Przy srubowym zwyklym polaczeniu dwóch rur ich scianki musza byc szcze¬ gólnie grube, aby umozliwic naciecie gwintu, jak równiez nasuwki srubowe, wkretki itd. musza posiadac bardzo du¬ ze rozmiary, aby wytrzymywaly silne roz¬ rywajace naprezenie, W tym celu na cze¬ sci te zuzywa sie wiele materialu. Na¬ stepnie gwint jest przynajmniej czesciowo wystawiony na dzialanie cieczy, znajduja- celj sie w rurze i powodujacej laczenie sie tlenu z metalem, wytwarzanie isie krusty, jajk równiez w pewnych okolicznosciach nadzeranie.Tym brakom próbowano zaradzic przez wlaczenie tarczowego pierscienia, ewen¬ tualnie o przekroju w ksztalcie litery V, mieidzy rure a nakretke kryta, fetory przy wytwarzaniu polaczenia zostaje wskutek dociagania nakretki krytej tak scisniety miedzy ta nakretka a uszczelka plastycz¬ na, lezaca za nim, ze opiera sie on o we- wjietrzna scianke nakretki krytej, a jego brzeg, przylegajacy do pierscienia pla¬ stycznego — o zewnetrzna scianke rury.Poniewaz brzeg ten pod naciskiem, wy¬ wieranym przez pierscien plastyczny, wy¬ gina sie, przeto nie da sie on zastosowac do promieniowego chwytania rury.Wady zlaczy zakleszczajacych ruro¬ wych zostaja dzieki wynalazkowi usunie¬ te w ten sposób, ze pierscien cisnacy jest wykonany jako sprezynujacy pierscien rozpierajacy i przynajonniej na swym ara-niieniu, zwróconym, do scianki rury, jest zaopatrzony w* nasadke ostra, która po docisnieciu polaczenia chwyta promienio¬ wo scianke ruiry.W celu objasnieniia zlacze wedlug wy¬ nalazku jest przedstawione na rysunku, przy czym na fig. 1 przedstawiono prze¬ krój, osiowy przez zlacze zakleszczajace wedlug wynalazku po umieszczeniu go na dwóch laczonych ze soba ruraich przed dociagnieciem nakretek krytych; na fig. 2 — widok czolowy jednej z obu nakretek krytych wedlug fig. 1 lacznie z pierscie¬ niem rozpierajacym; na fig. 3 — widok pierscienia rozpierajacego, a na fig. 4 — przekrój 'Wzdluz linii IV—IV na fig. 3; na fig. 5 — widok odmiennie wykonane¬ go pierscienia rozpierajacego; na fig. 6 ^- widok jeszcze (jednej odmiany pierscienia rozpierajacego, a na fig. 7 — przekrój wzdluz linii VII—VII na fig. 6; na fig. 8 — przekrój czesciowy drugiego wykona¬ nia zlacza rurowego; na fig. 9 — widok trzeciego wykonania zlacza, a na fig. 10 — widok czwartego 'wykonania; na fig. 11 — widok pierscienia rozpierajacego dla wykonania wedlug fig. 8 w zmniejszonej podzialce, a na fig. 12 — tenze pierscien lacznie z nakretka kryta; na fig. 13 i 14 — przekroje przez odmiennie wykonane pierscienie rozpierajace.Aby rury 1 i 2 (fig. 1) polaczyc ze so¬ ba szczelnie na ciecz, na wolny jeszcze na razie koniec jednej rury nasuwa sie luzno zlacze zakleszczajace, jakie ponizej opisano.W kazdej z obu nakretek krytych je$t umieszczony wspólsrodkowo pierscien roz¬ pierajacy 4 wedlug fig. 3 i 4 z uszczelka klinowa 5.Pierscien rozpierajacy 4 posiada prze¬ krój poprzeczny mniej wiecej w ksztalcie litery V oraz jest wykonany ze sprezyste¬ go materialu, np. z blachy stalowej.Nakretka kryta 3 jest zaopatrzona w miejscu, przeciwleglym do zlobka piers¬ cieniowego pierscienia rozpiemjacego, w wystep pierscieniowy 6.Miekka uszczelka 5 jest zaopatrzona w pierscien metalowy 7 w miejscu, w któ¬ rym pierscien rozpierajacy 4 winien wy¬ wierac nk nia nacisk swym klinowym wy¬ stepem.Na oba konce tulejki nasuwikowej 8 sa naisrubowane nakretki kryte 3- Tuleja 8 jest na obu swych koncach wydrazona stoi- kowo, aby umiescic tam odpowiednio