Pierwszenstwo: 22.12.1972 (P. 159775) Zgloszenie ogloszono: 30.09.1973 Opis patentowy opublikowano: 30.11.1974 72272 KI. 21c,44 MKP HOlh 43/22 Twórca wynalazku: Stefan Koczwara Uprawniony z patentu tymczasowego: Instytut Tele- i Radiotechniczny, Warszawa (Polska) Wylacznik czasowy-timer zwlaszcza do automatów schodowych Przedmiotem wynalazku jest wylacznik czasowy- -timer zwlaszcza do automatów schodowych.W znanych dotychczas, szerokostosowanych auto¬ matach schodowych, dzialanie ich opiera sie na za¬ sadzie mechanicznej to znaczy, ze jest zastosowany silnik o krótkozwartym rotorze malej mocy, który poprzez odpowiednia przekladnie obnizajaca obra¬ ca tarcze sterujaca wlaczeniem i wylaczeniem oswietlenia klatki schodowej. Regulacja czasu trwa¬ nia oswietlenia — w zaleznosci od wysokosci bu¬ dynku — odbywa sie jednorazowo przez odginanie ramion ostatniej zebatki przez instalujacego auto¬ mat.Czas zadzialania — po przycisnieciu przycisku — jest zwykle dosc dlugi i róznorodny. Brak równiez mozliwosci przedluzenia czasu trwania oswietlenia, na przyklad przez pewne przycisniecie przycisku na wyzszym pietrze. Przycisk i jego przewody mu¬ sza przeniesc stosunkowo duze moce w poczatko¬ wej fazie uruchamiania oswietlenia — prad wszyst¬ kich zarówek przeplywa poprzez przycisk i jego przewody: pózniej dopiero kontakty automatu przej¬ muja na siebie obciazenie wszystkich zarówek na klatce schodowej.Urzadzenie obecne jest drogie i pracochlonne, ulegajace dosc szybkiemu wyrobieniu sie lozysk i slimaków, oraz wykazuja duza awaryjnosc, ha¬ lasliwosc i wymaga kosztownej konserwacja.Celem wynalazku jest wyeliminowanie dotych¬ czasowych wad i skonstruowanie urzadzenia upro- li 15 20 szczonego nie wymagajacego czestej konserwacji posiadajacego wszechstronne zastosowanie.Istota wynalazku polega na zastosowaniu ukladu elektronicznego z generatorem relaksacyjnym na neonówce o czestotliwosci relaksacyjnej zaleznej od stalej RC z tym, ze kondensator nie ulega tylko czesciowemu rozladowywaniu przy stalej polaryza¬ cji, ale szybkiemu ladowaniu — zamkniecie obwo¬ du .przyciskiem z przeciwna polaryzacja, a nastep- puje rozladowanie przez rezystor i powtórne lado¬ wanie równiez przez rezystor odwrotna polaryzacja.Zaleta wylacznika wedlug wynalazku jest mozli¬ we dowolne przedluzanie oswietlenia bez czekania na automatyczne zgaszenie sie swiatla. Szybkie za¬ dzialanie bez czasochlonnego czekania na zapalenie sie swiatla oraz wszechstronne jego zastosowanie.Wynalazek zostanie blizej objasniony na przykla¬ dzie wykonania przedstawionym na rysunku, któ¬ ry jest schematem ukladu.Po zacisków A i B polaczone jest napiecie sieci zasilajacej napiecia zmiennego. Zacisk A polaczony jest z dwiema diodami Dx i D2 — polaczonymi z so¬ ba róznoimiennie. Potencjal dodatni z diody D2 przedostaje sie porzez rezystor R na kondensator C, ladujac go wolno i dalej zamyka swój obwód przez zacisk B do sieci. Uzwojenie przekaznika P wlaczo¬ ne jest szeregowo z pojemnoscia C i neonówka N, a kotwiczka jego reaguje na impulsy o róznej po¬ laryzacji w czasie zaplonu neonówki N.Kondenlsator C zaczyna sie powoli ladowac do- 72272\ 72272 3 datnia polaryzacja, a gdy napiecie jego przekroczy napiecie zaplonu neonówki N nastapi jej zaplon, który spowoduje przeplyniecie pradu w wymaga¬ nym kierunku poprzez uzwojenie przekaznika P i przerzucenie kotwiczki w""pozycje wylaczajaca oswietlenie-zarówka Z i otwarty kontakt K prze¬ kaznika P. Zaplon neonówki N czesciowo rozlado¬ wal kondensator C, ale nie zmienil jego polaryza¬ cji. Nastepnie wiec dalsze jego doladowywanie .po¬ przez rezystor R z szybkoscia zalezna od stalej RC, znów nastepuje czesciowe rozladowywanie, to zna¬ czy nastepuja relaksacje wywolujace blyski neo¬ nówki N.Z chwila przycisniecia przycisku E — znajduja¬ cego sie na klatce schodowej — napiecie o polary¬ zacji ujemnej z diody Dj przedostaje sie bezpo¬ srednio na kondensator C przeladowywujac go bar¬ dzo szybko z dodatniej polaryzacji na ujemna. Na¬ stapi równoczesny zaplon neonówki N, a uzwojenie przekaznika P otrzyma prad w odwrotnym kierun¬ ku jak uprzednio wywolujac tym samym przerzu¬ cenie kotwiczki przekaznika P i zamkniecie jego kontaktu K i wlaczenie w obwód zarówki oswietle¬ nia Z. Po zdjeciu palca z przycisku E obwód wy¬ zwalania zostanie otwarty, a kondensator C poprzez rezystor R zostanie powolnie rozladowany do zera i zaraz po tym nastapi ladowanie jego poprzez re¬ zystor R polaryzacja dodatnia — odwrotnie jak uprzednio. Znów po osiagnieciu napiecia zaplonu nastapi zaplon neonówki N, a prad plynacy w od¬ wrotnym kierunku poprzez uzwojenie ¦przekaznika P przerzuci jego kotwiczke i rozlaczy kontakty K gaszac oswietlenie Z. Po pewnym czasie nastepuja znów blyski neonówki nie wywolujac jednak zmia¬ ny polozenia kotwiczki przekaznika P wskazujac 10 15 20 25 80 35 jedynie stan gotowosci i prawidlowosci pracy auto¬ matu.Aby wykorzystac uklad do celów fotografii — czas ekspozycji przy powiekszaniu — jako tak zwa¬ ny timer, nalezaloby rezystor R zaopatrzyc w ce¬ chowana skale — w wartosciach czasu trwania wla¬ czenia, a dla rozszerzenia zakresów pomiarowych pojemnosc C zrobic przelaczana np. w stosunku dziesietnym. Rezystancja omowa uzwojenia prze¬ kaznika P sluzy równoczesnie jako rezystancja za¬ bezpieczajaca dla neonówki N w czasie przyciska¬ nia przycisku E. Obwód przycisku E jest zupelnie wydzielony i nie plynie przez niego prad oswietle¬ nia, nawet w poczatkowej fazie wlaczenia. PL PL