Wiadomo, ze pewne rodzaje bogatego w gazy wegla kamiennego, które wedlug zwyklych sposobów oznaczania posiada¬ ja zdolnosc spiekania sie, wystarczajaca do ich koksowania, daja przy koksowaniu czesto koks wprawdzie nalezycie spieczo¬ ny, ale popekany, i w kawalkach o malej wytrzymalosci na cisnienie. Ta niepozada¬ na wlasciwosc koksu tlumaczy sie tern, ze znaczna czesc skladników lotnych ucho¬ dzi dopiero wtedy, gdy temperatura we¬ gla przekroczy temperature ponownego je¬ go zestalania sie. Im wieksza ilosc lotnych skladników uchodzi dopiero po ponownem zestaleniu sie stopionego wegla, tern bar¬ dziej koks musi sie kurczyc i tern wiecej tworzy s?e w nim rys, co tlumaczy niewiel¬ ka wytrzymalosc koksu, otrzymanego z wegla o opisanych wyzej wlasciwosciach.Próbowano juz dodawac do takich ro¬ dzajów wegla, które wykazuja niekorzyst¬ na pod wzgledem jakosci koksu wlasciwosc obfitego gazowania, wegli koksujacych sie dobrze lub takze (o ile pozwala na to sto¬ pien spiekalnosci wegli zasobnych w gazy) wegla chudego, drobnego koksu lub pólko- ksu, a to w celu oslabienia wydatnego kur¬ czenia sie koksu, wskutek dodatkowegoodgazowywania wegla. Stosowanie takich mieszanin posiada jednak pewne ujemne ktrony; dodawanie Ubogiego w gazy wegla koksowniczego mozliwe jest tylko tam, gdzie w jednym i tym samym rewirze do¬ bywane sa obydwa gatunki wegla, jezeli bowiem ubogi w gazy wegiel koksowniczy, którego ma sie uzywac jako dodatku, musi dopiero odbyc dluzszy transport, to ekono- micznosc takich mieszanin weglowych jest watpliwa. Na niektórych obszarach, jak np. na Górnym Slasku lub w Zaglebiu Saa- ry, brakuje zupelnie takich ubogich w gazy a spiekajacych sie gatunków wegla, a z drugiej strony gattniki wegla koksowni¬ czego, wystepujace wlasnie na tych obsza¬ rach, posiadaja nieprzyjemna w praktyce koksowniczej wlasciwosc obfitego, dodat¬ kowego gazowania. Próba dodawania drob¬ nego koksu nie dala takze pozadanego wy¬ niku, to jest wzmozenia wytrzymalosci ko¬ ksu, dzieki bowiem zastosowaniu tego srodka otrzymano wprawdzie koks nieco mniej popekany, ale koks, pochodzacy z ta¬ kiej mieszaniny, jest tak kruchy, ze ilosc procentowa koksu startego staje sie nad¬ zwyczaj wielka. Z nieco lepszym wynikiem zastosowano pólkoks jako dodatek do we¬ gla. Dzialanie pólkoksu nie jest jednak pewne, bo nie kazdy pólkoks nadaje sie do wprowadzania do mieszaniny; z tego powodu ciagle jeszcze trzeba empirycznie dobierac wegiel, potrzebny do wyrobu od¬ powiedniego pólkoksu. Do tego dolacza sie jeszcze okolicznosc, ze wytwarzanie pólko¬ ksu wymaga tak kosztownych instalacyj ubocznych, ze stosowanie go staje sie nie¬ ekonomiczne.Stwierdzono, ze niekorzystny wplyw obfitego, dodatkowego gazowania zasob¬ nych w gazy wegli na jakosc koksu daje sie w szerokim zakresie oslabic lub calko¬ wicie usunac, jezeli jako dodatek wybierze sie równiez zasobne w gazy rodzaje wegla, ale takie, które odznaczaja sie obfitem ga¬ zowaniem wstepnem i z tego powodu same nie daja sie koksowac. Pomysl dodawania zasobnych w gazy wegli do wegli koksu¬ jacych sie powstal wprawdzie juz dawniej, jednakze chodzilo wtedy o dodawanie za¬ sobnych w gazy wegli do ubogich w gazy wegli koksowniczych, które silnie zwiek¬ szaja swa objetosc. Dodawanie tych wegK mialo dac ten skutek, ze cisnienie, wywo¬ lane zwiekszeniem objetosci wegla koksow¬ niczego, zmniejszyloby sie, a koks skur¬ czylby sie w ostatnim okresie koksowania.Stosowanie tego srodka nie ma jednak nic wspólnego z proponowanym sposobem, po¬ niewaz wedlug tego sposobu do wyrobu wytrzymalego i wolnego od rys koksu ma byc zuzytkowany nie zwiekszajacy swa objetosc wegiel koksowniczy, lecz odwrot¬ nie wegiel zasobny w gazy i nie zwieksza¬ jacy swej objetosc;, przy dodaniu do nie¬ go innego wegla o równiez scisle okreslo¬ nych wlasciwosciach, przyczem chodzi o zapobiezenie kurczeniu sie koksu, a wiec wlasnie temu, co ma byc osiagniete przez zmieszanie ubogich w gazy, ale zwiekszaja¬ cych swa objetosc wegli koksowniczych, z weglami zasobnemi w gazy. W tym celu do¬ daje sie do zasobnych w gazy, ale niezwiek- szajacych swej objetosci wegli koksowni¬ czych, odznaczajacych sie wyraznie obfi¬ tem, dodatkowem gazowaniem, wegli za¬ sobnych w gazy, lecz niespiekajacych sie, lub spiekajacych sie tylko w malym stop¬ niu i posiadajacych wlasciwosc obfitego ga¬ zowania