Prazenie zwiazków siarkowych, np, pi¬ rytu, w stanie rozdrobnionym w obroto¬ wych piecach bebnowych jest znane od- dawna, poniewaz jednak nie dawalo rezul¬ tatów zadowalajacych starano sie piece te udoskonalic. Udoskonalenia dotycza cze¬ sciowo róznorodnych sposobów prowadze¬ nia materjalu, czesciowo zas — róznorod¬ nych sposobów prowadzenia powietrza spalania.Wszystkie dotychczasowe postacie pie¬ ców, proponowane lub wykonane, posiada¬ ja te wade, ze materjal przechodzi przez piec zbyt szybko. Gdyby sie wiec udalo zbudowac piec, pracujacy pewnie, w któ¬ rym przedluzyloby sie czas styku czaste¬ czek, przechodzacych przez piec, z powie¬ trzem, sluzacem do prazenia, stanowiloby to dalszy znaczny postep w kierunku zu¬ zytkowania obrotowego pieca bebnowego.Z ponizszego opisu wynika, ze zamie¬ rzenie to moze byc osiagniete droga wyko¬ nywania pieca bebnowego w taki sposób, aby stanowil jakby obrócony o 90° wielo¬ stopniowy mechaniczny piec do prazenia znanej konstrukcji, przyczem, oczywiscie, pozostaje otwarta kwestja, czy piec obroto¬ wy ma byc ustawiony scisle poziomo, czy tez ma byc pochylony w tym lub innym kierunku pod pewnymi katem. ^ Na rysunku przedstawiono kilka przy¬ kladów wykonania wynalazku. Na fig. 1jest przedstawiamy przekrój podluzny, zas na fig. 2 — przekrój poprzeczny wedlug linji X~-XA na f|gH jedujego z proponowa¬ nych typów pieca. Beben a, wylozony ma- terjalem ogniotrwalym, jest ulozony na rolkach i zostaje napedzany zapomoca ze¬ batego wienca lub w inny sposób. Pokrywe jednej z czolowych powierzchni bebna sta^ nowi nieruchomy kolpak 6, mieszczacy przewód c do doprowadzania rudy oraz otwór wyciagom d dfeo ga^tl, podczas gdy druga powierzchnia czolowa jest zamknie¬ ta nieruchomem dnem e, zawierajaceoi przewód do usuwania rtaudy. Wnetrze pieca jest podzielone na pewna ilosc, np. piec, komór do prazenia zapomoca pionowych scian h, polaczonych trwale z bocznemi scianami pieca i obracajacych sie wskutek tego wraz z piecem. Sciana w kazdej z ko¬ mór jest pochylona w kierunku przegrody h, wskutek czego ruda musi zsypywac sie w kierunku przegrody. Bezposrednio przed przegrodami h, na bocznej scianie pieca jest osadzany wieniec chwytaków k, chwy¬ tajacych rude, podnoszacych je podczas obrotu bebna ku górze i zrzucajacych na¬ stepnie na dowolnie uksztaltowane wyste¬ py lub prowadnice n, osadzone na przegro¬ dach, poczem ruda przesypuje sie miedzy prowadnicami, stykajac sie scisle i do¬ kladnie z powietrzem prazenia. Powietrze td moze doplywac z zewnatrz przez wydra¬ zony dzwigar g, wystepowac z niego do wewnatrz kazdej z komór przez otwory i i przeplywac, jako gaz prazenia, przez o- twory p w przegrodach h z komory do ko¬ mory az do ujscia d.Dla badania pracy pieca, kazda z ko¬ mór zostaje zaopatrzona w drzwiczki m.Przegrody posiadaja wiekszy otwór srod¬ kowy r, przez który ruda przechodzi z ko¬ mory do komory. Przez otwory r przecho¬ dzi wydrazony ochladzany dzwigar g, któ¬ ry moze sie przesuwac w nieruchomych dnach 6 i c, i który wobec tego nie bierze u- dzialu w obrocie bebna. Na dzwigarze g sa osadzone, przed otworem r kazdej z przegród, skosne pochylnie o, które pod¬ czas przesuwania dzwigara g w kierunku wzdluz osi, zapomoca recznego kólka u i wrzeciona v, naoga byc zblizane, wzglednie oddalane od otworów r, dzieki czemu moz¬ na miarkowac ilosc przeprowadzonej rudy.Im dalej pochylnie o zostaja przesuniete do komory miedzy wystepy n, tern wiecej rudy opada podczas przesypywania sie miedzy wystepami n na pochylnie i zsuwa sie po nich do komory sasiedniej; od¬ wrotnie, im dajlei przesuwa sie pochylnie z przestrzeli opadania rudy w kierunku przegrody, tern mniej rudy moga one ze¬ brac i przeprowadzic do nastepnej komory.Zapomoca nastawiania pochylni przesu¬ wanym dzwigarem g mozna wiec miarko¬ wac ilosc rudy* przesypujacej sie z komory do komory oraz jednoczesnie miarkowac czas, w ciagu którego ruda jest wystawio¬ na na dzialania powietrza w