Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu szybkiego wytwarzania piany, opartego na tern spostrzezeniu, ze do wywolania reakcji chemikalja w proszku nie potrzebuja byc rozpuszczone poprzednio w wodzie, lecz w tym celu potrzebne jest tylko doprowa¬ dzenie wody. Z tej przyczyny wystarcza calkowicie, jezeli w tym celu jeden srodek chemiczny w proszku, umieszczony osobno, zostaje rozpylony strumieniem wody, unie¬ siony i przerzucony do srodka reagujace¬ go przez zagrode, oddzielajaca srodki che¬ miczne od siebie, która moze zatrzymac wprawdzie proszek suchy, lecz nie zatrzy¬ muje go w stanie, wnoszonym przez wode pod cisnieniem. Jest to o tyle wazne, ze szybkie rozpuszczenie proszku napotyka stale na pewne trudnosci. Opisany w pa¬ tencie niemieckim Nr 300074 sposób polega na tern, ze zaraz na poczatku przebiegu procesu mozliwie cala ilosc pierwszego proszku pokrywa sie woda. Tym sposobem osiaga sie wprawdzie poczatkowy roztwór nasycony srodka chemicznego, lecz tylko na poczatku, poniewaz wraz ze zmniejsze¬ niem sie ilosci proszku roztwór staje siecoraz Wiecej wodnistym i, poczatkowo cia- gliwa piana staje sie coraz wiecej ciekla i mniej zdatna do uzytku.Inaczej jest przy sposobie niniejszym.W tym wypadku tylko pewna okreslona i- losc proszku zostaje rozpylana przez wplywajaca wode pod cisnieniem, porwa¬ na i przerzucona przez sito do srodka reagujacego takf ze pod koniec operacji osiaga sie szybka i równomierna reakcje i równomierna pod wzgledem wlasciwosci ciagliwa piane/ Srodek do przyspieszenia tworzenia sie piany, co jest tak waznem przy gaszeniu palacych sie rezerwoarów, polega na tern, te urzadzenie jest rozdzielone i stosuje sie baterjami tak, ze np. urzadzenie roz¬ dzielone na dziesiec czesci dolaczone jest do wspólnego wodociagu. Tym spo¬ sobem otrzymuje sie w dziesiec razy krótszym czasie te sama ilosc piany, która doprowadza sie albo do wspól¬ nego urzadzenia sikawkowego albo tez, jezeli zalezy przy stalych urzadzeniach na rozdzieleniu po wiekszej plaszczyznie, zapomoca pojedynczych przewodów do wylotów ustnikowych. Wlasnie mozli¬ wosc jaknajmniejszego podzialu jest bar¬ dzo wazna korzyscia nowego sposobu.Nie jest sie zaleznym od potrzeby rozpu¬ szczenia pierwszego srodka chemicznego i stosunek przejscia jednego srodka do dru¬ giego moze pozostac ten sam nawet przy najmniejszych rozmiarach naczyn.Innym natomiast jest przebieg w urza¬ dzeniach, w których stosuje sie rozpuszcze¬ nie pierwszego srodka chemicznego. 0- siagnac to mozna w najkrótszym czasie tylko tern, ze pewna wielka ilosc czastek proszkowych dostaje sie równoczesnie do srodka rozpuszczajacego. Przytem otrzy¬ muje isie z poczatku wlasnie tyle dobrego roztworu, ile moze przyplywac kanalem, prowadzacym do srodka reagujacego. Przy odpowiedniem rozdzieleniu moznaby, po¬ niewaz oczywiscie z powodu zmniejszenia ilosci rozpuszcza sie odpowiednio mniej czastek proszkowych, otrzymac na jedno¬ stke czasu odpowiednia mniejsza ilosc roz¬ tworu. Nalezaloby wiec zwezic kanal prze¬ lotowy, co prowadziloby do powolniejszej pracy urzadzenia i braku korzysci, wyni¬ kajacej z podzialu.Doswiadczenie uczy, ze mniej lub wie¬ cej dobra plynnosc piany ma pewne zna¬ czenie przy róznych palacych sie przed¬ miotach. Tak np. przy paleniu sie piono¬ wych lub zwisajacych scian lub motorów nalezy stosowac o wiele ciezsza piane, niz przy paleniu sie cieczy, do pokrycia której nalezy uzyc mozliwie plynnej piany. Moz¬ liwosc regulowania cieklosci piany ma wobec tego znaczenie powazne. Poniewaz ciezkosc piany zalezna jest do pewnego stopnia od ilosci proszku, porwanego woda pod cisnieniem, mozna opisany sposób u- zupelnic tern, ze wzrusza sie srodek che¬ miczny w postaci proszku strumieniem wo¬ dy pod cisnieniem i przeprowadza go otwarta w proszku droga do srodka reagu¬ jacego, najlepiej takze w postaci proszku, dodajac przytem do strumienia wody, za¬ silonego proszkiem, przed dojsciem do srodka reagujacego, jeszcze wode pod ci¬ snieniem w ilosci, odpowiedniej do wytwo¬ rzenia piany danej cieklosci. Tak uzupel¬ niony sposób moze byc takze przeprowa¬ dzony w aparatach pojedynczych, jak i w aparatach, polaczonych w grupy.Na rysunku przedstawiono kilka przy¬ kladów aparatów, do wykonywania powyz¬ szego sposobu, mianowicie na fig, 1 — jed¬ no wykonanie przyrzadu do wytwarzania piany w przekroju, na fig. 2—nasrubek za¬ mykajacy do napelniania w przekroju, na fig. 3—w przekroju odprowadzajaca