Wynalazek dotyczy udoskonalonego przyrzadu elektrycznego, nalezacego do sze¬ regu aparatów 'zwianych „magnetaoamtinir i przeznaczonych d!o iregulawianiiia wyladowan elektrodowych przez wytwarzanie na dro- dize tych wyladowan pola magnetycznego, prostopadlego do ich osi, i zmienianego po¬ wyzej pewnej igranicy krytycznej, pnzy któ¬ rej poile to zyskuje moznosc wydatnego od¬ dzialywania na oslabienie wyladowan. Wy¬ nalazek obejmuje równiez przyrzad, który pracuje w mysl poiwyzsizeij zasady, Magneton posiada wydzielajaca elek¬ trony katode oraz amlode, umieszczona w ten ispoisób, ze prad pomiedzy pomienione- mii elektrodami mozna! zmieniac lub prze¬ rywac zapomoca odpowiedniego pola ma- gnetyczmiego. Katoda mJoze sie iskladlac z prostego wlókna, amoda zas z ptrzewicidnika elektrycznego, wykomanego w postaci Walca i otaczajacego isymetryczrile wlókno katody.Magnetrony, odgrywajace obecnie role de¬ tektorów w radiotechnice, posiadaja pole magnetyczne rówmolegle do katody i wy¬ twarzanie przez cewke elektryczna, obejmu¬ jaca nurke magnetronu. Po wytworzeniu pradiu o pewttiiemi naipfteciu miedzy katoda a anoda przy isfapniowemi wizmacnianiiu po¬ la, prad elektronów, czyli prad pirzesitrzen^ ny w rurce, narazlie nie tuletga zadkiym wply¬ wom az do pewnej' wartosci pola magne¬ tycznego, Z chwila, gdy pole przekroczy pewna granice, zlalczna od charakterystyk aparatu oraz istosowalneigo mapiecia, prad e- lektronowy slabnie w spoJsób bardzo raptow¬ ny, a przy pewniej odpowiedlniia wysokiej Wartosci pola zanika iziupelinie, Pola magnetycznego pradu katody przynieznacznej srednicy jej wlókna mozna oie brac pod tuwiage wcale. O ile np. w detekto¬ rze radjoteclinioznym magnetronowytm sred¬ nica wlókna wolframowego wyniosa okolo 5 0,125 mm, prad grzejny tlumi w sposób do¬ stateczny prad elektronów przy najmniej- szem nawet napieciu pradlu. Poczatkowa szybkosc wydJzleleniia is£e elektronów prze¬ zwycieza sile odchylajaca pradu, potrzeb¬ nego dlo rOzizartzainia wlókna tego nadzaju.Jezeli nalpiecie nie przekracza 1 wolta, prad grzejmy wlókma o srednicy 0,175 mm wystarczy dlo oslabienia pradlu elektronów, czyli dlo wywolania redukcyjnego diziaianAa iriiaiginie4^qz^ie|gip. Wogóle napiecie, wystar¬ czajace'do przezwyciezenia dizialania ma- '4 fgn&tyKSzmeio pradu, imloigacelgo rozzarzyc fwiliókiuo wolfraimowe, jietsrt zaisadhiiczo pro¬ porcjonalne do trzeciej potegi srednicy ka¬ tody, W mysl zasad wymjalazfcu niniejsizeigo aparaty ,wyladowujace elektrony, zaopatru¬ je siie w magpetromy, diziailajaice ma podsta¬ wie magnetycznego rediukowania pradiu.Przyrzad padiohny sklada sie najpraktycz- niej z, katody, wytwarzajacej 'silne pole ma¬ gnetycznie, pozwalajace wywolywac zmiany w pradtaie elektronowym, albo go calkowi¬ cie przerywalo. Poza tem wynaila&ek doty¬ czy nowych imetod1 ii przyrzadów elektrono¬ wych, dzialajacych na .podstawia mtagnie- tycznego ograniczenia ptradu.Rysunek