Wynalazek niniejszy dotyczy ukladów modulacyjnych z lampami katodowemi, a w szczególnosci dotyczy ukladów modula¬ cyjnych, stosowanych w krótkofalowych ukladach nadawczych.Jedna z zasadniczych trudnosci, na¬ streczajacych sie przy krótkofalowych transmisjach radjowych, jest zjawisko za¬ nikania.Glownem zadaniem niniejszego wyna¬ lazku jest stworzenie takiego ukladu mo- dulacyjnego, któryby w znacznym stopniu zmniejszal skutki zanikania.Wedlug niniejszego wynalazku w na¬ dajniku sa stosowane srodki, majace na celu utrzymanie stosunkowo glebokiej mo¬ dulacji nawet wtedy, kiedy intensywnosc samych sygnalów jest mala, a oprócz tego sa stosowane jeszcze srodki, zmierzajace do unikniecia przeciazenia nadajnika, co ma miejsce wtedy, kiedy energja wyjscio¬ wa sygnalów staje sie zbyt silna. Okazalo sie, ze takie utrzymywanie stosunkowo glebokiej modulacji oslabia w znacznym stopniu efekty zanikania w odbiorniku i chociaz, jak to rozumie sie samo przez sie, uklad wedlug niniejszego wynalazku be¬ dzie powodowal zmniejszanie sie w od¬ biorniku stosunku glosnych tonów do to¬ nów cichych, jednakze w wielu przypad¬ kach wada ta nie ma wiekszego znacze¬ nia.Przedmiot wynalazku niniejszego przedstawiono na rysunku w postaci przy¬ kladu wykonania, przyczem fig. 1 podaje schemat polaczen, a fig. 2 — krzywa za-leznosci poziomu 'wyjsciowego od. poziomu wejsciowego/ Wedlug fig.. 1 energja wyjsciowa z mi¬ krofonu lub, wzmacniaczat mikrofonowego 1 przechodzi poprzez tlumik regulowany 2 lub poprzez urzadzenie podobne, a na¬ stepnie poprzez drugi tlumik regulowany wchodzi do pierwotnego uzwojenia 3 tran¬ sformatora. Tym drugim tlumikiem jest potencjomierz, który moze byc zwyklym opornikiem 4 o opornosci okolo 600 omów.Jeden koniec 5 tego opornika jest polaczo¬ ny z jedna koncówka pierwotnego uzwo¬ jenia 3 transformatora, z którego druga koncówka jest polaczony slizgacz 6 poten- cjomierza. Wtórne uzwojenie 7 wspomnia¬ nego transformatora jest przylaczone do siatek kierunkowych 8 i 9 lamp 10, 11 o zmiennym wspólczynniku amplifikacji, pracujacych w ukladzie przeciwsobnym.Tak zwana lampa o zmiennym wspólczyn¬ niku amplifikacji jest, jak wiadomo, od¬ miana lampy ekranowanej, której nachyle¬ nie zmienia sie skutecznie w zaleznosci od napiecia na siatce kierujacej. Przykladem takiej lanupy, obecnie szeroko stosowanej, jest lampa Marconi'ego, okreslana w han¬ dlu typem VMS4. Lampa ta posiada na¬ chylenie charakterystyki, zmieniajace sie w granicach od 1,1 mA (volt do 0,005 mA) volt, przyczem opornosc wewnetrzna tej lampy wynosi ok. 450.000 omów. Równo¬ legle do opornika 4 jest wlaczone pier¬ wotne uzwojenie 12 drugiego transforma¬ tora, którego uzwojenie wtórne 13 jest przylaczone do anod prostownika dwupo- lówkowego 14 lub do anod pary prostow¬ ników o malej opornosci wewnetrznej, któ¬ rych katody sa polaczone ze soba. Punkt srodkowy 15 wtórnego uzwojenia 13 jest przylaczony poprzez wlasciwa baterje siatkowa 16 do punktu srodkowego 17 wtórnego uzwojenia 7 transformatora wej¬ sciowego lamp 10 i 11. Wspólny punkt ka¬ tod18 tych lamp jest uziemiony i polaczo¬ ny z katoda 19 prostownika dwupolówko- wego. Miedzy punkt 15 uzwojenia 13 a ka¬ tode 19 wlaczono uklad równolegly, skla¬ dajacy sie z kondensatora 20 o pojemnosci 0,01 do 0,1 mikrofarada, np. o 0,08 mF, i z opornika 21 o duze] opornosci (opornik ten moze byc regulowany w granicach od 0,1 do 50 megomów). Siatki oslonne 25, 26 lamp 10, 11 otrzymuja