Przedmiotem wynalazku jest sposób wytwarzania samosmarujacych sie lo¬ zysk do najrozmaitszych celów uzytko¬ wych.Próby wytwarzania samosmarujacych sie lozysk z metali czynione byly w rozmai¬ tych kierunkach. Przede wszystkim mialkie proszki metalowe rozcierano z grafitem, stlaczano i spiekano. Postepowano wiec wedlug tej samej zasady, wedlug której wytwarza sie metalowe szczotki do prad¬ nic. Nie brano jednak pod uwage, ze szczot¬ ka pradnicy stanowi czesc maszyny, której umyslnie pozwala sie scierac, aby zapobiec scieraniu sie innych czesci maszyny. Grafit sluzy tu jako smar, poniewaz czastki meta¬ li, miedzy które wniknal grafit, takze ule¬ galy scieraniu, a tym samym byly odsla¬ niane coraz to nowe czastki grafitu.W lozysku jednakze nalezy dbac o mozliwe unikanie scierania, gdyz w prze¬ ciwnym razie wal obracajacy sie w lozy¬ sku obluznia sie, co powoduje najrozmait¬ sze szkody.A zatem budowa lozyska odpowiadaja¬ ca budowie szczotki pradnicy nie moglaby dac pozadanego wyniku.Podobnie, jak przy wyrobie szczotekdo pradnic, próbowana równiez lozyska wytlaczac z mozliwie mialkich proszków.Otrzymywano w ten sposób bardzo drobne przestrzenie wloskowate miedzy poszcze¬ gólnymi czastkami proszku sluzace do u- mieszczenia w nich oleju. Pomimo to lo¬ zyska takie nie pracowaly zadowalajaco bez dalszego doprowadzania smaru przy pracy przez czas dluzszy.Prócz tego lozyska takie posiadaly te wade, ze ich wytrzymalosc mechaniczna byla stosunkowo mala, poniewaz material skladal sie ze zbyt duzej liczby poszcze¬ gólnych czastek, które w miejscach zetknie¬ cia byly ze soba spieczone, jednakze wskutek drobnoziarnistosci swej budowy tworzyly material malospoisty. Poza tym miedzy poszczególnymi czastkami metalu równiez znajdowaly sie jeszcze czastki sproszkowanego grafitu, które powodowa¬ ly rozluznianie sie calego zespolu.Wedlug wynalazku niniejszego wytwa¬ rza sie lozyska posiadajace bardzo duza wytrzymalosc, a pomimo to tak porowate, iz moga wchlonac duze ilosci oleju albo tluszczu wynoszace np. do 40% lub wiecej w stosunku do objetosci lozyska, przy czym pory posiadaja ksztalt taki, iz lacza sie one ze soba tak, iz olej w razie potrzeby do¬ chodzi do powierzchni obrotowej nawet z dalszych czesci lozyska.Wazne jest równiez, jak wielkie sa po¬ ry i kanaly w panewce lozyska. Im drob¬ niejsze sa kanaly i pory, tym wieksze jest w nich dzialanie wloskowatosci.Doswiadczenia wykazaly, ze w lozy¬ skach typu wymienionego na wstepie, wy¬ twarzanych z bardzo mialkiego proszku, zaklócenia wystepowaly wlasnie wskutek tego, ze wloskowatosc byla tak wielka, iz olej nie mógl w dostatecznych ilosciach przenikac do powierzchni slizgowych lo¬ zyska.A zatem istotne zagadnienie wynalaz¬ ku niniejszego polega na tym, zeby pory i kanaly panewki lozyska mialy taki ksztalt, aby dzialanie wloskowatosci bylo z jednej strony tylko tak silne, zeby na powierzch¬ nie slizgowe dostawala sie dostateczna ilosc oleju alb^ tluszczu.Wobec tego, ze wal jest scisle dopa¬ sowany do panewki i jest w ruchu, wywie¬ ra on dzialanie ssace na olej znajdujacy sie w panewce lozyska. Wedlug wynalazku dzialanie wloskowatosci powinno byc w takiej równowadze z dzialaniem ssacym wywieranym przez ruch obrotowy walu, zeby kazdorazowo do walu przylegaly do¬ stateczne ilosci oleju. Okazalo sie, ze sto¬ sunki mozna tutaj dobrac tak, zeby do wa¬ lu przenikala dostateczna, ale nie nadmier¬ na ilosc oleju. Tego rodzaju lozyska pracu¬ ja wiec nadzwyczaj oszczednie i przez bar¬ dzo dlugi czas nie wymagaja odnawiania albo dopelniania smaru. Otrzymuje sie wiec pewnego rodzaju samoczynne regulo¬ wanie procesu smarowania, przy czym w razie nagrzania sie powierzchni slizgowej smar staje sie