Wynalazek niniejszy dotyczy prze¬ kaznika elektrycznego i polega zasadniczo na zastosowaniu emisji elektronów z od¬ powiedniego zródla i na ich oddzialywa¬ niu na polaczona z przyrzadem czesc lub czesci czule na zmiany temperatury.Wynalazek niniejszy jest przedstawio¬ ny tytulem przykladu na rysunku, na którym fig. 1 wyobraza czesciowo sche¬ mat, czesciowo przekrój jednej z form wykonania przyrzadu, stanowiacego przed¬ miot wynalazku, fig. 2 — przekrój przy¬ rzadu po linji //—// na fig. 1, fig. 3 i 4 — odmiane polaczen, pokazanych na fig. 1, fig. 5 — odmiane przyrzadu wedlug fig. 1, umozliwiajaca obslugiwanie kilku obwo¬ dów wtórnych, fig. 6 — przekrój innej od¬ miany przyrzadu, umozliwiajacej obslu¬ giwanie równiez kilku obwodów wtórnych, fig. 7 — jeszcze inna odmiane przyrzadu, fig. 8 — inna odmiane przyrzadu, pokaza¬ nego na fig. 7, fig. 9 — jeszcze inna forme wykonania przyrzadu, fig. 10 — przyrzad zawarty w bance.Wykonanie przyrzadu wedlug fig. 1 i 2 oznaczono litera R. Przekaznik zawiera tu czesc 2 w postaci wlókna rozzarzanego pradem elektrycznym, wysylajaca elektro¬ ny, plytke 3, otaczajaca rzeczone wlókno calkowicie lub czesciowo i rozgrzewana wskutek bombardowania jej elektronami, wydzielajacemi sie z wlókna, tudziez wraz-liwe na zmiany temperatury cialo 4, u- mieszczone w taki sposób, aby ulegalo ono oddzialywaniu zlnian temperatury plytki 3.Przez ciklo wrazliwe na zmiany tem¬ peratury rozumie sie substancje, zmienia¬ jaca swój opór elektryczny pod wplywem zmian temperatury. Najlepiej jest, jezeli cialo to posiada duzy wspólczynnik u- jemny, tak iz opornosc jego elektryczna maleje przy wzroscie temperatury i wzra¬ sta zpowrotem do swej poczatkowej wiel¬ kosci po ochlodzeniu ciala/ Nadaje sie w tym celu np. tlenek miedzi.Plytka 3 posiada ksztalt cylindryczny, a wrazliwe na zmiany temperatury cialo 4 ma postac powloki, otaczajacej plytke, piizyczem cialo to obejmuje i utrzymuje na miejscu druga walcowa czesc metalowa 5, która sluzy Jednoczesnie za elektrode dla obwodu wtórnego, jak to bedzie objasnione nizej.Wlókno 2 wlaczone jest w obwód pier¬ wotny, zawierajacy zródlo pradu i urza¬ dzenie do miarkowania lub zmieniania przeplywu pradu przez wlókno. Obwód pierwotny zaczyna sie od lewej koncówki uzwojenia wtórnego 6 transformatora T, zawiera drut 7, wlókno 2, drut 8, wylacz¬ nik 9 i drut 8a i konczy sie w punkcie po¬ srednim 10 uzwojenia wtórnego 6. Uzwo¬ jenie pierwotne 11 transformatora T zasi¬ la prad zmienny ze zródla na rysunku nie- pokazanego.Przyrzad R posiada równiez obwód plytkowy, nadajacy wielka szybkosc elek¬ tronom, wydzielanym przez wlókno; ob¬ wód ten rozpoczyna sie od koncówki lewej uzwojenia wtórnego i sklada sie z drutu 7, wlókna 2, przestrzeni pomiedzy wlóknem i plytka 3, dalej z plytki 3 i drutu 12, wio¬ dacego do prawej koncówki uzwojenia wtórnego 6 transformatora T.Obwód wtórny przyrzadu sklada sie z uzwojenia wtórnego 17 transformatora T", drutu 13, urzadzenia E, wykrywajacego prad, drutu 14, elektrody 5, ciala cieplo¬ czulego 4, plytki 3 i drutu 15. Urzadze¬ niem E, wykrywajacem prad, jest