie wieksza^ Urzadzenie wedlug niniejszego wyna¬ lazku sklada sie ze zbiornika A, prz^-wa^z- nie ksztaltu cylindrycznego z dolna cze¬ scia w ksztalcie scietego stozka a; zbior¬ nik ten jest szczelny na gaz wzglednie par re, i napelniony srodkiem pochlaniajacym.Srodek ten lezy na ruszcie B, który tworzy tak zwane falszywe dno i posrod¬ ku jest wyciety dla przepuszczenia cylin¬ drycznej czesci rurowej Q, wspólosiowej ze zbiornikiem A. Czesc rurowa 0 sklada sie z wiazki rur q, która na obydwóch kon¬ cach umocowana jest w plytach sitowych i ustawiona na komorze TV, umieszczonej w dolnej czesci a.Wiazka rur q tworzy polaczenie mie¬ dzy rura z zaworem wpustowym H, do¬ prowadzaj aca gaz przez komore N, a gór¬ na powierzchnia srodka pochlaniajacego.Pokrywa zbiornika A moze byc odej¬ mowalna albo tez posiadac wlaz Go sred¬ nicy dostatecznej dla przejscia cylindrycz¬ nej czesci Q. Boczna sciana zbiornika mo¬ ze równiez posiadac jeden lub kilka wla¬ zów, niewskazanych na rysunku, celem u- mozliwienia usuwania srodka pochlaniaja¬ cego.Na obwodzie dolnej czesci a umieszczo¬ na jest rura Nlt która zapomoca cztero- drogowego zaworu moze miec polaczenie z przewodem, odprowadzajacym gaz, za¬ opatrzonym w narzad zamykajacy Hlf z przewodem odprowadzajacym powietrze, zaopatrzonym w narzad zamykajacy Vj oraz przez narzad zamykajacy S, tak zwa¬ ny cyrkulacyjny, z dmuchawa /, która ma wylot do komory N.W kanale, laczacym narzad zamykaja¬ cy S z dmuchawa, w miejscu V wbudowa¬ ny jest powietrzny zawór wlotowy.Wiazka rur q ogrzewana jest zapomoca pary, która wchodzi przez jeden jej koniec m, a wychodzi przez drugi koniec n; ochla¬ dzanie odbywa sie zapomoca zimnej wo¬ dy, która krazy w odwrotnym kierunku.Przebieg pracy moze byc nastepujacy: przebieg ten podany jest tylko jako przy¬ klad, gdyz przy nieznacznych zmianach w szczególach to samo urzadzenie moze byc zastosowane do innych przebiegów bez naruszania granic wynalazku.W pierwszym okresie, w którym na¬ stepuje pochlanianie, narzady zamykaja^ ce S, V, V1 sa zamkniete, narzady zas za¬ mykajace H oraz H1—otwarte; gaz wcho¬ dzi przez H, przechodzi zdolu do góry przez wiazke rur gr, który w razie potrzeby chlodzi sie zimna woda; gdy gaz jest go¬ racy, rozprzestrzenia sie w masie wegla aktywnego fi), opuszczajac sie ku dolo¬ wi, i wychodzi przez króciec N1 i zawór Jesli gaz jest bardzo bogaty w ciala pochlaniane, to moze powstac taka duza ilosc ciepla, ze moze nastapic znaczne podniesienie sie temperatury srodka po¬ chlaniajacego, co pogorszyloby pochlania¬ nie. Wady tej, która czesto mozna zauwa¬ zyc w znanych juz urzadzeniach, mozna latwo uniknac, otwierajac zawór obiego¬ wy S i puszczajac w ruch dmuchawe /, przyczem przepuszcza sie jednoczesnie zimna wode przez wiazke rur q. Jasne jest — 2 —ze otrzyma sie w ten sposób jednokrotne, dwukrotne lub trzykrotne rozrzedzenie ga¬ zu poczatkowego, jesli przeplyw przez dmuchawe bedzie raz, dwa lub trzy razy wiekszy od doplywu samego gazu, dopro¬ wadzanego