wyobraza prizyfclad wykonania wynalazku. Fig, 1 przeidstawia widok per¬ spektywiczny jednej z koncówek ,miagnettro- nu, fig. 2—krzywa, przedstawiajaca zalez¬ nosc pradu, który nagrzewa katode, old pra¬ dlu przestrzennego pomiedzy elektrodami, fig. J—iiiicfcad reziolnatora, zaopatrzonego w mowie urzadzenie, fig. 4—zaistosowamie wy¬ nalazku do przetwarzania pradu zmiennego na sitaly lub odwrotnie, fi|g. 5—elektryczna charakterystyke ukliadta wedlug fi|g. 4, fig. 6-^ufctad radiotelegraficzny, zawieraja|cy magnetrom nowego typu, Kg. 1—charaktery¬ styke malgnetycizina ii elektryczna .przyrza¬ dów, przedstawionych na fig. 3 i 6.W przyrzadach, przeznaczonych na najczesciej 'Spotykane napiecia, stosuje sie wolframowy przewodnik katodowy o sred¬ nicy kilkakrotniie wiekszej od 0,175 mm, to jest o srednicy, przy któnelj pole imagjnetyciz- ne piosiladla juz wplyw na prad' elektronów.Przy napieciu np. 60 dlo 80 woltów stosuje¬ my idrut wolframowy o srednicy okolo 1 mm.Przy napieciu okolo 1000 woltów srednica wlókna katody powitana wynosic okolo 2,5 mm, przy napieciu okolo 10000 V—5 mm i i. terjaliu o przewodnictwie zmacanie wiekszem Imb mniejsiziem od przewodnictwa wolfra¬ mu, srednice wlókna katody malezy odjpo^ wifednilo zmienic.Do przepuszczania duzych pradów nale¬ zy istosowac specjalne urzadzenie, zapobie¬ gajace pekaniu lulb topieniu sie koncówek katody wskutek jej odksztalcen pod wply¬ wem ciepla.Fig. 1 przedstawia koncówke nuirki, wy¬ konanej w mysl niniejszego wynalazku. Ka¬ toda) 8 jest polaczona z przewodnikiem 9, wilutowanylm w powloke 10. Koniec katody 8, wykonalnej njajtepdej z wolframu, jest za¬ opatrzony w glówke miedziana //. Wyko¬ nana z Wolframu isprezyna Saczy glówke 11 z glówika 12 mai koncu przewodu 9. Giet¬ kie przewodniki miedzianie 13 lacza glówki 11 i 12 w celu odprowadzania cieplai wy¬ twarzanego przez prad, grzejacy katode.Walcowa anoda 14 z molibdenu, miedzi, wolframu lub innego odpowiedniego mate- rjalu otacza symetrycznie katode. Moze ona posiadac polaczenie cierne z powloka ze¬ wnetrzna 10 pirzy pomocy sprezyny 15. Dinu- ga fconcówkai rurki! posiada urzadzenia zu¬ pelnie analogiczne.Na fig. 2 rzedne oznaczaja prad elektro¬ nowy pnzy stalem napieciu, odciete zas— prad grzejny katody. Ponizej pewnej war¬ tosci pradu grzejnego Cx prad elektronów pomiedzy elektrodami 8 i 14 przy stalem — 2 —fliapiecki zachowuje wartosc prawie stala.Zwiekszenie pradu katody poniadi wartosc d wywoluje raptowne oslabienie pradu elektronów, wyginajac dlroge elektronów w plasizazyznie, przechodzacej przez os kato¬ dy. Przy .wartosci C2 prad elektronów spa¬ da do izera, Podazas zmian pradu katodowiegio w gramicach od Cx do C2 zmiienia isdie równiez prad elektronowy. Te wlasciwosc nowego przyrzadu mozna wyzyskac, jak podaije fig' 3, dio wzmacniania pradlu zimiennetgo. Ob¬ wód doprowadzajacy 16, 17, polaczony z koncówkami katody, zawiera zródlo pradu staleigo