Lozysko stopowe obciazone ciezarem stosunkowo malym, stosowane zwlaszcza w elektrycznych przyrzadach pomiarowych, musi wykazywac jak najmniejsze tarcie, a- zeby sila potrzebna do poruszania mierni¬ ka byla jak najmniejsza, przy czym me¬ chaniczny stan lozyska powinien przez czas jak najdluzszy nie ulegac zmianie pod wplywem pracy miernika lub pod wplywami obcymi.Wymaganiom tym czyni sie zadosc w ten sposób, ze za oparcie czopa, stanowia¬ cego dolny koniec walka przyrzadu, sluzy wklesla panewka, wykonana z kamienia szlachetnego, zwlaszcza z naturalnego lub syntetycznego szafiru lub diamentu. Czop wykonywano na ogól z hartowanej stali weglowej lub ze stopu szczególnie twarde¬ go, jak stal wolframowa lub kobaltowa, nadajac mu u dolu wypuklosc o promieniu mniejszym od promienia krzywizny wkle¬ slej powierzchni panewki, tak iz teoretycz¬ nie czop styka sie z panewka tylko w jed¬ nym punkcie.Przekonano sie jednak, ze lozysko ta- kie nie jest dosc trwale. Tarcie w lozysku* jest wprawdzie tak male, ze nie wymaga smarowania, lecz w braku smaru lozysko ulega zmianom, którym usilowano zapobiec przez zaopatrzenie go w pewna ilosc sma¬ ru. Jednakze trwalosc zadnego znanego o- leju smarnego nie przekracza trzech lat.Gdy olej zasechl lub wsiakl w material .pa- newki, wówczas zaczyna sie utlenianie czo-$a; a dostaja sie miedzy powierzchnie czopa a powierzchnie panewki i szybko niszcza lo¬ zysko, rysujac czop i panewke, wskutek czego ich powierzchnie zetkniecia staja sie nierówne, co zwieksza tarcie i czyni je nieregularnym, tak iz miernik pracuje nie¬ dokladnie.Te znane niedogodnosci doprowadzily w niektórych krajach do ustanowienia za¬ ostrzonych przepisów badania, w mysl których miernik trzeba badac co trzy lata, co pociaga za soba znaczne koszty, gdyz w przypadku na przyklad licznika energii e- lektrycznej trzeba za kazdym razem zdjac jego pokrywe, wymienic czop na nowy o- raz oczyscic panewke, a nieraz i ja wy¬ mienic.Dla ulepszenia lozyska zastosowano na przyklad hartowana kulke stalowa, umie¬ szczona miedzy dwiema miseczkami z ka¬ mienia szlachetnego, z których górna przy¬ mocowywano do dolnego konca walka. W lozysku jednak takiej budowy tarcie zmie¬ nia sie wskutek przesuwania sie kulki, co zwlaszcza przy malym ciezarze ukladu po¬ miarowego wywoluje uchyby. Budowa ta¬ ka nie usuwa jednak niedogodnosci, wy¬ stepujacych po zaniknieciu smaru, gdyz kulka rdzewieje, a rdza powoduje zatarcia i zacinanie sie kulki, znów zwiekszajac tarcie.Starano sie tez usunac wspomniane wady przez zastosowanie czopa stalowe¬ go, zaopatrzonego w okucie ze stopu nie zawierajacego zelaza i twardszego od stali weglowej albo ze stopu wolframu z kobal¬ tem o twardosci co najmniej tej samej co stal weglowa, uksztaltowanego tak samo jak czopy stalowe bez okucia. Lecz i takie lozysko wymaga smarowania, a bez sma¬ ru material okucia sie utlenia, cieniutka powloka tlenku przy obracaniu czopa .sie sciera, material okucia utlenia sie dalej i ulega nadzeraniu.Inna wade znanych lozysk stanowi cze¬ ste pekanie panewki z kamienia szlachet¬ nego przy wstrzasach podczas transportu lub przy zwarciach.Wynalazek polega na ulepszeniu lozy¬ ska stopowego przez wykonanie czopa, spoczywajacego na panewce kamiennej, z materialu, któiy w eksploatacji nie ulega utlenieniu i dlatego nie potrzebuje smaru, zwlaszcza z metalu o twardosci mniejszej od hartowanej stali weglowej i od stopu wolframu z kobaltem. Wypuklosc po¬ wierzchni roboczej takiego czopa moze byc co najmniej w przyblizeniu równa krzy¬ wizn/e wglebienia kamiennej panewki.Fig. 1 przedstawia przyklad stopowego lozyska licznika energii elektrycznej we¬ dlug wynalazku, przy czym przedstawiono na niej tylko te czesci licznika, które sa niezbedne do wyjasnienia istoty wynalaz¬ ku, a