odpowiednie poten¬ cjaly stale od odczepów 22, 23 baterji 24, anody zas tych lamp sa polaczone ze soba poprzez pierwotne uzwojenie 29 transfor¬ matora wyjsciowego, którego wtórne uzwo¬ jenie 30 dostarcza energji wyjsciowej do wzmacniacza 31 o uregulowanem wzmoc¬ nieniu, w celu uzycia jej do modulowania nadajnika. Wtórne uzwojenie 30 moze byc w praktyce skonstruowane tak, aby odpo¬ wiadalo opornikowi obciazajacemu o opor¬ nosci 600 omów. Miedzy anody 27, 28 wla¬ czono dwa, ipolaczone ze soba szeregowo oporniki 32, 33, kazdy o opornosci np. 5000 omów, przyczem punkt wspólny tych opor¬ ników jest polaczony poprzez miliampero- mierz wskaznikowy 34 ze zródla napiecia anodowego 24. Jak widac ze schematu, czesc energji wejsciowej odgalezia sie do uzwojenia 12 i sluzy do regulowania ujem¬ nego napiecia siatek lamp 10, 11.Sposób dzialania urzadzenia jest naste¬ pujacy. Gdy opornosc wyjsciowa lampy bedzie mala w porównaniu z opornoscia wewnetrzna lamp, wówczas ogólny wspól¬ czynnik wzmocnienia bedzie zmienial sie ze zmiana wspólczynnika amplifikacji lam¬ py. Krzywa zaleznosci wspólczynnika am¬ plifikacji (rzedne) od napiecia siatkowego (odciete) lampy o zmiennym wspólczynni¬ ku amplifikacji jest w przyblizeniu hyper- boloida, asymptotyczna do obu osi ukladów odniesienia. Przy lampie, znanej jako typ VM54, krzywa ta jest w przyblizeniu a- symptota wpoblizu wartosci rzednych oko¬ lo 1,2 miliampera na wolt i przy wartosci odcietych okolo — 40 woltów.Urzadzenie reguluje sie przez zmiane ujemnego potencjalu siatki tak dlugo, do- — 2 —póki nie otrzyma sie pradu anodowego, od¬ powiadajacego wartosci wzmocnienia 0,7 miliampera na wolt. Dzieki wlasciwosciom lamipy o zmiennym wspólczynniku amplifi- kacji krzywa zaleznosci poziomu wyjscio¬ wego w decybelach (rzedne) od poziomu wejsciowego w decybelach (odciete) opi¬ sywanego urzadzenia bedzie najpierw pod¬ nosila sie do pewnego maksymum, a na¬ stepnie bedzie znacznie opadala wraz ze wzrostem poziomów wejsciowych; krzywa ta ma w przyblizeniu ksztalt odwróconej li¬ tery U o dosyc plaskim wierzcholku. Typo¬ wa krzywa, otrzymana w opisywanem u- rzadzeniu, jest przedstawiona na fig. 2, gdzie na osi rzednych odlozono wzgledne poziomy wyjsciowe w decybelach, a na osi odcietych — wzgledne poziomy wejsciowe.Jak widac z fig. 2, poziomowi wejsciowe¬ mu, mniejszemu od 20 decybeli, odpowia¬ da poziom wyjsciowy 1,5 decybeli, podno¬ szac sie nastepnie do poziomu okolo 10 de¬ cybeli przy poziomie wejsciowym, mniej¬ szym od 5 decybeli.Nieco powyzej tych wartosci krzywa splaszcza sie, poniewaz przy zerowym po¬ ziomie wejsciowym poziom wyjsciowy jest równy okolo' 11,5 decybeli. Gdy jednak po¬ ziom wejsciowy zwiekszy sie do + 7 decy¬ beli, wówczas poziom wyjsciowy spadnie mniej wiecej do 10 decybeli. Jak widac za¬ tem, miedzy wartosciami minus 5 decybeli a plus 7 decybeli poziomu wejsciowego po¬ ziom wyjsciowy jest w przyblizeniu staly niezaleznie od poziomu wejsciowego, przy- czem mniejsze poziomy wejsciowe sa bar¬ dziej wzmacniane, anizeli poziomy wiek¬ sze.Jezeli poziom wejsciowy zwiekszyc po¬ nad jakies + 7 decybeli, wówczas poziom wyjsciowy spadnie raptownie. Stad wyni¬ ka, ze poziom wyjsciowy bedzie utrzymy¬ wany wlasciwie na stalej wartosci w gra¬ nicach znacznych zmian energji wejscio¬ wych, przyczem samoczynnie uniknie sie przeciazania i znieksztalcania w nadajniku.W celu lepszego zrozumienia dzialania urzadzenia, przedstawionego na fig. 1, po¬ nizej podany