Jak wiadomo zwiazki rteciowe, uzy¬ wane w przebiegach osadzania sie ace¬ tylenu, np. przy wyrobie aldehydu octo¬ wego z acetylenu, traca, po krótszym lub dluzszym czasie, swe dzialanie kata¬ lityczne tak, ze musza byc usuniete z naczynia reakcyjnego i zamienione przez regeneracje znowu na sól, dziala¬ jaca katalitycznie.Tymczasem mozna osiagnac przedlu¬ zenie dzialania katalitycznego tych zwiaz¬ ków rteciowych w ten sposób, ze kwasny plyn reakcyjny, zawierajacy so e rte¬ ciowe, poddaje sie dzialaniu pradu elektrycznego, przyczem prad przepro¬ wadza sie równoczesnie z doprowadza¬ niem acetylenu lub naprzemian z nim w naczyniu reakcyjnem lub tez poza niem. Najlepiej oddzielic katode od miejsca, w którem odbywa sie reakcja diafragma, starajac sie równoczesnie o odprowadzenie tworzacego sie wodoru z pomieszczenia katodowego.Tym sposobem mozna zapobiec nie¬ pozadanej redukcji zwiazków rteciowych Przy przeprowadzeniu tego sposobu stwierdzono, ze mozna otrzymac szcze¬ gólne korzysci, stosujac rtec jako anode, lub starajac sie, by anoda st\7kala sie z rtecia dodana lub z plynu reak^jnego wydzielona, przyczem oczywiscie rtec sama staje sie anoda. W tych warun¬ kach rtec pod wplywem pradu elektrycz¬ nego, zostaje utleniona anodowo, pod wplywem zas rozczynu kwasnego prze¬ prowadzona na katalitycznie dzialajaca sól rteciowa. Przez odpowiednie powiek¬ szenie sily pradu i wlasciwe regulowa-nie napiecia mozna utlenic anodowo tyle rteci, ze w rozczynie znajdzie sie stale ilosc soli rteciowej potrzebna dla przeprowadzenia osadzania sie acety¬ lenu, tak, ze intensywne pochlanianie acetylenu ilia miejsce stale, bez dopro¬ wadzania swiezego katalizatora.Pracujac wedlug niniejszego sposobu mozna sól rteciowa odrazu, calkowicie lub czesciowo, zamienic rtecia meta¬ liczna, która pod wplywem pradu zamie¬ nia sie na sól rteciowa o dzialaniu katalitycznem.Sposób niniejszy mozna przeprowa¬ dzic takze i nie stosujac od samego poczatku rteci, lecz umieszczajac anode na dnie naczynia tak, ze rtec wydziela¬ jaca sie pod wplywem redukcji musi stykac sie z anoda.W procesach osadzania acetylenu zapomoca soli rteciowych, jako katali¬ zatorów, np. przy wytwarzaniu aldehydu octowego wzmaga sie, jak wiadomo, szybkosc pochlaniania acetylenu wraz z powiekszeniem zawartosci soli rtecio¬ wej w plynie reakcyjnym. Powstaje jed¬ nak przytem ta niedogodnosc, ze równo¬ czesnie nastepuje szczególnie silna reduk¬ cja soli rteciowej, na rtec metaliczna Sposób niniejszy daje te korzysc, ze mozna pracowac wiekszemi ilosciami soli rteciowej niz dotychczas, a tern samem powiekszyc znacznie szybkosc pochlaniania acetylenu, poniewaz pola¬ czona z tern uprzednia silna redukcja soli rteciowej zostaje w sposobie niniej¬ szym tern znowu wyrównana, ze po¬ wstaje zwrotne utlenienie rteci, zbiera¬ jacej sie przy anodzie w postaci metalu lub mulu, na katalitycznie dzialajace sole rteciowe.Przy przeprowadzaniu tej metody okazalo sie korzystnem zastosowanie na dnie aparatu pomieszczenia o równym przekroju, przeznaczonego dla przyjecia metalicznej rteci i zaopatrzonego w urza¬ dzenia dla doprowadzania pradu, tak, ze powierzchnia anody zachowuje, nieza¬ leznie od ilosci obecnej rteci, stala wiel¬ kosc. Oczywiscie nalezy wobec tego na¬ dac przekrój owi pomieszczenia anodowego takie wymiary, zeby utrzymac mozliwie dobra gestosc pradu.Pozadane jest katode z metalicznej rteci, platyny, olowiu lub t. p. metalu umieszczac w stosunkowo malem po¬ mieszczeniu katodowem, np. w zamknie- tem u spodu, porowatem, rurowem, od¬ powiednio umieszczonem w plynie re¬ akcyjnym naczyniu, z którego górnej czesci odprowadza sie wodór. Przez za¬ stosowanie tak malych pomieszczen kato¬ dowych osiaga sie bardzo korzystne uproszczenie aparatury. Jezeli jest z ja¬ kiego powodu niepozadane zastosowanie diafragmy, mozna katode takze umiescic w rurze u spodu otwartej, z której gór¬ nej czesci wodór moze byc odprowa¬ dzony, wzglednie odssany.Jezeli katode z odpowiedniego mater- jalu, np. olowiu, rteci