Wynalazek stanowi odmiane znanego klinowego urzadzenia spadochronowego, przedstawionego na fig. 5 i majacego na¬ stepujace wady: 1) skok klinów jest ograniczony, 2) tarcie klinów o kierownice nie jest wystarczajace do utrzymania klatki, 3) w czasie dzialania spadochronu wy¬ stepuje uszkodzenie dzwigni, uruchomiaja¬ cych kliny.Wynalazek usuwa powyzsze wady przez zastosowanie: 1) dwóch dzwigni dwuramiennych, roz¬ widlonych na obu koncach, 2) trzech sprezyn spiralnych, 3) ruchomego prowadzenia krótszych ramion dzwigni, 4) szczek, których plaszczyzny przyle¬ gajace do kierownic w szybie sa nieco na¬ chylone i zaopatrzone w ukosne rowki, a zeby w przekroju wzdluz plaszczyzny rów¬ noleglej do prowadników maja ksztalt pro¬ stokatny, 5) wolnej przestrzeni miedzy prowadze¬ niem szczeki i suwakiem klatki.Na rysunku uwidoczniono' przyklad wy¬ konania wynalazku. Fig. 1 przedstawia wi¬ dok górnej czesci klatki, zawieszonej na dwóch glównych trzonach z urzadzeniem spadochronowym, fig. 2 — widok z górytej klatki, fig. 3 — widok z boku klatki, fig. 4 — szczególy klatki z jednym trzo¬ nem glównym, a fig. 5-— widok z przodu góffrej czesci) klatki/^wiszacej na dwóch trzonach ze znanym urzadzeniem spado¬ chronowym.W znanym urzadzeniu spadochrono¬ wym klatka wisi na glównych trzonach / (fig. 5), do których przymocowane sa po¬ przeczki u, polaczone przy pomocy zlaczek v z dzwigniami y. Lubki z podtrzymuja dzwignie y. Na drugim koncu dzwignia y posiada widelki, na których opieraja sie szczeki x, zaopatrzone w zeby klinowate, a plaszczyzny tych szczek przylegaja w czasie dzialania do kierownic szybowych i sa wzgledem siebie równolegle a powierzch¬ nie ich sa gladkie. Szczeki x przesuwaja sie w prowadnicach h. Bezposrednio nad prowadnicami h umieszczone sa suwaki i, które slizgaja sie po kierownicach t. W srodku klatki umieszczony jest resor, któ¬ rego konce przy pomocy zlaczek w sa po¬ laczone równiez z dzwigniami y a jedno¬ czesnie ze zlaczkami v.W razie zerwania sie liny glówne trzo¬ ny / opuszczaja sie pod wplywem wlasnego ciezaru oraz dzialania resoru, a szczeki x posuwaja sie ku górze, przy czym zblizaja sie do siebie a zeby wciskaja sie w drew¬ niane kierownice /. Wtedy opór zebów w drzewie oraz docisk szczek do kierownic powinien utrzymac klatke.Oczywiscie gdyby w tym czasie obcy przedmiot np. drzewo lub kamien znalazl sie pomiedzy poprzeczkami u a klatka, urzadzenie spadochronowe nie dzialaloby zupelnie. Poza tym w praktyce trudne jest utrzymanie tego urzadzenia w zupelnie czystym stanie, azeby tarcie pomiedzy szczekami e a ich prowadnicami h bylo mniejsze od tarcia pomiedzy szczekami a kierownicami /, do czego przyczyniajaj sie jeszcze suwaki i, umieszczone bezposrednio nad prowadnicami h, wobec czego kanal slizgowy zamyka sie a wypchanie obcych przedmiotów do góry przy p6mócy szczek nie jest mozliwe.Gdy klatka ostatecznie zatrzyma sie w kierownicach, to po zaczepieniu liny w czasie podciagania klatki najpierw posuwa¬ ja sie glówne trzony / ku górze a jedno¬ czesnie podnosza sie dzwignie y wskutek pociagania zlaczek v. W takiej chwili caly ciezar klatki za pomoca lubków z przenosi sie na czopy dzwigni y, które wtedy zwy¬ kle bywaja uszkodzone, o ile nie posiadaja odpowiedniej grubosci.Urzadzenie spadochronowe wedlug wy¬ nalazku (fig. 1) wykazuje w stosunku do urzadzenia opisanego szereg zmian.Glówne trzony b posiadaja ku dolowi przedluzenia, które sluza do prowadzenia krótszego ramienia dzwigni d, zakonczonej widelkami w ksztalcie kolistych plytek w rzucie pionowym. Plytki te przylegaja gór¬ nym lukiem do glówki