jest opis stosowania niezbed¬ nych regulacyj (strojenia), przyczem opis ten dotyczy zwyklego nadajnika radjofo- nicznego, w którym przed rozpoczeciem programu nadaje sie tak zwany ,,ton stro¬ jony", to jest modulacje czestotliwoscia akustyczna o stalej amplitudzie i czestotli¬ wosci.Z podanego nizej opisu wynika, ze te¬ go rodzaju „ton strojony" jest nadawany w celu poczynienia niezbednych doregulowan wstepnych i sprawdzen, chociaz, rzecz ja¬ sna, mozna uzyc do tego celu takze wszel¬ kiego innego stalego sygnalu próbnego.Jest rzecza oczywista, ze wskazania miliamperomierza 34 beda zasadniczo za¬ lezne od ujemnego potencjalu regulujace¬ go, dostarczanego z prostownika 14, przy¬ czem potencjomierz 4, dostarczajacy ener¬ gji do transformatora 3, moze byc doregu- lowany tak, aby maksymum energji wyj¬ sciowej , odpowiadajacej wierzcholkowi plaskiej czesci krzywej wedlug fig. 2, wy¬ stepowalo przy dogodnem wskazaniu mi¬ liamperomierza 34, np. przy wskazaniu na polowie skali. W jednym przypadku, w którym otrzymano krzywa wedlug fig; 2, jako miliamperomierza uzyto instrumentu o skali do trzech miliamperów, przyczem wartosc maksymalna, odpowiadajaca wierz¬ cholkowi plaskiej czesci krzywej wedlug fig. 2, wypadla na podzialce póltora mi¬ liampera. Potencjomierz 4 nalezy pozosta¬ wic nastepnie w tej doregulowanej pozy¬ cji, przyczem przy obecnosci „tonu stro¬ jonego" tlumik 2 reguluje sie tak, aby spro¬ wadzic miliamperomierz kontrolny 34 do odnosnego wskazania zadanego, to jest do wychylenia sie na pól skali. Nastepnie re¬ guluje sie wzmacniacz 31 o zmiennem wznowieniu tak, aby otrzymac pelna mo¬ dulacje nadajnika. Wszelka dalsza regula¬ cje, która okazalaby sie niezbedna pod¬ czas nadawania programu, uskutecznia sie -- 3 —zapcrBSM*ca regulacji tlumika 2. Je&t rzecza oczywista, ze przy takiem doregulowaniu nadajnik nie bedzie mógl byc przemodulo- wany, poniewaz regulacje ustawione sa na maksymalna energje wyjsciowa, a miliam- peromierz kontrolny 34 bedzie wskazywal te czesc krzywej wedlug fig. 2, na której odbywa sie praca. Jezeli regulacja w tlu¬ miku 2 jefct tego rodzaju, ze podczas mo¬ dulacji strzalka miernika 34 utrzymuje sie wpoblizu normalnego punktu pracy (w srodku sali), wówczas praca odbywa sie w zakresie plaskiej czesci krzywej wedlug fig. 2, szczytowa zas energja wyjsciowa pozostaje faktycznie na stalym poziomie.Tego rodzaju doregulowanie zapewnia mozliwie maksymalna energie wyjsciowa calego urzadzenia.Jezeli przy stosunkowo slabych ener- gjacli wejsciowych, ruchy strzalki tniliam- peromierza 34 sa male, to jest wychylenia strzalki osiagaja prawie cala skale (wychy¬ lenie przy nieobecnosci sygnalu odpowia¬ daloby pelnej skali), wówczas praca odby¬ wa sie w pierwszej lub wznoszacej sie cze¬ sci krzywej, podczas gdy, jezeli w wyniku stosunkowo silnych sygnalów wejsciowych wychylenia strzalki miliamperomierza 34 sa duzo mniejsze od polowy skali, wówczas aparatura pracuje na opadajacej czesci krzywej wedlug fig. 2, przyczem przy oby¬ dwóch tych warunkach nie jest osiagana pelna modulacja nadajnika. Niekiedy jed¬ nak, gdy sa wymagane efekty „swiatlocie¬ ni", moze byc pozadane takie doregulowa¬ nie aparatury, aby praca odbywala sie na wznoszacej sie czesci krzywej i przy ta¬ kiem polozeniu wskazówki miernika 34, któreby odpowiadalo normalnemu poloze¬ niu (lub blisko tego punktu), to jest wy¬ chyleniu na pól skali. Oczywiscie jako mi¬ liamperomierza 34 mozna uzyc na zadanie