Wynalazek niniejszy dotyczy ulepszo¬ nych ukladów sygnalowych, zawieraja¬ cych urzadzenia, uruchomiane zapomoca pradów telefonicznych, lub inne urzadzenie, uruchomiane zapomoca sygnalów. Jako przyklad zastosowania takiego urzadzenia moga sluzyc znane urzadzenia do tlumienia fali odbitej.Tlumik fali odbitej jest to znane w tele1 technice urzadzenie, które ma zastosowa¬ nie w dwukierunkowych ukladach przesy¬ lowych i sluzy do wylaczania jednej jed¬ nokierunkowej linji ukladu, gdy przesyla¬ nie odbywa sie w kierunku przeciwnym po drugiej linji jednokierunkowej tegoz ukla¬ du, zapobiegajac w ten -sposób zjawisku pradów odbitych, które moglyby dochodzic zpowrotem do stacji nadawczej danego u- kladu i powodowac tam zaklócenia. Przy¬ rzad do wylaczania posiada zazwyczaj ob¬ wód zwierajacy, który moze byc przylacza¬ ny do linji jednokierunkowej zapomoca u- rzadzenia przekaznikowego, uruchomiane¬ go pradami telefonicznemi, a przylaczone¬ go do drugiej linji jednokierunkowej, slu¬ zacej do nadawania w kierunku przeciw¬ nym.W znanych ukladach zdarza sie czesto, ze w linji przesylowej pojawiaja sie prady obce, tak zwane prady zaklócajace lub pra¬ dy postronne. Prady zaklócajace moga byc niekiedy tak silne, ze wplywaja w znacz¬ nym stopniu na dzialanie urzadzen, urucho¬ mianych pradami telefonicznemi, a zatem urzadzenia te musza byc tak wykonane, aby nie mogly byc uruchomiane temi pra¬ dami postronnemi. W tym celu stosowano zazwyczaj ograniczanie czulosci tych urza-dzen tak, aby nie wplywaly nan najwieksze £ prady zaklócajaca *jakie przypuszczalnie moglyby pojawiac *sfe w linjL Poniewaz w linji nie zawsze plyna najwieksze prady za¬ klócajace, wiec w okresach slabszych za¬ klócen tlumik fali odbitej, uruchomiany pradami telefonicznemi, nie bedzie dzialal ze swa najwieksza sprawnoscia, a zatem tlumik taki nie bedzie usuwal wplywu pra dów zaklócajacych o mniejszem natezeniu.Wedlug niniejszego wynalazku trudno¬ sci powyzsze zostaly usuniete zapomoca regulowania czulosci urzadzenia, urucho¬ mianego pradami telefonicznemi, w zalez¬ nosci od natezen pradów, plynacych w u- kladzie przesylowym.Pod czuloscia urzadzenia, uruchomia¬ nego pradami telefonicznemi nalezy rozu¬ miec najmniejsza moc, jaka jest potrzebna do uruchomiania tego urzadzenia.Stosownie do wynalazku regulowanie czulosci takiego urzadzenia, np. tlumika, moze byc osiagane rozmaitemi sposobami.Zamiast zmieniac czulosc urzadzenia mozna wedlug wynalazku zmieniac sku¬ tecznosc dzialania tych urzadzen w zalez¬ nosci od mocy pradów, plynacych w ukla¬ dzie przesylowym. Skutecznosc dzialania urzadzenia, uruchomianego sygnalem, za¬ lezy tu od wartosci bocznika, wlaczanego zapomoca tego urzadzenia do odpowiednie¬ go obwodu. Opornosc bocznika moze byc zmieniana w zaleznosci od szeregu czynni¬ ków lacznie z powyzszym sposobem regu¬ lowania czulosci urzadzenia, uruchoraiiane- go zapomoca sygnalów.Jedna z cech wynalazku polega na moz¬ nosci zmieniania czulosci urzadzenia, uru¬ chomianego sygnalem, zaleznie od mocy pradów, plynacych w ukladach przesylo¬ wych. Inna cecha wynalazku polega na moznosci zmieniania czulosci urzadzenia, uruchomianego sygnalem, zaleznie od mocy pradów zaklócajacych, pojawiajacych sie w ukladzie przesylowym.Czulosc urzadzenia, uruchomianego sy¬ gnalem, moze zmieniac sie w zaleznosci od mocy pradów sygnalowych.Dalej wedlug wynalazku czulosc urza¬ dzenia, uruchomianego zapomoca sygnalu, moze byc zmieniana w zaleznosci od zmian stosunku mocy pradu sygnalowego do mo¬ cy pradu zaklócajacego. Oczywiscie za¬ miast stosunku mocy moze byc uwzglednio¬ ny stosunek natezen lub napiec pradów.Czulosc urzadzenia, uruchomianego prada¬ mi telefonicznemi, moze zmieniac sie pod wplywem jednego z wymienionych czynni¬ ków, przyczem w mysl wynalazku zmiana tej czulosci moze odbywac sie w sposób nieciagly, to jest skokami, lub tez w sposób ciagly.Wynalazek bedzie opisany ponizej w powolaniu sie na przyklady, odnoszace sie do urzadzen, uruchomianych pradami tele¬ fonicznemi w rodzaju tlumików fali odbi¬ tej. Nalezy jednak zaznaczyc, ze przedmiot wynalazku niniejszego moze miec zastoso¬ wanie w najrozmaitszych ukladach, w któ¬ rych sa stosowane urzadzenia, uruchomia¬ ne zapomoca sygnalów, to jest np. w ukla¬ dach czteroprzewodowych z tlumikami fali odbitej, w ukladach dwuprzewodowych z takiemiz tlumikami, w urzadzeniach, zapo¬ biegajacych zaklóceniom i t. d.Inne cechy wynalazku beda omówione przy rozpatrywaniu nastepujacego opisu wynalazku.W celu latwiejszego zrozumienia niniej¬ szego wynalazku niektóre przyklady zasto¬ sowania wynalazku do tlumienia fali odbi¬ tej sa opisane szczególowo w powolaniu sie na rysunki, na których fig. 1 przedstawia u- rzadzenie do tlumienia fali odbitej, wlaczo¬ ne pomiedzy linje jednokierunkowe znane¬ go obwodu czteroprzewodowego; fig. 2 przedstawia podobne urzadzenie przy za¬ stosowaniu lamp elektronowych; fig. 3 przedstawia przyklad wykonania wynalaz¬ ku w zastosowaniu do czteroprzewodowego tlumika fali odbitej typu wzbudzanego; fig. 4 przedstawia odnrane ukladu wedlug fig. - 2 -3; fig. 5 przedstawia czteroprzewodowy tlumik fali odbitej typu postepowego, w którym skutecznosc tlumienia zmienia sie w zaleznosci od energji pradów postron¬ nych; fig. 6 podaje wykres, ilustrujacy dzialanie tlumika fali odbitej wedlug fig. 5; fig. 7 przedstawia tlumik fali odbitej, w