KI. 72 h 5.Bron samoczynna reczna w mysl wy¬ nalazku nalezy do broni o krótkim ruchu wstecznym lufy i dlugim odrzucie zamka.Tego rodzaju bron jest znana, lecz do¬ tychczasowe systemy jej posiadaja roz¬ maite wady, usuniecie których jest celem wynalazku niniejszego. Glówna ich wada jest to, ze pomimo licznych sposobów za¬ bezpieczenia, wystrzal, spowodowany przez nieostroznosc, zawsze jest mozliwy.Poza tern bron ta czesto sie zacina i u- trudnia równiez celne strzelanie wskutek tego, ze srodek ciezkosci jej zmienia swe polozenie w miare oprózniania sie od na¬ bojów ladownika przy strzelaniu, oraz wskutek tego, ze przy pociaganiu za spust nastepuje szarpniecie broni do góry.Wynalazek niniejszy wady te usuwa i jednoczesnie wprowadza szereg ulepszen, majacych na celu stworzenie broni krótkiej o budowie prostej, niezawodnej i lagodnej w dzialaniu spustu, bezpiecznej w uzyciu, celnej i lekkiej, nadajacej sie zwlaszcza do uzbrojenia kawalerji.Rysunki przedstawiaja jedna z postaci wykonania wynalazku.Fig. 1 przedstawia przekrój podluzny zlozonej broni, fig. 2 — przekrój poprzecz¬ ny wzdluz linji /—I, fig. 3 —¦ komore zam¬ kowa pistoletu w widoku zboku od ze¬ wnatrz, fig. 4 — przekrój podluzny zam¬ ka, fig. 5, 6 przedstawiaja czesci lufy i zanika w widoku zboku, przyczem na fig. 5 zamek jest sprzezony z lufa, a na fig. 6jest nawpóf ótwkrty, fig. 7 przedstawia wyciag .V polozeniu,, {|dy w lufie znajduje sie nabójr fig. zas .8 -f gdy w lufie niema naboju,* fig. 9 i 10 przedstawiaja szczegól mechanizmu spustowego, a mianowicie: fig* 9, gdy iglica jest napieta, fig. 10f gdy iglica jest ispuszczona, fig. 11 przedstawia ladownik, napelniony nabojami, w prze¬ kroju podluznym, fig. zas 10 przedstawia go w przekroju poprzecznym, fig. 13 -— szczegól urzadzenia, ryglujacego ladownik, fig. 14 —» stworzen bezpiecznika, fig. 15 i 16 — muszke w dwóch rzutach, fig. 17 i 18 —celownik w dwóch polozeniach, fig. 19— okladki uchwytu w przekroju.Bron samoczynna reczna w mysl wyna¬ lazku sklada sie z trzech glównych czesci: komory zamkowej 1 z uchwytem 46, lufy 2, zamka 3.Lufa 2 posiada rygle boczne o ksztalcie równolegloboku, slizgajace sie w ?wycie¬ ciach prowadniczych 5, wykonanych w ko¬ morze zamkowej (fig. 2, 5, 6). Wyciecia te maja tylna sciane pochyla i sa zakonczo¬ ne wglebieniami 5a, stanowiacemu zacze¬ py ryglowe. Na górze lufy znajduje sie nasada 6, która miesci sie w wycieciu 7.Po wystrzale zamek 3 cofa sie, slizgajac sie po bokach komory zamkowej i pocia¬ gajac za soba lufe. Rygle 4 lufy slizgaja sie w wycieciach 5 i po dojsciu do wgle¬ bien 5u opuszczaja sie w nie, wskutek cze¬ go opuszcza sie równiez nieco i lufa. Tyl¬ ne sciecia rygli 4 opieraja sie o scianki tyl¬ ne wyciec 5a i lufa zostaje unieruchomio¬ na, Jednoczesne na skutek opuszczenia sie lufy nasada 6 wysuwa sie z wyciecia 7, wobec czego zamek zostaje odlaczony od lufy i moze w dalszym ciagu poruszac sie ku tylowi, sciskajac sprezyny dosylajace 14, wzglednie 15.Gdy pod dzialaniem tej sprezyny, wzglednie tych sprezyn, zamek porusza sie ku przodowi, popycha on przed soba gór¬ ny nabój ladownika do komory nabojowej; gdy nabój juZ wszedl do lufy, przednia czesc zamka 17 porusza lufe ku przodowi.Pod wplywem tego rygle lufy 4, slizgajace sie po przednich scianach wglebien 5a, podnosza sie do góry i przechodza