i t. d., umiescic swobodnie w elektrolicie, czyli nie od¬ dzielajac jej diafragma lub rura otwarta od pomieszczenia anodowego, nalezy od czasu do czasu usuwac wodór, miesza¬ jacy sie z pradem gazu. Ilosc i szybkosc krazacego pradu gazowego obiera sie tak, zeby wodór wytwarzal sie w dosta¬ tecznej ilosci zanim wplynie to powazniej na szybkosc pochlaniania nowego ace¬ tylenu.Przyklad 1.W mieszarce umieszcza sie 1 1 mniej wiecej 10%-go H2 S 04 i 500 g rteci jako anode. Jako katoda sluzy pret z olo¬ wiu lub innego odpowiedniego metalu lub splawu metalowego, zanurzony w kwa¬ sie. Zapomoca elektrolizy wytwarza sie dostateczna ilosc soli rteciowej i dopro¬ wadza sie do plynu reakcyjnego o tem¬ peraturze 70 — 80°, mieszajac nadmiar acetylenu, prowadzac go jak zwykle — 2 —1^ w zamknietym obiegu, przyczem wyciaga sie wytworzony aldehyd octowy z pradu gazu zapomoca odpowiednich urzadzen pochlaniajacych. Równoczesnie puszcza sie prad elektryczny o sile okolo 1 amp.Od czasu do czasu usuwa sie wodór, i napelnia aparaty czystym acetylenem.W pewnych wypadkach, np. przy uzy¬ ciu gorzej przewodzacych kwasów, oka¬ zalo sie. korzystnem rozszerzyc w formie dzwonu dolny koniec porowatej rury, sluzacej do przyjecia katody, i wbudo¬ wac te rure w aparacie tak, zeby dolna wieksza plaszczyzna znajdowala sie po¬ nad anoda i prawie w polozeniu równo- leglem do niej. Oczywiscie przy zasto¬ sowaniu takiej u dolu rozszerzonej rury, nalezy nadac takze katodzie ksztalt umozliwiajacy znajdowanie sie dolnej powierzchni katody w polozeniu równo- leglem lub prawie , równoleglem do po¬ wierzchni anody. Najlepiej stosowac ' w takich wypadkach rtec jako katode, przybierajaca ksztalt naczynia.Wynalazek daje te korzysc, ze mozna pracowac okreslona iloscia soli rteciowej nadzwyczaj dlugo, nie uciekajac sie do zmudnej regeneracji. Przez uzycie wiek¬ szych ilosci soli rteciowych mozna bez jakichkolwiek strat powaznie spotegowac pochlanianie acetylenu. Zuzycie pradu jest bardzo male. Osiaga sie wiec tutaj przy malem zuzyciu energji powazne techniczne korzysci.Przyklad 2.W pomieszczeniu anodowem aparatu, zaopatrzonego w diafragme i mieszadlo, umieszcza sie 1 1 10% kwasu siarcza- nego, 100 g tlenku rteciowego i okolo, 400 g metalicznej rteci, jako anode. Do rozczynu o temperaturze 70—80° C do¬ prowadza sie, mieszajac, w nadmiarze acetylen, prowadzac go jak zwykle w obiegu zamknietym, przyczem wyciaga sie wytworzony aldehyd octowy z pradu gazowego zapomoca odpowiednich urza¬ dzen pochlaniajacych.Równoczesnie puszcza sie przez roz- czyn prad o sile okolo 1 amp., przyczem stosuje sie jako katode rtec, znajdujaca sie w porowatym porcelanowym cylindrze.Pochlanianie acetylenu jest w tych warunkach bardzo intensywne, i moze przebiegac -bardzo dlugo bez przerwy.Wodór odprowadza sie z pomieszczenia katodowego.Jezeli od samego poczatku stosuje sie nie sól rteciowa, lecz rtec metaliczna, nalezy naprzód utworzyc sól rteciowa anodowo, poczem zaczyna sie po pew¬ nym czasie pochlanianie acetylenu w spo¬ sób pozadany.Przyklad 3.Do 1 1 wody dodaje sie 150 g tlenku rteciowego i 150 — 200 g siar¬ czanu rteciowego. Do plynu reakcyjnego o temperaturze 70 — 80° C, stosujac po¬ wyzsze aparaty, doprowadza sie w nad¬ miarze acetylen, zas do anody platyno¬ wej, siegajacej az do najnizszego punktu aparatu, prad o sile 0,5 — i amp. Rtec metaliczna, zbierajaca sie podczas prze¬ biegu, utlenia sie równoczesnie anodowo, a w plynie reakcyjnym znajduje sie stale dostateczna ilosc katalizatora. Zasto¬ sowanie silnie rozcienczonych kwasów (w wypadkuniniejszym powstaje 3—5°/0-wy kwas siarczany) daje jeszcze te korzysc, ze nawet przy dlugiem trwaniu procesu nie tworza sie produkty kondensacji.Przy wyrobie aldehydu mozna zmieniac koncentracje kwasu oraz stosowac za~ miast kwasu siarczanego inne kwasy nie¬ organiczne i organiczne. Przy uzyciu ply* nów reakcyjnych o zlem przewodnictwie starac sie nalezy, zeby odleglosc miedzy elektrodami byla odpowiednio mniejsza. PL