Opublikowano: j 0.VL1966 51319 KI. 29 a, 2/03 MKP D 01 b C\00 UKD Twórca wynalazku: inz. Zbigniew Karasinski Wlasciciel patentu: Instytut Przemyslu Wlókien Lykowych, Poznan (Polska) BIBLIOTEKA Urzedu Patentowego MlNei lfc«ur-,pn|.!er [^mi Agregat do przerobu slomy wlóknistej na lyko (wlókno) jednopostaciowe Wynalazek dotyczy calkowicie zmechanizowa¬ nego agregatu do przerobu slomy wlóknistej su¬ rowej, czesciowo roszonej lub calkowicie wyro¬ szonej na lyko (w wypadku slomy surowej, zie¬ lencowej) wzgl. na wlókno. Agregat wedlug wy¬ nalazku jest przeznaczony zwlaszcza do przero¬ bu slomy lnianej lub konopnej.Proces przerobu slomy ma na celu wydzielenie czystego wlókna/lyka, które tkwi w lodygach.Trudnosci wydzielenia wlókna sa spowodowane zwiazaniem wlókien miedzy soba i z reszta lo¬ dygi. Wlókno w peczkach rozlozone jest dokola cylindra drewna rosliny i zwiazane z nim war¬ stewka kambium. Oddzielenie wlókien od ro¬ sliny (drewna) zachodzi glównie w toku obróbki mechanicznej. Wykorzystuje sie dla tego zabiegu rózne wlasciwosci wlókna i drewna. Wlókno (ly¬ ko) charakteryzuje sie wysoka gietkoscia i wy¬ trzymaloscia na rozrywanie. Drewno natomiast jest tkanka sztywna i bardzo krucha. Wydziela¬ nie wlókna z lodyg prowadzi sie w dwóch etapach przez — lamanie i kruszenie drewna w lodydze, a nastepnie przez usuwanie czastek drewna (paz- dzierzy) z masy wlókna.Dotychczas oddzielanie wlókna od drewna i usu¬ wanie pazdzierzy odbywa sie przy pomocy gnio- tarki lub miedlarki i zespolu trzepiacego. Cha¬ rakterystyczna cecha dotychczasowego przerobu jest to, ze lodygi surowca przesuwane sa podczas obróbki w kierunku do nich prostopadlym. Gnio- 15 25 30 tarka, bedaca czesto bezposrednio zwiazana z ze¬ spolem trzepiacym, sklada sie z kilku (np. 5-ciu) gladkich walców. Surowiec wpadajac miedzy wal¬ ce przy ulozeniu lodyg prostopadle do kierunku ruchu (i równolegle do osi walców) ulega zgnia¬ taniu. Nastepuje czesciowe rozluznienie wiezi wlókna z drewnem.Glówna maszyna zespolu trzepiacego jest tak zwana turbina. Turbina zlozona jest z dwóch sek¬ cji, przy czym w sekcji pierwszej wytrzepaniu poddawana jest czesc wierzcholka, a w sekcji drugiej czesc korzeniowa lodyg. Kazda z sekcji jest wyposazona w dwa obracajace si-e w prze¬ ciwnych kierunkach równolegle do siebie poziome wirniki trzepiace oraz jeden pas przyciskowo pro¬ wadzacy, znajdujaca sie ponad wirnikami. Sloma w momencie trzepania jest zacisnieta pasem przy¬ ciskowo prowadzacym przesuwa sie w pozycji pio¬ nowej wzdluz szczeliny roboczej pomiedzy wirni¬ kami. Górna czesc lodygi zacisnieta pasem nie jest trzepana. Przed nastepna sekcja trzepiaca naste¬ puje odwrócenie surowca w wyniku czego w pa¬ sie ptzyciskowo prowadzacym tkwi juz wytrze- pany odcinek surowca. Opisany zespól trzepiacy — wspólpracujacy w przypadku przerabiania kono¬ pi z miedlarka jest stosowany powszechnie i stal sie najczesciej spotykana maszyna przerabiajaca slome na wlókno. Wirnik trzepiacy turbiny sklada sie z walu glównego z osadzonymi na nim trój- ramiennymi ksztaltownikami powiazanymi ze so- 5131951319 ba blacha. Ramiona polaczone blacha tworza jak gdyby skrzydla, na których zamocowane sa pla¬ skowniki skrobiace surowiec.Niestety, taki system trzepania przy pomocy obracajacych sie dlugich wirników ma te wade, ze na surowiec dzialaja bardzo silne bodzce me¬ chaniczne. W wyniku trzepania powstaja powaz¬ ne straty surowca. Duza czesc wlókna zrywa sie i przechodzi do odpadów. Stad w ramach kla¬ sycznej metody przerobu otrzymujemy wlókno w dwóch postaciach, a mianowicie: tak zwane wlókno dlugie i wlókno krótkie. W czasie trzepa¬ nia slomy lnianej otrzymuje sie okolo 7% wlókna dlugiego i okolo 12% wlókna krótkiego.Druga wada powszechnie stosowanego zespolu trzepiacego