Przedmiotem niniejszego wynalazku jest dok plywajacy, którego glówna znamienna cecha ujawniona jest na fig, I zalaczonego rysunku, na której jest przedstawiony przekrój poprzeczny doku wedlug wyna¬ lazku w jego naj ogólniej szem ujeciu. Ta glówna cecha jest mianowicie okolicznosc, iz dok sklada sie z dwóch czesci: A i B, z których kazda moze kolejno pelnic funk¬ cje samodzielnego doku, przy zachowaniu jedynie warunku, iz obie czesci sa pola¬ czone miedzy soba szeregami belek C i C1, których konce przymocowane sa do wiez obu czesci doku na sworzniach, umozliwia^ jacych belkom dokonywanie ruchu obroto¬ wego naksztalt zawiasów.Praca doku odbywa sie w sposób naste¬ pujacy: Jesli bedzie zamierzone podniesienie statku na czesci A, to wówczas czesc doku B, obciazona statkiem czy tez nieobciazo- na, zostaje pozostawiona w swem normal- nem polozeniu nawodnem, a wiec z pokla¬ dem wynurzonym z wody, zas czesc A, dro¬ ga zwyklego zapelnienia woda jej wnetrza w nalezytym stopniu, zostaje zanurzona w wode na glebokosc, odpowiadajaca zanu¬ rzeniu statku, który ma byc zadokowany (fig. II). Nastepnie, statek zostaje wprowa¬ dzony zwyklym trybem ponad zanurzona czesc doku, nalezycie umocowany na niej przy pomocy powszechnie uzywanych na dokach jednowiezowych srodków, poczem woda z wnetrza zanurzonej czesci doku zo¬ staje usunieta i dana czesc doku przybiera stopniowo polozenie, wskazane na lewejstronie fig. I, Spuszczenie statku na wode. po ukonczonej naprawie odbywa sie try¬ bem odwrotnym* Niezbedna przy dokony¬ waniu tych czynnosci statecznosc czesc do¬ ku A czerpie w statecznosci czesci doku B, która przez caly czas pracy czesci A pozo¬ staje w swem normalnem, nawodnem po¬ lozeniu. Jesli nastepnie zachodzi potrzeba zadokowania statku na czesci B lub tez spuszczenia go z tejze na wode, wówczas do czesci B zastosowuje sie postepowanie zupelnie analogiczne do wyzej opisanego juz dla czesci A, przyczem tym razem czesc A pozostaje nieruchoma w swem normalnem nawodnem polozeniu, W powyzszy sposób, przy dokowaniu statków na czesci A, statecznikiem calego ukladu, utrzymujacym ten uklad w równo¬ wadze, sluzy czesc B, i odwrotnie, przy do¬ kowaniu na czesci B — statecznikiem ukla¬ du sluzy czesc A.Istota wynalazku polega na tern, iz obie czesci doku, mogac funkcjonowac kolejno jako dwa zupelnie niezalezne doki, nie po¬ siadaja pnzy tern zadnydh specjalnych urzadzen ustateczniajacych w postaci badz- to umocowan brzegowych, badzto w posta¬ ci plywaków, jak to ma miejsce przy zna¬ nych dotychczas systemach jednowiezo- wych doków plywajacych. Przy warunku zachowania kolejnosci pracy, obie czesci doku ustateczniaja siebie wzajemnie, nie wymagajac jakichkolwiek urzadzen dodat¬ kowych, a bezposrednio nie mogacych uno¬ sic na sobie statków. Przy tym systemie do¬ ków jest obojetnem, czy obie czesci A i B beda konstrukcji zupelnie identycznej, czy tez nie.Jedynym niezbednym warunkiem jest tutaj natomiast, aby obie czesci, tworzace jeden wspólny uklad, posiadaly kazda zo- sobna statecznosc, wystarczajaca do utrzy¬ mania w równowadze odnosnej innej cze¬ sci przy wszelkich czynnosciach dokowa¬ nia.Na fig, HI pokazano jedno z poszczegól¬ nych wykonan wynalezionego doku; jest na niej mianowicie uwidoczniony jeden z odnosnych przekrojów poprzecznych.Przy