na wy¬ ciecia 5, wskutek czego podnosi sie lufa 2, a nasada jej 6 wsuwa sie w wyciecie 7, ry¬ glujac lufe w polozeniu strzalowem.Dzieki powyzszemu ukladowi czesci, nasada 6 pozwala na cofniecie sie zamka dopiero po opuszczeniu sie lufy i uniemoz¬ liwia w ten sposób przedwczesny ruch zamka ku tylowi po wystrzale.Gdyby zamek nie doszedl o pare mili¬ metrów do Siwego polozenia skrajnego, w którem zamyka lufe, to, dzieki róznicy po¬ ziomów miedzy dolnemi krawedziami wy¬ ciec 5 i 5a, lufa nie podnioslaby sie do normalnego polozenia i iglica nie przypa¬ dlaby nawprost splonki, znajdujacej sie posrodku luski; w tym przypadku nawet pociagniecie za spust i spuszczenie iglicy nie mogloby wywolac wystrzalu; jest to je¬ den ze sposobów zapobiegania mimowol¬ nym wystrzalom.Poza tern opuszczanie sie lufy usuwa szarpniecie do góry przy wystrzale; wply¬ wa to oczywiscie dodatnio na celnosc strza¬ lu, celem osiagniecia którego broni nada¬ no uksztaltowanie i wymiary takie, aby srodek ciezkosci lezal zawsze w chwycie bez wzgledu na to, czy ladownik jest pe¬ len nabojów, czy nie.Wyrzucenie wystrzelonych lusek od¬ bywa sie w sposób nastepujacy: wyciag 8 jest osadzony na sworzniu 9, dokola któ¬ rego moze sie obracac w zaniku 3 (fig. 7 i 8). Ztylu sworznia 9 znajduje sie wydra¬ zenie 10, w którem miesci sie sprezynka 11, dzialajaca na tylny koniec wyciagu 8.Przedni pazur wyciagu zachodzi w rowek okólny luski i po wystrzale, gdy sie zamek cofa, ciagnie ja wtytl. Poniewaz lufa sie zatrzymuje, a zamek posuwa sie w dal¬ szym ciagu, wyciag wyciaga luske z lufy. - 2 -Luska ta uderza wówczas dolna czescia o wykonany w górnej czesci komory zamko¬ wej wystep ukosny 12 wskutek czego obra¬ ca sie, oddzepia sie od pazura wyciagu i zostaje wyrzucona nazewnatrz przez wy¬ ciecie 7. Poniewaz styka sie ona podczas lotu z tylna czescia wyciecia 7, wiec zosta¬ je odrzucona ku przodowi i nie moze ude¬ rzyc, ani zranic strzelajacego.Zwolniony dzieki temu pazur wyciagu zaczepia o kryze nastepnego naboju pod¬ czas dosylania go.do lufy.Jezeli nie mialo to miejsca i zaden na¬ bój nie znajduje sie w lufie pod pazurem wyciagu, to pod dzialaniem sprezyny 11 tylny koniec wyciagu podnosi sie do góry i zakrywajac muszke czyni celowanie nie- mozliwem. W ten sposób strzelajacy zo¬ staje ostrzezony, ze bron nie jest nabita; odwrotnie, gdy wyciag nie zaslania musz¬ ki, jest to znakiem, ze w lufie jest nabój.Jest to równiez jeden ze srodków zapobie¬ gajacych mimowolnemu wystrzalowi, gdyz nawet w ciemnosci mozna sprawdzic, czy bron jest nabita.Ruch zamka ku przodowi odbywa sie w znany sposób zapomoca sprezyn dosy- lajacych 14 i 15 (fig. 1). Sprezana wiek¬ sza 14 jest osadzona w wydrazeniu cylin- drycznem komory zamkowej i zapomoca zawleczki 18, przesunietej przez wyciecie 19 w zamku i pnzez tuleje 20 jest sprzezo¬ na z zanikiem 3; przy przesuwaniu sie za¬ wleczka 18 slizga sie w zlobkach 21, wy¬ konanych w komorze zamkowej.Sprezyna 15 osadzona jest w wydrazo¬ nym cylindrze 22, slizgajacym sie wzdluz trzpienia 23, zakonczonego glówka 24, o- pierajaca sie o scianke komory zamkowej /.Sprezyna ta spelnia role podwójna. Przede- wszystkiem, jako sprezyna hamujaca (wte¬ dy tuleja 20 naciska na cylinder 22^, powtó- re, jako sprezyna bezpiecznika, o czem be¬ dzie mowa ponizej. Jako sprezyna hamuja¬ ca i