lozysko przedstawiono w przekroju pionowym, fig. 2 przedstawia w powiek-j szonej podzialce jego czop w widoku z bo¬ ku, fig. 3 — ten sam czop w przekroju po¬ dluznym, fig. 4 przedstawia w jeszcze wiekszej podzialce koncowa czesc czopa i czesc panewki, fig. 5 przedstawia dla po¬ równania w tej samej podzialce koncowa czesc czopa i czesc panewki lozyska zna¬ nego, opisanego w ustepie drugim opisu, fig. 6 przedstawia wykres uchybów licz¬ nika, wedlug wynalazku i licznika z lozys¬ kiem znanym w funkcji czasu, fig. 7 wy¬ jasnia zaleznosc splaszczenia czopa pod wplywem nacisku od jego krzywizny.Licznik wedlug fig. 1 — 4 ma czop 2G| osadzony w dolnym koncu walka 13 t&A czy twornikowej 11, zaopatrzonego w slf mak U, napedzajacy liczydlo licznika. II szkielet 32 licznika wkrecony jest trzpisi podporowy 81, który na górnym koncu mi panewke 33, wykonana z kamienia sstffl chetnego. Panewka 33 jest przymocow«B do trzpienia 31 nakretka kapturowa' Wk która jednoczesnie zapobiegla wyskocze™ czopa 10 z panewki 33.Czop 10 jest osadzony w walku 13 prtfl — 2 —wsuniecie w otwór osiowy tego walka, co ulatwia szczelina 1*2. Czop 10 jest wyko¬ nany z materialu nie ulegajacego korozji i nie utleniajacego sie, o odpowiedniej twar¬ dosci, np. ze stali lub z duraluminium. Dla ulatwienia jego osadzenia i wyjmowania ma, on okrezny zlobek 43, o który mozna zaczepic odpowiednie narzedzie.Czop 10 ma na koncu otwór, w który wsadzona jest wkladka 41, opierajaca sie na panewce 33. Wkladka 41 jest wykonana z.materialu, który w eksploatacji nie ule¬ ga utlenianiu i wykazuje male tarcie wzgle¬ dem kamienia, szlachetnego, najlepiej z me¬ talu o twardosci mniejszej od twardosci hartowanej stali weglowej i od twardosci stopu wolframu z kobaltem. Nadaje tu sie stop metalu szlachetnego z domieszka u- twardzajaca w ilosci tak malej, aby czop nie ulegal utlenieniu nawet przy pracy bez smaru, zwlaszcza stop zlota i co najmniej jednego z metali grupy platyny z dodat¬ kiem srebra i miedzi oraz z niewielkim do¬ datkiem cynku. Doswiadczenie wykazalo, ze najlepiej nadaja sie stopy nastepujace, przy czym zawartosc skladników jest po¬ dana w procentach.Stop A B C 1 D Zlota 72,0 55,0 10,0 15,0 Platyny 8,5 18,0 10,0 1,0 Palladu 7,5 • 35,0 23,0 Srebra 4,0 7,0 30,0 40,0 Miedzi 14,5 11,0 14,0 20,0 J Cynku. 1,0 1,5 1,0 1,0 Twardosc 1 wedlug Brinella | 280 295 290 225 | Najlepszym z tych stopów okazal sie stop A.Stopy te wymagaja odpowiedniej ob¬ róbki cieplnej. Stop A ogrzewa sie przez 2 minuty w temperaturze 480°C, po czym stopniowo ochladza go sie w piecu w cia¬ gu 30 minut do temperatury 230°C, a na¬ stepnie ochladza go sie do reszty. Stop B ogrzewa sie przez 10 minut w temperatu¬ rze 480°C, a nastepnie ochladza go sie tak samo jak stop A. Stopy C i D ogrzewa sie przez 2 minuty w temperaturze 565°C, po czym stopniowo ochladza sie je do tempe¬ ratury 260°C, a nastepnie ochladza sie je do reszty.Dokladne doswiadczenie, odpowiadaja¬ ce 25-letniej normalnej eksploatacji przy biegu zupelnie na sucho, wykazalo, ze po¬ wierzchnia styku czopa zaopatrzonego we wkladke % jednego z tych stopów, zwlasz¬ cza ze stopu A, jest po tym czasie dosta¬ tecznie twarda, nie ulegla ani utlenieniu a- ni korozji i moze nadal pracowac przy za¬ chowaniu tarcia niezmienionego, przy czym zupelnie nie ma odrywajacych sie od niej czastek, mogacych zaklócac ruch przyrza¬ du.Zastosowanie wkladki wykonanej z jed¬ nego z tych stopów, to jest z materialu wzglednie miekkiego, wymaga nadania czopowi odpowiedniego ksztaltu; przy twardosci bowiem wedlug Brinella okolo 280, znacznie mniejszej od twardosci stali wolframowej lub kobaltowej, wynoszacej okolo 650, nie jest odpowiednie zetkniecie o powierzchni równie malej. Czop 10 licz¬ nika wedlug fig. 1—4 ma, ponizej okrez¬ nego zlobka