Przedmiotem niniej szego wynalazku jest przyrzad, który umozliwia podczas nocy lub w czasie mgly, gdy tak wlasciwy jak i pomocniczy cel nie sa widoczne, utrwalenie kierunku dziala juz poprzednio nalezycie wycelowanego lub wycelowanie dziala w pozadanym kierunku.Istotna czesc przyrzadu stanowi zwier¬ ciadlo, najlepiej metalowe, zapomoca któ¬ rego zostaja odbijane promienie, wycho¬ dzace ze zródla swiatla (kolimatotr), u- mieszczonego na odpowiedniej lunecie dziala, w polu widzenia tej lunety. Gdy znak swietlny, odbity w zwierciadle, zleje sie ze znakiem celowniczym lunety dziala, kierunek boczny jest zabezpieczony lub na¬ dany dzialu.Rysunek przedstawia przyklad wyko¬ nania przedmiotu wynalazku. Fig. 1 przed¬ stawia przyrzad w widoku zboku, fig. 2 — w widoku zgóry, a, fig. 3 — uklad wyjasnia¬ jacy zasade wynalazku.Przyrzad sklada sie z podstawy 1, przy¬ mocowanej do statywu i zaopatrzonej w pionowy czop, na którym jest osadzona obrotowo tarcza 2 (fig. 1). Wzajemne po¬ lozenie tych czesci moze byc zabezpieczone zapomoca sruby 3 (fig. 2). Na tarczy 2 jest osadzona równiez obrotowo nasada 4, obra¬ cana zapomoca przekladni slimakowej, u- ruchomiainej zapomoca kólka recznego 5.Nasada 4 posiada slupek, na którym znaj¬ duje sie podpórka 7 zakleszczana zapomo¬ ca sruby 6. Na poziomym) czopie 8 podpór-ki Z jest zawieszone dajace sie obracac zwierciadlo 9; przechylane na tym czopie 8 zajomoca sruby 10. *Na górnej krawedzi zwierciadla 9 znajduje1 isi# mechaniczny lub optyczny celoWnilj 11, Którego linja celo¬ wania lezy w plaszczyznie zwierciadla 9 oraz podobny celownik 12, umieszczony nad srodkiem zwierciadla, któregoi linja ce¬ lowania jest prostopadla do plaszczyzny zwierciadla 9.Przyrzad wedlug wynalazku, znajduja¬ cy sie na statywie, ustaWia sie na lewo od dziala w taki sposób, ze srodek jego zwier¬ ciadla 9 znajduje sie mniej wiecej na wy¬ sokosci lunety celowniczej, umieszczonej na dziale; zapomoca srub i poziomnicy u- stawia sie przyrzad w plaszczyznie pozio¬ mej. Gdy dzialo jest na swem stanowisku wycelowane w zwykly sposób i chodzi o utrwalenie jego kierunku, nastawia sie os jego lunety mniej wiecej na srodek zwier¬ ciadla 9 i nastawia liczbe, odczytana na po- dzialce azymuitowej 13 lunety (fig. 3), za¬ pomoca kólka recznego 5 na kregu 14 i beb¬ nie 14' przyrzadu wedlug wynalazku, przy- czem obydwie podzialki sa zupelnie zgodne.Potem zluznia sie srube 3 i obraca cze¬ sci 2 i 4 ze zwierciadlem 9 okolo czopa pio¬ nowego podstawy 1 przyrzadu tak dlugo, az poprzeczny, do plaszczyzny zwierciadla prostopadle osadzany celownik 12 zostanie nastawiony na objektyw lunety dziala, E- wentualna róznice wysokosci miedzy przy¬ rzadem i luneta dziala usuwa sie przez przechylenie zwierciadla 9 zapomoca sruby 10 okolo osi czopa 8. W ten sposób obraca sie zwierciadlo okolo pionowej i w danym razie poziomej osi tak dlugo, az znak swietlny promienia z kolimatoira lunety be* dzie zgodny ze znakiem celowniczym lune¬ ty, poczem zabezpieczal sie osiagniete w ten sposób polozenie zwierciadla 9 zapomoca sruby 3, dzieki czemu jest zabezpieczony kierunek boczny dziala na caly czas trwa¬ nia strzelania do tego samego celu.Gdy przyrzad do utrwalania kierunku bocznego dziala ustawia sie wczesniej, ani¬ zeli dzialo, to sluzy do okreslania podsta¬ wowego kierunku dla dziala i tak jest usta¬ wiony, ze zwierciadlo 9 ze swym podluz¬ nym celownikiem 11 zwraca sie w pozada¬ nym kierunku strzalu, poczem dopiero dzialo skierowywa sie na cel.W tym celu oznacza sie kolkiem miej¬ sce ustawienia przyrzadu utrwalajacego, a innym kolkiem kierunek na cel, mianowicie w ten