Starano sie juz otrzymywac czysty glin zapomoca rafinacji, stosowanej przy in¬ nych metalach np. przy miedzi. Jednak wszelkie dotychczasowe sposoby pracy nie daly dostatecznie dobrych technicznych wyników.Powodem tego sa czesciowo trudnosci przy budowie aparatów, potrzebnych do tego celu, gdyz z jednej strony zuzywaja one przy ruchu bardzo wiele energji, pod¬ czas gdy z drugiej strony konieczne jest szczególnie staranne dozorowanie elektro¬ lizy, polaczone z wielkiemi kosztami, O- prócz tego cisnienie elektrolityczne rozpu¬ szczajace pojedyncze metale w dostatecz¬ nej, mierze nie dziala wydzielajaco przy wysokich temperaturach i wzglednie wy¬ sokich anodowych gestosciach pradu, ko¬ niecznych przy tych sposobach. Do topie¬ nia soli elektrolitów nie daja sie np. sto¬ sowac chlorki, gdyz w tym przypadku ze stopów anodowych rozpuszcza sie oprócz glinu zawarty w nich krzem, który wydzie¬ la sie znowu z katody i powoduje zanie¬ czyszczenie surowego elektrolitycznie wy¬ twarzanego glinu.Wszelkie td wady daja sie ominac przez zastosowanie jako elektrod zarówno oczyszczanego materjalu, jako tez metalu katodowego, przyczem elektrolit powinien posiadac nizszy punkt topienia, niz punkt topienia oczyszczanego materjalu i meta¬ lu katodowego. Umozliwia to stosowanie takich gestosci pradu na anodach, ze zo-staja w zupelnosci wyzyskane korzysci, wynikajace z wysokiego elektrolitycznego cisnienia rozpuszczania glinu wi porówna¬ niu z innemi metalowemi skladnikami stopu.Stezenie pradu w elektrolicie daje sie do tego stopnia obnizyc, ze przeplyw pra¬ du wymaga tylko bardzo malo energji, przyczem odpowiednie oddalenie anod i katod umozliwia ustalenie dowolnie dlu¬ giej drogi pradu.Wyzej wymienionym warunkom odpo¬ wiada np. wielka ilosc soli podwójnych chlorku glinowego, polaczonych z chlor¬ kami alkalicznemi i ziemno-alkalicznemi.Moga byc stosowane równiez inne sole chlorowców, jako tez i siarczki, podczas gdy bromki i [odki z powodu ich kosztow¬ nosci, a fluoriri z powodu ich wysokiego punktu topienia nie nadaja sie do tych ce¬ lów. Najprostszy sposób) elektrolizy pole¬ ga na zastosowaniu chlorku glinowo-pota- sowego lub chlorku glinowo-sodowego.Przy elektrolicie NaCl.AlCl3 sposób we¬ dlug wynalazku daje sie praktycznie prze¬ prowadzic przy temperaturze od 150 do 300°C, a dodatek dalszych ilosci A/C/3 ze¬ zwala na dalsza znizke temperatury. W o- gólnosci nalezy starac sie utrzymywac moz¬ liwie niski punkt topienia elektrolitu przez odpowiedni dobótf mieszaniny soli tak, ze elektroliza moze byc dokonana juz przy temperaturze od 80 do 300°C. Do chlorow¬ ca glinu mozna tez dodac obok soli alka¬ licznych sole ziem alkalicznych, jak np. chlorek wapnia lub chlorek magnezu.Dla elektrolizy najkorzystniejsza jest gestosc pradu na anodzie od 1 do 10 A na 1 dm2; moze ona jednak stanowic powy¬ zej 10 A, czego nastepstwem jest jednak równoczesnie zwyzka napiecia elektrolizy.Glin wydziela sie na katodzie w mniej lub wiecej stalym stanie. Pomyslne wyniki o- siaga sie wprawdzie przy gestosci pradu na katodzie od 1 do 10 A na dm2, jednak równiez przy gestosci pradu ponad 10 A na dm2 powstaje jeszcze dobnze spoisty metal, przyczem nalezy jednak utrzymy¬ wac elektrolit w ruchu. Jezeli przestrzen, w której odbywa sie elektroliza jest wiek¬ sza, mozna stosowac gestosc pradu poni¬ zej 1 A. - Przy zastosowaniu tego sposobu otrzy¬ muje sie czysty glin z rozmaitych materja- lów, np. z glinu posiadajacego czystosc handlowa i wytworzonego zapomoca ogól¬ nie uzywanej elektrolizy glinowo-fluorko- wej, jako teij z odpadków czystego glinu i jego stopów. Przedewszystkiem stopy glinowe, wytworzone z odpowiednich su¬ rowców bezposrednio przez cieplna reduk¬ cje albo przez elektrolize, daja sie rafino¬ wac wraz z elementami materjalów z nie¬ mi polaczonych. Mozna np. wytwarzac w elektrycznym piecu przez cieplna reduk¬ cje weglem lub koksem stopy bauksytu lub glinki lub tez dodac przy fluorkowej elek¬ trolizie pewne bauksyty, zawierajace drob¬ na ilosc zelaza lub niezawierajace prawie tego materjalu, a mianowicie bezposrednio po ich mieleniu, bez kosztownego chemicz¬ nego oczyszczania i przetwarzania w glin¬ ke, przyczem otrzymuje sie stosunkowo bogaty w krzem a ubogi w zelazo surowy