w rodlzajiu np. baterjii 18 oraz zró¬ dlo pradu zmiennego wi postaci np. uzwo¬ jenia wtórnego transformatora 19. Obwód1 od|prowadzajjacy 20, 21 polaazony z edektro- dlami 8 al 14, posiada równiez zródlo pradu stallegjo w| positaici) nap. pfriadnicy 22. Na ry¬ sunku uwidoczniiony jest ponadto transfor¬ mator 23, któreig|o uzwoljenie pierwotne zaisi- la obwód odprowadzajacy. Transifolrmator ten niie stanowi jednak niezbednej czesci skladowej.W przykladzie na fig, 3 prad o napieciu, djositateciznem do osilabiietniia pradhi w obwo¬ dzie 20, 21, pochodzi z baterljii 18; na prad ten naklada sie prad izimileniny, pochodzacy z transformatora 19. Zaleznosc wzajemna pól magnetycznych ii :pradów elektronowych dokladniej wyjasnia fig. 7< Pole niaignetyiaz- ne katody 8, wytworztome pradem stalym z baiterji 18, oznaczone jest litoja kreskowana HQ; rzedne przedstawiaja wartosci pola, odciete—czas. Nalozone pole izraiienme ozna^ cza linja kreskowana H±. W ten sposób po¬ wstaje wypadkowa pol'e imienne, pnizedlsita- wiioine przez linje ciagna H. Skoro ipole ma* gnetycizne ispaidla ponizej wartoscii, przy któ¬ rej! pirad elektronów zanika, w obwodzie 20, 21 powisitaje prad przedstawiony pnzefc krzy¬ wa kreskowo-kropkowan.a C (fig. 7); prad ten wiznragja sie sizybko szej wartosci w miare 'Slabniecia pola ma- gnetyczmeigo i pozostaje nadal bez zmiany, Przy wzmacnianiu pola pttiad .spada do zera.W okresie dfuzych wartosci pola w obwodzie 20, 21 niema pradu. W pewnych wypadkach baterji 18, jako zródila pradu stailego, nucizma niie .stosowac, W takim razie prad w obwo¬ dzie 20, 21 bedzie posiadal czestotliwosc podwójna wi stosunku dla pradu 16, 11\ Transformator 19 powinien wytwarzac prad, który potrafi rozzarzyc wlókno i wy¬ tworzyc pole regulujace, W ukladzie, przedstawionym na fig. 4 i stosowanym do prostowania pradu, anody magnetronów 25, 26 lacza isie z przecilwle- glemi koncówkami, transformatora 27, kato¬ dy zas lacza isiie izapomoca przewodu 28 z punktem obojetnym uzwojenia wtórnego itransformatorai poprzez obciazenie 29. Ka¬ tody magnetronów 25, 26 zasilaja prady z uzwojen wtórnych tnaasfdrmatorów 30, 31.Do uzwojen pierwotnych tych transforma¬ torów doprowadzaja prad przewody 32, za- silaijace nzwoijenlile pierwotne transformato¬ ra 27. Z wyjatkiem ukladu pól magneityaz- nyah pradów katodowych przyrzad ten od¬ powiada w zupelnosci) ptroisitownikoim keno- tronowym, w których pirOstowianie pradu od¬ bywa 'sie na zasadzie przewodnictwa jedno- klerunkcwejgo w (próznii porniledizy rozzarzo¬ na katoda a anoda, pracujaca ponizej tem¬ peratury, w jakiej zlachodzi dostrzegalna emisja elektronów. Wobec odlclhylenija elek- ftronióWi przez pole magnetyczne wokolo ka¬ tody w prostownikach maigneitronowyicih na¬ lezy oslabic hub usunac prad katodowy, by umozliwic ruch elektronów ku anodzie.Kolejne przerywlamie pradu w dbwioidaich katodowych maglnetronów 25g 26 usikuteaz- niaja