Paliwo poslednie o znacznej zawartosci wilgoci, jak np, wegiel brunatny, lignit, torf i podobne materjaly usiluje sie spozytko¬ wac w ten sposób, ze umieszcza sie je w piecach lub bebnach obrotowych, ogrzewa z zewnatrz lub przepuszcza przez nie gazy gorace, suszy i gazuje. Powstaje wówczas kruchy koks, zwany to wypadku prazenia wegla brunatnego gruda, oraz malowarto- sciowy gaz, skladajacy sie glównie z 40% C02 — 8,9% CO, 14—13% metanu, 8 — 9% wodoru, 20—22% azotu, 2—4% weglo¬ wodorów ciezkich, o wartosci opalowej wy¬ noszacej 2000—2300 kalorji.Te stosunkowo niska wartosc opalowa osiaga sie ponadto dopiero po usuniecifu wy¬ dzielajacej sie w wielkich ilosciach podczas prazenia pary wodnej, która do skroplenia wymaga znacznej masy wody zimnej.Wynalazek niniejszy zmierza do uzyska¬ nia zapomoca prazenia wegla brunatnego cennego gazu, nadajacego sie do wszelkich celów, a szczególnie do zastapienia gazu z wegla kamiennego.Istota sposobu niniejszego polega na tern, ze gazowanie paliwa uskutecznia sile w dwóch okresach, W pierwszym okresie we¬ giel ogrzewa sie zaleznie od rodzaju jego, w przyblizeniu do 250—300°, co usuwa z paliwa nietylko wilgoc pierwotna, docho¬ dzaca do 60% wagi paliwa, lecz uskutecz¬ nia przytem tak zwana kondensacje che¬ miczna, W procesie tym czesc tlenu, które¬ go zawartosc w wysuszonym weglu brunat¬ nym wynosi teoretycznie 20—30 % , laczy sie z niewielka iloscia wegla i wodoru za¬ wartych w paliwie; w okresie tym powstaje dalsza strata masy wegla wynoszaca okoloc S—12% f liczac na wegiel teoretycznie su¬ chy. Sprawia ja wydzielanie sie gazów, skla¬ dajacych sie w polowie z kwasu weglowe¬ go, w polowie zas z pary wodnej. Przed¬ wstepny ten zabieg w okresie pierwszym nietylko podsusza paliwo, lecz jednocze¬ snie wydziela zen nijepozadane skladniki.Paliwo w ten sposób uszlachetnione mozna badzto spalac pod kotlami parowe- mi, podnoszac wydajnosc jego prawie w dwójnasób, badz tez poddawac je ostatecz¬ nemu odgazowywaniu. W okresie drugim paliwo ogrzewa sie ponownie, doprowadza¬ jac cieplo z zewnatrz, lub przepuszczajac przez ni|2 gazy gorace, do temperatury wla¬ sciwej.Po usunieciu wilgoci tudziez niepozada¬ nych skladników w pierwszym okresie o- trzymuje sie w tym wypadku gaz uszlachet¬ niony, posiadajacy w przyblizeniu sklad na¬ stepujacy: 7% C02< 18% CO, 30% C//4, 15% ff2, 1,5% 02, 13,5% N2 i 6% C2ff4 i C2HQ. Wartosc opalowa gazu wynosi juz nie 2000—2300, lecz dochodzi do 4000 ka- lorji i wiecej.Rozumie si(e, ze gaz ten jest bez porów¬ nania cenniejszy od gazu otrzymywanego w sposób zwykly i zawierajacego znaczne ilo¬ sci gazu nieuzytecznego.Skoro sposób, o jakim mowa, prowadzi sie np. w polaczeniu z kotlem parowym, na¬ tenczas przed tym ostatnim umieszcza si|e befben obrotowy, w którym odbywa sie pierwszy okres niniejszego sposobu. Zamiast bebna obrotowego poslugiwac sie mozna o- czywiscie urzadzeniem nieruchomem do od¬ gazowywania i) laczyc go (lub beben obro¬ towy) nie z jednym, lecz z kilku kotlami.Beben obrotowy napelnia