Wynalazek dotyczy przyrzadu do dozowa¬ nia proszków, zwlaszcza sproszkowanych le¬ karstw. W mysl przepisów lekarskich koniecz¬ ne jest, aby pewna ilosc sproszkowanej mie¬ szaniny dwóch lub wiecej skladników, tworza¬ cych razem srodek leczniczy, byla rozdzielona do okreslonej liczby oplatków lub innego opa¬ kowania. Dotychczas rozdzielanie to bylo do¬ konywane albo na wage, co zajmowalo duzo czasu, albo na oko, co znowu powodowalo nie¬ dokladny rozdzial lekarstwa, wskutek czego jedne oplatki lub inne opakowania zawiera¬ ly danego lekarstwa wiecej drugie zas mniej.Niedogodnosci te usuwa przyrzad wedlug wynalazku, wyjasniony blizej na zalaczonym rysunku, na którym fig. 1 przedstawia widok z góry przyrzadu, fig. 2 — jego podluzny prze¬ krój pid*iowy wzdluz linii A-A na fig. 1, fig. 3 — ittlfcrzeczny przekrój pionowy przyrzadu wzdlu* iifcii B—B na fig. 1, a fig. 4 — prze¬ krój fcfo£r^eczny wedlug fig. 3 z uwidocznieniem polówM jfcUgzonego oplatka wraz z klockowym uchwyieltt ttgo oplatka.Przyrzad wedlug wynalazku sklada sie za¬ sadniczo z dwóch czesci 1 i 2, osadzonych jed¬ na w drugiej ruchomo w • plaszczyznie piono¬ wej, przy czym dolna czesc 1 jest zaopatrzona w pewna liczbe tloczków 3, stanowiacych naj¬ lepiej jedna calosc z podstawa 1, górna zas czesc 2 — pewna liczbe otworów 4, odpowia¬ dajaca liczbie tloczków 3. W przykladzie wy¬ konania wynalazku przedstawionym na fig. 1 i 2 liczba tloczków 3 i liczba otworów 4 wynosi szesc.Jak juz wspomniano, tloczki 3, przy przesu¬ wie czesci 2 do góry, przesuwaja sie w cylin- rycznych otworach 4 wysuwajac sie z nich na pewna odleglosc w dól, wskutek czego miedzy górna powierzchnia 5 tej czesci 2 a górna po¬ wierzchnia tloczków 3 powstaja wieksze lub mniejsze zaglebienia 6. Wielkosc tych zagle¬ bien 6 jest zatem zmienna i zalezy od stopnia wysuniecia czesci 1 z czesci 2, co znowu zale¬ zy od ilosci sproszkowanego lekarstwa, jaka ma zawierac kazdy z oplatków lub inne opako¬ wanie proszków.Górna rzesc 2 przyrzadu jest otoczona ram- , ^,0-j^c^ u^ a^j pjnad górna powierzch- | g^nfj czescif 2r^vsfe^itaSf czego powstaje tko| c£» której) Ws^feW^^i^ sproszkowac ny rnaterial dozowany.Chcac pewna ilosc tego materialu rozdzie¬ lic równomiernie na pewne jednakowe por¬ cje, material ten wsypuje sie do wspomianego korytka i zsypuje nastepnie za pomoca lopat¬ ki do zaglebien 6. Wskutek przesuniecia wspomnianej lopatki wzdluz .górnej powierzch¬ ni 5 korytka, ograniczonego ramka 7, do kaz¬ dego z zaglebien 6 przedostaje sie scisle jed¬ nakowa ilosc proszku.Przesypanie dozowanych ilosci tego prosz¬ ku z zaglebien 6 do dowolnego opakowania moze. byc . dokonane w dowolny znany sposób Jezeli sproszkowane lekarstwo ma byc opa¬ kowane w oplatkach, wówczas korzystnie jest zastosowac przesypywanie w sposób pokazany na fig. 4. Polówki 8 oplatków umieszcza sie w zaglebieniach 9, klocka 10, stanowiacego swego rodzaju uchwyt dla oplatków. Po umiesz¬ czeniu w szesciu zaglebieniach 9 szesc poló¬ wek 8 oplatków klocek obraca sie tymi oplat¬ kami w dól, tj. do polozenia przedstawionego na fig. 4, wstawiajac klocek 10 wraz z oplat¬ kami 8 do korytka ograniczonego ramka 7 tak, aby oplatki te przykrywaly zaglebienia 6 opierajac sie swymi krawedziami o powierzch¬ nie 5 górnej czesci 2 przyrzadu. Nastepnie, przytrzymujac klocek 10 reka, caly przyrzad obraca sie o 180°, wskutek czego cala zawar¬ tosc C proszków, znajdujaca sie w zaglebie¬ niach 6 (fig. 2), przesypuje sie samoczynnie do polówek 8 oplatka. Nastepnie caly przyrzad, tj. górna i dolna jego czesci 1 i 2, podnosi sie do góry, natomiast na stole pozostaje tylko klocek 10 wraz z oplatkami wypelnionymi proszkiem, po czym do tych polówek oplatko¬ wych 8 wstawia sie druga polówke oplatków, otrzymujac tym samym zamkniety oplatek z zawartym w nim lekarstwem Nalezy zaznaczyc, ze czesci 1 \ 2 moga byc przesuwane wzgledem siebie badz recznie, badz tez mechanicznie za pomoca odpowied¬ niej, nie przedstawionej na rysunku, przeklad¬ ni zebatej. Jako przekladnie taka mozna za¬ stosowac, najkorzystniej na obu koncach przy¬ rzadu, dwa kola zebate, zazebiajace sie ze soba i przymocowane jedno do czesci 1, dru¬ gie zas — do czesci 2. Obydwa te zespoly kól zebatych polaczyc jest najlepiej za pomoca preta, przebiegajacego przez cala dlugosc przy¬ rzadu wedlug wynalazku, gdyz uzyskuje sie ¦ wówczas równomierne wzajemne prowadzenie czesci 1 i 2. Jedno ze wspomnianych kól moz¬ na zaopatrzyc w korbke lub podobny narzad dla dogodnego obracania tego kola i tym samym latwego przesuwania czesci 1 w stosunku do czesci 2. Zamiast stosowania dwóch kól zeba¬ tych, mozna jedno z nich zastapic takze ze¬ batka. PL