miernika ze specjalnemi oznaczeniami tak, aby wyrazniej wskazywal operatorowi wa¬ runki pracy.Stala czasu regulacji ujemnego poten- qalu siatkowego, pochodzacego z prosto*^ nika 14, moze byc regulowana zapomoca zmiany wartosci kondensatora 20 i oporni¬ ka 21 (duze wartosci tych wielkosci, po¬ woduja powolny uplyw potencjalu ujem¬ nego, .podczas gdy male wartosci — uplyw bardziej szybki). Otrzymywane efekty da¬ ja sie obserwowac ze wskazan miliampero¬ mierza 34. Jezeli wartosci kondensatora 20 i opornika 21 sa duze, wówczas raptowna modulacja szczytowa spowoduje opadnie¬ cie wskazówki ponizej polowy skali, a po¬ tem powolny jej powrót do pozycji nor¬ malnej i w rezultacie z pojawieniem sie modulacji szczytowej nastepuje zmniejsze¬ nie sie glebokosci modulacji. Jezeli po« wrót strzalki, dzieki uplywowi, jest zbyt wolny, wówczas czas, niezbedny do do¬ prowadzenia modulacji do pelnej gleboko¬ sci (wskazywanej przez odchylenie sie wskazówki do pól skali), bedzie zbyt dlu¬ gi. Jezeli natomiast ten czas bedzie zbyt krótki, wówczas regulacja bedzie podaza¬ la zbyt szybko za modulacja, wskutek cze¬ go transmisja bedzie znieksztalcona. Re¬ gulacja moze byc starannie dobrana tak, aby byla zapewniona modulacja calkowita, podczas gdy przypadkowa modulacja szczytowa bedzie powodowala jedynie chwilowe zmniejszenie sie mocy wyjscio¬ wej, gdyz w tym przypadku nadajnik be-. dzie pracowal na opadajacej ccesci krzy¬ wej wedlug fig. 2.Regulowanie tlumika 2, po przeprowa¬ dzeniu wstepnych regulacyj, nie jest zbyt czule i, ogólnie biorac, winno byc usku¬ teczniane jeszcze wtedy, gdy zmienia sie charakter programu, naprzyklad gdy po transmisji orkiestry nastepuje program o mniejszej sile glosowej, jak np. mowa.Oczywiscie nie jest rzecza konieczna stosowanie w ukladzie przeciwsobnyna dwóch lamp o zmiennym wspólczynniku wzmocnienia, chociaz urzadzeniu takiemu nalezy przyznac pewna wyzszosc; mozna jednak uzyc takze jednej lampy o zmien- — 4 —nym wspólczynniku wzmocnienia, przy¬ czem ujemne napiecie siatkowe tej lampy jest regulowane zapomoca czesci energji wejsciowej w sposób analogiczny sobu, opisanego poprzednio przy rozpatry¬ waniu ukladu przeciwsobnego. W podob¬ ny sposób mozna uzyc równiez prostowni¬ ka jednopolówkowego, jakkolwiek lepiej je*4 uzyc prostownika dwiapolówkowego, dostarczajacego kontrolnego napiecia u- jemnego.Chociaz glównym celem wynalazku ni¬ niejszego jest, jak powiedziano wyzej, zmniejszenie skutków zanikania, zachodza¬ cego glównie, jakkolwiek nie wylacznie, przy falach krótszych, to jednak wynala¬ zek niniejszy nie ogranicza sie jedynie do powyzszego zadania, lecz moze byc rów¬ niez stosowany we wszystkich innych przy¬ padkach, w których zadana jest pelna mo¬ dulacja ciagla. Naprzyklad przy radjofo- nicznem nadawaniu przemówienia mówcy z mównicy napotyka sie czesto na trudnosc regulowania modulacji, poniewaz mówca ma tendencje zmieniania swej odleglosci od mikrofonu lub tez kierunku swego glo¬ su. Wynalazek niniejszy moze byc uzyty z dobrym skutkiem do tego celu, gdyz utrzy¬ muje modulacje mniej lub wiecej na tym samym poziomie (i jednoczesnie uniemozli¬ wia przeciazenie i „przemodulowanie") niezaleznie od intensywnosci dzwieków, dochodzacych do mikrofonu.Oczywiscie przy zastosowaniach tego rodzaju nie gra zadnej roli dlugosc fali na¬ dajnika; z tego wiec wzgledu wynalazek niniejszy dotyczy w ogólnosci wszelkich u- kladów radjowych, a nie tylko ukladów na fale krótkie. PL