w da¬ nym przypadku lampka elektryczna; uzwo¬ jenie pierwotne 18 transformatora Ta za¬ sila prad zmienny ze zródla na rysunku niepokazanego.Przyrzad R umieszcza sie zazwyczaj w bance lub rurce opróznionej z powietrza lub zawierajacej gaz nieutleniajacy, co jest niezbedne w przypadku, gdy wlókno 2 jest wykonane z materjalu utleniajace¬ go sie. Widac to na fig. 10, gdzie prze¬ kaznik R zawarty jest w bance 19.Istnieje jeszcze i inna przyczyna za¬ mykania przekaznika w bance, polegaja¬ ca na tern, ze w przyrzadzie tym mozna tolerowac znikoma tylko ilosc gazu, zwla¬ szcza gdy róznica potencjalów pomiedzy wlóknem i plytka jest znaczna. Przy drob¬ nej ilosci gazu plytke bombarduja glów¬ nie elektrony, wydzielone z wlókna, w ra¬ zie jednak znaczniejszej ilosci gazu nie¬ które elektrony uderzaja podczas przebie¬ gu ich z wlókna do plytki o atomy gazu i pewna ilosc tych zderzen wywoluje joni¬ zacje, która polega na oderwaniu od ato¬ mu jednego elektronu, wskutek czego po zderzeniu pedza ku plytce dwa elektrony zamiast jednego. Pozostaloscia z atomu bedzie jon, naladowany dodatnio, poru¬ szajacy sie przeto ku wlóknu. Dodatni ten jon niszczy wlókno. Z tego wiec wzgledu ilosc gazu w bance powinna byc niewielka.W przypadku ogólnym plytka bedzie bombardowana dwoma rodzajami elektro¬ nów, a mianowicie elektronami, wydziela- nemi z wlókna, które moznaby nazwac elektronami pierwotnemi, i elektronami, powstajacemi wskutek uderzenia elektro¬ nów pierwotnych o atomy lub czasteczki gazu; te elektrony moznaby nazwac wtór- nemi lub jonami. Bombardowanie moze wiec byc w pewnych przypadkach czescio¬ wo, a nawet w znacznej mierze jonowe; po¬ mimo to jednak uwaza sie, ze w zastosor waniu praktycznem wynalazku niniejsze- — 2 —go bombardowanie wykonywaja prawic calkowicie elektrony pierwotne. W kazdym razie mozna powiedziec, ze bombardowa¬ nie powstaje dzieki wysylaniu elektronów przez wlókno.Przyrzad, wskazany na fig. 1, pracuje w sposób nastepujacy.Gdy wylacznik 9 jest otwarty, jak to pokazano na rysunku, doplyw pradu do wlókna 2 jest przerwany i niema bombar¬ dowania plytki 3, jakkolwiek obwód plyt¬ kowy stale utrzymuje róznice potencjalów pomiedzy temi czesciami. W takich wa¬ runkach cialo cieploczule 4 pozostaje sto¬ sunkowo chlodnem i opór jego jest tak wielki, ze prad, który moze przeplywac w obwodzie wtórnym transformatora T\ jest zbyt slaby, aby rozzarzyc lampke E.Za zamknieciem jednak wylacznika 9 prad zasila wlókno 2 i wydzielone przez nie elektrony plyna ku plytce, poniewaz róz¬ nice potencj alów pomiedzy temi czesciami przyrzadu utrzymuje prad plytkowy. Pod wplywem bombardowania temperatura plytki 3 wzrasta, cialo cieploczule rozgrze¬ wa sie, opór jego maleje az do tego stop¬ nia, ze prad, przeplywajacy przez uzwoje¬ nie wtórne transformatora T, staje sie wy¬ starczajacym do rozzarzenia lampki E.Gdy wylacznik 9 otworzy sie ponownie, strumien elektronów przerywa sie i plytka oraz cialo cieploczule stygna, wskutek czego lampka E gasnie. Z powyzszego wi¬ dac, ze gdy wylacznik 9 jest zamkniety, lampka E swieci, gdy zas jest otwarty, lampka