Pierwszenstwo: 12 grudnia 1913 r. (St. Zj. Am.).KI. 5bi!2, Wiadomo, ze ropa znajduje sie zwy¬ kle gleboko w warstwach porowatych skal i piasku, pokrytych warstwa nie¬ przepuszczalna. Warstwa ropowa, mniej lub wiecej rozlegla, bywa ze wszystkich stron otoczona sciankami nieprzepuszczal- nemi, zamknieta w nich niby w misie.W rzeczywistosci w pokladach ropo¬ wych, obok ropy znajduja sie zawsze gazy, a czestokroc i woda. Dzieki róz¬ nym gestosciom trzy te ciala ukladaja sie w zlozach, jak to stwierdzaja fakty w sposób nastepujacy: warstwe najniz¬ sza zajmuje woda, na której plywa lzej¬ sza ropa, a wreszcie w warstwie naj¬ wyzszej zbieraja sie gazy, zazwyczaj pod dosc silnem cisnieniem, tak ze gdy zloze piasku, zawierajace rope, zostanie przebite rura dobywcza, ropa wlewa sie w rure i tryska nazewnatrz, dzieki ci¬ snieniu gazu, znajdujacego sie ponad nia.Gaz jednak uchodzi wraz z ropa, tak ze po pewnym czasie cisnienie i sila wy¬ trysku ropy opada, a w koncu ustaje zu¬ pelnie, wtedy trzeba sie uciekac do tor¬ pedowania otworu, co na czas niejaki podnosi jej wydajnosc. Wreszcie jednak * wypada uciekac sie do pompowania zwy¬ kla pompa mechaniczna, aby wyczerpac reszte ropy znajdujacej sie w zlozu.W wielu w7ypadkach i ten sposób zawo¬ dzi i pozostaje zaniechac otwór, choc zloze zawiera jeszcze dosc znaczne ilo¬ sci ropy, które zapewne utrzymuje w niej sila wloskowatosci.Proponowano wiele sposobów przy¬ wrócenia produkcyjnosci otworom, które przestaly wydawac rope. Usilowano równiez zastapic gaz naturalny, który uchodzi wraz z ropa, sprezonem powie-trzem lub jakimkolwiek innym srodkiem wywolujacym cisnienie. Czestokroc osia¬ gano zamierzony cel, ze skutkiem dosc pomyslnym, badz to przez bezposrednie wprowadzanie powietrza, lub innego ga¬ zu do otworu i usuwanie cisnienia pod¬ czas samego pompowania, badz tez przez wywieranie cisnienia na otwór lub otwo¬ ry, znajdujace sie na pewnej odleglosci od rury dÓbywczej; w tym wypadku sto¬ sowane bywa cisnienie ciagle.Zawsze jednak wpuszczanie powie¬ trza lub gazu wymaga dluzszego prze¬ ciagu czasu, paru tygodni, a nawet paru miesiecy, tak ze w koncu czesc górna przestrzeni., jaka zajmuje ropa, wypel¬ nia sie warstwa sprezonego powietrza, cisnacego na rope. Skoro powietrze lub gaz wpuszcza sie do otworu, nale¬ zacego do calej grupy innych otworów, wtedy rozchodzi sie ono oczywiscie we wszelkich kierunkach, poprzez szczeli¬ ny i pory zloza, szczególniej zas przez jego sucha czesc górna nad warstwa ro¬ py. Sprezone powietrze ma daznosc do rozchodzenia i rozchodzi sie rzeczywi¬ scie do sasiednich otworów, uwalniajac i unoszac z soba rope utrzymywana sila kapilarna w skale. W wielu wypadkach wyniki podobnego sposobu wydobywa¬ nia nafty byly bardzo zadawalajace, w innych jednak znowu rezultaty nie byly zbyt pomyslne.Wynalazek niniejszy zapewnia zawsze wyniki nader zadawalajace.Nigdy nie bedzie mozna dokladnie wyjasnic przyczyn, dlaczego w jednych wypadkach zastosowanie powyzszego sposobu daje swietne wyniki, w innych znów nie odpowiada nadziejom. Bada¬ nia jednak, przeprowadzone w tym wzgledzie, zdaja sie wskazywac, ze w wypadkach niepowodzenia (sprezony) osrodek, udzielajacy cisnienia otworom sasiednim, napotyka stosunkowo male trudnosci przy przechodzeniu od otwo¬ ru, do którego jest wprowadzany, do tej, z której zamierzamy pompowac rope.Osrodek ten przechodzi przez wyzsza, sucha czesc zloza, lub jakakolwiek inna droga, tak ze nie dochodzi wcale do te¬ go poziomu, na którym znajduje sie ro¬ pa, albo tez nie przenika w ilosci wy¬ starczajacej do wywolania cisnienia, nie¬ zbednego do wydobycia ropy z pokladu.Opierajac sie na powyzszej hypote- zie, obmyslono sposób nastepujacy: za¬ miast pozwalac, aby powietrze lub gaz przenikaly swobodnie do otworu, z któ¬ rego odbywa sie pompowanie, nalezy utrzymac nad temi otworami przeciwcis- nienie, znacznie jednak slabsze od tego, pod jakiem powietrze zostalo wtloczone do otworu. W ten sposób przeciwcis- nienie jest za slabe, aby przeszkodzic uchodzeniu sprezonego powietrza przez warstwe, wystarcza jednak do utrzyma¬ nia