poszczegól¬ nych komorach. Miarkowanie moze sie o- Gzywiscie odby\xac tawmi ^apompca zmiany polozenia pochylni lub w inny spo¬ sób, w razie potrzeby oddzielnie dla kaz¬ dej komory.Inny przyklad wykonania pieca jest przedstawiony na fig. 3 i 4, a mianowicie na fig. 3 w czesciowym przekroju podluznym, zas na fig. 4 — w przekroju poprzecznym wedlug linji y—y1 na fig. 3. Urzadzenie pieca jest tu takie samo, jak w przykladzie poprzednim z ta róznica, ze wystepy po¬ siadaja ksztalt spiralnych zwojów n'f na których zkolei sa osadzone wystepy q, przez które przesypuje sie ruda podczas obrotu. Wieniec chwytaków k ma tu zasto¬ sowanie tylko czesciowe i przechodzi w wystepy q na zwojach spiralnych. Ruda zostaje zabierana przez zwoje, zsypuje sie czesciowo przez wystepy q, zostaje stopnio¬ wo podnoszona przez zwoje do polowy sciany, a nastepnie opada na pochylnie o, skad przedostaje sie przez otwory r do na¬ stepnej komory. Pbwietrze wyplywa z wy- — 2 —j, cfoaiwegd d*w4fat% fcrzes ^hrary fr ttmfe* j sfcfcMne ittiedjfy awójaffii i p*«ftiika przefc ' spadajaca rude, Ha fig, 5 i 6 j*&t jrzfedstciWiony trzeci przyklad wykona&ia tfeea we*flug wyna- k&k&, a Mianowicie: *ia fig. 5— w prze- kw^ft ^odluifcytti, za§ aa Kg/ 6 — w pfrfee* kroj^a poprzefcraiym wedlug iinji Z—Z* na fig; 5. ©tnawiafif $fec *óifti sie *d po- przednich tern, te przegrody A' sa osadzo¬ no na &tódi l^b Wiecej wydrazanych dzwi¬ garach g*, osadzonych »a stale w nierucho¬ mych poferywaeh Sic, wskutek czego prze¬ grody nie ^obracaja sie wraz z piecem. Po¬ zostale szesególy konstrukcji pieca moga sie nie róznic od opisanych powyzej. Chwy¬ taki k twarza wieniec, otaczajacy z pew¬ nym luzem nieruchome przegrody i sa o- sadzcme na pierscieniu /, przymocowanym do bocznych Scian pieca, obracajacym sie wraz t niemi i zapobiegajacym przesypy¬ waniu sie dowolnych ilosci rudy z komory do komory.W przypadku zastosowania nierucho¬ mych przegród h\ urzadzenie umozliwiaja¬ ce przechodzenie rudy i sposób miarkowa¬ nia tego urzadzenia sa nieco odmienne, niz w poprzednich przykladach. Pochylnie o' nie sa w tym przypadku osadzone na wspólnym dzwigarze, lecz przechodza przez rozszerzone w kierunku bocznym wy¬ kroje r', wykonane w kazdej z przegród K.Ilosc rudy, opadajacej na pochylnie, moz¬ na miarkowac zapomoca przesuwania tych ostatnich wbok w wykrojach r', a mianowi¬ cie w ten sposób, ze chwytaki k unosza ru¬ de podczas obrotu po stronie pieca, wzdluz której wstepuja i opuszczaja ja przewaz¬ nie po tej samej stronie miedzy wystepy n.Gdy wiec pochylnie o" zostaja przesuniete w tym kierunku, gdzie opada najwiecej ru¬ dy, wówczas wieksza ilosc rudy zsypuje sie na pochylnie i zsuwa do nastepnej ko¬ mory i odwrotnie. Oczywiscie w tym przy¬ padku pochylnie moga byc przesuwane tylko przez drzwiczki m, odpowiadajace kazrief lrtftWtfze, * Wftnowfefe kazda po¬ chylnia oddzielnie.Spasób dzfofania pieców wedlug wszyst¬ kich trzeA przykladów fcst jednakowy.Rada zostaje dfcprowadzaina dc pieca przez miarkowany lej zasiLajacy c i przechodzi do pierwszej kotftory, a nastepnie podczas obrotu pieca zsuwa sie po skosnej scianie w do przestrzeni dzialania chwytaków k. i zostaje przez nie unoszona do góry. Pd dojsciu do pewnej wysokosci, ruda opu* szcza chwytaki i opada na wystepy lub zwoje n wzglednie n\ obracajacej sie lub nieruchomej przegrody h, wzglednie h* i przesypuje sie miedlzy wystepami wdól, przyczem spotyka sie z powietrzem praze¬ nia, wydobywajacem sie z wydrazonego dzwigara g lub kilku dzwigarów g*, wzgled¬ nie z gazami prazenia, przeplywajacemi przez otwory p, wzglednie p4 i zostaje in¬ tensywnie utleniana. Powietrze praze* nia zo&taje doprowadzane w odpowied¬ niej ilosci do wydrazonego dzwigara lub dzwigarów i wystepuje przez otwory i.Gazy, powstajace wskutek prazenia, o- puszczaja piec przez przewód d. Ruda ob¬ rabia sie w piecu dopóty, dopóki nie osia¬ gnie pozadanego stopnia wyprazenia i o- puszcza nastepnie piec przewodem /. PL