Najdluzszy czas trwania patentu do 16 pazdziernika 1940 r.Przedmiotem wynalazku jest dalsze przeksztalcenie wagi wedlug patentu Nr 3228, zaopatrzonej w zespoly ciazków, któ¬ re w kazdym zespole moga byc kolejno wlaczane lub wylaczane, przyczem kazdy zespól odpowiad'a pewnej grupie liczb u- kladu dziesiatkowego lub innego.Patent Nr 3228 polega na zastosowa¬ niu kilku zespolów oiazków (4, 5, 6, 7), których dzialanie obciazajace wzrasta w kierunku od ipunktu podparcia (noza) dzwi¬ gni iku jej koncowi, rozmieszczonego na jedr nej lub kilku dzwigniach przeciwwaznych (2), dzialajacych na wspólny punkt (nóz) podparcia, tak ze wskutek zmiany odle¬ glosci ciazków od punktu obrotu mozna o- siagnac kazde dowolne obciazenie.W mysl patentu umieszcza sie ciazki w poszczególnych zespolach ponad soba. Po¬ niewaz ipo kazdem nalozeniu lub &dj eciu cie¬ zaru z wagi musi ona zachowac swobode wa¬ han i poniewaz same ciazki musza miec pewna wysokosc, wiec jezeli ciazki sa roz¬ mieszczone ponad soba, to ogólna wyso¬ kosc calego zespolu jest niejednokrotnie zbyt wielka. Oprócz tego we wszystkich znanych dotad wykonaniach zespoly w ciazkach razmiesiziazonycih ponad soba, nie- zaopatrzone w specjalne urzadzenia do na¬ kladania i zdejmowania ciazków maja tewade, AeTpatiftrtgótne ciazki zespolów nie maja jednakowego.ksztaltu, wiec nie moga byc fabiyk^wsae^^masowo.Przy nakladaniu poszczególnych ciaz¬ ków na urzadzenie (dzwigar) przechodza¬ ce przez ich srodek, czesto sie zdarza, ze dazki sie przekrzywiaja, co utrudnia me¬ chaniczna obsluge ciazków i moze byc po¬ wodem, ze waga wogóle zawodzi.Wieksze ciazki zwiekszaja jeszcze bar¬ dziej wysokosc zespolu, wskutek czego ze¬ spoly wykoftywuja silne ruchy wahadlo¬ we wraz ze swoimi wieszakami, co wply¬ wa na niedokladnosc wskazan, jezeli na¬ tomiast wahania te ograniczy sie, np. za- pomoca odbojów, to zwieksza Isiie tande, które równiez zwieksza niedokladnosc wskazan wagi.Wiadomo, ze u wag przechylnych moz¬ na zastosowac zespól ciazkowy, którego ciazki sa uimieiszczonie jw djwuch grupach obok siebie i sa zdejmowane naprzemian przy pomocy wagi pomocniczej. Znane sa tez wagi cia^kowe, których wszystkie ze¬ spoly ciazkowe dzialaja na jedata szale, przyczem wagi te sa tak wykonane, ze ciazki lzejszych zespolów sa umieszczone obok siebie i wspieraja sie na stosoiwnej podstawie.Przedmiot wynalazku tern sie rózni od tych znanych urzadzen, ze na podwójnej belce wagowej obydwa zespoly ciazków sa zawieszone w postaci klatek na dwóch no¬ zach, przyczem ciazki znajdujace sie w kazdej klatce i nalezace do jednego ze¬ spolu sa obslugiwane recznie lub przy po¬ mocy stosownego urzadzenia.Podlug pewnego wykonania przedmiotu wynalazku ciazki kazdego zespolu, w chwi¬ li wychylenia sie wagi z polozenia zero¬ wego, zawieszaja sie kolejno na (znanych juz u wag przechylnych) szczelinach scian klatek, przyczem konce tych szczelin znaj¬ duja sie w róznych wysokosciach, istosowinie obranych.Kazdy zespól ciazków jesit tak wykona¬ ny, ze waga po kazdem nastawieniu ma swobodna gre i nieskomplikowane podno¬ sniki mozna latwo podnosic lub opuszczac, co pozwala zachowac te najprostsze me¬ chanizmy puchu, które umozliwiaja naj¬ prostsze polaczenie czesci sluzacych do obslugi z urzadzeniami dodatkowemi wa¬ gi (wskaznik ciezaru, aparat drukujacy kartki i t, d.).Wysokosc (konstrukcyjna takich zespo¬ lów o dziewieciu ciazkach wynosi 9s+h, gdzie s oznacza odleglosc pianowa zalez¬ na od igry wagi od dwóch podstaw ciaz¬ ków w oslonie zespolu ciazków, a h ozna¬ cza wysokosc ciazków. Gdyby (zespoly mia¬ ly ciazki umieszczone ponad soba, to ich wysokosc wynosilaby canajmniej fis-\-9h.Dalsze zmniejisizenie wysokosci polega na tern, ze przy zawieszeniu na dwóch no¬ zach, mozna zespoly ciazków podniesc miedzy podwójnemi belkami wgóre.Wszystkie ciazki kazdego zespolu sa zupelnie jednakowe, zawiesza sie je w zamknietej klatce, co umozliwia ich wy¬ padanie i zaczepianie sie ciazków poszcze¬ gólnych zespolów miedzy soba.Oddzielne klatki idla poszczególnych zespolów maja te zalete, ze wage mozna transportowac bez specjalnych urzadzen bezpieczenstwa, bo ciazki nie moga sie miedzy soba zacinac; oprócz tego klatki i