uksztaltowane uszczelki klinowe 5.Gdy zlacze zakleszczajace zostanie dostatecznie daleko nasuniete na jedna ru¬ re, wówczias ido rury tej przystawia sie w kierunku jej osi druga rure i nastepnie nasuwa sie zlacze rurowe do polowy na te druga rure, tak iz na kazdej rurze miesci sile ono w polowie. Nastepnie przy trzymaniu tulejki naisuwkowej 8 dociaga sie obie nakretki 3- Dzieki temu wystep pierscieniowy 6 kazdej nakretki krytej 3 dochodzi do przynaleznego pierscienia rozpierajacego 4 i dosuwa go do uszczelki Minowej 5, o której pierscien metalowy 7 opiera sie on swym wystepem klinowym.Wreszcie pierscien rozpierajacy 4 wciska uszczelke klinowa 5 do stozkowego wy¬ drazenia tulejki nasuwkowej 8, wobec cze¬ go pierscien rozpierajacy 4, zakleszczony miedzy pierscieniem metalowym 7 a wy¬ stepem pierscieniowym 6, doznaje takiej zmiany ksztaltu, ze obchwytuje promie¬ niowo rure 1 wzglednie 2. Rozpieranie pierscienia 4 zostaje wzmozone dzieki ksztaltowi i wielkosci wystepu pierscie¬ niowego 6, jednak pierscien idaije isie roz¬ pierac równiez bez zastosowania wyste¬ pu przy pomocy nakretki krytej. Przy od¬ powiedniej wielkosci pierscienia rozpiera¬ jacego moze on chwytac równiez swym zewnetrznym brzegiem wewnetrzna scian¬ ke nakretki krytej. Mocne uchwycenie rur przez pierscienie rozpierajace zapewnia nieprzesuwalnosc ttilejki nasuwikowej 8 oraz jej miekkich uszczeSek 5* Nastepnie 2 —nafereitka 3 jest zabezpieczona przed sa- moodkrecaniem sie dzieki oporowi, sta¬ wianemu, ijelj przez pierscienie rozpieraja¬ ce i przez uszczelki, a dzialajacemu na jej gwint. W razie zastosowania zlacza do rur 'Ceramicznych sila nacisku czesci zla¬ cza nie moze przekraczac wytrzymalosci tych rur. Poniewaz to zlacze zakleszcza¬ jace nie wymaga gwintów na rurach, prze¬ to rury moga byc wykonane o równo¬ miernej na calej dlugosci malej grubosci scianek.Poniewaz tulejka nasuwkowa i nakret¬ ki kryte nie podlegaja zadnemu nadmier¬ nemu naprezeniu, przeto narzady te moga byc wykonane równiez o malych grubos¬ ciach.Dzieki temu osiaga sie znaczna osz¬ czednosc materialu w zlaczu, jak równiez w rurach. Tak wiec rury nie poddaje sie zadnej dodatkowej obróbce, w celu do¬ stosowania ich do zlacza, które moze byc ostatecznie wykonczone w warsztacie.Zakladanie i zdejmowanie zlacza rurowe¬ go moze byc uskutecznione latwo i nie wymaga fachowosci.Przewody rurowe moga byc przyciete w warsztacie i na miejscu budowy zesta¬ wione.Przy uklaidaniu wyginanych przewo¬ dów trzeba tyllfco ponacinac rury przy wygieciach w odpowiednich miejscach, a nastepnie po ich wygieciu nalozyc zla¬ cze zakleszczajace.Wlasnosc pierscienia rozpierajacego 4 powracania po rozlaczeniu zlacza ruro¬ wego ponownie do swego pierwotnego ksztaltu moze byc dzieki temu wzmozo¬ na, ze pierscien zostaje przyciety wedlug fig. 5 lufo zaopatruje sie go na wewnetrz¬ nym kolnierzu lub na zewnetrznym kol¬ nierzu, lub jak uwidoczniono na fig. 6 i 7, na obu kolnierzach w wyciecia 9- Wsku¬ tek swej elastycznosci pierscien rozpie- raijacy przyjmuje po rozlaczeniu zlacza ponownie swój pierwotny ksztalt, a za¬ tem pb uzyciu zywsze jest znów gotów do zastosowania. Nastepnie daje sie on przy¬ stosowac do rur, odbiegajacych cokolwiek od dokladnego ksztaltu cylindrycznego w granicach tolerancji.W wykonaniu, uwidocznionym na fig¬ li i 12, pierscien rozpierajacy jest zabko¬ wany na swym brzegu wewnetrznym 10, a to w celu lepszego uchwycenia rury.Przy nieokraglych rurach, np. szescio¬ katnych, wewnetrzne wyciecie pierscie¬ nia rozpierajacego jest dostosowane do ksztaltu rury.W postaciach wykonania zlacza ruro- weigOf przedstawionego na fig. 8, 9 i 10, uszczelka 11 z miekkiego materialu znaj¬ duje sie miedzy idwoima pierscieniami roz¬ pierajacymi ze swymi skierowanymi prze¬ ciw sobie wystepami.W wykonaniu, przedstawionym na tig. 10—12, kazdy pierscien rozpierajacy jest zaopatrzony w dwóch srednicowo prze¬ ciwleglych miejscach swego obwodu w nasadki 12, których zewnetrzny brzeg jest wspólsrodkowy wzgledem wewnetrznego brzegu pierscienia.Fig. 10 uwidocznia z prawej strony uszczelki 11 z miekkiego materialu prze¬ krój poprzeczny pierscienia rozpierajace¬ go w miejiscu /—/ (ftg. 11) nasadki 12, a z lewej strony uszczelki 11 — przekrój pojprzeczny w miejscu //—// bez nasadki.Tulejka nasuwkowa 13 posiada dwa znajdujace sie srednicowo na wprost sie¬ bie wystepy 14 (fig. 12) w kierunku do wewnatrz, z których kazdy przytrzymuje dwie nasadki 12 pierscienia rozpieraja¬ cego.Kazda z obu srub wydrazonych 15 po¬ siada dwa srednicowo przeciwlegle osio¬ we wystepy 16, z których kazdy przy¬ trzymuje dwie nasadki zewnetrzne 12 pierscienia rozpierajacego.Gdy w oba konce tulejki nasuwkowetj 13 zostana wstawione pierscienie rozpie¬ rajace razem z uszczelka z miekkiego ma- - 3 —terialu, 'wówczas failejike 13 przesuwa sie na jedna z obu laczonych ze soba rur, umieszcza sie obie rury na jednej osi, a nastepnie tulejke 13 nasuwa sie na rury talk, aby jej srodelk lezal w .przyblizeniu w miejscu st^ku tych rur.Przez wsrubowywanie sruby wydrazo¬ nej 15, zaopatrzonej w gwint ostry, -w gwint tulei 13 dociska sie czesci uszczel¬ niajace, wskutek czego nasamiprzód wew¬ netrzny pierscien rozpierajacy 17 docho¬ dzi do tulejki 13. Pod dzialaniem nacisku, wywieranefgo na pierscien przy dalszym Wkrecaniu sruby wydrazonej 15, pierscien 17 zostaje rozparty i wsskutek tego naci¬ ska iswym wewnetrznym brzegiem na ru¬ re, tak iz rura i pierscien 17 zespalaja sie mocno. Poniewaz w tym polozeniu piers¬ cienia i tulejki tulejka wchodzi swymi obydwoma wystepami 14 (fig. 12) w przer¬ wy miedzy nasadkami 12 wewnetrznego pierscienia rozpierajacego 17 zarówno w jednej, jak i w drugiej rurze, przeto obie rury tworza ze zlaczem rurowym sztyw¬ na calosc, tak iz nie potrzeba przytrzy¬ mywac rur, aby nie obracaly sie.Przy dalszym wsrubowywaniu srub wydrazonych 15 zewnetrzny pierscien rozporowy 18 zostaje coraz to bardzie) wtlaczany do uszczelki miekkiej 11, przy¬ cisnietej do wewnetrznego pierscienia 17, tak iz rozpiera sie on i wreszcie swym wewnetrznym brzegiem chwyta za rure, po czym natychmiast konczy sie wsru bowywanie.Szczególnie dobra budowe uszczelek uwidoczniaja fig. 13 i 14. Oba pierscieinie rozpierajace, zakladane miedzy srube wy¬ drazona a tulejke nasiuwkowa, sa bezpo¬ srednio przystawione do siebie oraz za¬ glebione w uszczelce z materialu miek¬ kiego. Tak utworzony pierscien jest na zewnatrz i w niektórych wykonaniach ró¬ wniez na wewnetrznym brzegu oklejony paiskieim papierowym 19 wzglednie 20. W tej postaci uszczelki moga byc wyrabiane jako towar masowy. Oczywiscie, ze te pierscienie moga byc równiejz zaopatry¬ wane w wyciecia lub w nasadki do zacze¬ piania wydrazonej sruby lub tulejki ma- suwkowej.Pierscien rozpierajacy moze znalezc zastosowanie w granicach wynalazku ró¬ wniez w pewnych warunikach jako usz czdlika np. do walów, drazków itd,, do których nalezy go kazdorazowo dopaso¬ wac. PL