sposób, ze linja, laczaca obydwa kol¬ ki, wskazuje kierunek na cel.Przyrzad utrwalajacy ustawia sie po¬ nad kolkiem, okreslajacym miejsce jego ustawienia i podluzny celownik ustawiony na podzialke 32 — 64 skierowywa sie na cel, czyli na przedni kolek, obracajac lu¬ stro po zwolnieniu srubki 3 naokolo- piono¬ wego czopa przyrzadu, poczem dokreca sie srubke zabezpieczajaca 3.W tym przypadku dzialo ustawia sie na prawo od przyrzadu, w przyblizeniu usta¬ wia sie tak, by luneta dziala byla na wyso¬ kosci zwierciadla przyrzadu, poczem lune¬ te dziala nastawia sie na podzialke 1 600 i, poruszajac dzialo, celuje sie zapomoca lu¬ nety na znak swietlny, odbity przez przy¬ rzad utrwalajacy, przyczem lufa dziala jest skierowana równolegle do kierunku 32 — 64 przyrzadu. Przyrzad ten uzywa sie,w nocy lub przy silnej mgle, ewentual- nie równiez w innych warunkach, gdy bez? posrednie celowanie do celu lub do pomoc¬ niczego punktu celowniczego nie jest mozli¬ we. W tych przypadkach nadaje sie dzialu pozadany kierunek boczny zapomoca przy¬ rzadu utrwalajacego w sposób wyzej opi¬ sany.Na figi 3 przedstawiono przypadek utrwalenia kierunku bocznego dla celu, le¬ zacego w azymucie O — O, co odpowiada 6 400 kreskom podzialowym.Przy ustawianiu dziala w nowym kie¬ runku obraca sie je tak dlugo, az jego lu¬ neta, nastawiona na zmniejszony o 1600 czesci kierunek podstawowy, czyli w tym - Z -prz^padtói '& pódzialtce l i 600, zajmie wzgledem zwierciadla 9 przyrzadu takie polozenie, w którem znak swietlny, odbija¬ ny od plaszczyzny zwierciadla 9 i tworzo¬ ny przez promienie, wychodzace z kolima- tara lunety dziala, pokrywa sie ze znakiem celowniczym tej lunety- W ten sposób na¬ daje sie dzialu zadany kierunek, uprzed¬ nio okreslony przez przyrzad.Zapomoca tego przyrzadu zabezpiecza sie takze kierunek boczny w tym przypad¬ ku, gdy dzialo przy strzelaniu przesunie sie wzgledem zwierciadla 9, czyli przy zmienionem polozeniu dziala.Przy zwyklem polozeniu dziala wzgle¬ dem przyrzadu promien swietlny a (fig. 3), pochodzacy z kolimatora swietlnego, u- mieszczonego na lunecie dziala, i odbity od zwierciadla 9, wnika zpowrotem do lu¬ nety. Przytem nastawia sie na podziialkach azymutowych 13 i 14 lub 14' lunety i przy¬ rzadu podzialka, rózniaca sie od siebie o 3 200 czesci, w tym przypadku wiec liczby 1 600 i 4 800. Przy strzale dzialo cofa sie, przyczem pierwotny promien a przesuwa sie wstecz, np. w równolegle polozenie a, wskutek czego wysuwa sie z plaszczyzny zwierciadla 9 przyrzadu. W tym przypad¬ ku obraca sie lunete dziala tak dlugo, az zostanie ona swym objektywem wycelowa¬ na na srodek zwierciadla 9. W ten sposób zostaje promien swietlny kolimatora obró¬ cony o kat /?, a wraz z nim takze podzialka azymutowa 13 lunety dziala o odpowiednia liczbe podzialek, która odpowiada temu katowi /?.Gdy potem podzialka azymutowa 14 lub 14' przyrzadu jest nastawiona na te sama nowa liczbe, która wskazuje podzial* ka 13 lunety dziala, to zwierciadlo 9 obra¬ ca sie równiez o tep sam kat /?, o jaki zo¬ stal obrócony promien swiatla kolimatora.Gdy wiec dzialo zostanie tak obrócone, ze odbity od lustra promien swiatla kolimato¬ ra zleje sr'e ze znakiem celowniczym lunety dziala, to promien swietlny a" jest znowu prostopadly do zwierciadla 9 i kierunek boczny dziala jest zgodny z pierwotnym kierunkiem bocznym.Z powyzszego wynika, ze zapomoca przyrzadu wedlug: wynalazku mozna w no¬ cy i podczas mgly utrwalac okreslony kie¬ runek dziala, przyczem umozliwione jest nadawanie dzialu dowolnego kierunku oraz zabezpieczenie okreslonego kierunku dzia¬ la przy jego cofnieciu sie. PL