nastepnie dosylajaca, dziala ona tylko w przypadkach bardzo silnego odrzutu, gdy ladunek prochu w naboju byl zbyt silny.Moze sie to zdarzyc, zwlaszcza przy amu¬ nicji, przygotowywanej juz w czasie woj¬ ny. Dzialanie to zachodzi po scisnieciu zu- pelnem sprezyny 14 i ma na celu osiagnie¬ cie lagodniejszego i pewniejszego ruchu zamka.Przyrzad spustowy jest nader starannie skonstruowany. Iglica 25, wydrazona we¬ wnatrz, aby mozna bylo umiescic w niej sprezyne igliczna 28, jest u dolu zaopa¬ trzona w wyskok 26 (fig. 9 i 10). Wyskok ten styka sie z czescia 27 przyrzadu spu¬ stowego. Gdy zamek sie cofa, to pociaga za soba i iglice 25. W czasie tego ruchu wstepnego, wyskok uchyla wtyl czesc 27 i przesuwa sie poza nia, zapadajac za nia, gdy pod dzialaniem sprezyny 29 podniesie sie ona ku górze. Polaczenie czesci 27 ze spustem bedzie opisane ponizej. W ten sposób iglica 25 zostanie odwiedziona przy ruchu wstecznym zamka, przy ruchu zas zamka ku przodowi czesc 33 sciska spre¬ zyne igliczna 28. Iglica jest wtedy gotowa do strzalu. Aby wystrzal nastapil, naci¬ ska sie spust 30, który obraca sie na osi 31, sprezyna zas 32 stale odpycha go ku przodowi. Ze spustem 30 jest sprzezona, za¬ pomoca sworznia 33, szyna spustowa 34, której konfefc wsuwa sie w wydrazenie spustu 30. Szyna spustowa ma wyciecie 35, w które wsuwa sie osadzony w komo¬ rze zamkowelj sworzen 36 tak, ze szyna moze wykonywac po sworzniu 36 ruchy zwrotne. Drugi koniec szyny 34 wsuwa sie w wydrazenie czesci 27 w ten sposób, ze ruch szyny ku tylowi zmusza cz^sc 27 o- puscic sie tak, iz koniec czesci 27 pochyla sie ku przodowi.Za czescia 27 znajduje sie zaczep za¬ bezpieczajacy 37, obracajacy sie dookola nieruchomej osi 38. Dolny pazur 39 tego zaczepu zachodzi pod czesc 27 i nie po¬ zwala opuscic sie jej ku dolowi, wobec te¬ go wyskok 26 jest unieruchomiony przez czesc 27 i iglica nie moze poruszyc sie ku — 3 —przodowi— Wystrzal jest niemozliwy. Gdy sie naciska- spust, to szyna spustowa 34 pociaga czesc 27 ku dolowi, sciskajac sprezyne 29 i odpychajac widól pazur 39 zaczepu 37. Wówczas wyskok 26 zostanie -zwolniony i,''pod dzialaniem sprezyny 28, iglica uderza w splonke i powoduje wy¬ strzal.Górna Czesc zaczepu 37 wsuwa sie w zbiezny zlobek podluzny; w czesci tylnej jest on najwyzszy, wobec czego nie wywie¬ ra nacisku na zaczep 37, w czesci zas przednieij jest nizszy, wskutek czego za¬ mek, poruszajac sie wtyl, naciska zaczep 37 i oddziela w ten sposób pazur 39 ód czesci 27, która wtedy moze odepchnac wyskok 26. Przy ruchu zamka ku przodo¬ wi zaczep 37 przybiera pierwotne poloze¬ nie, ryglujac czesc 27.W ten sposób zaczep 37 stanowi narzad zabezpieczajacy i umozliwiajacy wystrzal tylko wtedy, gdy spust zostal nacisniety.Dodac równiez nalezy, ze bron nie moze wystrzelic nawet wtedy, gdy upadnie na ziemie, poniewaz iglica styka sie z nabo¬ jem dopiero wtedy, gdy ja sprezyna igli¬ cowa wyrzuci naprzód.Poniewaz sprezyna spustowa 29 dziala zdolu do góry, nie zas ztylu ku przodowi, przyrzad spustowy pracuje n'ader gladko; nacisniecie spustu nie wywoluje szarpnie¬ cia broni ku górze. Zwieksza to oczywiscie celnosc i latwosc strzelania.Do powyzej wymienionych urzadzen zabezpieczajacych dochodzi bezpiecznik (fig. H), Bezpiecznik 40 (fig. 1) ma postac cy¬ lindrycznego trzpienia z wycieciami. Jest on umieszczony