rzadszy, a przez to docho¬ dzi w wiekszych ilosciach. Podczas ochla¬ dzania sie lozyska, a zwlaszcza w czasie postoju maszyny, smar jest z powrotem za¬ sysany panewka lozyskowa.W celu wyzyskania dzialania grafitu, zwlaszcza grafitu koloidalnego, w pracy lozysk dobiera sie na wypelnienie lozysk srodki smarowe zawierajace grafit.Zgodnie z wynalazkiem niniejszym przy wytwarzaniu stopu lozyskowego sto¬ suj e sie stosunkowo duze czastki proszko¬ wate, drobne opilki i t, d., przy czym czast¬ ki te posiadaja wielkosc odpowiadajaca sitom od 60 do 10 oczek. Zaleca sie wybór takich czastek, które ksztaltem swym moz¬ liwie daleko odbiegaja od ksztaltu kuli, a wiec np. opilków, wiórów, wiórów z gry- zarki, wiórów z tokarni, drobnych ziarn lub proszku powstalego wskutek zmielenia wiekszych kawalków metalu. Zwlaszcza korzystne jest stosowanie ziarn ostrokra- — 2 —wedziowych albo ziarn kruszcowych. Moz¬ na jednakze dawac przewage pewnym wielkosciom ziarn zawartym w podanych granicach, np. wielkosciom zawartym w granicach sit 30 — 60 oczkowych albo 20 —• 50 oczkowych.Mozna równiez stosowac proszki za¬ wierajace czastki o wielkosci nie zawartej w podanych granicach, o ile czastki takie nie znajduja sie w zbyt wielkiej ilosci.Dzieki temu stosunkowo grubemu ma¬ terialowi wyjsciowemu tworza sie podczas stlaczania pory i kanaly o pozadanej wiel¬ kosci. Ksztaltki z tego materialu mozna wytlaczac na goraco albo na zimno, a na¬ stepnie uskuteczniac spiekanie czastek me¬ talu przez ogrzanie w piecu.Wedlug wynalazku niniejszego mozna stosowac wszelkie stopy i metale uzywane w ogóle do wytwarzania lozysk, a zwlaszcza miedz, cynk, cyne, braz. Cisnienie, pod którym odbywa sie stlaczanie, zalezy oczy¬ wiscie w poszczególnych przypadkach od rodzaju i wlasciwosci materialu wyjscio¬ wego oraz od temperatury stosowanej pod¬ czas stlaczania. Z jednej strony stlacza sie tak mocno, zeby powstawaly ksztaltki do¬ brze spoiste, z drugiej zas cisnienie to nie powinno przekraczac wartosci, powyzej której powstaja stosunkowo zwarte bloki 0 porach tak ciasnych, iz nie pozwalalyby one na doplyw smaru do panewki w do¬ statecznej ilosci. Pory w kazdym razie po¬ winny posiadac taka wielkosc, zeby je moz¬ na bylo rozróznic wyraznie golym okiem po wykonczeniu wzglednie po obróbce ksztaltki.Cisnienie, pod którym nalezy stlaczac materialy, mozna ustalic w odniesieniu do róznych materialów na drodze czysto do¬ swiadczalnej, zwlaszcza moze to uczynic fachowiec przyzwyczajony do wytwarzania ksztaltek wytlaczanych z proszków. Jako zasade nalezy przyjac, ze ciezar wlasciwy ksztaltek winien wynosic od 4 do 6.Dzieki uzyciu stosunkowo grubego pro¬ szku, jako materialu wyjsciowego, w goto¬ wej ksztaltce ilosc miejsc wiazania miedzy poszczególnymi czastkami proszku jest znacznie zmniejszona, a istniejace miejsca wiazania sa jednak wieksze i znacznie moc¬ niejsze, niz przy uzyciu dawniej stosowa¬ nych proszków mialkich, tak iz caly mate¬ rial osiaga duza wytrzymalosc na podo¬ bienstwo jakby rusztowania kratowego.Aby osiagnac zwiazanie szczególnie sku¬ teczne, wynalazek niniejszy przewiduje stosowanie zabiegów, które sprzyjaja spa¬ waniu albo spiekaniu sie czastek proszku podczas procesu nagrzewania. W tym celu stosuje sie material o bardzo czystych po¬ wierzchniach czastek proszku, albo tez po¬ wleka sie go innym metalem, np. cyna lub cynkiem, który zapobieglby utlenieniu sie metalu znajdujacego sie pod nim.Jako przyklad podaje sie ponizej spo¬ sób wytwarzania lozyska z brazu.Proszek miedziany powleka sie naj¬ pierw powloka cynowa. Moze sie to odby¬ wac np, w obracajacym sie bebnie ogrza¬ nym w przyblizeniu do punktu topienia cy¬ ny. Do proszku miedzianego dodaje sie o- kolo 