Opublikowano dnia 28 grudnia 1957 r.'S*^mv*-v«r: **¦-•*wws; POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 40460 Ki. 29 b, 3/28 Jeleniogórskie Zaklady Celulozy*) i Wlókien Sztucznych Jelenia Góra, Polska Urzadzenie do odzyskiwania dwusiarczku wegla z tasmy wlókien celulozowych przy produkcji wlókien metoda wiskozowa Patent trwa od 12 stycznia 1957 r.Przedmiotem wynalazku jest urzadzenie do odzyskiwania dwusiarczku wegla z tasmy wló¬ kien celulozowych przy produkcji cietych wló¬ kien celulozowych metoda wiskozowa.Dotychczas stosowane do tego celu urzadze¬ nia zbudowane sa jako komory lub jako system rur w ukladzie poziomym z komora poczatkowa i koncowa, w których tasma wlókna celulozo¬ wego bezposrednio po wysnuciu jest odgazowy¬ wana pod dzialaniem wysokiej temperatury.Urzadzenia te posiadaly liczne wady, a miano¬ wicie wymagaly duzej przestrzeni miedzy ma¬ szyna przedzalnicza, a urzadzeniem do dalszej przeróbki wlókien, a poza tym wymagaly pro¬ wadzenia tasmy przez rolki lub waly obrotowe, których ulozyskowanie i eksploatacja ze wzgle- • Wlasciciel patentu oswiadcryl, ze wspóltwórcami wynalazku sa Feliks Arndt, Marian Gieralt, Antoni Lipinski, Tadeusz Slatina, Mieczyslaw Bylica, Józef Leszczynski, Zbigniew Rybicki i Stefan Szczodrowski. du na warunki korozyjne bylo trudne. Urza¬ dzenia nie posiadaly wlasnych chlodnic. Po¬ szczególne agregaty wlaczane byly bezposrednio do rurociagu zbiorczego odprowadzajacego CSZ do oddzielnego budynku rektyfikacji. Rurociag taki posiadal plaszcz wodny.W budynku regeneracji CS2 zainstalowana byla chlodnica zbiorcza dla wszystkich urzadzen odgazowujacych.Do rurociagu podlaczane byly kolejno kilka lub kilkanascie aparatów, wskutek czego, kazdy nastepny podaczony aparat dlawil prace po^ przednio wlaczonego. Powodowalo to zmniejsze¬ nie wydajnosci aparatury, zwiekszenie stezenia CS2 na oddziale predzalni, zagrazajac zdrowiu i stwarzalo mozliwosci gwaltownego wyrywa¬ nia górnych pokryw poziomych odgazowywaczy z powodu powstajacego w nich nadcisnienia i wreszcie zmniejszalo wybUnie ilosc regenero¬ wanego dwusiarczku wegla.Urzadzenia te nie posiadaly wzierników na przewodach odprowadzajacych oraz przyrzadów kontrolnych, np. „latarn" wskutek czego nie mozna bylo kontrolowac pracy poszczególnych aparatów.W tych warunkach ilosc regenerowanego CS* mogla byc rejestrowana jako suma wydajnosci wszystkich odgazowywaczy, podlaczonych do wspólnego przewodu i chlodnicy.Inna wada dotychczas stosowanych urzadzen, bylo niewlasciwe lozyskowanie walów w ko¬ morze odgazowywacza.Os bebna znajdujacego sie w komorze odga¬ zowywacza lozyskowana byla na lozyskach tocznych, umieszczonych na zewnatrz komory, a miejsca przejscia osi walów przez sciany ko¬ mory posiadaly uszczelnienia dlawicowe.Dlawice te stawialy tak wielki opór, ze maly trójwal, wyciagajacy tasme z odgazowywacza stale ja zrywal albo tez sam ulegal uszkodzeniu.Uszczelnienie tego typu dlawic ze wzgledu na silnie korodujace srodowisko (w ódparowywa- czu znajduje sie wodny roztwór H2SO4, o tem¬ peraturze okolo 90°C, zawierajacy 15 g tego kwasu na litr roztworu), stwarzaly duze trud¬ nosci w utrzymaniu szczelnosci odgazowywacza.Przecieki tej wody dostawaly sie przez nie¬ szczelnosci dlawic do lozysk, które juz po uply¬ wie 2—3 tygodni nalezalo wymienic na nowe.Niemala tez wada dotychczas stosowanych odgazowywaczy byl fakt, ze tasma wlókien o temperaturze 90°C, wychodzaca z odgazowy¬ wacza na drodze do krajarki wydzielala jeszcze CS2, co zwiekszalo znacznie stopien tego gazu w powietrzu na oddziale przedzalni, a wiec wybitnie pogarszalo zdrowotne warunki pracy.Równiez dotychczas stosowane urzadzenia po¬ ziome poza niedogodnoscia wynikajaca z ko¬ niecznosci zajmowania przez taki aparat duzej powierzchni, uzytkowej hali produkcyjnej wy¬ kazywaly jeszcze inne powazne wady, wynika¬ jace z budowy poziomej odgazowywacza.Przede wszystkim pokrywa takiego aparatu posiadala duza powierzchnie, a co za tym