przez H; nagrzewanie sie srod¬ ka pochlaniajacego moze byc w ten spo¬ sób bez trudnosci zmniejszone do nieznacz¬ nej wartosci Gdy masa pochlaniajaca dostatecznie juz sie nasycila, przerywa sie przeplyw gazu, zamykajac zawory H oraz Hlt Wtedy przechodzi sie do podgrzewa¬ nia srodka pochlaniajacego oraz mas metalicznych; jest to drugi okres przebie¬ gu pracy, majacy na celu zmniejszenie lub unikniecie skraplania przy nastepuj acem potem oddzialywaniu para. To podgrze¬ wanie uskuteczniane jest zapomoca pra¬ dów gazowych, których celem jest dopro¬ wadzenie potrzebnej ilosci ciepla, jak to opisano w patencie Nr 7 580.Celem wytworzenia pradów gazowych w urzadzeniu wedlug wynalazku niniejsze¬ go, otwiera sie zawór obiegowy S, a na¬ stepnie puszcza sie w ruch dmuchawe /, tak iz wszystek gaz, zawarty w urzadze¬ niu, wykonywa obieg S, /, N, q, fi), Nl9 S; od czasu do czasu temperature wiazki rur podnosi sie izapomoca np. doprowadzania pary wodnej lub par nafty i L i W ten sposób gaz przy kazdem przejsciu przez wiazke rur nagrzewa sie i doprowadza przejete cieplo srodkowi pochlaniajacemu, który szybko osiaga temperature powyzej 100°C. Srodek ten zaczyna wtedy odda¬ wac ciala pochloniete, które przez rurke h i otwarty wtedy w niej zawór odplywaja do skraplacza.W pewnych wypadkach nie jest ko¬ nieczne, ani nawet korzystne wprowadzac pare bezposrednio do srodka pochlaniaja¬ cego; wtedy ogrzewanie srodka pochlania¬ jacego uskutecznia sie zapomoca przeply¬ wu gazu przez wiazke rur q, a nadmiar tego gazu odprowadza sie do skraplacza.Mozna równiez miedzy zaworami V oraz V: umiescic specjalny skraplacz malego oporu, a, zawór S — zamknac i w ten spo¬ sób zmusic gaz, zawierajacy destylowane produkty, do przeplywania przez ten skra¬ placz. Ten sposób nadaje sie zwlaszcza do uzyskiwania alkoholu, eteru i t d.f to jest rozczynników, których rozwodnienia przez zetkniecie sie z para wodna nalezy uni¬ kac.Przy innych zastosowaniach, jak np. przy uzyskiwaniu benzolu z gazu olejowe¬ go, gazoliny z gazu ziemnego i t d. po podgrzaniu, wskazanem powyzej, przecho¬ dzi sie do bezposredniego ogrzewania pa¬ ra, poniewaz tutaj mieszanie sie uzyski¬ wanego produktu z para wodna nie jest szkodliwe.Wtedy wiec niskoprezna pare, prze¬ grzana lub nie, wprowadza sie przez o- twór /, urzadzony na komorze N. Gdy za¬ wór S jest zamkniety i dmuchawa / za¬ trzymana, to para przegrzewa sie jeszcze podczas przejscia przez wiazke rur q; przeplywa ona poprzez srodek pochlania¬ jacy i uchodzil przez rurke h do skrapla¬ cza, unoszac ze soba znaczna ilosc odzy¬ skanego produktu. Mozna poza tern pod¬ niesc wspólczynnik sprawnosci cieplnej % wywolujac krazenie pary w obiegu za¬ mknietym przez otworzenie zaworu S i pu szczenie w ruch dmuchawy /; krazenie to powoduje dokladniejsze przenikanie pary poprzez srodek pochlaniajacy tak, iz pa¬ ra ta pobiera wieksza ilosc ciepla; para rzeczywiscie „przemywa" srodek pochla¬ niajacy, a nadmiar jej wraz z odzyskanym produktem uchodzi do