wpoblizu spustu i jest przesuniety wpoprzek broni na wylot w ten sposób, ze moze slizgac sie w swem gniezdzie i moze przybierac dwa poloze¬ nia, zupelnie okreslone, w których go unie¬ ruchomia wyskok 41 krazka 24, który sie konczy trzpieniem sprezyny dosylajacej; wyskok ten wisuwa sie w wyciecia 42, wskazane na rysunku. W polozeniu odbez¬ piecza jacem, wyciecie 43 bezpiecznika znajduje sie nawprost wyskoku 44 spustu, wskutek czego, po nacisnieciu, spust moze wykonac ruch zwrotny.W polozeniu zabezpieczaj acem na¬ wprost wyskoku 44 znajduje sie bezpiecz¬ nik i ruch spustu zwrotny jest niemozliwy.Bezpiecznik przesujwa sie z polozenia zabezpieczajacego w polozenie odbezpie¬ czajace prostem nacisnieciem palca.Naboje sa doprowadzane do lufy z la¬ downika 45, wkladanego w uchwyt 46 (fig. 11, 12). Ladownik ten jest uksztaltowany tak, aby mógl zmiescic wieksza ilosc nabo¬ jów. U dolu ma on taka szerokosc, ze na¬ boje mieszcza sie w nim w dwa szeregi, u góry zas ladownik sie zweza tak, ze nabo¬ je ustawiaja sie w ]eden tylko szereg. Te¬ go rodzaju zwezenie, uwidocznione na ry¬ sunku, ogromnie ulatwia zalozenie ladow¬ nika nawet pociemku, gdyz górna jego czesc jest znacznie wezsza od otworu do zakladania. Naboje spoczywaja na dono- sniku, zlozonym z dwóch czesci (471 i 47).Czesc 471, slizgajaca sie w czesci 47 pod dzialaniem sprezyny, ma w przekroju pio¬ nowym ksztalt schodkowy, uwidoczniony na rysunku.Dzieki temu, gdy dolna czesc donosni- ka 47 dochodzi do zwezenia ladownika i nie moze posuwac sie ku górze, czesc 471 posuwa sie pod naciskiem sprezyny dol¬ nej i donosi ostatni nabój do wylotu la¬ downika. Na czesci 471 znajduje sie wy¬ skok 48, slizgajacy sie wzdluz rowka, wy¬ konanego na tylnej sciance szkieletu la¬ downika i powodujapy odryglowanie la¬ downika. W górnej czesci tego ostatniego jest wykonany otwór 49, w który wsuwa sie wyskok 50 czesci 51, obracajacy sie na osi 52, umocowanej w sciance komory zam¬ kowej. Gdy ladownik jest zalozony, wy¬ skok 50 wsuwa sie w otwór 49 i rygluje la¬ downik w chwycie. W miare podnoszenia sie donosnika 471 podnosi sie równiez wyskok — 4 —48 na wysokosc otworu 49, gdy ostatni na¬ bój zostal doniesiony i, wypychajac wtyl wyskok 50, odryglowuje ladownik, który wypada z komory chwytu, dajac znac, ze trzeba bron na nowo naladowac. Aby la¬ downik, po wystrzeleniu ostatniego naboju nie wypadal, sprzega sie czesc 471 dono- snika z czescia 47 zapomoca zatyczki; wówczas wyskok 48 nie dojdzie do otwo¬ ru 49 i ladownik prózny pozostanie w chwycie. Urzadzenie do odryglowywania ladownika jest przedstawione na fig. 13.Wyskok 50 jest party w kierunku otworu 49 zapomoca sprezyny 53, naciskajacej na czesc 51, która ze swej strony posiada wy¬ skok 54, naciskajac który mozna spowodo¬ wac obrót czesci 51 wokolo osi 52 i w na¬ stepstwie tego usuniecie sie wyskoku 48 z otworu 49, a wiec i odryglowanie ladowni¬ ka. Wspomniany nacisk na wysikok 54 do¬ konywa sie zapomoca dzwigni, znajduja¬ cej sie z lewej strony zewnetrznej osi 55 broni, na której to osi osadzona jest dzwi¬ gnia 56, stykajaca sie z wyskokiem 54. W ten sposób mozna w kazdej chwili odry- glowac ladownik.Jezeli ladownik jest nastawiony w spo¬ sób powyzej opisany tak, ze po podaniu wszystkich nabojów wypasc nie moze .to strzelajacego ostrzega o tern, ze bron nie jest