jest to, ze nie mozna otrzymac ciaglej tasmy wlókna na wylocie z zespolu.Ze wzgledów technologicznych nalezy jednak dazyc do przerobu, gdyz ulatwia to wprowadze¬ nie automatyzacji procesu wydzielania wlókna ze slomy wlóknistej.Agregat wedlug wynalazku samoczynnie prze¬ rabia wprowadzony surowiec na wlókno dlugie wzglednie lyko dlugie przy zachowaniu ciaglej jego warstwy. W przeciwienstwie do urzadzen dotychczas znanych ruch surowca odbywa sie zgodnie z kierunkiem ulozenia lodyg. W sklad agregatu wedlug wynalazku wchodza kolejno na¬ stepujace zespoly: zespól formujacy warstwe prze¬ znaczonej do obróbki slomy, znana w zasadzie miedlarka, jeden lub kilka zespolów odpazdzie¬ rzajacych o nowej konstrukcji i zespól czeszacy wlókna po odpazdzierzeniu.Zespól formujacy warstwe jest wykonany z dwóch przenosników wibracyjnych ustawionych szeregowo, z których pierwszy przenosnik — li¬ czac w kierunku ruchu materialu — jest zaopa¬ trzony w plyte drgajaca z wzdluznymi kanalami przelotowymi, otwartymi u góry (koryta), drugi natomiast ma plaska plyte drgajaca.Miedlarka stosowana w agregacie ma znana konstrukcje, nie wymaga wiec blizszego opisy¬ wania.Zespoly odpazdzierzajace agregatu maja kon¬ strukcje rózniaca sie istotnie od dotychczas zna¬ nych urzadzen tego typu. Sa one wykonane w po¬ staci dwóch wspólbieznie obracajacych sie beb¬ nów zaopatrzonych w wzdluzne szczeliny rozmie¬ szczone symetrycznie na obwodzie bebna, przy czym w tych szczelinach sa osadzone ewentualnie promieniowo przesuwne listwy, a szerokosc szcze¬ lin wzdluznych bebna jest tak duza, ze pomiedzy listwami a sciana bebna sa rozstawione szczeliny o szerokosci kilku lub kilkudziesieciu milimetrów.W scianach bocznych bebna sa wykonane otwo¬ ry, wspólosiowe w stosunku do osi bebna. Dzieki takiej konstrukcji kazdy z bebnów podczas obra¬ cania sie dziala podobnie, jak dmuchawa promie¬ niowa, z ta róznica, ze strumien powietrza wcho¬ dzacy do wnetrza bebna przez otwory w scianach czolowych wyplywa w kierunku promieniowym przez wzdluzne szczeliny przy listwach. Listwy bebnów odpazdzierzajacych znajduja sie wiec podczas pracy bebna w ciaglym odsrodkowym strumieniu powietrza, przy czym szerokosc tego strumienia jest wyznaczona przez szerokosc szcze¬ lin. Podczas pracy zespolu odpazdzierzajacego je¬ go bebny obracaja sie w przeciwnych kierunkach, przy czym prowadzony pomiedzy nimi material uderzaja na przemian listwy raz jednego, a raz drugiego bebna.Czastki drewna sa wiec mechanicznie zrywane za pomoca tych listew, a zarazem sa one wydmu¬ chiwane z warstwy materialu plynacymi raz z jed¬ nej, raz z drugiej strony strumieniami powietrza, wyplywajacymi w poblizu listew z bebnów. Ta 15 droga uzyskano w agregacie wedlug wynalazku bardzo duza sprawnosc odpazdzierzania, a przy tym jeszcze te korzysc, ze bodzce mechaniczne na surowiec nie sa brutalne, gdyz sa one w duzej mierze lagodzone dzialaniem „poduszki powietrz¬ nej" tworzacej sie przed czolem kazdej listwy. Jak stwierdzono podczas prób procent zerwanych wló¬ kien w materiale obrabianym przy pomocy agre¬ gatu wedlug wynalazku jest na skutek tego bar¬ dzo maly. Mozna równiez, regulujac wielkosc ot- worów w scianach czolowych bebnów lub szero¬ kosc szczelin przy listwach, regulowac intensyw¬ nosc strumienia powietrza, a stad posrednio inten¬ sywnosc oddzialywania bodzców mechanicznych (uderzen listew) o material.Zespoly odpazdzierzajace zaopatrzone sa w pary walców zaciskowych sluzacych do wprowadzania warstwy materialu pomiedzy bebny odpazdzierza¬ jace.Zespól czeszacy sklada sie z pary walców zaci- oc skowych, pod którymi znajduja sie dwa naprze- 35 ciwlegle znane w zasadzie grzebienie napedzane mimosrodowymi, wykonujace ruchy w dól do tylu oraz w góre i w przód.Przyklad wykonania