Mr. ^ # * i| U,**, ^(^j ? .?te nt owego fj POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITE) LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 39336 Glówny Instytut Górnictwa *) Katowice, Polska 24f Cofa F2Mv 2S/d2 Górnicza lampa ftuoryzufaca Patctit trwa od dnia 27 sierpnia 1*6* r.Do racjonalnego oswietlania przodków gór¬ niczych, a szczególnie urabianych pokladów wymagane jest oswietlenie Ogólne. Dotychczas stosowano do tego celu oswietlenie lampami zarowymi i fluoryzujacymi, zasilanymi bezpo¬ srednio z sieci. Przenoszenie takiej instalacji w miara przesuwania sie robót górniczych by¬ lo niedogodne, a jej ochrona W czasie robót strzelniczych byla utrudniona* Znane sa rów¬ niez lampy zarowe o zasilaniu indukcyjnym, stosowane do oswietlania przodków górniczych.Wprawdzie lampy takie sa latwo zdejmowane i zawieszane na przewodzie pradowym, lecz daja one slaby efekt swietlny i sa wrazliwe na wstrzasy, oraz latwo ulegaja uszkodzeniu.Przedmiotem wytnalazku jest lampa fluory¬ zujaca, zasilana indukcyjnie z jednozylowego przewodu elektrycznego, zawieszonego wzdlujz urabianego pokladu. Zastosowanie takich lamp w znacznym stopniu upraszcza obsluge insta- •) Wlasciciel patentu oswiadczyl, Ze wspól¬ twórcami wynalazku sa itnz. Adam Peretiatko- wicz i inz. Tadeusz Trzcina. lacji oswietleniowej. Zaswiecenie i wygasze¬ nie lampy wedlug wynalazku odbywa sie z chwila mechanicznego zawieszenia i zdjecia lampy z przewodu. Ochrona lamp W czasie robót strzelniczych przez kazdorazowe zdejmo¬ wanie ioh % prfcewodu w obszarze zagrozonym nie nastrecza zadnych trudnosci. Waznym jest fakt, ze wygaszenie jednej lampy nie powodu¬ je wygaszenia lamp pozostalych.Lampa wedlug wynalazku jest podstawio¬ na na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia schemat elektryczny lampy, fig. 2 — widok z boku lampy, a fig. 3 -*• jej przekrój podluzny.Lampa wedlug wynalazku posiada transfor- matorek rozproszeniowy L, którego pierwot¬ nym uzwojeniem jest przewód jednozylowy zasilany pradem (o bezpiecznym napieciu, a wtórne uzwojenie K) sluzy do zasilania swie¬ tlówki A W obwodzie swietlówki wlaczony jest zaplonnik E. Transformatorek L laitipy wedlug wynalazku spelnia jednoczesnie rola stabiliza¬ tora pradu, stanowiacego oddzielny element w znanych ukladach lamp fluoryzujacych. Lam¬ pa indukcyjna wedlug wynalazku ma ksztaltwalca wydluzonego, zakonczonego z jednej stro¬ ny otwierana zworaf R,rstanowiacym czesc rdze¬ nia franslormatorka L. Swietlówka A jest osa¬ dzona w gniazdacti stykowych, wprasowanych w ksztaltkach izolacyjnych B, C. Do tych ksztal¬ tek przymocowane sa zaciski elektryczne D i zaplonnik E.Swietlówka A chroniona jest przed uszko¬ dzeniami mechanicznymi przezroczysta oslona F, w ksztalcie rury z materialu organicznego plexi lub szkla. Oslona docisnieta jest w kie¬ runku osiowym poprzez podkladki gumowe G, ksztaltki izolacyjne B, C, uchwyty metalowe H oraz kadlub transformatorka L czterema sru¬ bami dociskowymi M. Transformatorek L o rdzeniu w postaci uchwytu otwieranego R jest zamocowany w obudowie lampy. Transfor¬ matorek L o jednym wtórnym uzwojeniu P zawiesza sie za pomoca zwory R na jednozylo¬ wym przewodzie elektrycznym, biegnacym wzdluz urabianego pokladu weglowego. W prze¬ wodzie tym plynie prad, który indukuje sile elektromotoryczna we wtórnym uzwojeniu K transformatorka L. Napiecie zasilania przewodu jest napieciem bezpiecznym, tj. wynoszacym ponizej 24 V. Natezenie pradu plynacego w prze¬ wodzie zawieszonym wzdluz pokladu, przekrój rdzenia oraz wtórne uzwojenie transformator¬ ka sa dobrane tak, ze wytwarzana sila elektro¬ motoryczna jest wystarczajaca do zaplonu swie¬ tlówki. W momencie zaswiecenia swietlówki transformatorek ogranicza plynacy poprzez swietlówke prad do wartosci znamionowej, spelniajac role stabilizatora. Zaswiecenie lam¬ py nastepuje w chwili zawieszania jej na prze¬ wodzie elektrycznym, a jej wygaszenie — w chwili zdjecia jej z przewodu. Zaswiecanie i wygaszanie lampy nastepuje wskutek wlacza¬ nia i przerywania obwodu magnetycznego, a wiec calkowicie beziskrowo. PL