Znany jest sposób rozdzielania gazów, skraplajacych isie przy bardzo róznych tem¬ peraturach, a w szczególnosci sposób wy¬ dzielania! wodoru i tlenku wegla z gazu wodnego. Wedlug tiwidocznSionego w za-f rysie na fig. 1 przykladu zastosowania te¬ go sposobu wprowadlzia filie gaz rwodlny pod cisnieniem fpo wyjsciu jego z wymienników ciepla A do kapieli .z tlenku wegla B, wrzacego przy cisnieniu atmosferycznem lub nfesizem, -która pochodzili iz poprizedtaich czesci gaizlu. W ten isposób .skrapla sie prze¬ wazna czesc tlenku wegla,. Pozostaly przy tem skropleniu gaz poddaje sie nastepnie w czesci G dzialaniu jeszcze nizszej tempe¬ ratury, która uitt/yimuje sie w ten sposób, ze gaz traci przytem reszte tlenku wegla.Jako pozostalosc gazów otrzymuje sie pra¬ wie czysty wodór, który, pozostajac ciagle pod cisnileniem poczatkowem, dostaje sie do sillnika D, gdzie wodór razjpreza sie wy- komujac prace zewnetrzna. To rozprezenie, ochladizialjaic izlaizwiycizaj ii tem nozpirezony wo¬ dór, uskutecznia, plynac przez T ku ukla¬ dowi rurowemu skraplacza, zupelne skra¬ planie przy harcdzo niskiej temjperaiturze.Wynalazek niniejszy dotyetzy uleip&zen tego sposobu i ma na celu lepsze usiuwanie tlenku wegla, które zaleznie od stanu rzieczy moga wystepowac osobno Lub tez za&toisio- wane wspólnie. Istota uleplszen tyoK pokjgja na tem, ze (pozostale gazy, które o ile moz-nosci .zostaly uwolnione juz od tlenku we- jgla, podldlalje sie dlzlialiaini:iu mozliwie niskiej tettilperatury; a w niektórych' raizach takze dlziiiaflialniu wodloliiu iroizpirezolneglo, który :zie w,z;giledu na pozostale igazy, maljaiee byc skro¬ plonemii, zostal jak najwiecej rozprezonym.W tym celu mozna odciagnac jak naj¬ wieksza czesc skroplonego tlenku wegjlal, zaimiaist uskuteczniac ,z jego pompca tylko wydizKiellainliie powielrizchcwinei Przyitein ;prize- puszcza sie wydzielony (plynny tlenek we- gliai pod' ciisiniieniem przez wezcwmiice S [iilg- 2), ziajnuinzioma w tleiniku wegla iwirizacym il plyJnJruyim, a niasitepin':iei podidkjie siiie icchllcdlzei- niu |pod cisnieniem, przyczem prowadizi sie tlenek wegla na wyzsizy poziom E odparo- wialazia B, skad pirizelewia sie na jego mizsizy poizdioan. Ce1! tego uirzadlzieniia jest nastepuja- cy. Utworzony tlenek wegla zajwiera iza- Wsze pewna ilosc rozjpusiziczoneigo wodoru.JezieilSi isie plfym wyleje bez cichteidlziainAa^ to odparowywanie, pojawiajace sie podczas o- ciekania) plynu przy cisnieniu aitinoslferycz- nem, wylstepawac bedzie tyilko ip^zy rozpu¬ szczonym wodorze i bedzie to pirawile czy¬ sty tlen,ek o nie bardzo niskiej ,tem|peratu- rze, który sie bedzie prowadzilo wokolo u- kladu rurowego.Jezeli przeciwnie plyn ochlodzi sie prziedtem pod cisnieniem, to parowanie przy rozprezania bedzlie znacznie niniiiejsize i odjprowiaidiziainy plyn bedzie juz izaiwienal wieksza ilosc rozpuszczonego wodoru tak, ze temperaftiura plynu bedzie o wiele niz¬ sza i bedzie wywolywala w górnej czesci od|paJrowacza zupelniejisze iskrajplanie siiie plynacych ku górze gazów, wskutek ez^go praca oczysizczania rozprezonego wodoru zmniejszy sie.' W ten sposób mozna wzmocnic ochlo¬ dzenie plynnego tlentou w^glla przed jego ' odlprowtadizienifem, priziepusizmajac ipuzeiz pierwsza weziownice S (figi. 3) poza tern przez druga wezownice S\ zanurzona w odpincwiaidizionjy plyn. Pirizieiz zastosowanie te¬ go uinzadlzleinfei ¦•zwiekszy