agregatu wedlug wyna¬ lazku uwidoczniono na rysunku, na którym fig. 1 40 przedstawia agregat w widoku z boku czesciowo w przekroju wzdluznym — fig. 2 to urzadzenie w przekroju wzdluz linii A-A na fig. 1. Fig. 3 to urzadzenie w przekroju wzdluz linii B-B na fig. 1.Fig. 4 — wirnik odpazdzierzajacy w przekroju, a 45 fig. 5 — zespól plaskowników przeczesujacych odpazdzierzona warstwe w widoku z góry.Urzadzenie formujace warstwe sklada sie z platformy 1, zaopatrzonej w scianki dzialowe 2 tworzace w sumie cztery kanaly przelotowe u góry 50 otwarte i z platformy gladkiej 3. Obydwie plat¬ formy sa wprawiane w ruch drgawkowy po luku przy pomocy oddzielnych zespolów napedowych w stosunku do siebie odwróconych, przy czym plat¬ forma 3 porusza sie szybciej w stosunku do plat- 55 formy 1. Obydwa uklady napedowe skladaja sie z takich samych elementów, a wiec: z walu kor¬ bowego 4 wyposazonego w kola zamachowe 5 i z draga wodzacego 6. Obydwie platformy 1 i 3 spo¬ czywaja na plaskich sprezystych listwach 7 odchy- 60 lonych od pionu w kierunku przeciwnym do po¬ suwu. W urzadzeniu formujacym warstwe wiazki slomy wklada sie kolejno do kanalów (koryt) platformy 1.Wibracje platformy przesuwaja te wiazki do 65 przodu. Predkosc wkladania nalezy tak dobrac, aby51319 6 poszczególne wiazki w jednym kanale nakladaly sie na siebie dachówkowo. Po wyjsciu z platformy I warstwa dachówkowo nalozonych na siebie wia¬ zek slomy zostaje wyrównana na gladkiej wibru¬ jacej platformie 3. Dzieki krótkim o wysokiej czestotliwosci ruchom platform: w góre w przód i w dól do tylu surowiec podskakujac posuwa sie do przodu i po plycie slizgowej 8 dostaje sie do miedlarki 9. Stad przenosnikiem 10 warstwa su¬ rowca zostaje przekazana do pary walców zacisko¬ wych 11 urzadzenia odpazdzierzajacego 12. Walce zaciskowe 11 oblozone guma, zwiazane sa wraz z od¬ cinkiem koncowym przenosnika 10 wspólna plyta 13 podparta sprezynami amortyzujacymi 14. Listwy skrobiace 15 przylegajace do walców zaciskowych II sa umocowane przegubowo i naciskane odpo¬ wiednio dodatkowymi sprezynami tak, ze pozo¬ staja zawsze docisniete mimo ruchów walców 11.Zasadniczym elementem urzadzenia odpazdzierza¬ jacego sa bebny oczyszczajace 16 odpowiednio obu¬ dowane blacha 17. Kazdy z wirników posiada po trzy, równolegle do osi biegnace listwy 18 o profilu nierównoramiennego trójkata, osadzone w szczeli¬ nach 19 o szerokosci wiekszej od grubosci listew 18. W czasie szybkiego ruchu wirnika przez okragle otwory w jego scianach bocznych dostaje sie do wnetrza powietrze i pod wplywem sily odsrodko¬ wej wyplywa przez szczeliny przy listwach na zewnatrz, odtracajac majacy tendencje do nawija¬ nia sie surowiec.Tasma surowca przeplywajac przez pare wirni¬ ków opada na przenosnik 20a w wyniku ruchu przenosnika odgina sie opierajac sie ewentualnie o pret prowadzacy 21 i przechodzi z kolei do góry do nastepnego urzadzenia odpazdzierzajacego. Jak to uwidoczniono na fig. 1 na dlugosci agregatu znajduja sie trzy urzadzenia odpazdzierzajace po¬ wiazane ze soba przenosnikami. Urzadzenia te skladaja sie z takich samych elementów. Ostatnim zespolem w agregacie jest mechanizm czeszacy 22 wraz z przenosnikiem 26 wyprowadzajacym pro¬ dukt. Urzadzenie czeszace posiada takie same walce zaciskowe 11, jak w przypadku urzadzen odpaz- dzierzajacych. Równiez sposób zawieszenia tych walców na sprezynach jest taki sam. Natomiast mechanizm czeszacy 22 zlozony jest z dwóch zespo¬ lów plaskowników nozowych 23 ulozyskowanych w dwóch punktach, a mianowicie' blizej srodka na 5 wale korbowym 24 oraz w jednym koncu na precie wahacza 25. Na skutek obrotów walu korbowego 24 i ruchu wahadlowego wahacza 25 wolne konce plaskowników nozowych przeczesuja biegnac z góry na przenosnik 26 warstwe surowca. 10 PL