którym urzadzenie jest uruchomiane pra¬ dami telefonicznemi, plynacemi w jednym kierunku, natomiast przy pradach, plyna¬ cych w kierunku przeciwnym, urzadzenie to zostaje uruchomiane odpowiednio do wartosci energji sygnalów, stosowanych w urzadzeniu, wprawianem w ruch glosem; fig. 8, 9, 10 przedstawiaja odmiany ukladu wedlug fig. 7.Fig. 1 przedstawia przedmiot wynalaz¬ ku w polaczeniu z tlumikiem fali odbitej, co jest uwazane za pozadane w praktycz- nem zastosowaniu wynalazku.Literami Lx i L2 oznaczono dwie linje jednokierunkowe, sluzace do przesylania sygnalów w kierunkach przeciwnych. W przewody tych linij sa wlaczone wzmacnia¬ cze 1 i 2. Do linji Lx jest przylaczony ob¬ wód 3, zawierajacy wzmacniacz detekcyj¬ ny 4, to jest jednokierunkowy. W obwód wyjsciowy wzmacniacza 4 jest wlaczony przekaznik 9, uruchomiany pradami telefo¬ nicznemi. Przekaznik ten sluzy do zwiera¬ nia lub wlaczania linji L2. Do linji L2 jest przylaczony obwód 5, zawierajacy wzmac¬ niacz detekcyjny 6. W obwód wyjsciowy te¬ go wzmacniacza 6 jest wlaczony przekaz¬ nik 7, uruchomiany pradami telefonicznemi, który sluzy do zwierania lub wlaczania li¬ nji Lr Powyzej opisane wlasciwosci tlu¬ mika sa dobrze znane w technice.Tlumik fali odbitej powyzszego typu, lecz bez samoczynnej regulacji, przewidzia¬ nej w niniejszym wynalazku, posiadalby przekazniki 7 i 9 o normalnej czulosci, przyczem czulosc ta bylaby ograniczona najwyzsza amplituda pradu postronnego, mogacego pojawiac sie w linjach L1 i L2.Jest rzecza znana, ze wielkosc natezenia pradu postronnego zmienia sie w szerokich granicach w rozmaitych obwodach, przy¬ czem róznica miedzy skrajnemi wartoscia¬ mi tlumienia tych obwodów wynosi co naj¬ mniej 30 decybelów. Otóz okazuje sie, ze wielkosc tlumienia tlumika fal odbitych moze byc zwiekszona o 30 decybelów w po¬ równaniu z tlumieniem dotychczasowego tlumika fal odbitych, jesli beda zastosowa¬ ne uklady wedlug niniejszego wynalazku do automatycznego zmniejszenia czulosci tych tlumików, w celu uwzglednienia wa¬ han natezenia pradu postronnego. W mysl niniejszego wynalazku urzadzenie, urucho¬ miane pradami telefonicznemi, moze byc nastawiane na najwieksza czulosc. Przewi¬ dziany jest bowiem samoczynnie dzialaja¬ cy przyrzad rozrzadczy, zmniejszajacy stopniowo czulosc obydwóch urzadzen, je¬ zeli na jedno z nich dziala stale prad po¬ stronny, oraz przywracajacy szybko te czu¬ losci najwieksze po ustaniu wspomnianego pradu. Innemi slowy urzadzenia wedlug wynalazku beda stopniowo zmniejszaly czulosc urzadzenia, uruchomianego prada¬ mi telefonicznemi, utrzymujac ja na danej wartosci, koniecznej do zapobiezenia uru¬ chomianiu przyrzadu zapomoca pojawiaja¬ cych sie pradów postronnych o pewnem na¬ tezeniu. Po zmniejszeniu sie zas natezenia pradu postronnego czulosc zostaje szybko powiekszona do swej normalnej wartosci.Przewidziane sa równiez uklady, w któ¬ rych dzialaja obydwa urzadzenia tlumiace, uruchomiane pradami telefonicznemi i ma¬ jace na celu usuniecie mozliwosci falszy¬ wego uruchomiania. W ten sposób, jezeli bylaby zmniejszona czulosc tylko jednego tlumika, sygnaly przesylane, za slabe do uruchomienia tego tlumika, moglyby byc dostatecznie silne do uruchomienia drugie¬ go tlumika dzieki róznicy w czulosciach o- bydwu tlumików.W schemacie, przedstawionym na ry¬ sunku, sa przewidziane wzmacniacze detek¬ cyjne 4 i 6 o prostolinijnej charakterystyce — 3pradów wejsciowego i wyjsciowego, w celu otrzymania dostatecznie szerokiego zakre¬ su dzialania, W obwody wyjsciowe tych wzmacniaczy sa wlaczone potencjomierze // i 15; dalej wlaczono szereg powoli wzbu¬ dzajacych sie i szybko rozmagnesowuja- cych sie przekazników 12, 13, 14 i 16, 17, 18 oraz przekazniki przelaczajace 7 i 8.Normalnie równolegle do przekaznika 9 jest wlaczony duzy opór omowy lub tez pótencjomierz 11, przy których przekaznik ten posiada najwieksza czulosc. Gdy w li¬ nji Z^ zjawia sie prad postronny o nateze¬ niu, wystarczajacem do wzbudzenia prze¬ kaznika 9, wtedy wzbudza sie powoli prze¬ kaznik 12, który przylacza przekaznik 9 do innego punktu potencjomierza 11, dzie¬ ki czemu czulosc przekaznika 9 zmniejsza sie takf ze przekaznik ten nie reaguje juz na dany prad postronny. Obwód wzbudza¬ jacy przekaznika 12 jest nastepujacy: gór¬ ny przewód obwodu wyjsciowego wzmac¬ niacza 4, opornik i górne uzwojenie prze¬ kaznika 12, przewód 21, górne uzwojenie przekaznika 18, przewód 22 i dolny prze¬ wód obwodu wyjsciowego tegoz wzmacnia¬ cza. W podobny sposób prad postronny o wiekszem natezeniu, plynacy w linji Lv moze wzbudzic przekaznik 13, który ze swej strony jeszcze bardziej zmniejszy czesc oporu potencjomierza 11, przylaczo¬ na równolegle do przekaznika 9, oraz jed¬ noczesnie bardziej zwiekszy czesc oporu te¬ goz potencjomierza, polaczona szeregowo z tym przekaznikiem, zmniejszajac wskutek tego czulosc przekaznika 9 ponizej nateze¬ nia wspomnianego pradu postronnego. Dol¬ ne uzwojenie przekaznika 13 i górne uzwo¬ jenie przekaznika 17, a takze dolne uzwo¬ jenie przekaznika 14 i górne uzwojenie przekaznika 16 sa ze soba polaczone szere¬ gowo, wskutek czego czulosc obydwóch u- rzadzen, odcinajacych fale odbite, jest zmieniana w sposób jednakowy, co jest ko¬ nieczne z powodów wyzej wyluszczonych.Dzialanie prawego urzadsema, uruchomia¬ nego pradami postronnemi, plynacemi po linji Lv fest zasadniczo podobne