idzie i duza powierzchnie do uszczelnienia. W przy¬ padku koniecznosci otwarcia tej pokrywy, (co mialo miejsce przy uruchomieniu apartu lub z Jpowodu zerwania tasmy wlókien) powierzchnia parowania CSg byla bardzo duza, a wiec i ilosc uchodzacego do przestrzeni hali produkcyjnej CS2 równiez byia bardzo znaczna.Wada tego typu urzadzen byl równiez fakt,^ze na skutek stosunkowo krótkiej drogi jaka mo¬ gla przebywac wprowadzona do aparatu para nie byla ona nalezycie wykorzystywana i wska¬ zywala slaba penetracje w tasmie Wlókien, co niekorzystnie odbijalo sie zarówno ha stopniu odpedzania CS2, jak i na stopniu rozluznienia wlókien tasmy.Wszystkie wyzej wymienione wady, dotych¬ czas stosowanych urzadzen do odgazowywania dwusiarczku wegla z tasmy wlókien celulozo¬ wych usuwa urzadzenie wedlug wynalazku, którego opis podano ponizej.Urzadzenie wedlug wynalazku sklada sie z trzech zasadniczych czesci: Pionowego odgazowywacza, dwustopniowej chlodnicy i rynny schladzajacej tasme.Wynalazek przedstawiony jest na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia odgazowywacza wraz z rynna schladzajaca tasme, zas fig. 2 — chlodnice. Odgazowywacz sklada sie z komory dolnej 1, górnej skrzyni 3 oraz szesciu rur 4, laczacych komore dolna ze skrzynia górna.W dolnej komorze ulozyskowany jest beben 2, na tulejach z tworzywa sztucznego, osadzonych w gniazdach wewnatrz komory. Komora dolna wyposazona jest w drzwiczki umozliwiajace dostep do wnetrza. W przedniej i tylnej scianie górnej skrzyni 3 znajduja sie dwit rury, przez jedna z których wchodzi do te*j komory tasma wlókien do odgazowywania, zas pr$££ druga wy¬ chodzi tasma po odgazowaniu, RUf te tworza zamkniecie wodne przed uciecift| gazów. Do rury wyjsciowej podlaczony jeat |f£xewód prze¬ lewowy 15, na którym umieszczony jest wzier¬ nik 16. Na pokrywie górnej s|xf»J ffiajduje sie komora 41, w której umiegztznf #4 ng lozys¬ kach z tworzyw sztucznych k$%% rolki prowa¬ dzace 7, oraz dwie komory 42 i 4f 4ia ulatwie¬ nia obsludze przeciagania tjMjtffr-PW urucha¬ mianiu odgazowywacza. ; :Z\: .Wszystkie komory po4U44J4 zamkniecia wodne, w których osadzone Do dolnej komory odgatow^Wacza doprowa¬ dzana jest przewodem li (Jdtaca woda, oraz para wodna przewodem 14. Temperatura wody w komorze kontrolowana jest wbudowanym na stale termometrem.Opróznianie odgazowywacza nastepuje przez przewód z zaworem 17. Cale urzadzenie umie¬ szczone jest na konstrukcji podtrzymujacej 5, na której oparty jest równiez pomost 6 dla ob¬ slugi. Dlugosc tasmy wlókien w odgazowywaczu wynosi 24 m.Prowadnice 22 zapobiegaja ocieraniu sie tasmy o krawedzie otworów wewnatrz odgazowywacza. — 2 —Po wyjsciu tl odgazowywacza goraca tasma schladzana jest zimna woda, doprowadzana przewodem 19, w korycie 9, z którego woda przelewa sie do wanny 8, skad rynna W splywa" do scieku.Wydzielone z tasmy wlókien opary przechodza z odgazowywacza do chlodnicy (fig. 2) prze¬ wodem 23, na którym umieszczony jest zawór 24 oraz manometr olejowy 25.Chlodnica sklada sie z komory schladzajacej 28, dolnej komory wodnej 35 i komory rurko¬ wej 36.Wydzielone w odgazowywaczu opary dwu¬ siarczku wegla, siarkowodoru i wody przecho¬ dza do komory 26, gdzie przechodzac miedzy rurkami z zimna woda i przegrodami zostaja skroplone z wyjatkiem siarkowodoru, który w stanie gazowym odprowadzany jest do atmo¬ sfery przewodem 40.Skropliny splywaja przewodem 27 do komory schladzajacej 28, skad przez syfon 29 i wziernik przeplywu 30 przechodza przewodem 20 do ko¬ lektora 21 (fig. 1).Woda zimna doprowadzana jest z kolektora 31 przewodem 32 przez zawór do wezownicy 33 umieszczonej w komorze 28, gdzie nastepuje schladzanie skroplonych oparów. Z wezownicy 33 woda przechodzi przewodem 34 do dolnej ko¬ mory wodnej 35, a nastepnie rurkami komo¬ ry 26 do górnej komory 36, skad przewodem 37 poprzez zawór i wziernik przyplywu 38 prze¬ plywa do kolektora 39. Urzadzenie wedlug wy- nalazku pracuje przy nieznacznym podcisnieniu. PL