Dla zabicia zarodków grzyba w zbozu wytrawia sie je. Wytrawianie polega na tern, ze zboze w workach zostaje zanu¬ rzone w wodzie okreslonej temperatury, albo w roztworze chemikaljów. Zanurza¬ nie zwykle odbywa sie recznie, przytem worek ze zbozem zostaje w czasie zanu- tzania podnoszony i opuszczany. Tem- eratura wody, rodzaj chemikaljów, ge- tosc roztworu i czas trwania operacji v parte sa na doswiadczeniu i róznia sie poszczególnych wypadkach.Sposób ten pochlania, naturalnie, duzo zasu i pracy niezbednej do napelniania, nurzania i wyprózniania worków i, po- iewaz worki sa zwykle duze, trawienie '. st nierównomierne i niewystarczajace.Przedmiotem niniejszego wynalazku st urzadzenie, zapomoca którego trawie¬ nie uskutecznia sie w ten sposób, ze sze¬ reg zbiorników samoczynnie napelnia sie odmierzonemi ilosciami zboza, zanurza sie w wytrawe, podnosi z niej i opuszcza, poczem zbiorniki zostaja wyniesione z wy- trawy i opróznione. Czynnosci te doko¬ nywane sa mechanicznie' w nieprzerwa¬ nym biegu pracy. Przy tym sposobie zaoszczedza sie czas i prace, jest on ró¬ wnomierny i w ten sposób uregulowany, *ze pasozyty zostaja bezwzglednie zabite.Na zalaczonym rysunku fig. 1 przed¬ stawia widok boczny schematu calego urzadzenia, fig. 2 i • 3—widok z przodu i z tylu bez scian bocznych i rozmaitych szczególów, fig. 4—widok czolowy przy¬ rzadu zasilajacego z zasuwa obrotowa, fig. 4# i hb—zasuwe obrotowa w stanie otwartym, fig. 5 — widok boczny przy¬ rzadu zasilajacego, fig. C — 9 — widokiboczne przyrzadu do oprózniania w czte¬ rech rozmaitych polozeniach.W ramie a sa umieszczone kola lan¬ cuchowe c dla dwóch równoleglych okrez¬ nych lancuchów 6, do ogniw których .w równych odstepach umocowane sa po¬ przeczne preciki /, których konce leza poza lancuchami i suwaja sie po prowad¬ nicach. Lancuchy b poruszane sa zapo- moca sily mechanicznej w kierunku strzalki przez pednie pasowa d, e. Do precików f przywieszone sa obracajace sie kosze g z dziurkowanej blachy, z których kazdy zaopatrzony jest w dwa wystajace ku górze rozki h.¦KdSzeT'£-'"'zostaja napelnione zbozem w odmierzonej ilosci; do tego celu sluzy przyrzad zasilajacy, który, jak * widac z fig. f, 2, 4 i 5, sklada sie z lejka /, w którym jest umieszczona wahadlowo- obrotowa zasuwa k, zaopatrzona w otwory v (fig. 5), na walku zas jej osadzony jest pret / skierowany ku górze. W zasuwe otwarta w górnej czesci wchodzi lejko¬ waty zbiornik j do zboza, a naprzeciw bocznej scianki tego zbiornika umieszczo¬ ny jest w ramie a wal m, który zostaje poruszany przez lancuch jednym z kól lancuchowych c i zaopatrzony jest w ra¬ mie n z podluznym otworem, w którym osadzony jest sworzen o. Dzwignia n wy¬ konywa obrót przy kazdym przejsciu ko¬ sza, i uderza o pret / za kazdym razem, gdy kosz stoi wprost pod lejkiem, wsku¬ tek czego zasuwa obrotowa tak daleko sie odchyla, ze okreslona ilosc zboza spada przez jej otwory, które w czasie spoczynku nie natrafiaja na wylot lejka j (fig. 4); gdy ustaje nacisk na pret /, zasuwa pod dzialaniem wlasnego ciezaru powraca do pierwotnego polozenia, przy którem otwory v sa zamkniete. Czas, jaki zasuwa obrotowa jest otwarta i, w zaleznosci od tego, stopien napelniania kosza, moze byc uregulowany przez od¬ powiednie ustawianie sworznia o; jezeli, naprz., sworzen zajmuje krancowe swoje polozenie, to zasuwa k bedzie tak dlugo otwarta, ze kosze zostana calkowicie na¬ pelnione; przeciwnie, gdy znajduje sie' niedaleko od walu m, to zostaja one wy¬ pelnione tylko czesciowo.Mniej, albo wiecej napelnione kosze" g opuszczaja sie w dól, az do pograze¬ nia w naczyniu p z wytrawa, umieszczo- nem w dolnej czesci ramy; krawedzie bocznych scian naczynia maja ksztalt fa¬ listy i sluza prowadnica dla poprzecznych pretów /, dzieki czemu kosze przy przej¬ sciu przez plyn sa podnoszone i [opu-^ szczane, tak ze plyn dziala równomiernie na wszystkie ziarna. * : W pierwszej chwili pograzania ko- ^ szów do wody, pojedyncze ziarna wyply¬ waja na wierzch z tego powodu, ze nie sa dostatecznie zmoczone i dlatego nad miejscem opuszczania sie koszów znajduje sie tryskacz r, którj7- zmacza plywajace ziarna, dzieki czemu ziarna spadaja znów do kosza.Kosze sa tak dlugo prowadzone przez plyn, az zboze zostanie wytrawione, po¬ czern po odpowiedniej kierownicy q sa podnoszone i na drodze spotykaja zbior¬ nik oprózniajacy u. Kosze zostaja opróz¬ nione wskutek dwuch lezacych na dro¬ dze kosza i przymocowanych do szyn q poprzecznych precików s, /; przedni brzeg kazdego kosza przy ruchu naprzód spo¬ tyka dolny precik 5, przyczem kosz po¬ chyla sie i zyto z niego wypada (fig. 6).Dla zupelnego opróznienia kosza musi on zostac calkowicie wywrócony, co osia¬ ga sie w ten sposób, ze przy dalszym ru¬ chu naprzód, rozki h stykaja sie z preci¬ kiem /, i kosz zostaje wywrócony (fig. 7).Gdy kosz wykona tylko pól obrotu, wte¬ dy obraca sie dalej wlasnym ciezarem (fig. 8) i uderza lekko brzegiem o pre¬ cik t (fig. 9), co zabezpiecza zupelne opróznienie, gdyz zostaja usuniete nawet mokre ziarna, majace daznosc do przyle- — 2 -piania sie do scian kosza. Przy dalszym ruchu lancuchów kosze zajmuja znów po¬ czatkowe swoje polozenie, przy którem dochodza do przyrzadu zasilajacego.Wszystkie kosze wykonywuja powy¬ zej opisany obieg pracy i ciagle znajduja sie w róznych stopniach jej wykonania; w ten sposób praca ogranicza sie do na¬ pelniania naczynia i i oprózniania naczy¬ nia Uj z którego zboze przechodzi do przyrzadu osuszajacego.Szczególy wykonania urzadzenia, oczy¬ wiscie, moga ulegac zmianie, bez zmiany zasady wynalazku. PL