sie w sposób zna¬ ny paliwem wilgotnem i przepuszcza sie przez nie gorace gazy, przyczem wydziela¬ ja sie gazy zawierajace wjlgoc i kwas we¬ glowy. Potrzebne do podsuszania wzgled¬ nie uszlachetniania paliwa spaliny czerpia sie np. z paleniska kotlowego, Skoro do opalania kotlowni Uzywa sie wegiel brunatny uszlachetniony w teii spo¬ sób, natenczas skutek uzyteczny wzmaga sie znacznie w porównaniu z surowym we¬ glem brunatnym.Jezeli sposób nowy przeprowadzac w przyrzadzie do odgazowywania o bebnie ob¬ rotowym ogrzewanym wewnatrz, natenczas paliwo, uszlachetnione w sposób opisany powyzej, przenosi sie do drugiego bebna, gdzie odgazowywani^ dobiega do konca.Potrzebne do tego cieplo czerpie sie w spo¬ sób znany z rekuperatora, dopóki tempera¬ tura w nim nie obnizy sie o tyle, ze przesta¬ je wystarczac do prowadzenia procesu ga¬ zowania; to jest przez rekuperator, który np. posiada temperature wynoszaca 1000°C, przepuszcza sie k gaz dopóty, az osiagnij temperature 700°. Gazy nagrzane do tej temperatury kieruje sie do drugiego bebna, skad uchodza, wykazujac temperature 200°. Skoro gaz ten o temperaturze 200°, zawierajacy pary olejów, przejdzie przez odbieralniki, w których pozostana wspo¬ mniane pary, natenczas przepuszcza si(e go ponownie przez rekuperator, zamykajac o- bieg, dopóki temperatura rekuperatora nie obnizy sie w przyblizeniu do 600°, to jest bedzie zbyt niska i nie wystarczy do pro¬ wadzenia gazowani|a w drugim bebnie.Istniejaca jednak róznice temperatur wyko¬ rzystuje sie do suszenia paliwa w bebnie pierwszym.Beben ten ogrzewa sie uprzednio, prze¬ puszczajac przezen np. spaliny o zawartosci tlenu, niezupelnie wystarczajacej do spala¬ nia gazów, nagrzanych w rekuperatorze.Wydzielaja sie przytern, jak to wspomnia* no powyzej, oprócz pary wodnej znaczne ilosci gazów stalych, a przewaznie kwasu weglowego. Skoro w pierwszym bebnie u- stali sie juz obieg gazów, skladajacych sie z pary wodnej i kwasu weglowego, zmienia sie kierunek gazów i stosuje sie do prowa¬ dzenia zabiegu przedwstepnego, podnoszac tymczasem temperature w drugim rekupe¬ ratorze o tyle, by ta mogla przejac role re- — 2 —kuperatora pierwszego i przegrzewac gazy, sluzace do odgazowywania, krazace w dru¬ gim bebnie.Podczas pracy normalnej obu bebnów posluguje sije do bebna pierwszego rekupe- ratorem o temperaturze nizszej, a do bebna drugiego rekuperatorem o temperaturze wyzszej, a jednoczesnie doprowadza sie trzeci rekuperator do wysokiej temperatu¬ ry, aby byl w kazdej chwili gotów do uzy¬ cia. Opisane procesy powtarzaja sie na¬ stepnie ustawicznie.Przy gazowanifu paliwa, stosownie do wynalazku niniejszego, w dwóch okresach, jak to opisano powyzej, okazuje sie, ze pierwszy beben uskutecznia okolo 60—80% pracy ogólnej, podczas gdy drugi beben przejmuje tylko okolo 20—40% pracy, wo¬ bec czego urzadzenie to w porównaniu z in- nemi urzadzeniami znanemi wykazuje wy¬ dajnosc wielokrotnie wieksza, przyczem cieplo doprowadzone do rekuperatora wy¬ korzystuje sie lepiej niz zwykle. PL