Przy elektrolizie dowolnej soli rozpu¬ szczonej w wodzie nastepuje polaryzacja anod pod dzialaniem wywiazujacego sie tam tlenu. Jako depolaryzator stosowano kwas siarkawy (patent niemiecki Nr 214456), jed¬ nakze nie wyzyskiwano przytem kwasu siar¬ kowego, tworzacego sie tutaj w mysl rów¬ nania: albo S04 + S02 + 2H20 = 2H2 S04, S02 + O + H20 = H2 S04, poniewaz na elektrolit anodowy nie stoso¬ wano czystego kwasu siarkowego.Jednakze przy elektrolizie metali ta po¬ laryzacja jest bardzo wazna, poniewaz zwieks-za napiecie potrzebne do elektrolizy.Jesli, jako sól, zastosowac siarczany, to równanie SO± M" = S0± + M" wykazuje, ze podczas elektrolizy reszta S0±, wywiazujaca sie na anodzie i oddzie¬ lona porowata przegroda od pozostalego elektrolitu, daje z kwasem siarkawym, jako depolaryzatorem, czysty kwas siarkowy.Sposób polega zatem na jednoczesnej elektrolizie 2 elektrolitów, mianowicie, do-'* wolnego f&fccegy. w Amorze katodowej i mniej^tifi^ecej^oroienczonego kwasu siar- Y**V. *k<^ez« #w obecnosci dwutlenku siarki w komorze anodowej, przyczeim obje komory oddzielone sa od siebie przepuszczalna przegroda z materjalu odpornego na dzia¬ lanie kwasu siarkowego.Otrzymywanie kwasu siarkowego, opisa¬ ne w patencie angielskim Nr 3183/1895, rózni sie od sposobu, wedlug wynalazku, w którym jednoczesnie na katodzie otrzymuje sie osad metaliczny, stosowalem kwasu solnego.Wedlug patentu niemieckiego Nr 182736, jako ciecz anodowa, stosuje sie roztwór siarczanu cynku, przyczem dodatek mate¬ rialów zobojetniajacych do cieczy katodo¬ wej, stps^Tyiamy w patencie niemieckim po¬ wyzszymi }est zupelnie niemozliwy w pro¬ cesie wedlug niniejszego wynalaizku.Sposób wedlug wynalazku ma nastepu¬ jace zalety: Stezenie kwasu. Po dluzej trwajacem doswiadczeniu mozna bezposrednio w ko¬ mora^ $$$d$yfyck ^irizymyiwac kwas o 56° Be, W przeciwienstwie d@ tego w|&dp- mo, ze w komorach olowianych otrzymuje sie kwas co najwyzej 45 do 58° Be.Mniejszy wzrost kwasowosci w elektro- Jesli przytern porównac napiecia potrzebne w tych isamych warunkach, lecz bez zasto¬ sowania depolaryzatora, to jest bez przepu¬ szczania kwasu siarkowego przez ciecz anodowa, wówczas dla siarczanu cynkowe¬ go p&piecie WylWSi — 4,2 do 4,5 Volt i\a eLazazsa^ piiedzi — 2,2 „ 2,5 „ 4la ^ar^aiiu Aiklu — 3,4 „ 3,7 „ ^7 teij spogpb osiaga sie oszczednosc pradty Y^yflipszaca 33% dla siarczanu cyn- kur^8f ^Ift 4%rc%mu miedzi i 12% dla tiililu- Emm % %* p*"*Y ty11* samym na- licie katodowym. Przy próbach przy strace¬ niu cynku w ilosci 87% z roztworu siarcza¬ nu cynl^wego, ilosc kwasu na katodzie wzrosla tyjko o 5,5% kwasu siarkowego.W normalnych warunkach stracenie 70% roztworu cynkowego powodowalo wzrost kwasu o 7,5%.Przewodnictwo elektrolitów. Zawartosc kwasu, a skutkiem tego przewddnictwo elektrolitu katodowego mozna od poczatku zwiekszyc bez obawy nadmiernej zawarto¬ sci kwasu przy koncu elektrolizy.Lepsza wydajnosc metalu. Poniewaz za¬ wartosc kwasu utrzyjnuje sie stale mniej¬ sza, niz przy elektrolizie znanym sposobem, wiec stracony metal nie ulega ponownemu rozpuszczeniu, dzieki czemu osiaga sie zwiekszenie wydajnosci galwanicznej.Trwalosc anod. Anody, wytwarzane zwykle z olowiu, przy pracy sposobami zna- nemi ulegaja przezarciu przez wywiazany tleniPrzy uzyciu niniejszego sposobu uni¬ ka sie tego.Mniejsze napiecie. Chociaz porowata p^zcjgir^da sianowi p&wm opór etóktrycz- ny, lecz dzi&J&ffde depolaryzacji jest jesizeze znaczne i pozwala na nastepujace napiecie, potrzebne dla otrzymania idóibr^go osadu metali: kladzie energji mozna otrzymac o 50% wiecej cynku, 22% wiecej miedzi i 14% •*— niklu.Prócz tego otrzymuje sie jeszcze zupel¬ nie czysty kwas siarkowy. PL PL