Maszyna, wedlug wynalazku, jest przeznaczo¬ na do wydobywania z ziemi dojrzalych ziem¬ niaków.Dotychczas uzywane tego rodzaju maszyny mimo kilku systemów spelniaja w malej tylko czesci swoje zadanie, tzn. wyoruja ziemniaki wraz z otaczajaca je ziemia, która rozdrabniaja i odrzucaja lacznie z ziemniakami na jedna strone. Poniewaz ziemniaki posiadaja ksztalt zblizany do kuli? maszyna nadaje im jak i ziemi je otaczajacej znaczna szybkosc, wskutek cze¬ go po zetknieciu sie z terenem wiekszosc ziemniaków ruchem potoczystym wydostaje sie na powierzchnie. W ten sposób ziem¬ niaki zostaja rozrzucane na znacznej po- powierzchni o szerokosci okolo 5 m; do zbiera¬ nia ich potrzeba 14 do 20 ludzi. Istniejace syste¬ my pod wzgledem ulatwienia pracy róznia sie miedzy soba tylko' nieznacznie. Oprócz tych ma¬ szyn istnieja równiez maszyny samozbierajace, lecz z uwagi na zbyt skomplikowane mechaniz¬ my i ciezar maszyny nie moga byc rozpowszech¬ nione na duza iskale.Wedlug wynalazku samozbierajaca kopaczka wydostaje z gleby ziemniaki, oddziela je od zie¬ mi, korzonków i letów-ziemnianych jak i innych zanieczyszczen (perz, korzenie roslin) i podnosi je na taka wysokosc, ze doczepiona do kopaczki druga maszyna, nazwana zbieraozka, chwyta wylatujace ziemniaki i podaje je do góry do umieszczonego tam zasobnika, z którego sa wy¬ rzucane bez zatrzymania maszyny na odpowied¬ nio oddalone od siebie miejsca.Ilosci ziemniaków wyrzucane w danym miej¬ scu wynosza tyle, ile potrzeba na ulozenie nor¬ malnych kopców dla przezimowania w polu. Na rysunku fig. 1 przedstawia kopaczke w widoku z boku, fig. 2 — w* widoku z góry, fig. 3 — w widoku z przodu, fig. 4 — w przekroju pio¬ nowym, podluznym przez wyorywacz, i pierscien laczacy sito, fig. 5 — w przekroju pionowym po¬ dluznym przez kólko niosace sito, fig. 6 — w przekroju poprzecznym z widokiem na lopat¬ ki obracajace sito i kólka podtrzymujace, fig. 7 — kopaczke w widoku z doczepiona rynienka, fig. 8 — ten sam uklad w widoku z, góry, fig. 9 — kopaczke w polaczeniu ze zbieraczka w widokuz boku, fig. 10 —samozbierajaca kopaczke w wi¬ doku z góry,,fig. 11 — samozbierajace kopaczki w pracy w widoku z boku, a fig. 12 — w wido¬ ku z góry.Maszyna (kopaczka) przedstawiona na rysunku sklada sie z prostych czesci wykonanych z pla¬ skowników (rama, pierscien laczacy sito), okra¬ glych pretów (sito i wal) ^blachy (wyorywacz) oraz kólek podtrzymujacych pierscien sitowy i kólek jezdnych zespawanych z plaskowników wtopionych w zeliwna piaste i dyszla z drewna lub stali. Wszystkie czesci z materialów zle spa- walnych polaczone sa nitami lub srubami. W ca¬ lej tej maszynie kilka tylko czesci wymaga obróbki mechanicznej, a mianowicie: pierscien laczacy prety sita, trzy kólka nosne i dwa kola jezdne.Dwa kola jezdne maszyny podczas przewoze¬ nia jej z jednego miejca pracy w inne przeno¬ sza caly ciezar maszyny, natomiast w czasie pra¬ cy kola te przenosza tylko nadwyzke ciezaru i to tylko te, której wyorywacz i lopatki obraca^ jace sito dla zmniejszenia sily pociagowej nie powinny przenosic. W tym samym celu wyory¬ wacz zostal przykrecony srubami do ramy (na podluznych otworach), tak, ze istnieje mozliwosc opuszczenia lub podnoszenia go.Maszyne prawidlowo zbudowana przed odda¬ niem do ruchu nalezy ustawic na odpowiednia glebokosc, a wyorywacz g opuscic i zamocowac dostatecznie nisko. Róznica w wysokosci miedzy lopatkami e a dolna krawedzia wyorywacza g decyduje o obracaniu sie piescienia b a wraz z nim sita. Oznacza tó, ze