E gasnie.Przyrzad, pokazany na fig. 3, jest po¬ dobny do przedstawionego na fig. 1 z ta jednak róznica, ze wylacznik 9 miesci sie w obwodzie plytkowym zamiast w obwo¬ dzie, rozgrzewajacym wlókno 2. W przy-, rzadzie tym wlókno 2 rozgrzane jest wiec stale, lecz znaczniejsze bombardowanie plytki wystepuje dopiero wówczas, gdy sie wylacznik 9 zamknie. Wówczas plytka rozgrzewa sie podobnie, jak i przedtem, wskutek bombardowania, a dzieki temtr cfo lampki doplywa prad dostatecznie silny, aby ja zapalic.Na fig. 4 wylacznik 9 umieszczony jest we wspólnym przewodzie 7 i wylacza fedf- noczesnie obwód wlókna i obwód plytki.Gdy wiec wylacznik jest otwarty, wlókno pozostaje chlodnem, a obwód prytko-wy jest pozbawiony energji, natomiast za za¬ mknieciem wylacznika wlókno rozgrzewa sie oraz wzbudza sie obwód plytkowy, a jednoczesnie dzieki bombardowaniu plyt¬ ki rozgrzewa sie cialo cieploczule 4 podob¬ nie jak w przypadku na fig. 1.W przyrzadzie na fig. 5( podobnym cfo pokazanego na fig. 1, przekaznik, oznaczo¬ ny tu przez Ru, sklada sie z kilku cieplo¬ czulych czesci 4(*,4b 14*, majacych ksztalt pierscieni lub walców, przyczem kazda z nich posiada wlasna plytke 3a, 3n i 3° oraz wlasna elektrode 5", 5b i 5* . Kazda z tych cieploczulych czesci posiada równiez swój wlasny obwód wtórny, zawierajacy uzwo¬ jenie wtórne transformatora T\ T° , T* i urzadzenie Ea, E'\ Ec do wykrywania pra¬ du. Gdy obwód wlókna lub obwód plytki sa pozbawione doplywu energji, to wszyst¬ kie czesci cieploczule sa chlodne i lampki Eaf Eht Ec nie swieca. Gdy zas i obwód wlókna i obwód plytki zostana wzbudzo¬ ne, to wszystkie czesci cieploczule roz¬ grzewaja sie i wszystkie lampki swieca. Z powyzszego widac, ze przyrzad pokazany na fig. 5 nadaje sie do oddzialywania na wiele obwodów wtórnych zapomoca jed¬ nego obwodu pierwotnego i jednego prze¬ kaznika R a.Na fig. 6 pokazana jest modyfikacja przekaznika, podanego na fig. 5. Przyrzad Rd sklada sie z kilku czesci cieploczulych w postaci segnentów 4a, 4b i 4e., przy¬ czem kazda z tych czesci posiada wlasna plytke 3a, 3hy 3C i wlasna elektrode ze¬ wnetrzna 5n 5b, 5C. Kazdej z tych czesci cieploczulych mozna uzyc do oddzialywa¬ nia na jej wlasny obód wtórny, podobnie — 3 —jak na fig. 5, a obwody polaczone z przy¬ rzadem moga byc takie same, jak na ifg. 5.Przyrzad, pokazany na fig. 7 i ozna¬ czony przez Rb, jest zasadniczo taki sam, jak na fig. 1, z ta róznica, ze zawiera mie¬ dzy wlóknem a plytka siatke 18 ksztaltu najkorzystniej walcowego, jak to wskazu¬ je rysunek. Obwód wlókna i obwód plyt¬ kowy sa takie same, jak odpowiednie ob¬ wody na fig. 1, przyrzad -posiada jednak obwód siatkowy, biegnacy od lewej kon¬ cówki uzwojenia wtórnego 6 transforma¬ tora przez wylacznik 9, siatke 18, wlókno 2 i drut 7 do punktu posredniego tegoz uzwojenia 6. W przyrzadzie wedlug fig. 7 obwód wtórny, zawierajacy lampke E, za¬ sila sie pradem równiez z uzwojenia wtór¬ nego 6 transformatora T. Przy polacze¬ niach, wskazanych na fig. 7, siatka jest u- jemna, a jednoczesnie plytka jest dodatnia w stosunku do wlókna, to znaczy, ze pra¬ dy