Przedmiotem niniejszego wynalazku jest sposób spawania styków szyn torów kole¬ jowych, tramwajowych i podobnych, po których ruch juz sie odbywa. Próby i do¬ swiadczenia, przeprowadzone zwlaszcza w Stanach Zjednoczonych Ameryki, wykaza¬ ly, ze spawanie szyn normalnej dlugosci na odcinki 90 metrowe i dluzsze jest zupelnie mozliwe, przyczem nie wystepowaly w ru¬ chu zadne niedogodnosci, a stosowanie sto¬ sunkowo duzych przerw dylatacyjnych na koncach zespojonych odcinków bylo zby¬ teczne, nawet przy szynach, które zboku nie byly okryte.Dotychczas znane sposoby spawania alumino-terinicznego wedlug Goldschmidta lub zapomoca luku elektrycznego powodo¬ waly nieuniknioaie wyzarzanie szyn wpo- blizu miejsc spawania, przedew&zystkiem glówek, oraz bardzo znaczne obnizenie ich wytrzymalosci, przytem stosowanie tych sposobów bez wywolania przerwy w ruchu bylo niemozliwe.Wynalazek niniejszy usuwa .powyzsze wady w zupelnosci, a istota wynalazku po¬ lega na tern, ze przerwy dylatacyjne wy¬ pelnia sie odcinkami szyn o odpowiedniej grubosci i o tym samym co laczone szyny profilu, poczem krawedzie plaszczyzn sty¬ kowych spawa sie ze soba zapomoca zga-ce^o plomienia acetylenowe-tlenowego* Dla wzmocnienia styku spawa sie z szynami po obu stronach szyjki szyn lubki plaskie, pro¬ stokatne, trapezoidalne lub podobne w ten sposób, ze szew spawania umieszcza sie na krawedziach lubków, dotykajacych do szyn.Glówna zaleta tego sposobu jest to, ze wytrzymalosc materjalu szyn nie ulega ob¬ nizeniu i ze sposób ten moze byc zastoso¬ wany na ulozonych juz torach, bez przery¬ wania ruchu, co równiez stwierdzone zosta¬ lo doswiadczeniami.Na rysunku przedstawiono tytulem przykladu zastosowanie wynalazku do laczenia zwyklych szyn, tak zwanych szyn Vignoles'a, a mianowicie na fig. 1 — widok zboku styku tepego, na fig. 2 i 3 — przekroje poprzeczne wzdluz linji A— A na fig. 1, z zastosowaniem rozmaitych podkladek podporowych, na fig. 4 — widok zboku styku z plaskiemi lubkami, a na fig. 5 — przekrój poprzeczny wzdluz linji B— B na fig. 4.Przy spawaniu szyn torów, po których ruch juz sie odbywa, odejmuje sie naj¬ pierw lubki i wsuwa w przerwy dylatacyj¬ ne pomiedzy konce 2 i 3 szyn plaskie odcin¬ ki 1 tego samego profilu o odpowiedniej grubosci, a nastepnie spawa w miejscach 4 i 5 styku szyjki 6 po obydwóch stronach, a stopy 7 zgóry. W danym razie mozna rów¬ niez spoic krawedzie glówek szyn. O ile podczas ruchu konce szyn zblizyly sie do siebie tak, ze stykaja sie bezposrednio, wprowadzanie plaskich odcinków jest oczy¬ wiscie zbyteczne, co bedzie mialo równiez miejsce wtedy, gdy (w niektórych stykach) bedzie mozna zblizyc konce szyn zapomo- ca znanego urzadzenia tak, aby stykaly sie one bezposrednio ze soba, przyczem w sty¬ kach sasiadujacych mozna zastosowac od¬ powiednio grubsze wistawki. Po spojeniu mozna oczywiscie umocowac zpowrotem lubjri boczne, które uprzednio zostaly usu¬ niete. O ile lubki nie maja byc zastosowa¬ ne, celowe jest w torach juz siniejacych zastosowanie osobnych podkladek podporo¬ wych 8 (fig. 2—3), cokolwiek szerszych, które spawa sie ze stopami szyn po oby¬ dwóch ich stronach. W ten sposób szew spojenia moze byc wykonany dokladnie i latwo. Podkladki te moga sie skladac z teowników (fig. 2), ceowników (fig. 3) lub podobnych ksztaltowników.Wysokosc pionowych scianek podkladek wedlug fig. 2 i 3 moze sie zmniejszac w obie strony odpowiednio do wielkosci momen¬ tów gnacych, jak to przedstawiono linjami kreskowanemi na fig. 1.Do wzmocnienia spojonego styku mozna zastosowac zwykle lubki plaskie lub kato¬ we ze znanem umocowaniem ich zapomoca srub lubkowych lub przypoic osobno pla¬ skie lubki 9 o ksztalcie prostokatnym, tra- pezoidalnym lub podobnym (fig. 4 i 5). PL