cisnienia roboczego nietylko w otwo¬ rze, z którego sie pompuje, ale i w ca- lem zlozu.Wogóle stwierdzono, ze nowy spo¬ sób daje doskonale wyniki, gdy w otwo¬ rze pracujacym utrzymane jest cisnienie okolo 0,7 kg na cm2 ponad cisnienie atmosferyczne i gdy sprezone powietrze, lub inny gaz wtlaczac do otworu wej¬ sciowego pod cisnieniem 2,8 kg na cm2.Dzieki takiemu dzialaniu zloze pozo¬ staje pod cisnieniem 0,7 kg/cm2, zas cis¬ nienie wypadkowe, powstale z róznicy cisnien przeciwnych i ^= 2,1 kg/cm2, zmu¬ sza powietrze do przeplywania z otworu wejsciowego do wyjsciowego.Z powyzszego wynika, ze sposób ni¬ niejszy mozna stosowac w tym wypadku, gdy mamy dwie rury dobywcze albo gdy, jak to juz zaznaczono, ropa czerpie sie z tego samego otworu, do którego wtlaczamy powietrze, czyli w wypadku jednego tylko otworu. Zwykle jednak stosowany bywa wtedy, gdy teren naf¬ towy zawiera wieksza ilosc otworówW podobnych wypadkach wybierano je¬ den z nich, polozony mniej wiecej w srod¬ ku grupy, przeznaczajac reszte do czer¬ pania ropy.Rozumie sie, ze, gdy z jakiegokol¬ wiek powodu nie ze wszystkich otwo¬ rów cz.erpiemy rope, otwory nieczynne, jak i wszystkie inne ujscia dla powietrza sprezonego, winny byc starannie zabite.Rysunek przedstawia schematycznie zastosowanie nowego sposobu w wypad¬ ku dwóch otworów; jednak sposób ten nie ogranicza sie do takiej liczby, lecz nadaje sie przy dowolnej ilosci otworów.Rodzaj materjalu, potrzebnego do wyko¬ nania wynalazku, jak i sam sposób, mo¬ zna zmienic zaleznie od warunków.Rysunek przedstawia przekrój terenu, zawierajacego dwa otwory, z zastoso¬ waniem don wynalazku.Poczatkowo jeden z otworów A jest zamkniety w swej czesci górnej lub w ja¬ kimkolwiek innym punkcie. Rura B przez która wtlacza sie powietrze, prze¬ chodzi przez czop zamykajacy i ma po¬ laczenie ze sprezarka powietrzna C, do¬ starczajaca powietrza w znacznej ilosci, najpraktyczniej pod wysokiem cisnieniem 2,8 kg/cm2. Otwór powinien byc (naj praktyczniej) tak polaczony z rura, aby powietrze nie moglo uchodzic poza nim, lecz plynelo calkowicie do pokladu ro¬ powego. Otwory wyjsciowe, oznaczone na rysunku litera D, powinny byc od¬ dalone od otworów wejsciowych zaleznie od charakteru, i porowatosci pokladu, w którym znajduje sie ropa, a wiec, gdy poklad jest bardziej przepuszczalny, wte¬ dy odleglosci miedzy otworami moga byc wieksze, niz w wypadkach, gdy zloze jest bardziej scisle i nieprzenikli- we. Otwór wrejsciowy D musi byc za¬ opatrzony w rury, a aby zapobiec ulat¬ nianiu sie gazu zatyka sie go czopem, otaczajacym rure dobywcza, typu zupel¬ nie dowolnego.Rura dobywcza winna byc u góry zamknieta i zaopatrzona w czop, przez który przechodzi zerdzina J. Z punktu dogodnego, zwykle od czesci górnej ru¬ ry, prowadzi zgieta rurka K} laczaca otwór z regulatorem cisnienia/,, dowol¬ nej budowy. Na rysunku przedstawiony jest on w formie walca, w którym ci¬ snienie okolo 0,7kg/cm2 równowazy waga ciezarku ufnieszczonego na dzwigni i dzialajacego na tlok. Gdy cisnienie 0,7 kg/cm2 zostaje zachowane w otwo¬ rze, gaz lub powietrze moze sie rozcho¬ dzic, tak ze m zachodzi ciagly przeplyw od otworu wejsciowego do wyjsciowego.W ten sposób utrzymuje sie ten prad powietrza lub gazu na calej dlugosci pod cisnieniem 0,7 kg/cm2 ponad cisnie¬ nie atmosferyczne, dzieki czemu powie¬ trze przenika w pory i szczeliny, wy¬ pelnione ropa, i tloczy ja ku otworowi wyjsciowemu, skad rope mozna pom¬ powac.Powietrze, uchodace z szybu, jest nasycone lotnemi weglowodorami lub gazelina; zamiast przeto wypuszczac je swobodnie, mozna go uzywac w cha¬ rakterze materjalu palnego albo tez, przepuszczajac przez odzysknice, oczy¬ szczac z gazoliny lub innych cennych materjalów palnych.Niniejszy opis udoskonalonego spo¬ sobu opiera sie na teorji podanej po¬ wyzej, która wydaje sie najbardziej prawdopodobna.W kazdym wszelako razie, czy teorja ta jest sluszna, czy tez falszywa, prze¬ konano sie, ze zastosowanie przeciw- cisnienia daje wyniki bardzo pomyslne w takich nawet wypadkach, kiedy za¬ wodza wszelkie inne stosowane dotych¬ czas sposoby. — 3 — PL