do powy¬ zej opisanego dzialania urzadzenia lewe¬ go. Male oporniki, polaczone w szereg z rozmaitemi cewkami przekaznikowemi, sa tak dobrane, ze w obwodach wyjsciowych wzmacniaczy detekcyjnych 4 i 6 istnieja zawsze te same opornosci pozorne.Fig. 2 przedstawia urzadzenie wedlug wynalazku do tlumienia fal odbitych, w któ- rem sa zastosowane lampy elektronowe 5, 6, 7. Obwód 3, odgaleziony od linji Llf jest sprzezony z obwodem wejsciowym lampy 5, która, pracujac jako wzmacniacz, spel¬ nia jeszcze role lampy detekcyjnej, gdyz dzieki zastosowaniu opornika 14 i baterji siatkowej 13 punkty pracy lampy moga byc przenoszone do dolnego zakrzywienia jej charakterystyki pradu anodowego, a wiec lampa ta przepuszcza tylko górna polowe fali przesylanej. Obwód wyjsciowy lampy 5 jest sprzezony zapomoca transformatora z obwodem siatki lampy detekcyjnej 6. W ob¬ wodzie wyjsciowym lampy 6 znajduje sie przekaznik 8, który sluzy do zwierania li¬ nji L2 zapomoca obwodu 4. Prad wyjscio¬ wy lampy 6 wytwarza na oporze opornika 15 wahania napiecia, które zapomoca trans¬ formatora 16 oddzialywaja na siatke lam¬ py 7, przyczem miedzy siatke tej lampy a uzwojenie wtórne transformatora 16 wla¬ czono opornik 17, zablokowany kondensa¬ torem 30. Ladujacy sie kondensator 30 do¬ starcza ujemnego potencjalu siatce lampy 7, powodujac w ten sposób zmniejszenie sie jej pradu anodowego, czyli prad obwodu wyjsciowego lampy 6 powoduje zmniejsze¬ nie sie pradu anodowego lampy 7. Opór opornika 17 jest dostatecznie duzy kon¬ densator zas dostatecznie maly, tak ze prad siatkowy nie osiaga zbyt wielkich wartosci.Opornik 17 i kondensator 30 sa tak dobra¬ ne, ze kondensator ten nie zostaje calkowi¬ cie rozladowywany podczas ujemnego pól- okresu fali. Zatem podczas tego pólokresu poprzez lampe 7 nie przeplywa prad, przy- - 4 -czem róznica potencjalów na okladkach kondensatora dodaje sie do ujemnej po¬ lówki fali, wytwarzajac duze ujemne napie¬ cie na siatce tej lampy. W obwód anodowy lampy 7 sa wlaczone: baterja 18, konden¬ satory 19 i 20, cewka 21 oraz oporniki 22 i 14, przyczem opornik 14 posiada wzglednie duzy opór. Dzieki zmniejszaniu sie pradu w obwodzie anodowym lampy 7 wskutek impulsów pradu zmiennego w obwodzie wyjsciowym lampy 6 nastepuja wyladowa¬ nia kondensatorów 19 i 20 poprzez duze o- ppry 14, 22, a wiec wyladowania te naste¬ puja powoli. Obwód wyjsciowy lampy 7, skladajacy sie z kondensatorów 20 i 19, o- porników 14 i 22 oraz z cewki 21 bedzie posiadal wlasnosc szybkiego reagowania na impulsy siatkowe lampy 7, powracajac jednak powoli do swego stanu ustalonego.Odpowiednio do tego zmniejszenie sie na¬ tezenia pradu anodowego lampy 7 pocia¬ gnie za soba powolne obnizanie sie ujemne¬ go napiecia siatki lampy 5, co znów wply¬ nie na zmniejszenie sie wspólczynnika wzmocnienia tej lampy. Wzrost natomiast pradu anodowego lampy 7 spowoduje sku¬ tek przeciwny, a wiec lampa 5 osiagnie swój najwiekszy wspólczynnik wzmocnie¬ nia. Inaczej mówiac, skutek dzialania urza¬ dzenia moze byc powoli obnizany do pew¬ nego minimum, przyczem to minimum mo¬ ze byc szybko podwyzszane do normalnej wartosci. Dzieki ukladowi lamp 5, 6, 7 prad anodowy lampy 6 moze byc zmniejszany do bardzo niewielkiego ulamka swej pierwot¬ nej wartosci, zanim nie zacznie sie powolne wyladowywanie kondensatorów 19 i 20.Z obwodem 4 jest sprzezony uklad lamp elektronowych 9, 10 i 11, przyczem w ob¬ wodzie wyjsciowym lampy 10 znajduje sie przekaznik 12. Uklad ten jest zasadniczo podobny do ukladu juz opisanego. Aby pra¬ dy postronne, plynace po jednej z linij Lx lub L2, mogly dzialac na obydwa urzadze¬ nia tlumiace, jest przewidziany przewód 23, laczacy siatke lampy 7 z siatka lampy 11 drugiego urzadzenia, Opór opornika 17 oraz odpowiadajacy mu opór w drugiem u- rzadzeniu sa dostatecznie wielkie do zapo¬ biegania niewielkiemu oddzialywaniu jed¬ nego obwodu rozrzadczego na prad anodo¬ wy lampy detekcyjnej drugiego urzadze¬ nia.Na fig. 3 jest przedstawiona inna postac wykonania wynalazku w zastosowaniu do tltanienia fali odbitej, w którem czulosc u- rzadzen, uruchomianych pradami telefo- nicznemi, zmienia sie bardzo szybko. W ce¬ lu unikniecia zaklócen, powodowanych pra¬ dami postronnemi, urzadzenie tlumiace u- kladu jest tak zbudowane, ze normalnie jest ono wzglednie nieczule, to jest dopóty, dopóki nie zostanie ono wzbudzone przesy- lanemi pradami telefonicznemi, które sa silniejsze od najsilniejszych, spodziewa¬ nych w linji pradów postronnych. Idea wiec zasadnicza wyeliminowywania zaklócen, pochodzacych od pradów postronnych, po¬ lega na tern, ze tlumik posiada normalnie mala czulosc, gdy w obwodzie niema pra¬ dów telefonicznych, tak ze nie dzialaja na niego prady postronne, lecz jednoczesnie czulosc tlumika wzrasta samoczynnie przy pojawianiu sie tych pradów telefonicznych.Na fig. 3 sa przedstawione urzadzenia tlumiace wedlug wynalazku, wlaczone po¬ miedzy jednokierunkowe odcinki WE i W', E' obwodu czteroprzewodowego znanego typu. Miedzy kazde dwa sasiednie odcinki linij sa wlaczone przyrzady przekazniko¬ we np. w postaci wzmacniaczy lampowych R i R'. Miedzy przewody odcinka E jest wlaczony równolegle wzmacniacz detekcyj¬ ny A. Obwód wyjsciowy tego wzmacniacza zawiera uklad przekazników, odcinajacych fale odbite, zapomoca których to przekaz¬ ników moga byc równiez odlaczane odcinki W, El. Do linji W6 E', po