jezeli pozostanie pod lopatkami odpowiednio wysoka warstwa ziemi, w której beda mogly zanurzac sie lopatki, obra¬ canie bedzie zapewnione. Zbyt male zanurzanie ich w ziemi moze spowodowac stawanie sita, zbyt duze natomiast spowoduje niepotrzebna strate na sile pociagowej. Najlepiej róznice te dopasowac praktycznie. Maszyne te mozna na¬ pedzac sila pociagowa koni lub ciagnika. Gdy kopaczka zostaje uruchomiona, wyorywacz g za¬ glebia sie w ziemi, podcina nasyp gleby, w któ¬ rym znajduja sie ziemniaki. Najblizsze otocze¬ nie ziemniaków po za ziemia posiada zazwyczaj chwasty, lety ziemniaczane i kamienie. Zaleznie od kultury gleby ilosc ich moze byc mala, a cza¬ sami nawet zbyt duza. Wyorywacz musi spel¬ niac swe zadanie w glebie utrzymanej przynaj¬ mniej o sredniej kulturze. W takich warunkach wyorywacz zaglebia sie w ziemie, najpierw ostro zakonczonym czubkiem odcina glebe wraz z nie¬ którymi chwastami, dalsza rozszerzajaca sie jego czesc posiada lagodne krawedzie, tak, ze zwisa¬ jace lub nieuciete lodygi, które do niego dostana sie, przechodza po krawedziach wyorywacza. Ca¬ losc wprowadzona wyorywaczem g do wnetrza sita c, d, dostaje sie uprzednio na pojedyncze nieruchome lagodnie wznoszace sie ku górze prety h, na których utrzymuje sie tak dlugo, do¬ póki odleglosc miedzy nimi nie stanie sie zbyt duza, kiedy to warstwa ziemi zostanie zlamana.W momencie tym najbardziej sypka zacznie prze¬ latywac miedzy szczelinami sita z powrotem na ziemie. Zanieczyszczenie ziemi, jak i lety ziem¬ niaczane posiadaja znaczna wytrzymalosc tak, iz najdluzej utrzymuja sie na pretach h. Ziem¬ niaki natomiast postepujac w slad za ziemia zwisaja na swych korzonkach i dotykaja do po¬ jedynczych pretów sita c lub d. Po kilku waha¬ niach urywaja sie od nich i opadaja na sito.Obracajace sie pnzy pomocy ukosnie ustawio¬ nych i zanurzonych w ziemi lopatek e prety c, d odbieraja material z pretów h i unosza go na bok na odpowiednia wysokosc, po czym ten nie mogac utrzymac sie na pochylni (obwodzie okraglego sita) zaczyna opadac. Chcialby on po¬ wracac ta sama droga jaka dostal sie na pochyl¬ nie, lecz srubowo ustawione prety c toruja mu inna droge. Wieksze czesci latdunku sita jak ziemniaki, bryly ziemi itp. kierowane sa w zgod¬ nym kierunku z pretami d. W tym to czasie re¬ szta ziemi intensywnie odlacza sie od ziemnia¬ ków, a one same usiluja wydostac sie ruchem potoczystym na powierzchnie idac ku wylotowi.Inaczej odsiewaja sie w tym czasie lety ziem¬ niaczane, perz itp., które próbuja wnikac w szczeliny miedzy pretami c, d i nie mogac sie miedzy nimi przedostac oplatuja sie przy pre¬ tach c, d. W ten sposób unoszone w góre chcia¬ lyby krazyc wraz z nimi wokolo. Na tej ich drodze po obydwóch stronach sita (zewnetrznej i wewnetrznej) napotykaja nieruchome srubo¬ wo uformowane plaskowniki /. Plaskowniki te przytrzymuja wiszace konce lodyg i z róznica szybkosci przesuwajacych sie pretów zostaja w calosci przeniesione na sam koniec maszyny, gdzie zostaja wyrzucane obok wylatujacych i to¬ czacych sie ziemniaków. Ta czynnosc usuwania letów spelnia jednoczesnie nie mniej wazne za¬ gadnienie, szczególnie w glebie ciezkiej i lep¬ kiej a mianowicie: lodygi otaczajace prety c, d przesuwaja sie wzdluz nich i jak gdyby ruchoma szczotka lodygami tymi oczyszczaja i wygladza¬ ja same prety. W ten sam sposób oczyszczaja sie równiez prety f. Niezaleznie od wyzej opisanych procesów prety c, d zmieniajac swe polozenie, obciazenie ziemi i ziemniaków, zostaja wprowa¬ dzone w