sposób zawieszenia w nich ciazków, ijest pewna ochrona wagi w razie nieumiejet¬ nej obslugi.Mniejsza wysokosc i zawieszenie kla¬ tek na dwóch nozach zmniejsza, wskutek lepszego rozkladu mas- i (mniejszej dlugo¬ sci, wahania poszczególnych zespolów, szkodliwe dla wagi.Ciazki sa tak zawieszone w klatkach, ze moga sie same nastawiac, wiec na zawie¬ szenia ich dzialaja ftylko sily pionowe. W tym celu ciazki sa zaopatrzone w boczne nasady, które dzialaja ,do pewnego stop¬ nia jak noze i wchodza w stosowne wy¬ kroje klatki. Aby (mód zastosiowac taki — 2 —sam sposób zawieszenia takze w lzejszych zespolach i zabezpieczyc sie przeciw wy¬ padaniu ciazków z klaitki, a takze zeby móc wszystkie boczne czesci klatek jedna¬ kowo wybijac, zastcisowano lzejsze ciaz¬ ki w postaci rur, ram lub skrzynek, wy¬ konanych celowo z blachy.Oprócz tego ciazki dwóch zespolów mozna równiez wybijac przy pomocy tych samych narzedzi, jezeli (dla osiagniecia koniecznych róznic ciezaru uzyje sie blach z materjalów o róznym ciezarze (wlasci¬ wym, nip, blachy zelaznej, mosieznej, gli¬ nowej albo blach róznej grubosci Poniewaz takie wagi laczy sie w wieluwy¬ padkach z urzadzeniami wiskaznikowemi, przyrzadami do drukowania kartek i t. cL, wiec nalstawianie dzwigni, obslugujacych kablaki podnosnikowe, przez obrót dokola pewnej osi jest celowe.. Takiemu sposobo¬ wi obslugi odpowiada dobre umiesizczenie ciazków w! klatkach, jprtzyczem obojetny jest rodzaj napedu wspomnianej osi wzgled¬ nie walu, moze on byc reczny lub silni¬ kowy.Do prowadzenia kabla|ków podnosniko¬ wych sluza w mysl wynalazku, blaJszane oslony, które sa wyciagane i imaja taki ksztalt, ze sluza nietylko jako prowadni¬ ce, ledz chronia takze ciazki przed uszko¬ dzeniem zboku, wzglednie przed umyslna wymiana.Przedmiot wynalazku przedsitawiono na przykladzie wykonania. Fig. 1 przedistawia schematycznie wage z przeciwwaga, przy- ozem dla uproszczenia rysunku przedsta- wiono tylko jeden zespól ciazków; fig. 2— boczny widok zespolu ciazków, w czescio¬ wym przekroju; fig. 3 jest widokiem zprzodu fig. 2, fig. 4 jest rzutem poziomym fig. 2; fig. 5a i 5b przedstawiaja szcze¬ góly.W mysl wynalazku przewidziano dwie belki wagowe 1, posiadajace srodek wa¬ hania 2, podczas gdy ciezar dziala w 3.Na nozach 4 4 spoczywaja polszczególne zespoly ciajzków (na rysunku przedstawio¬ no tylko jeden).Posizczególne ciazki 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, kazdego zespolu sa jednakowe¬ go ksztaltu i ciezaru oraz sa zaopatrzone w boczne nasady lub jezyczki 7a, 8a, i 7d, które maja (ksztalt nozów i moga sie swo¬ bodnie przesuwac w szczelinach 7b, Sb i7d oslony 16 majacej ksztalt klatki.Uklad ciazków w klatkach jest taki, ze podnpsza sie fnaprzemian ciazki z lewej i z prawej strony, aby rozklad ciezaru byl jak najbardziej równomierny. Nozowy ksztalt nasad 7a i 8a, oraz panewkowy ksztalt dolnych konców szczelin zapewnia wlasciwe polozenie ciazków.Poszczególne! ciazki \7—15, spoczywa¬ jace swemi nasadami w dolnych koncach szczelin klatki, podnosi sie zapomoca kab- lajkow podnosnikowych 17, poruszanych pionowo wgóre i wdól zapomoca recznej dzwigni 18, przydzem po podniesieniu kaz¬ dego oddzielnego ciazka, waga moze swo¬ bodnie grac. Kablak podnosnikowy 'ma ce¬ lowo ksztalt U lub ramowy. Podobnie jak szczeliny w klatkach znajduja sie w ka- blakach 17 naciecia 19, przyczem kablaki te sa prowadzone w specjalnych ^prowadniach 20, tak ze ich ruch pionowy wgóre i wdól odbywa teie dokladnie, co zapewnia nie¬ zawodne i równomierne podnoszenie sie ciazków.Oslone prowadnicza 20 przedstawiono na fig. 3 i 4 nieico wezsza niz ona jest w rzeczywistosci, ale to tylko ze wzgledów rysunkowych. Obydwie boczne sciany sa w rzeczywistosci równie szerokie wzgled¬ nie (szersze od bocznych scian kablaków podnosnikowych 17, tak ze ciazki sa w rze¬ czywistosci z obu stron calkowicie oslo¬ niete.Na fig. 5a i 5b przedstawiono przyklad wykonania ciazków dla lzejszych zespolów majacych ksztalt (rurowy wzglednie skrzyn¬ kowy. Na fig. 5a przedstawiono gotowy ciezarek perspektywicznie, a na fig. 5b roz- - 3 —winiecie plaszcza tego ciazka, aby pokazac, ze ciezarek tak mozna wybic z jednej bla¬ chy. PL