stronie wyjscio¬ wej lampy R', jest wlaczony podobny u- klad, zawierajacy wzmacniacz detektoro¬ wy A* i uklad przekazników do wylaczania linji WE. Ogólne wlasciwosci dzialania i — 5 -cele urzadzenia do tlumienia fal odbitych sa dobrze znane w technice.Wzbudzanie sie tlumika fali odbitej za- pomoca pradów telefonicznych moze posia¬ dac, w celu zwiekszania jego czulosci zgodnie z urzadzeniami niniejszego wyna¬ lazku, jedna z dwóch charakterystycznych cech. Tlumik moze byc najsilniej wzbudza¬ ny pomiedzy najwiekszemi natezeniami pradów telefonicznych, przyczem moze za¬ chowywac to wzbudzenie w ciagu pewnego czasu po ustaniu tych pradów lub tez wzbu¬ dzenie moze byc przerywane stopniowo po¬ miedzy najwiekszemi natezeniami pradów telefonicznych. Dalej wzbudzenie moze byc przystosowane do wzmacniacza detektoro¬ wego, który rozrzadza ukladem przekazni¬ ków tlumiacych tak, by mozna bylo powiek¬ szac czulosc wzmacniacza w przypadku slabych pradów telefonicznych, lub tez wzbudzenie moze byc przystosowane do samego ukladu przekazników tlumiacych tai, by mozna bylo zmieniac wielkosc tlu¬ mienia tego ukladu.W ukladzie wedlug fig. 3 wzbudzanie sie tlumika podlega stopniowemu przery¬ waniu pomiedzy najwiekszemi wartosciami natezenia pradów telefonicznych i jest do¬ prowadzane do ukladu przekazników tlu¬ miacych. W obwód anodowy wzmacniacza detektorowego A sa wlaczone dwa prze¬ kazniki spolaryzowane 1 i 2, w których we wtórnem uzwojeniu znajduje sie baterja B2.Czulosc przekaznika spolaryzowanego 1 jest mniejsza od czulosci przekaznika 2, co zostalo osiagniete np. zapomoca zboczniko- wania przekaznika 1 opornikiem albo tez w inny sposób, np. zapomoca wzmocnienia pradu magnesujacego lub wreszcie zapo¬ moca zmniejszenia liczby zwojów tego prze¬ kaznika. Przekaznik 1 winien reagowac na wieksze natezenia pradu telefonicznego, lecz nie powinien reagowac na prady po¬ stronne.Przekaznik spolaryzowany 2 posiada czulosc, odpowiadajaca skutecznemu tlu¬ mieniu fali odbitej w przypadku slabych pradów telefonicznych, a zatem przekaznik ten moze byc równiez wzbudzany pradami postronnemi, jednak prad postronny nie po¬ winien utrzymywac przekaznika 2 w stanie trwalego wzbudzenia, czyli przekaznik ten winien byc okresowo wzbudzany i rozma- gnesowywany. Jezeli okaze sie, ze normal¬ ny prad postronny jest naogól staly, to jest tworza go np. prady wyzszych harmonicz¬ nych pradów silnych, wtedy dobre wyniki moze dac wlaczenie transformatora miedzy obwód przekaznika a obwód anodowy lam¬ py detekcyjnej. Gdyby przekaznik 2 byl wzbudzany bez przerwy, wtedy czulosc tlu¬ mika bylaby równa czulosci przekaznika /, a zatem tlumik ten posiadalby dlugi okres zanikania.Podczas wzbudzania sie przekaznika 1 pradami telefonicznemi nastepuje ladowa¬ nie sie kondensatora C, przylaczonego do bieguna ujemnego baterji 5X poprzez uzwo¬ jenie przekaznika 3. Gdy kotwiczka prze¬ kaznika 2 posuwa sie ku kontaktowi M, wówczas kondensator C jest przylaczony do siatki lampy i?1. Inaczej mówiac, ujemny potencjal siatki lampy /?' bedzie tak wzmoc¬ niony potencjalem ladunku kondensatora Cj wraz z potencjalem R& ze lampa nie be¬ dzie dzialala. Wielkosci opornika Rt i kon¬ densatora C2 w obwodzie siatki lampy wzmacniajacej R1 okreslaja szybkosc po¬ nownego wzrostu napiecia siatki, a tern samem w znacznym stopniu i czas dzialania tlumika. Szybkosc ponownego wzrostu na¬ piecia musi byc z koniecznosci ograniczona, aby uniknac skoków napiecia w obwodzie z chwila przykladania napiecia siatkowego.Czas zanikania jest okreslony pojemnoscia kondensatora C2 oraz opornoscia oporni¬ ków R1 i R2, polaczonych ze soba szere¬ gowo.Po kazdem wzbudzeniu sie przekaznika 1 nastepuje niezwloczne wzbudzanie sie przekaznika 3, którego przeznaczeniem jest rozpraszanie resztek ladunku kondensato- — 6 -ra C, gdy prady mównicze zmieniaja kie* runek, a wiec plyna naprzyklad nie w kie¬ runku E' W, lecz. w kierunku W, E. W ten sposób przekaznik tlumiacy, przynalezny do kondensatora C1, pozostaje nieczynny po¬ mimo dzialania nan pradów postronnych.Przyrzady, przynalezne do wzmacniacza detektorowego A1, sa podobne do odnosnych przyrzadów wzmacniacza A, wobec czego oznaczono je na rysunku jednakowemi o- znaczeniami z dodatkiem tylko znaku „prim".Uklady do tlumienia fali odbitej dzia¬ laja w sposób nastepujacy. Na poczatku rozmowy kondensatory C i C nie sa nala¬ dowane, przyczem obydwie galezie boczne sa wyrównane pomimo wzbudzenia prze¬ kazników 2 i 2' pradem postronnym. Zakla¬ da sie, ze prady telefoniczne sa przesylane po linji WE obwodu czteroprzewodowego.Pierwszy impuls pradu telefonicznego, wiekszy co do natezenia od wartosci pradu postronnego, wzbudzi zarówno przekaznik 1, jak i przekaznik 2, dzieki czemu ujemny biegun baterji B1 oraz kondensator C1 zo¬ stana przylaczone do siatki lampy R,. Siat¬ ka tej lampy otrzyma duzy potencjal u- jemny, a wiec lampa przestanie dzialac, czyli zaczyna; sie tlumienie fali odbitej. Do¬ póki w obwodzie wyjsciowym wzmacniacza A plyna prady telefoniczne w iednym kie¬ runku, dopóty przekaznik 2 bedzie tlumil zarówno fale odbita, jak i prady telefonicz¬ ne, które wzbudzily ten przekaznik, gdyz orady te spowodowaly naladowania sie kondensatora C, który przyczynil sie do przerwania pracy lampy wzmacniajacej /?,. Kondensator C otrzymuje wzglednie du¬ zy ladunek przy kazdem wzbudzeniu sie