podobnem wykonaniu kazda z obu czesci doku A i B sklada sie z plywaków D i D1 oraz E i Elf w ksztalcie skrzyn po¬ dluznych, posiadajacych dowolny przekrój poprzeczny, w danym wypadku prostokat¬ ny. Te plywaki polaczone sa miedzy soba szeregami dzwigarów F i Flt lezacych rów¬ nolegle do siebie w pewnych odstepach wzdluz doku. Plywaki D i E sa polaczone dzwigarami F, zas plywaki Dx oraz Et — dzwigarami Fx. Na plywakach D i Dx zo¬ staja zmontowane tak zwane wieze G i Glf biegnace wzdluz calej, mniej wiecej, dlu¬ gosci doku. Te wieze moga byc wykonane badz calkowicie w ksztalcie zamknietych skrzyn wodoszczelnych, badz tez, prak¬ tykowanym na innych dokach sposobem, moga byc wykonane na pewnej czesci swej dlugosci jako uklad kratowy, na pozosta¬ lych zas czesciach (koncowych) tylko po¬ szyte blachami naksztalt komór wodo¬ szczelnych, W kazdej z obu czesci doku obydwa ply¬ waki, dzwigar laczacy je oraz wieza tworza jeden staly uklad sztywny. Dwa takie ukla¬ dy sztywne, utrzymujace sie na powierzch¬ ni Wody dzieki swym plywakom, zostaja nastepnie polaczone miedzy soba szerega¬ mi belek C i Clf zaopatrzonemi w przeguby w punktach H i K oraz ffi i K19 a to w spo¬ sób praktykowany w znanych dotychczas systemach doków jednowiezowych. Poza tem, czesc doku A zostaje zaopatrzona w ponton L, ksztaltu skrzyni wodoszczelnej, która zostaje umieszczona pod dzwigarami, a miedzy plywakami danej czesci doku.Czesc doku B zostaje zaopatrzona nie w jeden taki ponton, ale w dwa podobne do niego pontony Mi N, które nizej zwane be¬ da pólpontonami.Po wprowadzeniu pod dzwigary odpo¬ wiednich czesci doku, zarówno ponton, jak i pólpontony, zostaja przymocowane do — 2 —nich w dowolny sposób srubami lub scia¬ gami, umozliwiajacemi latwe odlaczanie ich pd sztywnego ukladu w dowolnej chwili, W podobny zupelnie sposób zostaja pola¬ czone ze soba pólpontony Af i N.Wreszcie, kazda z czesci doku A i B zostaje zaopatrzona w uwiezie: P, Plt P2, P3, posiadajace sciagi R, Rlt R2, /?3» które zabezpieczaja sztywnosc kazdego z ukla¬ dów A i B% powstalych w opisany wyzej sposób. Tak utworzony uklad dokowy dzia¬ la zasadniczo zupelnie tak samo, jak dok pokazany w ogólnem ujeciu na fig. I, dzia¬ lanie którego zostalo opisane.Róznica konstrukcji zapewnia jednak w ostatnim wypadku te mianowicie korzysc, iz jesli zajdzie potrzeba zadokowania stat¬ ku, którego ciezar przewyzsza zdolnosc udzwigowa kazdej z czesci doku A lub B w szczególnosci, to wówczas pólpontony Af i N moga byc odlaczone od swych wlasci¬ wych dzwigarów F± i podstawione pod dzwigary F czesci doku A, i tym sposobem zwieksza odpowiednio zdolnosc udzwigowa tej wlasnie czesci doku. Odbywa sie to w sposób nastepujacy: Po zwolnieniu sciagów R2 i R3, a za nie¬ mi uwiezli P2 i P3, pólpontony Af i N zo¬ staja odlaczone od dzwigarów F1 i — w stanie czesciowo zanurzonym — wyprowa¬ dzone z pod nich na wolna wode (fig. IV, linja punktowana). Po odpompowaniu z nich wody, pólpontony wzniosa sie odpo¬ wiednio ku górze, zajmujac polozenie wska¬ zane linjami nieprzerwanemi na tejze fig.IV, W tym stanie moga one byc iz latwo¬ scia odlaczone jeden od drugiego, poczem zapelnia sie je znów odpowiednio woda, tym razem kazdy zosobna, i wprowadza pod dzwigary F czesci doku A.Jeden z pólpontonów zostaje