wstepnego. Przy uzyciu zasobne¬ go w gazy wegla koksowniczego wydziela¬ ja sie, az do okresu ponownego zestalenia sie plastycznej masy weglowej, niewielkie tylko ilosc1' skladników lotnych, podczas gdy w razie uzycia zasobnego w gazy, spie¬ kajacego sie tylko w malym stopniu lub wcale niespiekajacego sie wegla dodatko¬ wego, do chwili ponownego zestalenia sie wegla uchodza znaczne ilosci gazu, co za¬ pobiega dodatkowemu gazowaniu sie mieszaniny, a zatem i tworzeniu sie rys, dzieki czemu powstaje koks wytrzymalszy, — 2 —niz przy koksowaniu zasobnego w gazy we¬ gla koksowniczego bez dodatku wegla o ob- fitem gazowaniu wstepnem. W porówna¬ niu ze znanem dodawaniem pólkoksu pro¬ ponowana metoda ma te wielka zalete, ze przy pomocy podanej reguly mieszania ga¬ tunków wegla, otrzymuje sie wytrzymaly i wolny od rys koks. Proponowana meto¬ da ma ponadto te wyzszosc nad metoda dodawania pólkoksu, ze wegle dodatkowe uczestnicza w calym procesie koksowania, podczas gdy pólkoks odbyl juz przynaj¬ mniej dwa stopnie procesu koksowniczego, a mianowicie odgazowanie wstepne i od- gazowanie podczas stanu jego zmiekczenia, i z tego powodu w czasie tych faz przy ko¬ ksowaniu wegla nie bierze zadnego udzia¬ lu w tworzeniu koksu. Ta okolicznosc ma zwlaszcza duze znaczenie, poniewaz pew¬ na, choc niewielka spl'ekalnosc wegla do¬ datkowego zostaje w mieszaninie wyzyska¬ na calkowicie i ma nawet wplyw na two¬ rzenie sie koksu. Nie zachodzi to natomiast, gdy dodaje sie do wegla koksowniczego pólkoksu, nieposiadajacego juz zadnej spiekalnosci. Spiekalnosc ta zostala juz zniszczona podczas wyrobu pólkoksu poza obrebem pieca koksowniczego. Duze zna¬ czenie ma nastepnie fakt, ze zakres tempe¬ ratur miedzy poczatkiem zmiekczenia we¬ gla a ponownem jego zestaleniem sie roz¬ szerza sie w takich mieszaninach weglo¬ wych, wskutek czego wydzielaja sie wiek¬ sze ilosci skladników lotnych w okresie czasu, w ciagu którego wegiel znajduje sie jeszcze w stanie plastycznym.Techniczny i gospodarczy postep, wy¬ nikajacy ze stosowania proponowanej me¬ tody, polega wiec przedewszystkiem na tern, ze koksowanie mieszaniny weglowej, sporzadzonej wedlug niniejszej zupelnie o- kreslonej reguly, daje znacznie lepszy koks, niz znane dotychczas metody, np. dodawanie pólkoksu, a nastepnie na tern, ze w porównaniu ze wspomnianem ostat¬ nio dodawaniem pólkoksu sposób niniej¬ szy jest tanszy; nie zachodzi tu bowiem po¬ trzeba wytwarzania czynnika dodatkowe¬ go, t. j. pólkoksu, w kosztownych apara¬ tach ubocznych, lecz naodwrót propono¬ wana metoda nie wymaga stosowania zad¬ nej nowej aparatury.Wielkosc dodatku bogatego w gazy we¬ gla o obfitem gazowaniu wstepnem zalezy od stopnia spiekalnosci bogatego w gazy wegla koksowniczego, który odznacza sie obfitem gazowaniem dodatkowem. Dobrze spiekajace sie wegle mozna mieszac nawet z 50% i wiecej wegli dodatkowych, nato¬ miast przy stosowaniu miernie spiekaja¬ cych sie wegli nalezy dodawac do nich mniej wegli dodatkowych. Jezeli zdolnosc spiekania sie bogatego w gazy wegla ko¬ ksowniczego pozostaje na dolnej granicy, wymaganej do jego koksowania, to nawet wtedy mozna odpowiednio do ustalonej re¬ guly dodac do mieszaniny trzeciego gatun¬ ku wegla o duzej zdolnosci spiekania sie, dzieki czemu mieszaninie nadaje sie wyma¬ gany stopien spiekalnosci.Wynik zastosowania proponowanego sposobu jest tern lepszy, im drobniej we¬ gle sa zmielone i im scislejsza jest ich mie¬ szanina.Przyklad I. Do 70 czesci bogatego w ga¬ zy wegla o 33% lotnych skladników, z któ¬ rych okolo 10% uchodzi do chwili ponow¬ nego zestalenia sie wegla, a reszta (okolo 23%) podczas dodatkowego odgazowywa¬ nia, dodaje sie 30 czesci bogatego yt gazy i w malym stopniu lub wcale niespiekaja- cego sie wegla o 35% lotnych skladników, z których 23% wydziela sie juz podczas dwóch pierwszych stopni koksowania. Pod¬ czas gdy z wlasciwego wegla koksownicze¬ go otrzymuje sie 20—25% koksu o duzej wytrzymalosci i 12—14% mialu, to z mie¬ szaniny przerabianej wegli otrzymuje sie 40—45% koksu wytrzymalego i 10—12% mialu.Przyklad II. 50 czesci bogatego w gazy wegla koksowniczego o wlasciwosciach, — 3 —podanych w przykladzie I, miesza sie z 20 czesciami bogatego w gazy i szczególnie dobrze spiekajacego sie wegla koksowni¬ czego o obfitem gazowaniu wstepnem. 0- trzymuje sie 50—60% koksu wytrzymalego i 8 — 11% mialu. PL