przekaznika / zapomoca impulsów pradów telefonicznych.Gdy rozmówca przestanie mówic na chwile i nie otrzyma natychmiast odpowie¬ dzi z przeciwleglego konca obwodu, wtedy tlumik bedzie nadal tlumil fale odbita pra¬ dów zaklócajacych. Stopniowo jednak tlu¬ mienie staje sie coraz to slabsze w miare wyladowywania sie kondensatora C1# Jesli przerwa rozmowy trwa dostatecznie dlugo, wtedy ladunek ten splynie calkowicie, a wiec tlumik fali odbitej przestanie dzialac.Gdy z konca obwodu E'W nadejdzie odpowiedz, wtedy pierwszy impuls pradu telefonicznego wzbudzi przekaznik V, wo¬ bec czego kondensator C zostanie nalado¬ wany z baterji B\ iw taki sam sposób, jak poprzednio, wylaczy lampe wzmacniajaca R. Prad ladowania kondensatora C wzbu¬ dzi natychmiast przekaznik 3', który spo¬ woduje rozladowanie sie kondensatora C, znajdujacego sie w prawej czesci tlumika.Wskutek tego rozmówca bedzie mial calko¬ wity wplyw na obwód pomimo pradów za¬ klócajacych, plynacych z przeciwnego kie¬ runku, przyczem fale odbite pradów tele¬ fonicznych jego wlasnej mowy, beda tlu¬ mione dopóty, dopóki rozmówca ten nie zo¬ stanie odlaczony zapomoca pradów telefo¬ nicznych, pochodzacych od pierwszego roz¬ mówcy.Wedlug odmiennej postaci wykonania wynalazku, przedstawionej na fig. 4, wzbu¬ dzany jest wzmacniacz detekcyjny, który wlacza przekaznik tlumikowy. W mysl po¬ wyzszego do kazdego z przekazników 1 i 2 sa przydzielone odrebne wzmacniacze de¬ tekcyjne A i B. Pozostale oznaczenia odpo¬ wiadaja odnosnym czesciom wedlug fig. 3.Uklad wedlug fig. 4 dziala zasadniczo tak samo, jak uklad wedlug fig. 1. Nalezy jednak podkreslic róznice nastepujaca. Gdy kotwiczka przekaznika / zamyka kontakt s, wówczas baterje B1 i B5, to jest baterje siatkowe wzmacniacza detekcyjnego B, sa laczone ze soba szeregowo, a zatem napie¬ cie siatkowe tego wzmacniacza zostaje po¬ wiekszane, czyli jego czulosc odpowiednio maleje. Gdy odpowiednio duze impulsy pradów telefonicznych wzbudza przekaznik 1, wówczas duzy kondensator Cv pozosta¬ jacy pod napieciem baterji Blf zostanie roz¬ ladowany poprzez uzwojenie przekaznika — 7 —3, wskutek czego wzmacniacz detektorowy B otrzyma normalne napiecie siatkowe, a mianowicie napiecie baterji B5. Gdy prze¬ kaznik 1 zamknie ponownie kontakt s, wte¬ dy baterja B1 bedzie powoli ladowala kon¬ densator C1 poprzez opornik R7, tak iz wskutek wzrostu napiecia siatkowego wzmacniacza detektorowego B jego czulosc zacznie stopniowo malec. Przekaznik 3 spelnia wiec to samo zadanie, jakie spelnia podobny przekaznik w ukladzie wedlug fig. lf a mianowicie, bedac wzbudzany mo¬ mentalnie pradem wyladowania kondensa¬ tora Clf przekaznik ten przylacza baterje B\ drugiej polowy tlumika do kondensato¬ ra C\ z pominieciem opornika R'71 wskutek czego napiecie siatkowe wzmacniacza de¬ tektorowego B1 wzrasta do swej wartosci pierwotnej, powodujac zmniejszanie sie czulosci tego wzmacniacza. Przekaznik 2 odgrywa taka sama role, jaka odgrywa ta- kiz przekaznik wedlug fig. 4, z ta tylko róz¬ nica, ze przekaznik 2 w celu wylaczenia lampy R* nie przylacza do siatki tej lampy odpowiedniego naladowanego kondensato¬ ra, lecz przylacza baterje fi6, która dolacza w szereg do baterji B3. W ukladach wedlug fig. 5 i 6 wielkosc tlumienia fali odbitej jest tak regulowana, aby przypadkowe prady zaklócajace nie blokowaly ukladu w pew¬ nym kierunku w sposób uniemozliwiajacy rozmowe obustronna.Na fig. 5 jest przedstawiony obwód czteroprzewodowy, skladajacy sie z pary przewodów C do prowadzenia rozmowy w kierunku ze wschodu na zachód i z pary przewodów D do prowadzenia rozmowy w kierunku z zachodu na wschód. Te pary przewodów sa sprzezone ze soba zapomoca zwyklych cewek indukcyjnych, z których jedna jest polaczona przewodowo z apara¬ tem abonenta wschodniego, a druga — z a- paratem abonenta zachodniego. Kazda pa¬ ra przewodów C lub D moze byc zaopatrzo¬ na w szereg wzmacniaczy. Do obwodów wyjsciowych pary takich wzmacniaczy, np. wzmacniaczy A i B, jest przylaczony tlu¬ mik fali odbitej, skladajacy sie z dwóch polówek. Obydwie polówki dzialaja w spo¬ sób zupelnie jednakowy, wobec czego wy¬ starczy rozpatrzec dzialanie tylko jednej z nich. Do zacisków wyjsciowych wzmacnia¬ cza A jest przylaczony wzmacniacz detek¬ torowy Clf uruchomiany pradami telefo- nicznemi, plynacemi po linji C, przyczem prady wyprostowane, plynace w obwodzie wyjsciowym tego wzmacniacza, wzbudzaja szereg przekazników /, 2, 3 i 4, polaczo¬ nych ze soba równolegle. Czulosc tych prze- kazników jest rózna, co osiagnieto badz dzieki odmiennej budowie kazdego z tych przekazników, badz tez zapomoca wlacze¬ nia oporników R2, R& i /?4 w szereg z uzwo¬ jeniami tych przekazników. Przekaznik 1, którego uzwojenie jest bezposrednio przy¬ laczone do wzmacniacza Gv Jest najbar¬ dziej czuly, przekaznik zas 4 jest najmniej czuly, gdyz w szereg z jego uzwojeniem jesf wlaczony najwiekszy opornik i?4. Prze¬ kaznik 1 jest tak wyregulowany, aby mogly go wzbudzac najslabsze prady, plynace w lihji C/Przekairiik 2 móze byc lip. tak wy- regtilówaiiy, aby "prad, potrzebny do jego wzbudzenia, byl wiekszy od pradu, nie¬ zbednego do wzbudzenia przekaznika 1. W ten sposób kazdy z H&stepriyfch przekazni¬ ków moze byc nastawiony na prady kolej¬ no wieksze od pradu, wzbudzajacego prze¬ kaznik poprzedni.Przekaznik 1, po wfcbiidzeniu go, przyla¬ cza równolegle do lihji