skraplacza.Gdy para, wychodzaca jz rury h, nie za¬ wiera juz znacznych ilosci odzyskiwanego produktu, to doprowadzanie jej przerywa sie, a otwór t i rura h zamyka sie. Wtedy przechodzi sie do suszenia srodka pochla¬ niajacego, badzto zapomoca oczyszczane¬ go gazu, badz tez zapomoca powietrza.W pierwszym przypadku wystarczy o- — 3 —tworzyc zawory H i H1 i wpuscic pare do wiazki rur q; gaz, nagrzany podczas przej¬ scia przez te wiazke rur, przenikajac przez srodek pochlaniajacy, suszy go przez wy¬ parowywanie i unoszenie wilgoci ze soba* W drugim przypadku otwiera sie za¬ wory V i Vlf zamyka sie zawór S i pu¬ szcza sie w ruch dmuchawe /; dmuchawa ta wsysa suche powietrze przez zawór V i przetlacza je przez wiazke rur q, ogrze¬ wana zapomoca pary, poczem powietrze to uchodzi przez zawór Vr Dla ponownego ochlodzenia wysuszone¬ go wegla wystarczy w obydwu powyzszych przypadkach zastapic pare w wiazce rur q zimna woda; gdy zamiast tego ma byc zastosowane powietrze, to dmuchawe 7 u- trzymuje sie dalej w ruchu.Gdy wreszcie srodek pochlaniajacy jest Juz dostatecznie ochlodzony, to prze¬ rywa sie przeplyw gazu lub powietrza, slu¬ zacy do chlodzenia i wznawia sie prze¬ plyw oczyszczanego gazu.Przebieg pracy jest wtedy zakonczony.Celem uproszczenia w niektórych in¬ stalacjach lepiej jest zamiast dmuchawy zastosowac inzektor parowy; wspólczynnik jednak sprawnosci mechanicznej takiego u- rzadzenia jest znacznie mniejszy, anizeli urzadzenia z dmuchawa.Przedstawione na fig. 4—6 urzadzenie pochlaniajace o dwóch komorach, ogrze¬ wanych dwiema wiazkami rur, nadaje sie zwlaszcza do pochlaniania gazów boga¬ tych, silnie nagrzewajacych sie przy po¬ chlanianiu, jak np. pewnych gazów ziem¬ nych o duzej zawartosci gazoliny. Urza¬ dzenie to moze byc zaopatrzone w dmu¬ chawe, jak to wskazuje rysunek, lub tez byc bez niej; w tym drugim jednak przy¬ padku dzialanie wiazek rur jest mniejsze, anizeli w przypadku pierwszym, poniewaz wymiana gazów w tych wiazkach rur szyb¬ ko sie zmniejsza wraz z szybkoscia gazu, przeplywajacego przez te rury.Urzadzenie sklada sie ze zbiornika A najlepiej cylindrycznego z dolna czescia w ksztalcie scietego stozka a; zbiornik ten jest szczelny na gaz i pare i przeznaczo¬ ny jest do umieszczenia w nim srodka po¬ chlaniajacego.Oprócz srodkowej wiazki rur q, opisa¬ nej w odniesieniu do fig. 1—3, zbiornik A zaopatrzony jest jeszcze w pierscieniowa wiazke rur q, bardzo waska, ulozona mie¬ dzy dwoma cylindrycznemi wspólosiowe- mi plaszczami Q19 Q2; plaszcze te sa wza¬ jemnie odpowiednio usztywnione i na ca¬ lym swym obwodzie przysrubowane, jeden Oi do dolnej czesci a, drugi zas Q2 — do pokrywy zbiornika. Wiazka rur q osadzo¬ na jest na obydwóch swych koncach w pier- scieniow/ch plytach rurowych, Srodek pochlaniajacy, umieszczony w dwóch utworzonych w ten sposób komo¬ rach (1) oraz (2)i lezy na rusztach Bt o- raz B2.Wiazka rur q tworzy polaczenie mie¬ dzy obydwiema temi komorami.Pokrywa urzadzenia, moze byc odejmor- walna lub tez