odpowiednie pinzyrzady, np. pnzelacz- niki obrotowe 33, napedzane isliinikiiem 34 synchronicznie z zachodlzapemi w obwodzie 32 zmianami pradu, Silnik 34 mozna zasil- lac pradem np. z flinji 32 za posrednictwem przewodów 35 i transformatora 36. Prze¬ lacznik obrotowy, przedstawiony na rysun¬ ku, posiada odcinek przewodzacy i odcinek izolujacy, znajjxltijace sie w odpowiedlnim — 3 —stosunku. W ciagu polowy obrotu prad plynie przez przewodniki 40, 41 do katody riiagnetnomiu 26, wytwarzajac wokolo niej pole magnetyczne, niweczace prad plnze- sitezemiy pomiedJzy katoda a anoda. Pod¬ czas drugiej polowy obrotu prad nie prze- chodizir przez katode, która zachowiuje tem- pera)fcure idosc iwysioika i wydziela elektrony, tworzace w rurce prad obciazenia. Wzajem¬ na zaleznosc pradu katodowego i pradu elektronowego najlepiej .wyjasnia fig. 5. W okresie przebiega pradiu w katodizie (linija pelnia) pomiedzy elektaoldami miagnetircnu niema pradu, poniewaz potencjiail amody jest nizsizy od potencjalu katody, jak wlskazujfe krzywa kreskowania Podczas nastepuj acego zia niilm okresu przerwy plradiU katodioiwiego i przy braku poda magtnetyazneigo powstaje prad przestrzenny, jak wiskazuje liimjia g^m- ba.Jezelli i^ajmiiaisit obciazenia 29 wiziac zró¬ dlo ipradki jednokierunkowego (ujetmmia kon¬ cówka przylaczona do przewodnika 28), a pnzelacziniik 33 obraca sie z odpowiednia szybkoscia pod diziialamiiiemi zasilanego pra- diem zmienmytm silnika 34, impulsy pradu przeiobodza przez miagfnietron dio zimieniialja- cycih sie kolejno koncówek transformatora 27. Uizwojeaiie, polaiazoine z imaignetroineim, staje sie uziwoijeaniem pieirwotneim. Uzwoje- niie wtórne dostalrczy jednoczesnie »db obwo- dta 32 jpradu zimienineigo. W tym wypadku jedynie rediukujjajce prad 'dzialanie pola mar gnetycznego katody reguluje przeplyw pra¬ du. W przeciwnym naizie prad przechodzil¬ by jedtnoczesnie plnzeiz iobie ruilkil beiz prze¬ twarzania.Fig, 6 przedstawiaj aparat, dositairczaja- cy pradu pulsujacego "dla istiacyj radiotele¬ graficznych niadawiaziycih i zaopatrzony w mjagnietron prad staly z baitelrji 45. Ceiwika tltomiikowa 46 iw obwodzie 47 katody usuwa wysokie czestotliwosci. Oibwód 'doprowadza!jacy 8, 14 iziawiera pradnibe pradu stalego 50 z wla¬ czonym bocznikowo pojemnikiem 51. Ob¬ wód odprowadzajacy 52, zawierajacy za¬ zwyczaj' zimienina inidiukcyjnosc 53, sprzezo¬ ny jest z obwodem 48 zapamoca transfor¬ matora 54 i konczy isAe na antenie 55. Uzwo¬ jenie piefriwotne triainisfonmatloria jest pola¬ czone bocznikowe z pcijemriikiem zmiennym 56. Obwód -czynny polaczony jest przez ka¬ tode z uziemionym przewodnikiem 57. Przy oslabianiu pradu czynnego wzmaga sie pole magnetycznie katody, az dochodzi dio wiel¬ kosci, która przerywa prad. Dzidki tym izlmiiennym charakterystykom ukladu |po- wtstaje prad pulsujacy o czestotliwosci, ziai- leztnej od pojjemnosci i indukcyjnoscJ obwie¬ dli anteny. PL