D opornik LT, a za¬ tem równolegle do obwodu wejsciowego wzmacniacza detektorowego D1 drugiej po¬ lowy tlumika. Prady telefoniczne, plynace w linji C, mbglyby lilec w pewnych pttnk- tach linji odbiciu, np. w cewce indukcyjnej aparatu abonenta, przyczem natezenie praa dów odbitych mogloby byc dostatecznie du¬ ze do uruchomienia wzmacniacza detekto¬ rowego DXi Opór opornika Lx jest tak do¬ brany, aby tlumil fale odbita w takim stop¬ niu, by fala nie przeszkadzala abonentowi i — 8 —nic powodowala uruchomiania wzmacniacza Dx. Ze wzrostem natezenia pradów telefo¬ nicznych w linji C wzrasta równiez wplyw fali odbitej. Fala ta nie moze jednak uru¬ chomic wzmacniacza D19 gdyz w miare wzrostu jej pradu zostaja kolejno wzbu¬ dzane przekazniki 2, 3 i 4, które przylacza¬ ja dalsze oporniki L2, L3 i L4 równolegle do linji D, tak ze prady odbite sa silnie tlu¬ mione. W ten sposób jest uzyskana dodat¬ kowa ochrona przed fala odbita, która mo¬ glaby przeszkadzac na stacji abonenta o- raz niepotrzebnie uruchomiac wzmacniacz Polowa tlumika, zawierajaca wzmac¬ niacz D1 i przylaczona do linji D, jest zu¬ pelnie symetryczna wzgledem polowy tlu¬ mika, opisanej wyzej, i sklada sie z prze¬ kazników 1', 2\ 3', 4' oraz. z oporników R'2, R\, R\, nadajacych tym przekaznikom róz¬ ne czulosci. Przekazniki te moga kolejno wlaczac oporniki L\, L'2, L\, L\ miedzy przewody linji C, to jest zupelnie tak samo, jak to ma miejsce w pierwszej polowie tlu¬ mika. W obydwóch przypadkach kolejnego wzbudzania sie przekazników przewodno¬ sci boczników, przylaczanych równolegle do jednej lub do drugiej linji, sa zwiekszane skokami, jak to pokazano na wykresie we¬ dlug fig. 6.Zaleta tego urzadzenia polega na tern, ze przekaznik moze byc nastawiany na czu¬ losc, wystarczajaca do reagowania jego na fale odbita nawet przy bardzo slabych pra¬ dach telefonicznych. Dzieki tak duzej czu¬ losci uklad tlumiacy moze reagowac na te¬ go rodzaju prady zaklócajace, które do¬ tychczas ograniczaly zwiekszenie czulosci tlumików. W zalozeniu, ze np. linja zakló¬ cajaca jest przylaczona do wschodniego konca obwodu czteroprzewodowego, nate¬ zenie pradu zaklócajacego w linji jest do¬ stateczne do wzbudzenia przekazników 1 i 2, które wlaczaja nastepnie oporniki Lx i L2 miedzy przewody linji D. Jesli teraz a- bonent wschodni linji W zaczyna mówic, wówczas jego prady telefoniczne równiez ulegna, dzieki opornikom Lx i L2, takiemu samemu tlumieniu, jakiemu ulegaja prady fali odbitej, pochodzace od pradów zakló¬ cajacych. O ile jednak abonent W mówi dosc glosno, wtedy jego prady telefonicz¬ ne spelnia dwie czynnosci. Po pierwsze prady te wzbudza przekaznik /', który wla¬ czy opornik L\ i tern samem zmniejszy pra¬ dy zaklócajace, dochodzace do obwodu wej¬ sciowego detektora C1# wskutek czego prze¬ kaznik 2 zostanie rozmagpesowany. Po roz¬ magnesowaniu sie przekaznika 2 prady te¬ lefoniczne, plynace z zachodu, wzrosna w tlumiku D' w takim stopniu, ze bedzie mógl wzbudzic sie przekaznik 2', wskutek czego zostanie zmniejszony prad zaklócajacy, plynacy z linji C, a zatem przekaznik / rozmagnesuje sie i odlaczy opornik Lx od linji D. Abonent E odbierze nieoslabione prady telefoniczne abonenta W, i, gdy abo¬ nent W bedzie mówil nadal po przerwie zbyt krótkiej do wzbudzenia sie przekazni¬ ków 1 i 2 pradem zaklócajacym, jego mo¬ wa zostanie odebrana przez abonenta E, czyli linja bedzie sie tak zachowywala, jak gdyby nie bylo w niej wcale pradów za¬ klócajacych, wplywajacych na uklad.Poniewaz wzrost natezenia pradów te¬ lefonicznych abonenta W nastepuje skoka¬ mi, przeto powstaja wahania amplitud pier¬ wotnego pradu telefonicznego, odbieranego na koncu E. Wobec tego, chac zapobiec nie* dogodnosci, nalezy do linji przylaczac ko¬ lejno mozliwie male boczniki, stosujac w tym celu wieksza liczbe tych boczników, a tern samem wieksza liczbe przekazników.Na fig. 7 przedstawiono obwód czterej przewodowy, skladajacy sie z linji Lx i L& przyczem linja górna ma sluzyc do przesy¬ lania rozmowy z zachodu na wschódf a (Jol? na — ze wschodu na zachód. Linje te sa przylaczone na koncu wschodnim i zachod¬ nim do zwyklych cewek indukcyjnych, od których odchodza linje do abonentów. Na- ogól linje L± i L2 sa zaopatrzone w pewna ¦— 9 —liczbe wzmacniaczy A. Do linji Lv najlepiej Wpoblizu ktprejkolwiek stacji wzmacnia¬ jacej, jest przylaczony dostrojony obwód wzmacniacza w celu odpowiedniego wzmac- niania, przyczem obwód wyjsciowy tego wzmacniacza jest polaczony z tlumikiem zapomoca transformatora lub w inny spo¬ sób. Jak przedstawiono na fig, 7, transfor¬ mator ten posiada jedno uzwojenie pier¬ wotne i dwa uzwojenia wtórne 6 i 7. Uzwo¬ jenie Tytórne 6 jest przylaczone do obwodu wejsciowego ukladu detektorowego, zaopa¬ trzonego w lamp^ detekcyjna Dlf przyczem w obwód wyjsciowy tej lampy jest wlaczo¬ ne uzwojenie 9 przekaznika. Uklad detek¬ torowy jest zasilany w zwykly sposób za¬ pomoca baterji zarzenia oraz baterji ano¬ dowej. Prócz tego moze byc jeszcze prze¬ widziana baterja siatkowa 10, w obwód zas siatkowy lampy moze byc wlaczony opor¬ nik 11, którego przeznaczenie bedzie wyja¬ snione nizej. Przekaznik 9 moze byc zasta¬ piony szeregiem przekazników z opóznio- nem dzialaniem.Wpoblizu linji L2 znajduje sie przekaz¬ nik 12, który moze zwierac te linje lub przylaczac do niej odpowiedni bocznik.Przekaznik 12 jest zasilany pradem