10% proszku cynowego, a do tej mie¬ szaniny dodaje sie jeszcze nieco sproszko¬ wanego chlorku amonowego. Wytworzona mieszanine ogrzewa sie nastepnie w obra¬ cajacym sie bebnie, przy czym cyna roz¬ mieszcza sie cienka i równomierna warst¬ wa na calej powierzchni czastek miedzi, które nie spiekaja sie ze soba. Jesli z tak przygotowanego proszku wytwarza sie ksztaltki na zimno, to dzieki obecnosci blonki cynowej wytrzymalosc ksztaltki wzrasta. Podczas ogrzewania ksztaltki za¬ chodzi najpierw w miejscach zetkniecia sie poszczególnych czastek pewnego rodzaju zlutowanie. Przy dluzszym trwaniu pro¬ cesu ogrzewania cyna przenika do miedzi i tworzy z nia braz. Przy tym spawaja sie jednoczesnie poszczególne czastki brazu o- — 3 —siakajace przez to mocne zwiazanie ze so- Jest rzecza wazna, zeby ogrzewanie podczas procesu spiekania wzglednie spa¬ wania nie bylo poprowadzone w zbyt wy¬ sokiej temperaturze, gdyz w takim razie caly produkt zostanie spieczony, a wszyst¬ kie pory i kanaly, o które wlasnie chodzi, zostana zbyt zwezone, a nawet zupelnie zniszczone. Wobec tego tez proces ogrze¬ wania nalezy prowadzic tak, zeby tempe¬ ratura topienia powstajacego stopu nie zo¬ stala osiagnieta, a tym bardziej zeby nie byla przekroczona, gdyz w takim razie ma¬ terial staje sie zbyt miekki i zlewa sie* Zgodnie z wynalazkiem przy wytwarza¬ niu kadluba lozyska z rozmaitych metali u- nika sie tego niebezpieczenstwa nawet przy uzyciu wyzszych temperatur w ten sposób, ze proces ogrzewania przerywa sie w pew¬ nej chwili, a mianowicie wtedy gdy trud¬ niej topliwe czastki metali, np. czastki mie¬ dzi, dopiero czesciowo wytworzyly stop z latwiej topliwymi czastkami, np. z czast¬ kami cyny, tak iz do pewnego stopnia za¬ chowany zostal rdzen trudniej topliwego metalu otoczony wytworzonym stopem.Chwile przerwania procesu wyzarzania mozna z latwoscia ustalic za pomoca kilku prób.Miedz posiadajaca znacznie wyzszy punkt topnienia niz stop z cyna tworzy wtedy w pewnym stopniu, o ile jeszcze nie zostala stopiona z cyna, jakby rusztowanie utrzymujace wieksze juz wytworzone czast¬ ki brazu, które wskutek tego nie ulegaja spieczeniu. Osiagniecie takiego stanu sprawdza sie pod mikroskopem przy bada¬ niu przekroju czystej powierzchni materia¬ lu. Mozna wtedy stwierdzic, jak daleko posunelo sie wytworzenie brazu.W tej odmianie sposobu mozna stoso¬ wac temperature lezaca powyzej punktu topnienia brazu osiagajac znaczne skróce¬ nie czasu wytwarzania, a jednoczesnie szczególnie dobre zwiazanie sie poszcze¬ gólnych czastek.W praktyce ksztaltki sa wytwarzane w ten sposób, ze posiadaja one juz mozliwie pozadany ksztalt i wymagaja jeszcze tylko nieznacznej obróbki. Nalezy jednak uwa¬ zac, zeby przy obróbce, zwlaszcza w ostat¬ nim zabiegu, pory materialu nie zostaly zamkniete, albo tez nie zostaly wypelnione materialem usuwanym.Przyklad. 100 kg proszku miedziane¬ go zawierajacego ziarna o wielkosci prze¬ siewu przez sita o 20 — 50 oczek miesza sie w bebnie obrotowym z 10 kg proszku cynowego z dodatkiem 1 kg chlorku amo¬ nowego w proszku i ogrzewa przy tym do temperatury okolo 250°C.Proszek miedziany, ochlodzony i po¬ wleczony warstwa cyny, wsypuje sie do formy tlocznej i stlacza pod cisnieniem 800 kg/cm2. Nastepnie ksztaltke ogrzewa sie w piecu do 900PC i utrzymuje w tej temperaturze w ciagu 10 minut, po czym ksztaltka powoli ostyga. Nastepnie mozna zastosowac obróbke ksztaltki w celu ozna¬ czenia jej wlasciwosci przez toczenie, zdejmowanie wiórów, frezowanie i t. d. Za¬ bieg ten uskutecznia sie za pomoca narze¬ dzia ze stali Widia albo narzedzia diamen¬ towego. Gotowy produkt nasyca sie nastep¬ nie w zwykly sposób smarem, po czym u- mieszcza sie go w lozysku. PL