glin (ewentualnie z mala zawartoscia ty¬ tanu). Stosowanie glinu jako materjalu a- nodowego przy fluorkowej elektrolizie u- mozliwia otrzymywanie glinu o czystosci, dochodzacej do 99.9% i wyzej.Podczas elektrolizy zostaje najpierw wydzielony glin, a to z powodu jego wyso¬ kiego elektrolitycznego cisnienia rozpu¬ szczania. Inne metale, jak zelazo i krzem, które pozostaly w elektrolicie, moga byc zbierane i technicznie zuzytkowane jako, czesci albo jako jednolite ciala.Obok glinu zelazo posiada najwieksza sklonnosc do wydzielania sie. Zapobiega sie temu przez taka zawartosc krzemu w stopie, ze zelazo jest w zupelnosci zwiaza¬ ne w ksztalcie zelaza nakrzemionego (1 Fe : 1 Si), Nadmiar krzemu znajduje sie przy- — 2 —tem w ksztalcie mozliwie wielkich kryszta- lów1 o ile stop podda sie przy obróbce od¬ powiedniemu cieplnemu przyrzadzaniu, np, powolnemu ochladzaniu przy krzepnie¬ ciu.Zanieczyszczanie anod jak najmniejsza iloscia zelaza daje sie osiagnac przez roz¬ dzielenie stopu zelaza-krzemu-glinu na skladniki, zawierajace duzo i malo na- krzemiionego zelaza. Do tego celu sluzy po¬ wolne ochladzanie, przyczem w ten spo¬ sób uzyskane stopy poddaje sie zosobria elektrolizie.Katody wyjmuje sie z kapieli po osia¬ gnieciu odpowiedniego ciezaru, poczem materjal otrzymuje postac zwykla w han¬ dlu w urzadzeniach przetapiajacych, sto¬ sowanych, wf przemysle glinowym lub tez w inny sposób. ..Jako katody zawiesza sie na poczatku elektrolizy najodpowiedniej blachy alumi- njowe; albo blachy z innego metalu, w ksztalcie odpowiadajacym wymiarom ka¬ pieli. Takie blachy zawiesza sie w kapieli w wiekszej ilosci równolegle, wobec czego pojedyncze katody mozna latwo wymie¬ niac bez przerwy w procesie elektrolizy.Rysunek przedstawia schematycznie przyklad urzadzenia, sluzacego do wyko¬ nania sposobu wedlug wynalazku na fig. 1 — w, przekroju podluznym, a na fig. 2 — w widoku zgóry.Naczynia /, sluzace do elektrolizy, sa wykonane z materjalu, przewodzacego prad lub nleprzewodzacego pradu, lecz stawia¬ jacego w kazdym razie opór stopionemu elektrolitowi. W naczyniu 1 sa zanurzone katody 2, skladajace sie z tak zwanych blach macierzystych, na których osadza sie glin. Blachy te moga skladac sie z czy¬ stego glinu, jak równiez i z innych metali, tak ze osadzony na nich glin moze byc po osiagnieciu zadanej grubosci i po wyjeciu katod mechanicznie oddzielony lub tez dalej wraz z temi blachami przerabiany. Miedzy katodami 2 znajduja sie plyty anodowe 3.Wszystkie katody i wszystkie anody jed¬ nego ogniwa elektrolitycznego sa ze soba równolegle polaczone. Poniewaz napiecie pomiedzy anoda a katoda jest bardzo ni¬ skie, mozna stosowac system grupowy, jak przy polaczeniu Haydena; w tym przy¬ padku zaoszczedza sie wz nacznym stop¬ niu na przewodnikach i oporach przejscio¬ wych.W wykonaniu wedlug fig. 1 naczynia / sa w ten sposób ustawione, ze elektrolit przeplywa z wyzej lezacego naczynia do nizej lezacego, przyczem naczynia moga byc polaczone albo rurami 4, zaopatrzone¬ mu przy zastosowaniu przewodzacych na¬ czyn, w izolacje 5, prizyczem elektrolit, znajdujacy sie na dnie jednego naczynia, laczy sie z elektrolitem górnej czesci dru¬ giego naczynia albo tez elektrolit moze przelewac sie samoczynnie przez wyplyw 6, znajdujacy sie na krawedzi naczynia górnego do nizej lezacego naczynia. W tym przypadku scianka 7, znajdujaca sie w górnem naczyniu, powoduje przeplyw elektrolitu z dna tego naczynia, a scianka 8, umieszczona w nizej lezacem naczyniu, powoduje opadanie tegoz elektrolitu na dno naczynia. Elektrolit doplywa wiec do górnej czesci jednego naczynia, a odplywa z dolnej czesci, naprzeciw doplywu,( albo naodwrót tak, ze elektrolit miesza sie sci¬ sle; sklad pojedynczych jego czesci jest wiec jednolity. Cyrkulacje mozna tez wy¬ tworzyc przez odpowiednie ulozenie plyt katodowych 9 i anodowych 10.Pojedyncze ogniwa jednego systemu moga byc tak w szeregu polaczone, ze sze¬ reg katodowy jednego ogniwa jest pola¬ czony z szeregiem anodowym drugiego ogniwa.Celem utrzymywania elektrolitu przy stalej odpowiedniej temperaturze, naczy¬ nia moga byc ogrzewane dowolnym sposo¬ bem, a wiec zapomoca oporu samego elek¬ trolitu, pradem elektrolizy oraz wtórnym pradem zmiennym. — 3 — PL