sie dlziiiailaoiie, gdfyz zewnetrzny plyn bedzie sie o tyle ieplej o- chladzal, o ile wiecej ochlodzi sie plyn, znaj¬ dujacy sile pod cisnieniem, przyczem otrzy¬ mamy w ten qposób bardzo zimny plyn od¬ prowadza sie do drugiego poziomu E od- parowacza B, gdzie tenze dziala jeszcze z wil^kslzyim slkutkiiiem. W tych dlwóch urza¬ dzeniach zaopatrzony jest uklad rurowy skraplacza w przedluzenie ksztaltu ukladu rurowego F, gdzie odbywa sile oczyszczanie uzupelniajace prizez rozptezioniy wodór, J&den jeszcze srodek do przyspieszienia ochladzania tlenku wegjla- isltanowi Wreszcie •to, zJe db plynu utworizoine,go pnzeiz skriapllaj- jacy sie skladnik wtpusizeza sile ptfzed wlo¬ tem jego odjparowacza (strumien igazfu skladi- nika lotnego. Taki mianowicie strumien o- chlodzi ten plyn znacznie nizej jiego nor¬ malnej temperatury wrzenia.W jednym lub w drugim wy|padku przy¬ czyni isie to do jejszcize wiekiszego obnizenia temperatury.Z drufgjiej strony roz|piiezeniie przy1 wyko¬ nywaniu pracy zewnetrznej tylko wtedy j^st w stanie dac z laitwoscia dobre wyniki, szczególnie przy takim lekkilm gazie, jak Wodór, równiez przy tak niskiej tempera¬ turze, jak ta, któreij potrzeba, jezeli ilosc gazu jest dostatecznie wielka, aby mozna bylo .zJaisiiiliac unzadlzenie rotzprezaJjajce < wiel- koscii, godnej uwagi. Niieima tk atoliil miiiej- sclai ipnzy mialych turlzaidlzieniach, tiem baridlzdej, ze co niaijminlieij polowai $aiziu siie sknajpla, 'Zai- nim diostanie sie do przyrzadu roziprezaija- cego,, a z tie|go wynika, ze siziczególnie miale urzadzenia sa niekorzystne, Istriiieje tez srodek do usuniecia tej wady i tworzy on jeden z przedmiotów niniejszego wynalaz¬ ku. Srodek ten polega na tern, ze bierze sie cizesc idositainaziafne.gb .pnzieiz unizaldzetnie woi- doru, spreza sie ja i ochladlza w osoibnym przedzii&ile wymiiennika ciepla, nastepnie prowadzi sie ja napowrót poza wydzielacz tlenku wegla celem zmieszania ze sprezo¬ nym wodorem, wydostajacym sie z wydzie- — 2laaza, aby dostac isie do przyrzadu rozpre- zajaoego. Ilosc wodoru, który isie rozjpre- za ii wytwarza zimno, zostaje w ten sposób zwiekszona w miare jaka sie uzna za ko¬ nieczna dla catej1 ilosci wodoru,, pochodzar oega z osobniegoi krazenujal, tnliie maijajcego wilau scSwie zadkuego isizczególmego izajpiotirizebawa- tiiai gazu, gdyz rozchodzi isie tylko o jedno- najziowa ilosc wlotdbnu, wiykonywujajca ma nieograniczony czas zianiknieta w, isobie dro¬ ge krazenia. Ilosc wodoru roz]prezonego, prowadzona ku wydzieiaczowii) itlenku we¬ gla, ceileimi koncowego odzyisizczienriiai, imioize byc przy tych warunkach bardzo przewa¬ zajaca w porównatóu do iloscii mJLeczyistiego wodoru, wznoszacego sie w ukladzie ruro¬ wym o bardzo niskiej temperaturze rozpre¬ zonego lyodoru mogacej dzialac calkolwi- cie.Na dwie okoliiiciznosci nalezy; jetszcze zwazac pod wzgledem mmielj lufo wiecej ko¬ rzystnych warunków w urzadzeniach, Je- zelli czystosc isprezanego wodoru przy od¬ kucie jego z wydzielacza tlenku w»egla nie jest zupelna, to wtedy okazuje isie, ze tle¬ nek wegla, który pozostal, skrajnia sie w po^ staciii cpairów pod koniec rozprezania. Ten skroplony tlenek wegla nalezy oddzielic o- strótznie od rozprezonego wodoru, a to przez wilaazeniiie ód^owli!eidnnqga cddlziiieliaiaza fciil- tfrawiegoi, umóetsteiczioaiego prtzed wydzliellial- czetm w miejiscu przeplywu rozpjreizanego