nabita, zamek, który po wystrzelaniu ostatniego naboju pozostaje otwarty, gdyz grzbiet czesci 471 wchodzi w wylaz la¬ downika i staje na drodze zamka, unie¬ mozliwiajac jego zanikniecie. Gdy ladow¬ nika wogóle niema w chwycie, zamek rów¬ niez nie moze byc domkniety calkowicie, a to wskutek tego, ze wyskok 57 czesci 51 jest wtedy podniesiony do góry.Wyskok ten 57 slizga sie w rowku po¬ dluznym zamka; gdy wyskok 48 czesci 51 znajduje sie w otworze 49, ryglujac ladow¬ nik, to wyskok 57 jest opuszczony wdól i nie przeszkadza ruchowi zawrotnemu zam¬ ka. Jezeli zas ladownika niema w chwy¬ cie, to wyskok 57 podnosi sie nieco i opie¬ ra sie o tylna scianke zlobka, nie pozwa¬ lajac zamkowi domknac sie calkowicie.Mozna to uskutecznic dopiero po nacisnie¬ ciu odrecznie zapomoca zewnetrznej dzwi¬ gni 56 wyskoku 54 czesci 51, co obnizy wy¬ skok 57.Oczywiscie zalozenie pelnego ladowni¬ ka bedzie mialo ten sam skutek.Bron w mysl wynalazku odlznacza sie równiez swoistem urzadzeniem celowni¬ ka i muszki. Muszka 58, szczególowo przedstawiona na fig. 1, 15, 16, ma szero¬ ka podstawe 59, zakonczona od strony ce¬ lownika dwiema plaszczyznami, przecina¬ jacemu sie pod bardzo ostrym katem tak, ze lin,ja ich [przeciecia jest wyraznie wi¬ doczna przy wszelkiem oswietleniu. Trój- gran utworzony przez te plaszczyzny jest bardzo pochyly, wobec czego linja prze¬ ciecia sie plaszczyzn jego bocznych wyda¬ je sie zawsze czarna. Poniewaz lin ja ta przypada na liniji przezierania, przeto do¬ kladne celowanie jest znacznie ulatwione, albowiem oswietlenie muszki nie ^wplywa na dokladnosc.Celem zabezpieczenia muszki przewi¬ dziany jest kaptur 60, który mozna odchy¬ lac lub odsuwac.Szczerbina 61 o ksztalcie okraglym jest wykonana na celowniku 62, który sie sli¬ zga w pionowych rowkach, wykonanych w zamku (fig. 17 i 18), Celownik jest wy¬ posazony w podzialke na mietry i mozna go nastawiac na dowolna odleglosc do 500 metrów. Plytka celownika jest unierucho¬ miona zapomoca wyskoku 63, wykonanego na czesci 64, umieszczonej miedzy celow¬ nikiem a sprezyna igliczna.Wyskok 63 zahacza o karby, wykona¬ ne na plytce celownika od strony, zwróco¬ nej ku muszce. Czesc 64 ma poza tern wy¬ skok 55, na który cisnie sprezyna igliczna; czesc ta jednoczesnie zakrywa otwór, któ¬ ry sie tworzy przy podnoszeniu plytki ce¬ lownika do góry, Zdjawszy celownik i czesc 64, mozna — 5 —wyciagnac sprezyne igliczna oraz iglice nie rozkladajac broni, Chiwyt broni jest osloniety przez o- kladki 65 (fig. 19), które nasuwa sie na nia zdolu. Okladki te skladaja sie z blachy stalowej, zagietej tak, jak przedstawiono na rysunku i posiadaja w przekroju ksztalt czworoboków otwartych z jednej strony.Wystepy 66 zapobiegaja przesunieciu sie okladek wbok i zsunieciu sie ich z chwytu.Celem ulatwienia pewniejszego ujecia broni, stalowe okladki te sa powleczone z zewnetrznej strony jakimkolwiek materja¬ lem: guma, skóra i t. d.Podkreslic nalezy, ze bron w mysl wy¬ nalazku zostala tak skonstruowana, iz nie posiada zadnej srubki i do rozlozenia jej na czesci wystarczy usunac tylko dwa trzpienie.Bron przy wzglednie duzym kalibrze ma wzglednie niewielkie wymiary i wage.Odznaczajac sie, jak to wyzej bylo zazna¬ czone, celnoscia, jest ona jednoczesnie nader pewna i latwa w uzyciu, dzidki wie¬ lokrotnym urzadzeniom zabezpieczaja- cym. PL