w obwodach siatkowym i plytkowym sa sobie przeciwne, gdy wiec obwód siatko¬ wy jest wzbudzony, to siatka przeciwsta¬ wia sie strumieniowi elektronów, biegna¬ cych od wlókna do plytki. Przyrzad ma takie wymiary, ze gdy siatka jest odla¬ czona, to strumien elektronów moze roz¬ grzac plytke zapomoca bombardowania, dzieki czemu rozgrzewa sie takze cialo cieploczule i lampka E swieci, lecz gdy siatka jest wzbudzona, to bombardowanie plytki maleje do tego stopnia, ze cialo cieploczule stygnie i lampka E gasnie.Przyrzad, pokazany na fig. 8, jest po¬ dobny do pokazanego na fig. 7, lecz uklad polaczen jest taki, ze zarówno siatka jak i plytka sa dodatnie w stosunku do wlókna.Innemi slowy prady siatkowy i plytkowy sa w zgodzie i przyrzad jest dobrany w ten sposób, ze gdy siatka jest odlaczona, bombardowanie plytki jest niedostateczne, aby moglo rozgrzac cialo cieploczule w stopniu wystarczajacym do zapalenia lampki E, lecz gdy plytka jest wzbudzona, bombardowanie staje sie intensywniej- szem i plytka oraz cialo cieploczule roz¬ grzewaja sie do tego stopnia, iz lampka E swieci.Z powyzszego wynika, ze urzadzenie Rb, pokazane na fig. 7, dziala jako kon¬ takt tylny przekaznika, lampka bowiem swieci, gdy obwód sterujacy (siatkowy) jest otwarty, a gasnie, gdy obwód ten jest zamkniety, natomiast na fig. 8 urzadzenie dziala jak kontakt przedni przekaznika, gdyz lampka swieci w chwili zamkniecia obwodu sterujacego i gasnie, gdy obwód ten jest otwarty.Wyzszosc przyrzadu, pokazanego na fig. 8, nad pokazanym na fig. 1 polega na tern, ze obwód siatkowy pochlania tylko niewielka moc, wskutek czego oddzialy¬ wanie na obwód wtórny wymaga mniejszej mocy w przyrzadzie na fig. 8 anizeli w przyrzadzie z fig. 1.Przyrzad, pokazany na fig. 9, jest po¬ dobny do pokazanego na fig. 1, lecz posia¬ da urzadzenie dodatkowe, wytwarzajace pole magnetyczne zasadniczo prostopadle do strumienia elektronów. Przekaznik, oznaczony tu przez i?r, posiada cewke 16, otaczajaca elektrode zewnetrzna 5 i wla¬ czona w obwód wtórny transformatora TJ, którego uzwojenie pierwotne zasila sie stale pradem zmiennym. Obwód cewki 16 zawiera, jak to widac z rysunku, wylacz¬ nik 9. Gdy ten jest zamkniety, pole ma¬ gnetyczne zmniejsza bombardowanie plyt¬ ki 3 i nie pozwala na skuteczne rozgrzanie ciala cieploczulego 4. W tych warunkach lampka E nie bedzie swiecic. Gdy zas wy¬ lacznik 9 jest otwarty, strumien elektro¬ nów przeplywa bez przeszkody i cialo cie¬ ploczule 4 rozgrzewa sie wskutek bombar¬ dowania, a lampka E pali sie. Z powyzsze¬ go wynika, ze w przyrzadzie, pokazanym na fig. 9, doplyw energji do urzadzenia R nie pozwala na zaswiecenie sie lampki E, a wiec urzadzenie to dziala jako kontakt tylny przekaznika. — 4 —Kazde z urzadzen R, Ra, R\ Rc i Rd najpraktyczniej jest zamknac w bance 19 (fig. 10) z powodów, wyluszczonych juz przy opisie urzadzenia, pokazanego na fig. 1.Aczkolwiek podano tu tylko kilka form wykonania przyrzadu, stanowiacego przed¬ miot wynalazku, to jednak mozna dokonac w nim, oczywiscie, rozmaitych zmian, nie wykraczajacych poza obreb istoty wyna¬ lazku. PL