wiodoru.Oprócz tego moze sie trafic, ze ostatnie resztkir tlenku wegla i azotu osadza sie w w polstoaici sitiailej w górniej cizesoi ukladu ru¬ rowego wydzielacza i jezeli nie bedzie sie na to .zwtracallo uwagi, to osad* ten wywola wkrótce zatkanie Aby temu .zapobiec •wystarczy, jezeli ta przerwa mlialaby nastapic, co wskazuje u- miieszczony na froncie urzadzenia mano¬ metr, przterwac na chwile dqplyw rozpre¬ zonego iwp/tou do wydziiieliadziai, pffiowaidzap go wprost do wymiennika ciepla; Tempera¬ tura zaitikfcnej czesci podniesfie de bardzo szybko o pare stopni i staly osad usunie sie w mniej izimne strefy urzadzenia.Chociaz ppilsane poprzednio urzadzenia spelniaja swe izadainie, i to calkiem dobrze, polegajace na tern, ze ofazymulje sie lotiny skladnik w stanie bardzo czystym, to przie^ ciez maja one jeszcze jedna wade zie wzgle¬ du na ^potrzebowanie emergji niezlbedraej prlzy sitasowaiiiiiu t^go .sposobu. Tempemaiti^a rozjprezania jest mianowicie tylko wtedy bardzo niska, jezeiN taka jerst temperaltura prizy wlocie do urzadzenia razjprezajacego.I to rzeczywiscie okazuje isie w tym sposo¬ bie, o którym jest mow&f. gdyz przy mie¬ szaninie wodoru i tlenku wegla wodór spre¬ zony dostaje siciiu przez kapiel z plynnego tlenku wegla, a potem przez jeszcze izimmiej&zy (prad rozprezonego wodoru, W tych warunkach skutecznosc rozprezania jetst istosunkofWO mala i dlatego musi isie stosowac wielkie cisnienie, aby otrzymac zrównowazenie bi¬ lansu ciepla i aby odgrywajaca role ilosc plynu nie zmniejisizyla isie.Niniejszy wynalazek ma takze na celu usuniecie i tej wady, a w tym celu wypo- zycza sie raz od plynu, wytwonzonego pod- czais samego procesu, tej bardzo niskiej teimpieiratuiry, potrzebniej db ukaitozjeniia o- czyiszczania, wskutek czego waninkii roz¬ prezania tak sie zmieniaja, ze istopien sku¬ tecznosci zwieksza sie.Jedna droga, prowadzaca do tego celu, jesli itia!, ze bietnze isie n^ai pomoic ohstemwajqje i poprzednio juz opisany srodek, mianowicie ochladza sie skladnik, fskrdplony pod ci* snieniiemy przed doprowadzeniem go do odfpaifowacza, a mianowicie latwiej skrapla¬ ja^ sie skladnik i w danym razie takze ochladiziainlite tego isklaidniikai plymimego usku¬ tecznia sie przez prad lotnego skladnika.Alle podczas gdy ta okoliczanosc miala poprzednio tylko podrzedne znaczenie, wy¬ nika z tego, oo powiedzuainio, ze oitmzymiatoia przytem temperatura wystamcza do zapew¬ nienia pod podanemi nizej wamrakadai oct-powiiedniemi bardzo dokladnie oczyszcze¬ nie idkladnika lotnego.(Wyzyskujac poprzednio podane srod¬ ki, nie bedzie potrzeba (bardzo niskiej tem¬ peratury, wytwarzanej przez rozprezenie lotnego skladnika, zajniiujac . sie ijedyriiie teim, lalby .(Uczynic toi rozprezenie o ile moz¬ nosci isikutecznem ze wzgledu! na wytwo¬ rzone zimno* Z tego punktu widzenia jeist to zadanie calkiem podobne do problemiuj skraplania powieitrza przez rozprezanie przy wykony¬ waniu pracy zewnetrznej i takze rozwiaza¬ nie jego jeist podobne, mriainowiicie gaz spre¬ zony; który ma sie rozprezac, dostaje isie do rozprezacza przy takiej wysokiej tempe¬ raturze, na jaka pozwala osiagniecie roz¬ prezenia, odpowiadajacej celowi, a wiec z cziesioiowem skropleniem] przetwiarzanyich mieszanin, gazów.Jako prizyikliad jiak mozna isitworzyc te warunki dla "jednego z najtiekawlszyoh wy¬ padków, mianowicie dla oddzielania mie¬ szanin z wodoru i tlenku