ciagle drgania. Drgania ich wskutek duzej sprezystosci pretów posiadaja mala ampli¬ tude a sile uderzen znaczna. W efekcie ziem- Nr patentu 37118 —2 —niaki wylatuja prawie czyste, a kamienie jak i nieliczne twarde bryly ziemi wylatuja wraz z ziemniakami.Kopaczke te mozna stosowac w pracy bez zadnych dodatkowych mechanizmów, tj. w takiej postaci, w jakiej zostala przedstawiona na fig. 1—3. W takim zastosowaniu mozna spodziewac sie spadania ziemniaków w poblizu poza posu¬ wajaca sie kopaczka w odleglosci okolo 0,6 m.Drugim znacznie dogodniejszym sposobem zbioru ciemniaków jest sposób pokazany na fig. 7 i 8. W slad za kopaczka posuwa sie sito k zro¬ bione z lekkich drewnianych pretów, które jed¬ nym koncem za pomoca zawieszadel i z rurek jest przymocowane do kopaczki, drugim zas (ukutym koncem) przesuwa sie po ziemi. W tych warunkach ziemniaki ukladaja sie waskim pa¬ sem na powierzchni ugladzonej sitem ziemi.Strumien wylatujacych ziemniaków moze byc skierowany w lewo lub w prawo (zaleznie od potrzeb), co oznacza, ze mozna gromadzic ziem¬ niaki z dwóch i wiecej redlin w jednym rze¬ dzie. Poza tym maszyna tak urzadzona moze wykopac ziemniaki w calym polu bez koniecz¬ nosci natychmiastowego ich zbierania. Zbiera¬ nie tak wykopanych ziemniaków odbywa sie recznie lub recznymi narzedziami wprost na po¬ suwajacy sie w polu wóz. Ten sposób zbierania przeznaczony jest dla gleb bardzo ciezkich lub o bardzo niskiej kulturze.Trzeci sposób zastosowania maszyny jako sa- mo-zbierajacej zostal pokazany na fig. 9 i 10.W tym polaczeniu potrzebna jest zbieraczka, tj. maszyna o bardziej skomplikowanym mechaniz¬ mie, a mianowicie: na specjalnym dwu-kolowym wózku umieszczona jest okragla specjalna „becz¬ ka" m. Beczka ta jest luzno osadzona na wale, którego kazdy koniec wygiety jest w ksztalt korby. Na tym wale spoczywa caly ciezar. Wal sztywno polaczony jest z dzwignia n, za, pomo¬ ca której mozna nim wahliwie obracac, czyli obwód beczki zblizac lub oddalac od obwodu kól p. Dzialanie maszyny zbieraczki polega na tym, ze ziemniaki wylatujace z kopaczki trafia¬ ja wprost na azurowy przenosnik o, którym po¬ dawane sa do beczki m. Po obydwu stronach przenosnika na krzeslach s jeden wzglednie dwóch robotników (zaleznie od zanieczyszczenia) wybieraja recznie kamienie, bryly ziemi i lety ziemniaczane. Jeden z nich przy pomocy dzwig¬ ni n zblizajac beczke m do kól p wprowadza ja w odpowiednich momentach w ruch obrotowy, wysypujac z niej ziemniaki na ukosnie i ze spadkiem ulozona kratke r, która wylatuja na uwolnione juz od ziemniaków pole. Pelna me¬ chanizacje zbioru ziemniaków (maksymalnie mozliwa) uzyska sie wtedy, gdy wykopane jtfem- niaki beda wyrzucane z „beczki" w jednym koncu pola ziemniaczanego, a przy zbyt dlugich polach w kilku miejscach, w poblizu dróg do¬ jazdowych. Sam sposób wysypywania ziemnia¬ ków powinien byc tak zorganizowany, aby wy¬ sypane ziemniaki tworzyly od razu bez dodatko¬ wej pracy wyglad podobny do kopców ziemnia¬ czanych, przeznaczonych do przezimowania, a niezaleznie od tego samo pole po ziemniakach powinno dac sie zagospodarowac na zime.W dazeniu do stalego podnoszenia kultury gle¬ by, na której ciemniaki sa zbierane, szczególnie przy tym oistatnim sposobie mozna z duzym po¬ wodzeniem wykorzystac moment uchwycenia kamieni i skladac je do obok ustawionych ko¬ szy. Dodatkowa praca potrzebna do osiagniecia tego celu polega tylko na tym, by kamienie w odpowiednich miejscach wyrzucic w celu póz¬ niejszego wywiezienia ich z pola. PL