z ba¬ terji 13 poprzez opornik 14. Gdy przekaz¬ nik 9 nie jest wzbudzony, wówczas prze¬ kaznik 12 jest zwarty poprzez ziemia na kontakcie spoczynkowym przekaznika 9.Po wzbudzeniu sie przekaznika 9 zwarcie przekaznika 12 zostaje usuniete, a zatem przekaznik ten moze wzbudzic sie pradem z baterji 13 i przylaczyc bocznik do linji L2.Rozpatrujac odwrotny kierunek przesy¬ lania, widac, ze uklad jest scisle syme¬ tryczny, a mianowicie do linji L2 }est przy¬ laczony dostrojony wzmacniacz z transfor¬ matorem wyjsciowym, zawierajacym uzwo¬ jenia 5', 6' i 7\ Uzwojenie 6* jest przyla¬ czone do obwodu wejsciowego lampy de¬ tekcyjnej D2, której obwód siatkowy za¬ wiera baterje 10* i opornik IV, w obwód zas wyjsciowy tej lampy jest wlaczony przekaznik 9' z opóznionem dzialaniem lub lancuch takich przekazników, o których by¬ la mowa wyzej. Poza tern uklad ten zawie¬ ra równiez przekaznik 12', który zwiera linje Lx lub przylacza do niej bocznik, o- raz zawiera baterje 13* i opornik 14', maja¬ ce takie samo przeznaczenie, jakie posiada¬ ja baterja 13 i opornik 14.Polaczenie miedzy obydwiema czescia¬ mi tlumika stanowi przewód 16, laczacy roboczy kontakt przekaznika 9' ze spoczyn¬ kowym kontaktem przekaznika 9. Podob¬ nie przewód 16' laczy kontakt spoczynko¬ wy przekaznika 9 z kontaktem spoczynko¬ wym przekaznika 9'. Poza tern obydwie czesci tlumika sa polaczone ze soba w ten sposób, ze wtórne uzwojenie 7 jest pola¬ czone poprzez prostownik 20 i opornik 11' z obwodem siatkowym lampy detekcyjnej D2. Taksamo wtórne uzwojenie T jest przy¬ laczone poprzez prostownik 20' i opornik 11 do obwodu siatkowego lampy detekcyj¬ nej Dr Oporniki 11 i 11' sa odpowiednio zabocznikowane kondensatorami 21 i 2V.Uklad ten dziala w sposób nastepujacy.Prady telefoniczne, plynace z zachodu W, plyna po linji Lr Czesc tych pradów zosta¬ je kierowana poprzez dostrojony wzmac¬ niacz do lampy detekcyjnej Z)r Prady zde- tektowane wzbudzaja przekaznik 9 tak, iz zwarcie przekaznika 12 zostaje zniesione, wskutek czego linja L2 zostaje zwarta.Zwarcie linji L2 wzglednie przylaczenie do tej linji odpowiedniego bocznika powodu¬ je tlumienie fali odbitej, co jest celem wy¬ nalazku. Podczas dzialania ukladu detek¬ torowego D1 czesc pradu obwodu wyjscio¬ wego wzmacniacza dostrojonego plynie jed¬ noczesnie poprzez prostnik 20, powodujac ladowanie sie kondensatora 21', tak iz siatka, lampy detekcyjnej D2 otrzymuje dodatko¬ wy potencjal ujemny. Dodatkowy potencjal ujemny zapobiega niepotrzebnemu wzbu¬ dzeniu sie lampy D2 i przekaznika 9* fala, odbita od wschodniego konca E linji L2.Opornik 17' powoduje powolne wyladowa- — to —nie sie kondensatora 2V w celu powrotu u- kladu do normalnego stanu po ustaniu na czas dluzszy pradów telefonicznych, tak iz w linji L2 zanika fala odbita.Moze sie zdarzyc, ze prad zaklócajacy zjawi sie w którejkolwiek linjif osiagajac w linji L2 natezenie dostateczne do wzbudze¬ nia przekaznika 9' zapomoca lampy detek¬ cyjnej D2. Aby temu zapobiec, uzwojenie 7 i prostownik 20 moga równiez wytwarzac napiecia na siatce lampy D2, gdy prady te¬ lefoniczne plyna w kierunku W. Im wieksze jest natezenie pradów zaklócajacych na linji L2, tern wieksze winno byc wspomnia¬ ne napiecie siatkowe, co jest zupelnie na¬ turalne, abonent bowiem od strony zachod¬ niej W bedzie sie staral mówic glosniej. W ten sposób dzieki dzialaniu róznicowemu tlumika prady telefoniczne abonenta beda wywieraly wplyw na dzialanie ukladu, przyczem natezenie tych pradów bedzie o- czywiscie zawsze wieksze od natezenia pra¬ dów zaklócajacych. Dobierajac odpowied¬ nio wartosci ukladu, mozna miec pewnosc, ze dzialanie róznicowe bedzie wystepowalo dopóty, dopóki prady zaklócajace w linji przesylowej nie osiagna takiego natezenia, przy którem z linji tej nie bedzie mozna od¬ bierac znaków telefonicznych.Dzialanie ukladu podczas rozmowy w kierunku przeciwnym jest zupelnie takie samo, jak i w przypadku poprzednim, wo¬ bec czego nie wymaga blizszych wyjasnien.Nalezy jednak zauwazyc, ze jezeli zacznie mówic abonent wschodni E wtedy, gdy mó¬ wi jeszcze abonent zachodni W, wówczas linja £2 abonenta E bedzie zwarta wzgle¬ dem pradów abonenta E. W kazdym badz razie prady telefoniczne moga byc przeka¬ zane poprzez dostrojony obwód wzmacnia¬ jacy do lampy detekcyjnej D2, przyczem naogól róznica napiec na oporniku 11\ dzia¬ lajaca na siatke, dopóty wystarcza do u- trzymania wplywu abonenta W na linje, do¬ póki abonent ten nie przestanie mówic. U- klad ten daje jednak moznosc abonentowi E wtracania sie do rozmowy, o ile zacznie on mówic tak glosno, ze spowoduje ta odpo¬ wiednie podwyzszenie spadku napiecia na oporniku IV i wzbudzenie sie przekaznika 9', tak ze przekaznik ten, zwierajac zapo¬ moca przewodu 16* przekaznik 12, usunie zwarcie linji L2. I tu równiez wystepuje dzialanie róznicowe dwóch pradów telefo¬ nicznych, które umozliwia prowadzenie roz¬ mowy.Jedna z postaci ukladu wedlug fig. 7 polega na tern, iz zwarcia linji Llf dokony¬ wane zapomoca przekaznika 12'$ wcale lub prawie wcale nie wywieraja wplywu na wzmacniacz dostrojony. Osiagnac to mozna zapomoca wlaczenia powyzszych dwóch galezi z przeciwleglych stron wzmacniacza A lub zapomoca zastapienia tego wzmacnia¬ cza linja sztuczna o odpowiedniej charak¬ terystyce opornosci pozornej. Podwójne przeznaczenie tlumika, t. j. przylaczanie opornika do linji