ksztalt scietego stozka 43 o malym kacie wierzcholkowym, a zakonczo¬ ny jest scietym stozkiem 48 o kacie wierz¬ cholkowym okolo 40°. Wkladka zas 41 jest zakonczona scietym stozkiem o takim sa- — 3 —mym kacie wierzcholkowym i podstawie dolnej o srednicy okolo 0,15 — 0,25 mm, przy czym ta podstawa dolna ma pewna wypuklosc, odpowiadaj aca krzywiznie wglebienia panewki 33. Takiksztalt wklad¬ ki Ul, zapewniajacy stosunkowo znaczna powierzchnie styku, zapobiega obciazeniu jej materialu do granicy sprezystosci i jej trwalemu znieksztalceniu przy przeciaze¬ niach i uderzeniach, tak iz moment tarcia w lozysku nie ulega w eksploatacji do¬ strzegalnej zmianie.Wytwarzajac wkladke Ul mozna nadac jej powierzchni dolnej krzywizne wieksza od krzywizny wglebienia panewki 33 o ty¬ le, aby poczatkowo srednica rzeczywistej powierzchni zetkniecia wynosila okolo 0,05 mm; po jakims czasie eksploatacji i pew¬ nym bardzo nieznacznym starciu materialu wkladki powierzchnia ta zwieksza sie i o- bejmuje cala dolna podstawe ,stozka.Fig. 7 przedstawia wzrost srednicy po¬ wierzchni zetkniecia wkladki, wykonanej ze stopu A, przy nacisku 100 g w funkcji poczatkowej srednicy tej powierzchni.Przy srednicy powierzchni zetkniecia oko¬ lo 0,15 mm wzrost przy nacisku wynosi okolo 0,035 mm, podczas gdy przy sredni¬ cy okolo 0,25 mm nie przekracza on 0,012 mm. Jeszcze dalsze zwiekszenie tej po¬ wierzchni zmniejsza wzrost srednicy juz tylko nieznacznie, a za to zwieksza srednie ramie sily tarcia i tym saimym jego mo¬ ment, a ponadto zwieksza ramie oporów, wywolanych przez ciala obce, dzialajace na obwodzie powierzchni zetkniecia, oraz przez oderwane czastki wkladki lub pa¬ newki.Dzieki wielkosci powierzchni zetkniecia z jednej strony a stromosci powierzchni bocznej scietego stozka U8 z drugiej gro¬ madzace sie ewentualnie czasteczki U9 (fig. 4) przylegaja luzno do bocznej po¬ wierzchni wkladki Ul, a nie dostaja sie pod jej powierzchnie spodnia wzglednie nie u- trzymuja sie pod nia; ramie ich oporów jest stale i bardzo malo co wieksze od ra¬ mienia sily tarcia wkladki Al o panewke 33. W przeciwienstwie do tego w lozysku wedlug fig. 5, wskutek malego nachylenia kulistej scianki 37 i wskutek tego, ze szcze¬ lina miedzy czopem a panewka siega pra¬ wie az do osi obrotowej walka, czasteczki 50, oderwane od materialu czopa 36, do¬ staja sie miedzy czop a panewke 33 az w poblize teoretycznego punktu zetkniecia czopa z panewka, ulegaja miedzy nimi za¬ cisnieciu pod ciezarem narzadów walka 13 i tarczy 11 i wspóldzialajac ze stosowanym w tym przypadku smarem drapia czop i panewke, wskutek czego pomimo smaro¬ wania zachodzi stosunkowo szybkie psucie sie przyrzadu.Fig. 6 pozwala porównac zachowanie sie lozyska przyrzadu wedlug wynalazku z zachowaniem sie lozyska wedlug fig. 5.Krzywe przedstawiaja w funkcji czasu w ciagu trzech lat normalnej eksiploatacji u- chyby licznika poczatkowo wyregulowane¬ go na uchyb zerowy, przy czym linia cia¬ gla przedstawia uchyb licznika wedlug wy¬ nalazku, a linia przerywana — uchyb licz¬ nika ze zwyklym lozyskiem stopowym wedlug fig. 5. Czop lozyska znanego wy¬ kazuje tarcie takie, ze uchyb dochodzi pra¬ wie do l°/o na przemian w obu kierunkach, a pod koniec okresu badania wzrasta co¬ raz bardziej, co swiadczy o tym, ze taka budowa nie pozwala na ustalenie sie wa¬ runków pracy. Czop natomiast wedlug wynalazku jest tak trwaly, ze najwiekszy uchyb nie przekracza 1/3°/o, a po dwóch la¬ tach eksploatacji czop ten jest wygladzo¬ ny do tego stopnia, ze uchyb po tym cza¬ sie pozostaje zupelnie staly.Wzgledna miekkosc czopa wedlug wy¬ nalazku ma jeszcze i te zalete, ze nie mo¬ ze on wywolac pekniecia panewki z ka¬ mienia szlachetnego.Wkladke czopa wedlug wynalazku mozna wytwarzac przez ucinanie z dru¬ tu. — 4 — PL