wegla w celu wy¬ twarzania wodoru, posluzy co nastepuje: Na fig, 4 widac, ze doplywajacy przy G gaz wodny, który ma byc przetwarzany, rozdziela sie na oba wymienniki ciepla A i B, plynac tamize przeciw pradowi oddzie- lomego juz tlenku wegla i wodoru, jako tez dostaje sie w stanie zimnym i pod cisnie¬ niem do przedzialu M, otaczajacego .prze¬ dluzenie F' rur wydzielacza F. Tutaj ply¬ nie on okolo sprezonego' wodoru, pochiodza- cego ze slka-ioplenia w ruinach i cicliliaidzia! sie jelsizcze przez zetkniecie, Nastepnie dostaje sie rura T na dno skraplacza pod rury F, ¦yylzposi sie w rurach, gdzie natrafia na cio- cazr nilzsze tempera/tury, a przez, to uwalnia §ie od tlenku wegla, Dositawisizy sie do czesci rur F', odpowiadajacej przedzialowi M, o- grzewa sie wodór bardzo silnie przez ze¬ tkniecie z zewnetrznym gazem wodnym i dbstajg sile .dlo D, aby siie tiaim rcizprezyc- Ulatujacy przez H rozprezony wodór, jiakiol tez uliatujiacy prizeiz C wypiamowiany tle¬ nek wegla dostaje sie yrzed powrotem ich do odpoiwileidlnliioh wymiienlmilków dio dlwóch o- isidhiuycih przieldlziialcw iskriaplalcizai L, zasilane¬ go czescia gazu wodnego. Plyn tworzacy sie w tym skraplaczu zostaje wspólnie ply¬ nem, tworzacym sie w rurach wydzielacza, cchlodzony w wezowinicy S pod cisnieniem i skierowany do górnej czesci cdparowa- cza, gdzie wylewa sie na umieszczione ponad soba powierzchnie, mp. na tarcze P. Siada¬ jacy w ten sposób krqplami plyn stwarza nastepnie na wysokosci cdparowacza wsku- tek swej zawartosci wodoru te bardzo ni¬ ska temperature, piotrzebna do koncowego oczyszczania wznoszacych sie wl F gazów.Jezeliby wydawalo sie koniecznem, mjoiznaby te temperature jeszcze bardziej obnizyc na wyzszym poziomie odparowa- cza, pozwalajac plynowi, wzibcgadonemiu wodorem w P* (fig. 6), spadac kroplami, który to plyn wytworzyl sie w górnych stre¬ fach rur i zbiera sie w osobnym przedziale K, poczem chlodzi sie pod cisnieniem w S\ Gdylby to bylo koniecznem, mioznaby takze obnizyc cala skaile temperatur, obnizajac cisnienie panujace ponad plynem odparo^ wacza.Inny s|posób osiagniecia tej niezbednie niskiej temperatury w wysdkich strefach ruir F polega tnai tern, ze ,w. tej okolicy wyle¬ wa sie czesc plynnego tlenku wegla miar¬ kowanego za*worem Vi poddanego po¬ przednio w zbiorniku R dzialaniu pradu wodoru, odciaganego z przedzialu X w ilo¬ sci, miarkowanej zaworem V", zwiekszajac przytern jego ilosc o tyle wiecej, o ile wie¬ cej obce isiie obnizyc temperature,.Te rózne sposoby osiagania dzialania chlodzacego moga zreszta wedle potrzeby zostac zespolone miedzy soba.Obecnosci skraplacza L nalezy zawdzie¬ czac, ze oddzielone od siebie i prowadzone prizei^ wymienniki ciepla gazy silnie &f grzewaja i nadplywajacy gaz wodliy rnoiz- liwie najmniej ochladzaja, tak ze ogrze¬ wanie sie sprezonego wodoru w przedziale - 4 -M jest o ile moznosci wielkie, a stopien .skutecizinioscli riozpiriezajniia jest nlaljwiekszy.Jak poprzednio wykazano, mogloby byc wytwarzanie zimna w malych urzadzeniacli niedostatecznem, pomimo nimiejiszych im lepszen, ido zapewnienia dzialania urzadzie- nia. Konieczna reszte moznaby osiagnac, s|prezajac znowu czesc wytworzonego wo¬ doru, iprzyczem sprezony w ten .sposób wo¬ dór uzupelniajacy skierowany jest po o- . chlodzeniu poza wydzielacz tlenku wegla celem zmieszania go ze sprezonym wylatu¬ jacym z wydzielacza wodorem. PL