Wiercenie na linie ma, jak wiadomo, w porównaniu z wierceniem na zer¬ dziach, te zla strone, ze obracanie swi¬ dra wykonywane z powierzchni ziemi nie dziala z wystarczajaca pewnoscia, gdyz lina, wskutek swej elastycznosci, przenosi ruch obrotowy jedynie przy znaczniejszej deformacji i znaczniejszem natezeniu torsyjnem. Gdy wiercenie na¬ trafi na zmienne poklady skalne, szcze¬ gólnie na warstwy twarde o znacznem nachyleniu, nie da sie wtedy uniknac nie¬ regularnego obracania sie swidra. W ta¬ kim wypadku, uderzenia kolejne swidra nie pokrywaja równomiernie calego spo¬ du otworu wiertniczego, lecz raczej na¬ stepuje mocniejsze wyrabianie przez swider miejsc miekkich, a przeskakiwa¬ nie miejsc twardych; elastyczne obroto¬ we natezenie liny, gdy natrafi na opór -w obracaniu, nie przezwycieza go odra- zu, lecz dopiero po dalszem kreceniu o wiekszy kat. Gdy potem przez wzmo¬ zone, niejako wzbierane elastyczne, na¬ tezenie obrotowe opór zostanie prze¬ zwyciezony, swider obraca sie skokami odrazu o kat potrzebny dla uwolnienia liny od dodatkowego elastycznego na¬ tezenia. W ten sposób uderzenia swi¬ dra przeskakuja twardsze odcinki spo¬ du, nie wglebiajac sie w nie. Wskutek tego otwór wiertniczy nabiera ksztaltu nieokraglego, ulega zwykle skrzywieniu i nie nadaje sie do dalszego poglebia¬ nia, gdyz prawie nieuchronnie nastepuje zagwozdzenie i nieinozliwem staje sie zapuszczanie rur wiertniczych. Ponadto przy dotychczasowem wierceniu lino- wem przyrzad wiertniczy musi byc po¬ laczony z lina w sposób niedapuszcza- jacy swobodnego obracania sie liny.Wskutek tego lina zuzywa sie predzej,gdyz wykluczone sa jej naturalne ruchy obrotowe, przy zmieniajacem sie nate¬ zeniu na ciagnienie.Obecny wynalazek ma na celu usu¬ niecie powyzszych niedomagan i osiaga to w ten sposób, ze ruch obrotowy na¬ daje swidrowi przyrzad do obracania, zaopatrzony w skosnie ustawione rolki, które, przy ruchu wgóre i wdól, tocza sie po rurach lub po scianach otworu, wzdluz linji srubowych, i przez to po¬ woduja obracanie sie przyrzadu wiertni¬ czego. Przyrzad ten pracuje blisko spo¬ du otworu.Zalaczony rysunek uwidocznia przy¬ klady wykonania tego wynalazku. Na fig. 1, widzimy urzadzenie do glebokie¬ go wiercenia schematycznie przedsta¬ wione z przekrojem przez otwór wiert¬ niczy. Fig. 2 przedstawia szczególowo czesc zasadnicza przyrzadu, przedsta¬ wiona równiez na fig. 3, w innej formie wykonania. Fig. 2 i 3 sa przekrojami pódluznemi odnosnych czesci.Przyrzad obracajacy (1) (na fig. 1) umieszczony jest blisko spodu otworu wiertniczego na zwykle uzywanej pa¬ sterce (3), umozliwiajacej dowolne obra¬ canie sie na lozysku kulkowem. Paster¬ ka umocowana jest na linie (4), która przez rolke wiezowa (5) biegnie na be¬ ben (6), a po drodze zapomoca popusz- czadla (7) umocowana jest do wahacza wiertniczego (8). Wahacz poruszany jest przez korbe (9). Ponizej przyrzadu obra¬ cajacego (1) umieszczone sa nozyce (10) i swider (11). Do wewnetrznej sciany rur (12) dotykaja krazki tarciowe (13), które w pochwie przyrzadu obracajace¬ go (1) osadzone sa obracalnie na sko¬ snych osiach. Krazki tarciowe tocza sie przy ruchu wgóre i wdól wzdluz linji srubowych i wytwarzaja przez to ruch obrotowy, któr}' moze byc uzyty do obracania swidra.Przyrzad obracajacy wedle fig. 2 sklada sie z pochwy (14), w której scia¬ nach w kilku miejscach znajduja sie trójkatne okienka (15), z których wy¬ staja nazewnatrz krazki tarciowe (13).Te krazki ujete sa w sprezynowe lapki (16), obracalnie umieszczone na czopkach (17). Sprezystosc lap*ek (16) przyciska krazki do scian rur (12). Gdy zatem przesuwa sie pochwe ku górze, tarcie powoduje, ze krazki maja ten¬ dencje pozostawania wdole, wskutek tego lapka (16) obraca sie na czopku (17)y krazek (13) przylega do bardziej na¬ chylonego boku trójkatnych okienek (15) i krazki opisuja na wewnetrznej scianie rur (12) linje srubowa, wedle której po¬ rusza sie wskutek tego tez i pochwa, tak, ze ruch ku górze powoduje ruch obrotowy. Gdy natomiast rozpoczyna sie ruch ku dolowi, krazek '(13), wsku¬ tek tarcia, ma tendencje pozostawania wtyle, uklada sie wzdluz mniej nachy¬ lonego, prawie pionowego boku okien¬ ka (15) i krazek zakresla linje srubowa tak stroma, ze prawie wpada w linje pionowa, pochwa zatem odbywa ruch ku dolowi prawie ze bez ruchu obroto¬ wego. Po uderzeniu swidra, zaczyna sie znów ruch ku górze, nastepuje przez to znowu obrót o pewien kat i znów na¬ stepne uderzenie swidra i t. d. Na fig. 3 widzimy inna forme wykonania przyrza¬ du obracajacego. Swider tutaj uwieszo¬ ny jest na wewnetrznej zerdzi (18). Po¬ chwa (19) nie jest stale polaczona z ta zerdzia wewnetrzna. Krazki (13) przy¬ ciskane sa sprezyscie do wnetrza rur (12), lapki odnosne (20) jednak nie sa obra- calne. Zatem przy ruchu wgóre i wdól, opisuja krazki te sama linje srubowa tam i zpowrotem i nadaja ten sam ruch pochwie, w której sa umieszczone. Przy ruchu wgóre zazebienie pochwy (21) chwyta za zazebienie (22) przyrzadu wiertniczego i przez to sprzeglo prze¬ nosi na swider ruch obrotowy w kie- — 2 —runku na prawo. Przy ruchu ku dolowi, skosne powierzchnie zazebien (21) i (22) nie przenosza na swider ruchu obroto¬ wego pochwy w kierunku na lewo, gdyz sprzeglo jest wylaczone; pochwa odbywa swój ruch, a swider, niezalez¬ nie od niej, spada bez obrotu i uderza.Przy nastepnym ruchu wgóre naste¬ puje dalszy obrót swidra i t. d.Miedzy przyrzadem obracajacym a przyrzadem wiertniczym umiescic mozna, w miare potrzeby, kilka zerdzi wiertniczych. PL