oraz ochrona przed niepo- trzebnemi uruchamianiami urzadzenia sta¬ nowi wazna ceche znamienna wynalazku* Wzmacniacze, wlaczone w odgalezienia^ sa, jak powiedziano wyzej, dostrojone. Ma to na celu skuteczniejsza ochrone przed te* mi pradami zaklócajacemi, które w danej linji najwiecej przeszkadzaja. Oczywiscie, dostrojenie moze byc osiagniete zapomoca zwyklego obwodu rezonansowego, nastro* jonego naogól niezbyt ostro na zadana cze¬ stotliwosc, lub tez dostrojenie moze byc o- siagniete zapomoca filtru wstegowego, któ¬ ry umozliwia przepuszczanie tych czesto¬ tliwosci glosowych, które sa bardziej sku¬ teczne i które jednoczesnie róznia sie w dostatecznym stopniu od czestotEwosci pradów zaklócajacych, pojawiajacych sie w linji. Ponadto stopien wzmocnienia tych wzmacniaczy moze byc regulowany w celu umozliwienia doprowadzania niezbednej mocy do lamp prostowniczych i detekcyj¬ nych, wlaczonych w obwody wyjsciowe wzmacniaczy.Fig. 8 przedstawia uklad, podobny w — 11 —swych najistotniejszych czesciach do ukla¬ du wedlug fig. 1, lecz obejmujacy pewne szczególy odmienne. Fig. 8 uwidocznia linje L1 i L2. W ukladzie tym podzial dwóch czynnosci tlumików jest osiagniety dzieki wlaczeniu wzmacniacza lub linji sztucznej wzglednie innego odpowiedniego urzadze¬ nia miedzy odgalezienie, zawierajace opor¬ nik, a odgalezienie, zawierajace wzmacniacz dostrojony. W powyzszej odmianie oporni¬ ki siatkowe, które wedlug fig. 7 byly wla¬ czone w obwód siatki lampy detekcyjnej, sa w niniejszym przykladzie wlaczone w obwody siatkowe lamp wzmacniaczy do¬ strojonych, oznaczonych literami C i C.Do oporników siatkowych sa przylaczone kondensatory i cewki indukcyjne, majace na celu odgalezianie skladowej zmiennej pradów wyprostowanych, czyli tak samo, jak wedlug fig. 7. Inna róznica w porówna¬ niu z ukladem poprzednim polega na od- miennem polaczeniu przekazników 12 i 12*.Z chwila wzbudzenia sie przekaznika 9 przekaznik ten przerywa przewód 26, la¬ czacy przekaznik 12* z uziemieniem, dzieki czemu zostaje ulatwiony przeplyw pradów telefonicznych z zachodu na wschód. Jedno¬ czesnie zostaje zamkniety obwód przekazni¬ ka 27, który wzbudza sie i znosi zwarcie przekaznika 12, tak ze przekaznik ten wzbudza sie pradem, plynacym z baterji poprzez przekaznik 12, przewód 26, kontakt spoczynkowy przekaznika 9' i do uziemie¬ nia. Nalezy zaznaczyc, ze gdy w ukladzie wedlug fig. 8 abonent E mówi dostatecznie glosno, aby mógl wzbudzic sie przekaznik 9', wówczas obwód, bocznikujacy przekaz¬ nik 12, zostaje natychmiast otwarty i otwie¬ ra droge pradom telefonicznym. Ta odmia¬ na ukladu obwodów telefonicznych jest pod wieloma wzgledami bardzo dogodna.Na fig. 9 przedstawiono inna odmiane u- kladu wedlug wynalazku. W przypadku tym prady telefoniczne, plynace ze wscho¬ du na zachód, przeplywaja poprzez lampe wzmacniajaca A1 i lampe detekcyjna DA, powodujac wlaczanie sie opornika 30 mie¬ dzy przewody linji Lr Jednoczesnie pozo¬ stala czesc pradu obwodu wyjsciowego lam¬ py wzmacniajacej A1 zostaje doprowadza¬ na do prostownika T2, którego prad wypro¬ stowany przeplywa poprzez opornik R2f wlaczony w obwód siatkowy lampy detek¬ cyjnej D2. Prad wyprostowany plynie w oporniku R2 w takim kierunku, aby wytwo¬ rzyc na siatce lampy D2 potencjal ujemny, który sprawia to, ze lampa detekcyjna przestaje dzialac. Baterja B2 jest tak wla¬ czona, aby prad w oporniku R2 plynal w kierunku przeciwnym. Prostownik T2 dzia¬ la w ten sposób, ze wcale nie przepuszcza przez siebie pradu, a wiec przeplyw pradu poprzez opornik R2 jest dopóty uniemozli¬ wiony w zadanym kierunku, dopóki nie po¬ wstanie zmienne napiecie na prostowniku, przewyzszajace napiecie baterji B2. Uklad jest symetryczny wzgledem pradów telefo¬ nicznych, plynacych po linji L2 w kierunku przeciwnym, i pradów, plynacych po linji Lr Aby uklad byl dokladnie wyregulowa¬ ny i dzialal w sposób opisany, napiecia ba- teryj B1 i B2 musza posiadac scisle okreslo¬ ne wartosci. Poniewaz na lampach 7\ i T2 istnieje zawsze pewien potencjal ujemny, wiec aby uniknac niepotrzebnego urucho¬ miania tlumika, prady, doplywajace do wzmacniacza dostrojonego, winny byc wieksze od okreslonej najmniejszej warto¬ sci. Ta najmniejsza wartosc pradu zalezy od wielkosci opornika 30 lub 31, wlaczone¬ go do linji, tak iz nie bedzie mozna zapobiec blednemu uruchomianiu tlumika, jezeli wspomniane oporniki beda niejednakowo wplywaly na te uruchomiania. Wobec tego pozadane jest wlaczyc baterje w obwody siatkowe lamp D1 i D2. W tym przypadku nalezy zaznaczyc, ze dzialanie pradów w obydwóch linjach jest róznicowe.Fig. 10 przedstawia uklad odmienny.Prady telefoniczne, plynace od E do W, do¬ chodza do wzmacniacza Alf którego obwód wyjsciowy jest sprzezony z lampa prostow- — 12 -nicza T1i z przekaznikiem, wlaczajacym o- pornik 30. Nalezy zaznaczyc, ze w tym u- proszczonym ukladzie dzialanie detekcyjne i prostownicze odbywa sie w jednej lampie.W tym ukladzie, jak iw trzech poprzed¬ nich, mozna byloby oczywiscie zastosowac dwupolówkowe uklady prostownicze za¬ miast najprostszego ukladu prostownicze¬ go, przedstawionego na rysunku. Równiez zamiast prostownika mozna uzyc detekto¬ ra lub odwrotnie. Co sie tyczy fig. 9 i 10, to nalezy zauwazyc, ze mozna w tych ukla¬ dach zastosowac taki sam lancuch przekaz¬ ników, wlaczajacych boczniki do linji, jak i w ukladach wedlug fig. 7 i 8. PL