posiadac tylko wlaz G o srednicy dostatecznej dla przejscia wiaz¬ ki rur <7, oraz wlazy Glt G2, G3, G4... do zaladowywania srodka pochlaniajacego.Czesc cylindryczna zbiornika A moze rów¬ niez posiadac jeden lub kilka wlazów, nieuwidocznionych na rysunku, umozliwia¬ jacych usuwanie srodka pochlaniajacego ze zbiornika.Wiazka rur q tworzy polaczenie mier dzy rura z gazowym zaworem wlotowym H, umieszczonym na komorze N, a górna powierzchnia masy pochlaniajacej, znajdu¬ jacej sie w komorze fi).Na obwodzie dolnej czesci a umieszczo¬ na jest rura Nlf która zapomoca cztero- drogowego zaworu moze miec polaczenie: z przewodem, odprowadzajacym gaz, za¬ opatrzonym w narzad zamykajacy H19 z przewodem, odprowadzajacym powietrze, zaopatrzonym w narzad zamykajacy Vv oraz z dmuchawa / za posrednictwem na- _ 4 _rzadu zamykajacego S. Dmuchawa ta ma wylot do komory N.W kanale, laczacym narzad zamykaja¬ cy S z dmuchawa /, wbudowany jest po¬ wietrzny zawór wlotowy V.Srodkowa wiazka rur q ogrzewana jest zapomoca pary, która wchodzi przez jeden jej koniec m, a wychodzi przez drugi ko¬ niec n; chlodzenie odbywa sie zaipomoca zimnej wody, która przeplywa w odwrot¬ nym kierunku. Ogrzewanie lub chlodzenc pierscieniowej wiazki rur q1 uskutecznia sie w ten sam sposób przez wprowadzenie pary lub zimnej wody przez koncówki m, lub nv Koncówki m, m1 jak równiez n, nx moga byc odpowiednio równolegle przy¬ laczone do tego samego przewodu.Urzadzenie pochlaniajace posiada w najnizszej swej czesci rure h± do spuszcza¬ nia skroplin, pochodzacych z masy po¬ chlaniajacej (1) oraz rure h2, przez która uchodza skropliny lub pary, pochodzace z masy pochlaniajacej (2).Sposób pracy tego urzadzenia oraz ob¬ slugiwanie go sa takie same, jak i w urza¬ dzeniach, opisanych powyzej (fig. 1—3); jedna jest tylko róznica, polegajaca na tern, ze masa pochlaniajaca podzielona jest na dwie komory (1 i 2), wlaczone w size- reg.Skutkiem tego, jesli gaz, wychodzacy z masy pochlaniajacej fi), jest nagrzany wskutek pochlaniania, to moze on byc w wiazce rur qr ponownie ochlodzony tak, iz pochlanianie w masie (2) bedzie inten¬ sywne.W ten sposób otrzymuje sie skutecz¬ niejsze ogrzewanie lub chlodzenie srodka pochlaniajacego, co umozliwia oczyszcza¬ nie gazów, bogatych w ciala pochlania¬ ne.Urzadzenia pochlaniajace wedlug wy¬ nalazku mozna równiez zaopatrzyc w dwie lub trzy pierscieniowe, wspólsrodkowe wiazki rur.Wreszcie, aby uniknac konstrukcji pier¬ scieniowe} wiazki rur q, wskazanej na fig. 4—6, mozna nadac urzadzeniu ksztalt o- kragly, owalny lub prostokatny i podzie¬ lic je na dwie Ldb kilka polozonych obok siebie komór; przejscie z jedfoef komory do drugiej utworzone jest zawsze z Jakiej¬ kolwiek wiazki rur, a przeplyw gazu, w o- biegu zamknietym uskuteczniany jest za¬ pomoca dmuchawy, inzektora, ekshaustro- ra i td. I Mozna tez, nie wychodzac z granic wy- f nalazku, wiazke rur zastapic dowolnemi powierzchniami grzejnemi, jak wezownica- mi, oporami elektrycznemi i t. d. j PL PL PL