umieszczo¬ ny miedzy pontonem L a plywakiem E, drugi zas — po przeciwnej stronie ponto¬ nu. Potem nastepuje przymocowanie pól¬ pontonów srubami lub sciagami do dzwi¬ garów F. Otrzymuje sie wówczas uklad wskazany na fig. V. Taki uklad bedzie po¬ siadal obecnie w czesci A zdolnosc udzwi¬ gowa równa mniej wiecej sumie zdolnosci udzwigowych obu czesci doku w ukladzie poprzednim zosobna. Czesc B nie bedzie w tym wypadku wcale posiadala zdolnosci udzwigowej, która czynilaby ja zdatna do podnoszenia statków, bedzie jednak nie¬ mniej posiadala statecznosc, wystarczajaca do celów ustateczniania czesci A nawet przy jej zwiekszonym udzwigu. Wymiary wszystkich czesci skladowych obu czesci doku sa mianowicie obliczone w ten sposób, aby czesc B, bedac pozbawiona swych pól¬ pontonów, mogla zabezpieczyc czesci A, nawet o zwiekszonej zdolnosci udzwigowej, nalezyta statecznosc we wszystkich wypad¬ kach i okolicznosciach pracy.Dok, bedacy przedmiotem wynalazku, jest zarazem dokiem tak zwanym samodo- kujacym sie, czyli mogacym sam w sobie za¬ pewnic w razie potrzeby dostep do wszyst¬ kich swych czesci np. w celach naprawy.Jesli, mianowicie, chodzi o udostepnienie wszystkich, zazwyczaj zanurzonych, czesci plywaków E, Elt D oraz Dlf wraz ze scia¬ gami, badz tez przegubów K i Ku to wy¬ starczy na odnosnej czesci doku stojacej luzem (to jest bez podniesionego na niej statku) odpompowac calkowicie ponton lub oba pólpontony, a wszystkie rzeczone cze¬ sci .podwodne plywaków zostana uniesione z wody na powietrze, jak to wskazano na fig. VI, czyniac mozliwem wykonanie nie¬ zbednych robót kolo nich.Jesli chodzi o naprawe podwodnych czesci pontonu L, to wówczas wyprowadza go sie z pod dzwigarów F na wolna wode, pod dzwigary F wprowadza sie jeden z pól¬ pontonów, np. Af i zadokowuje sie na nim ponton L w zwykly sposób. Drugi pólpon- ton N pozostaje pod dzwigarami Flf co sprawia, iz nawet podczas dokonywania naprawy pontonu L czesc doku B moze w dalszym ciagu funkcjonowac jako dok nor¬ malny, jakkolwiek o zmniejszonej zdolno- — 3 —sct udzwigowej (fig, VII). Pólpontony M i N moga byc naprawiane na swej wlasci¬ wej czesci doku B, nie przeszkadzajac ni- czem normalnemu funkcjonowaniu czesci A, która wówczas nie uszczupla wcale swej zdolnosci udzwigowej (fig, VIII), zacho¬ wujac przytern we wszystkich wypadkach swa normalna dlugosc uzytkowa. Przy opi¬ sanych zatem wyzej sposobach dokonywa¬ nia naprawy dok tego systemu nie traci ni¬ gdy calkowicie swej zdolnosci do podno¬ szenia na sobie statków.Do dalszych cech znamiennych opisane¬ go systemu doków nalezy zaliczyc moznosc dalszego powiekszania ich zdolnosci udzwi¬ gowej przy stosunkowo najmniejszych ko¬ sztach. Jesli, mianowicie, przy wzroscie to¬ nazu statków, obslugiwanych w danem miejscu przez dany dok, zajdzie potrzeba powiekszenia w temze miejscu srodków do- kowych, to w tym wypadku niema potrze¬ by budowania drugiego doku. Wystarczy wówczas skupic zarówno ponton L, jak i obydwa pólpontony pod czescia doku A, zas czesc B, odpowiednio do wymagan chwili, zaopatrzyc dodatkowo badz w je¬ den jeszcze pólponton Mlf badz w dwa ta¬ kie pólpontony Afx i Nlf badz w ponton Lu fradz tez odrazu w duzy ponton S, o wy¬ pornosci równej lacznej wypornosci ponto¬ nu L wraz z obu pólpontonami M i N (fig.IX), PL