glównego trzonu, a do dolnego luku przylega podkladka r, podtrzymywana sprezyna k. Pomiedzy glównymi trzonami znajduje sie trzon n, stanowiacy prowadzenie sprezyny / oraz poprzeczki /. Poprzeczka /, podtrzymywa¬ na tylko klinami s, wsunietymi w przedlu¬ zenia glównych trzonów 6, przesuwa sie ku dolowi bez ograniczen, a* na prowadze¬ niu n posuwa sie luzno. Dluzsze ramie dzwigni d jest równiez rozwidlone i sluzy do podtrzymywania szczek e, których zeby / w przekroju, równoleglym do kierownic /, maja ksztalt prostokatny, a plaszczyzny, dolegajace pocjczas dzialania do kierownic, sa nieco nachylone (fig. 3 kat a) i zaopa¬ trzone w ukosne rowki g. Nachylenie tych rowków do pionu wynosi 30° (fig. 1 kat /?).Szczeki e przesuwaja sie w prowadnicy h.Suwak i jest umieszczony nad prowadnica h w celu umozliwienia wydostania sie za¬ nieczyszczen z kanalu slizgowego w czasie dzialania.Fig. 4 przedstawia to samo urzadzenie, zastosowane w klatce o jednym trzonie glównym. Sprezyny k, dzwignie d, szczekie ii&iblfl p /jak wfcgóle cale lil&adzenie jest ^tip^lnie takie samo jak na fig. L Odmien¬ na «a tylko glówny trzem c, poprzeczka m i prowadnice o poprzeczki. W! tyni wykona¬ niu klatka wisi na glównym trzonie c, na którym miesci sie sprezyna / i poprzeczka m.W celu prowadzenia krótszych ramion dzwigni d konce poprzeczki m sa uksztal¬ towane jako plaskie czopy, skierowane pio¬ nowo w dól. Sprezyny pomocnicze k pod¬ trzymuja sie równiez klinami s.Urzadzenie spadochronowe dziala w sposób nastepujacy. Na fig. 1, 3 i 4 jest ono przedstawione w chwili, kiedy klatka jest zawieszona na linie. W razie zerwania sie liny glówne trzony 6 wzglednie c pod wplywem wlasnego ciezaru i dzialania sprezyny / posuwaja sie w dól. W tym, sa¬ mym kierunku porusza sie poprzeczka / jak równiez koliste plytki krótszych ramion dzwigni d. Dzwignie d, obracajac sie okolo punktu w lubkach p, podnosza szczeki e ku górze, wobec czego odstep miedzy szczekami maleje, zeby / wbijaja sie w drewniane kierownice a rowki g wytwarza¬ ja tak duze tarcie na kierownicach, ze klat¬ ka na nich zawisnie. Dalszym celem row¬ ków g jest przyciaganie kierownic szybo¬ wych ku klatce w czasie dzialania spado¬ chronu. Wolny odstep miedzy suwakiem i a prowadnica h pozwala na usuniecie przedmiotów obcych z kanalu slizgowego przy pomocy samych szczek w czasie ich dzialania. Sprezyny pomocnicze k umozli¬ wiaja dzialanie urzadzenia spadochrono¬ wego nawet wtenczas, gdy z jakichkolwiek przyczyn skok glównych trzonów b wzgled¬ nie c lub poprzeczki / wzglednie m albo sprezyny / jest ograniczony. Wtenczas do dostatecznego dzialania wystarczy posunie¬ cie szczeki e przynajmniej o tyle ku górze, azeby zeby f dotykaly kierownic. Opór ze¬ bów wytworzy wtedy na dluzszym ramie¬ niu dzwigni d wiekszy moment niz sprezy¬ na k na ramieniu krótszym. Wtedy napiecie sprezyny k w miare jej naprezania bedzie Wzfastalo, lecz moment jej nie bedzie Szko¬ dzil szczekom. Ostatecznie klatka zktrzy* muj& sie na kierownicach szybowych, wi¬ szac wylacznie na szczekach e i prowadze¬ niu h.Po ponownym przyczepieniu ogniwa a do glównych trzonów b lub c podczas cia¬ gniecia liny do góry najpierw glówne trzo¬ ny b, c posuwaja sie w tym samym kierun¬ ku i naprezaja sprezyny / i k dopóty, póki glówki trzonów nie opra sie o klatke. Od¬ tad klatka posuwa sie razem z glównymi trzonami a prowadnica h rozsuwa szczeki e dopóty, az opór zebów / zmaleje do ze¬ ra, po czym szczeki e oraz dzwignie d pod wplywem sprezyn k wracaja do polo¬ zenia poczatkowego, przy czym dzwignie d sa narazone na zginanie tylko sila spre¬ zyn. PL