piane rure falista, otoczona rura sitowa; na fig. 4—-baterje rozdzielonych przyrzadów do tworzenia piany w rzucie poziomym; na fig. 5—rzedowe rozmieszczenie takiej ba- terji; na fig. ó^inne wykonanie przyrzadu do tworzenia piany w przekroju podluznym — 2 —wraz z urzadzeniem do regulowania cie- klosci piany; na fig. 7 i 9 — szczególy przy- rzadu, wedlug fig, 6, mianowicie, na fig. 7—schemat wlotu wody w górnem pomie¬ szczeniu dla proszku, na fig. 8—przeloty w rzucie poziomym, na fig. 9—przelot do dolnego pomieszczenia dla proszku w rzu¬ cie poziomym. Przy wykonaniu przyrzadu, wedlug fig, 1 -^5, woda pod cisnieniem wchodzi otworem bocznym o do górnego naczynia aparatu i plynie najprzód wirowo po jego scianach bocznych, podnosi czesci proszku, znajdujace sie na powierzchni i porywa ze soba. Tym sposobem zmniejsza sie czesciowo jej bieg, a strumien wody, zasilony proszkiem, dostaje sie do rury si¬ towej s, przez która przechodzi pod wply¬ wem wzmagajacego sie tymczasem cisnie¬ nia. Plynac kanalami utworzonemi przez rure sitowa s i falista rure r (fig. 3) wdól, dostaje sie prad wody bocznym otworem o dyszy wpryskujacej do naczynia dolne¬ go, gdzie plynie z powodów podanych po¬ wyzej najprzód po scianach bocznych i tworzy, przy udziale srodka reagujacego zmieszanego z srodkiem wytwarzajacym, piane, która wchodzi rura r po przerwaniu plyty papieru olowianego, ochraniajacego srodki chemiczne od wilgoci, do przewodu sikawkowego h. Gdy tylko przecisnal sie strumietn wody, zasilony proszkiem, przez srodek reagujacy az do dolnego dna na¬ czynia i tym sposobem spotkal sie takze i z reszta proszku reagujacego, zakonczone jest dotychczas równomierne tworzenie sie piany, poniewaz strumien wody tymczasem porwal za soba takze reszte proszku z gór¬ nego naczynia, tak, ze do naczynia dolne¬ go wplywa obecnie tylko woda bez proszku, wypelnia go i wyrzuca ostatnio utworzona piane z aparatu do przewodu sikawkowe¬ go. Jest to moment, gdy nalezy zamknac doplyw wody.Azeby znowu napelnic przyrzad, od¬ kreca sie nasrubek zamykajacy m drazka, koncentrycznie przelozonego a; po wyjeciu drazka usuwa sie rure sitowa s oraz pola¬ czona z nia tarcze b, oczyszcza przyrzad i suszy go. Do napelniania swiezemi srodka¬ mi chemicznemi, nakreca sie nasrdbek m odwrotnie, przytem zakrywa sie otwór z do oczyszczania dla zapobiezenia wejsciu wsypanego don proszku. Po napelnieniu wsuwa sie przyrzad na drazek a. Wysta¬ jacy z otworu przyrzadu koniec drazka za¬ kreca sie nasrubkiem, przyczem naczynie zostaje uszczelnione zapomoca szczeliw v, v* przyciskajacych krawedzie pokrywy d, polaczonej na stale z rura do wody i do piany. Umieszczenie pokrywy oraz drazka srubowego a na rurze do piany, wzglednie do wody, zastosowano takze w przyrza¬ dach do wytwarzania piany, polaczonych, wedlug fig. 4 i 5, w baterje. Umieszczenie rzedowe stosuje sie z korzyscia w urzadze¬ niach stalych, nieruchomych.W wykonaniu przyrzadu wedlug fig. 6—9 woda pod cisnieniem dostaje sie przez wlot w najprzód do komory pierscienio¬ wej k, a stad skosnemi szczelinami s po uniesieniu plyty p, przesuwajacej sie pio¬ nowo, miedzy nia i dno posrednie n, tak, ze plynie obecnie, jak to przedstawiono schematycznie na fig. 7, przez skosne szcze¬ liny s* plyty p, wirujac do górnego pomie¬ szczenia dla proszku, i porywa ze soba najnizsza jego warstwe.Poniewaz przez uniesienie plyty p o- swabadzaja sie równoczesnie przeloty e, woda zasilona proszkiem wchodzi do ko¬ mory pierscieniowej k\ a stad przelotem o do dolnego pomieszczenia dla proszku, takze ruchem wirowym, gdzie wytwarza sie natychmiast piana, która dostaje sie nastepnie rura r do przewodu sikawkowe¬ go. Gdy tylko strumien wody, zasilony proszkiem, przetloczyl sie po scianach na¬ czynia przez srodek reagujacy az do dna i zetknal sie tym sposobem z reszta srod¬ ka reagujacego, tworzenie sie piany, jest zakonczone i strumien wody, który tym¬ czasem porwal i górny proszek, calkowi- — 3 —cie napelnia naczynia dolne i wyrzuca reszte piany z przyrzadu do przewodu si- kawkowego.Droga ta powstaje najciezsza piana, która mozna wytworzyc tym przyrzadem.Jezeli potrzebna jest piana lzejsza, usuwa sie przez odkrecenie glówki zaworowej v lub t. p. stozek zaworowy v ze swego gniazda, tworzac wlot dla wody do komo¬ ry pierscieniowej k", komora napelnia sie woda pod cisnieniem, która dochodzi otwo¬ rami o' do strumienia wody, zasilanego proszkiem, i rozciencza go odpowiednio. PL