WynalaiZiek dotyczy telewizyjnego ekra¬ nu odbiorczego, zlozonego z komórek swie¬ tlacych. Wedlug fig. 1 i 2 ekran sklada sie z wielkiej liczby jednakowych komórek swietlacych alf a2, a3...., bv b2, 63.... clf c2, c3 itd. Komórki te sa przylaczone jednymi biegunami do pionowych przewo¬ dów zbiorczych 1, 2, 3 , a drugimi biegu¬ nami do poziomych przewodów zbiorczych 2', 2\ y Kazdy z przewodów zbiorczych 1, 2, 3 jest przylaczony do jednego ze zró¬ del napiec /, //, 777 , rozrzadzanych z na¬ dajnika, przy czym zródlem tym moze byc opornik, przez który przeplywa zmieniaja¬ cy sie prad, wtórne uzwojenie transforma¬ tora anodowego wzmacniaka lampowego itd. Liczba N zródel napiec /, 77, 777..,.. jest równa liczbie równoleglych torów miedzy nadajnikiem a odbiornikiem obrazów, po¬ przez które kolejno odtwarzane sa po¬ szczególne elementy kolumn obrazu. Przy tym oczywiscie w nadajniku wszystkie wiersze obrazu sa np. za pomoca kola zwierciadlowego rzucane kolejno na N ogniw swiatloczulych, przynaleznych do N zródel napiecia 7, 77, 777... i polaczonych z nimi poprzez N wzmacniaków. Synchro¬ nicznie z rozkladaniem obrazu na stacji nadawczej przelacznik u wzbudza kolejno M komórek swietlacych kazdej kolumny I/. Przelacznik ten przebiega po M kontak¬ tach r\ 2", 3" , do których przylaczone sa poziome przewody zbiorcze V, 2\ 3'......Zatem liczba elementów obrazu wynosi MN. W szczególnym przypadku, gdy M = N, liczba tych elementów wynosi N2. Jak wi¬ dac uklady polaczen, przedstawione na fig. 1 i 2, zezwalaja na zastosowanie jednego tylko przelacznika o N kontaktach, przy czym np. do obrazu o 10 000 elementach potrzeba tylko 100 kontaktów.Jednakze w opisanym ukladzie równo¬ legle do kazdej wlaczonej w obwód pradu komórki swietlacej, np. do komórki alf przylaczona jest pewna liczba galezi bocz¬ nikujacych komórke. Jedna z tych galezi prowadzi np. z przewodu zbiorczego 1 po¬ przez komórki blf b2 i a2, druga — poprzez c1$ c2, a2 i tak dalej. Inna wada ukladu jest to, ze w przypadku, gdy zmienne na¬ piecia poszczególnych zródel zasilajacych /, //, /// posiadaja przeciwne fazy, tj. w stosunku do danej komórki swietlacej na¬ piecia te sa w fazie, to w obwodach tych zródel powstaja dodatkowe prady. Tak wiec np. napiecia o fazach przeciwnych, wystepujace na zaciskach zródel / i //, be¬ da staraly sie wyrównac poprzez komórki ax i a2.Obie wymienione wyzej wady zostaja usuniete wedlug wynalazku dzieki wlacze¬ niu przed kazda z poszczególnych komórek swietlacych prostownika, wzglednie dzieki wykonaniu samej komórki jako prostowni¬ ka np. przez zastosowanie lamp swietlacych o elektrodach róznego ksztaltu i róznych powierzchni, które w jednym kierunku prze¬ puszczaja o wiele silniejszy prad wyla¬ dowczy, niz w drugim. Gdy jako komórki swietlace zastosowane sa lampy zarowe, wówczas w szereg z nimi dobrze jest wla¬ czyc male prostowniki suche, obliczone na srednia wartosc natezenia pradu roboczego lampy zarowej. Kierunek przepuszczania komórek swietlacych jest oznaczony na ry¬ sunku grotem strzalki w kazdej komórce.Rozpatrujac schemat przeplywu pradu, latwo przekonac sie, ze zastosowanie pro¬ stowników wedlug wynalazku pozwala u- niknac zarówno zbócznikowania komórki wzbudzonej jak równiez zwarcia poprzez komórke, gdyz w kazdym przypadku w obwodzie komórek lezy prostownik, przez który prad musialby przeplywac w kierun* ku zaporowym. Dopiero dzieki wynalazko¬ wi staje sie mozliwe uproszczenie mecha¬ nizmu przelaczeniowego w opisany sposób oraz fazowo zgodne i nieznieksztalcone od¬ twarzanie nadawanego obrazu.W urzadzeniach takich trudno jest, jak sie okazalo, zabezpieczyc kontakty 1", 2", 3"... przelacznika U od spalania sie zwlasz¬ cza wówczas, gdy poszczególne komórki swietlace ekranu odbiorczego* wymagaja stosunkowo duzych napiec roboczych lub tez przewodza duze prady.Wedlug wynalazku zatem w celu od¬ ciazenia kontaktów przelacznika U szere¬ gowo z nim polaczona jest lampa 4, prze¬ rywajaca obwód przelacznika w okreslo¬ nych odstepach czasu. Lampa ta, rozrza¬ dzana siatka 5, jest blokowana napieciem zmiennym 6 na krótko przed chwila, w której ramie przelacznika opuszcza kontakt.Przerwanie obwodu jest wówczas beziskro- we, poniewaz odbywa sie ono w lampie 4.Jezeli zródlami napiec /, //, ///... sa wtórne uzwojenia transformatorów anodowych po¬ szczególnych wzmaoniaków lampowych, wówczas zamiast wspólnej lampy 4, która w przedstawionym ukladzie powinna byc o- bliczona na bardzo duzy prad, mozna za¬ stosowac odcinanie pradu od strony siatek poszczególnych lamp koncowych lub lamp wejsciowych zródel /, //, ///, przy czym potrzebne jest do tego tylko synchroniczne napiecie zmienne w prawidlowej fazie.Wskutek tego w czasie przerywafciiai styku zródla /, //, /// zostaja pozbawione napie¬ cia. PL