Przedmiotem niniejszego wynalazku jest nowy sposób zapobiegania pozarom na szybach naftowych, a równiez i urza¬ dzenie, sluzace do urzeczywistnienia po- ruienionego sposobu.Najczestszi przyczyna pozarów na szybach naftowych bywaja iskry wyni¬ kajace wskutek zderzen czesci zelaznych, które latwo zachodza np. przy wyjecha¬ niu wskutek nieuwagi dozorcy tlokiem lub czerpakiem na korone wiezy, w któ¬ rym to wypadku tlok wzglednie jego pasterka uderza o belkowanie wiezy, powstaja iskry, niecace oczywiscie po¬ zary w przepojonej lotnemi gazami naf- towemi atmosferze.Niniejszy wynalazek usuwa to niebez¬ pieczenstwo przez zapobiezenie wogóle mozliwosci wzajemnych uderzen tloka lub zwiazanych z nim czesci zelaznych z zelaznem belkowaniem wiezy, a wiec i powstawaniu iskier, a to w ten miano¬ wicie sposób, ze w razie podniesienia sie tloka lub czerpaka ponad poziom wlasciwy w chwili, bezposrednio poprze¬ dzajacej uderzenie o siebie czesci zela¬ znych, lina dobywcza zostaje automa¬ tycznie obcieta, zanim jeszcze czesci te zdaza sie zetknac, poczem tlok spada na dól, gdzie jednak chwyta go odpo¬ wiedni mechanizm, aby nie nastapilo uderzenie elementów zelaznych w czesci dolnej i w celu zapobiezenia uszkodze¬ niu tloka (i szybu) przy spadku znacznej stosunkowo masy, z kilkometrowej cze¬ stokroc wrysokosci.Stanowiace równiez przedmiot niniej¬ szego wynalazku urzadzenie przedstawio¬ ne jest na zalaczonym rysunku, na którym fig. 1 wyobraza osiowy pionowy przekrójmechanizmu zapobiegawczego, fig. la po¬ ziomy przekrój tegoz po A—B, fig. II— widok zewnetrzny mechanizmu, jezeli patrzyc w plaszczyznie prostopadlej do do plaszczyzny rysunku na fig. I, fig. lla widok z góry, fig. III pasterke w prze¬ kroju podluznym, widoku bocznym i po¬ przecznym przekroju poziomym w chwi- M podnoszenia inozy. Rysunki te spo- i -rzadzone saW falach rozmaitych.Przyrzad sklada sie z dwu tulei 1 i 2, zaopatrzonych w wewnetrzne wytocze¬ nia stozkowe, zwrócone rozszerzeniami ku sobie.Tulejagórna posiada stope przytwier¬ dzajaca, ja do czesci dolnej dzwigarów rolki linowej; otwory w stopie i w dzwi¬ garach- na sruby sa wydluzone, przez co zyskujemy mozliwosc latwego pionowa¬ nia przyrzadu.W górnej tulei znajduja sie dwa no¬ ze 3, wyrobione z przecietego na dwo¬ je wydrazonego bloku stalowTego; w swej czesci górnej noze posiadaja powierzch¬ nie stozkowe odpowiadajace górnemu wydrazeniu stozkowemu tulei 5, o które sie opieraja; w dolnej swej czesci noze posiadaja jaskólcze ogony wsuniete w podobne im wyciecia w mufie 4, po¬ siadajacej srodkowy otwór wylozony tu¬ leja metalowa 5.Podobnez tuleje wkrecone sa w naj¬ wyzszym punkcie przyrzadu 6 i w naj¬ nizszym 7. Ta ostatnia ma dostatecz¬ ne swiatlo, by swobodnie przepuscic korpus pasterki, tuleje zas 5 i 6 maja swiatlo mniejsze, przepuszczaja line z odpowiednim luzem, jednak paster¬ ka zatrzymana zostaje juz na tulei 5; o ile zdarzy sie wypadek, ze tlok wyje¬ dzie az pod rolke linowa, natenczas pasterka unosi soba tuleje 5 w góre wraz z nozami, których ostrza jednoczes¬ nie zamykaja sie przez dzialanie górnego stozka o. Przyrzad jest tak skonstruo¬ wany, iz przy podniesieniu sie zupel- nem .nozów (zaznaczonem na rysunku linjami kropkowanemi) przestrzen mie¬ rzy nozami sprowadza sie dó zera; a wiec w tej pozycji lina musi byc juz ucieta, o ile nieco wczesniej nie zostanie urwa¬ na przy wystarczajacym podcieciu jej nozami 3. W tej chwili tlok nabywa tendencji spadniecia w dól, jednak na to nie pozwalaja kliny z miekkiego me¬ talu 121 suwajace sie po dolnem wydra¬ zeniu stozkowem. Swiatlo klinów w po¬ lozeniu najnizszym jest nieco mniejsze, niz srednica pasterki ponizej kolnierza, jednak przy uniesieniu klinów nieco wy¬ zej swiatlo staje sie dostateczne, by przepuscic zgrubiona czesc pasterki; z chwila jednak wyminiecia kolnierza kliny natychmiast opadaja wdól pod par¬ ciem sprezyny 14 i obejmuja pasterke w jej wezszem miejscu zanim jeszcze tlok zacznie posuwac w góre noze; kli¬ ny przylegajac do pasterki pozwalaja jej podniesc sie jeszcze nieco wyzej, same pozostajac w poblizu najnizszej swej pozycji, jednak z chwila odciecia tloka, gdy ten zaczyna spadac, kliny sciagane przez tarcie w dól, zaciskaja sie bardzo mocno kolo korpusu pasterki, która mo¬ ze usunac sie jeszcze nieco nizej, jed¬ nak tylko o tyle, by rabek zgrubienia siadl na górnym krancu klinów. Na ry¬ sunku jest uwidoczniona pasterka (linja kropkowana) w pozycji zetkniecia sie z mufa 5.Jednoczesnie sprezyny 10 sciagaja w dól noze. U dolu sprezyny 10 umo¬ cowane sa w uszach 9, jednoczesnie niedozwalajacych rozluzowac sie gwin¬ towi laczacemu, tuleje glówne 1 i £, a u góry umocowane sa w uszach 8 wkreconych w górne czesci nozy; uszy te sa przetkniete przez boczne szczeliny tulei I i posiadaja kolnierz slizgajacy sie po pochylni wyrobionej po obu bokach szczeliny o (fig. la). W ten sposób no¬ ze swa czescia górna musza ustawicz- — 2 —nie przylegac do powierzchni stozkowej, zatem w normalnej pozycji, gdy szyb jest w tlokowaniu, noze sa na tyle roz¬ chylone, iz wyklucza sie mozliwosc tar¬ cia liny o ostrza nozów.Dolne kliny zaopatrzone sa równiez w uszy, przetkniete przez szczeliny bocz¬ ne o\ sluzyc one maja do dogodnego rozluzowania klinów zacisnietych na pa¬ sterce i uwolnienia ujetego przez przy¬ rzad tloka.Materjal, z jakiego wykonany jest przyrzad, nalezy tak dobrac, izby moz¬ liwosc powstania iskry przez uderzenie podczas calego procesu ucinania . liny i chwytania tloka byla zupelnie wyklu¬ czona; tuleje ochronne (wycieracze) 5, 6 i 7 oraz same kliny chwytajace sa wy¬ konane z metalu zóltego.Przyrzad wymaga zastosowania pas¬ terki specjalnej posiadajacej wyzej omó¬ wiony kolnierz; zgrubienie korpusu pas¬ terki w miejscu tego kolnierza moze byc bardzo male, 3 do 4-ch mm. PL