Wynalazek niniejszy dotyczy mechanizmu po¬ pychajacego przenosnik scianowy w kopalni, w której wegiel jest strugany za pomoca struga przemieszczanego wzdluz ociosu, po przednim boku "gietkiego przenosnika, którego nacisk wy¬ wolany za pomoca mechanizmu popychajacego jest wykorzystywany do dociskania struga do ociosu weglowego. Mechanizm popychajacy jest zazwyczaj mechanizmem znanego rodzaju, skla¬ dajacym sie z popychajaco-ciagnacego dzwigni¬ ka, zamontowanego na rozpórce, która moze byc zwykla rozporka, ustawiana dla zakleszczenia jej pofriiedzy spagiem i stropem kopalni, badz tez podpierajaca strop obudowa rozparta pomie¬ dzy spagiem a stropem, przy czym dzwignik *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze twórca wynalazku jest Wesley Horace Barret. jest przylaczony do przenosnika dla przesuwa¬ nia go do przodu, gdy rozporka jest unierucho¬ miona, oraz do przesuwania do przodu rozpor¬ ki przez pociaganie jej w kierunku przenosnika, gdy rozporka ta jest zluzowana. Tego rodzaju mechanizm popychajacy bedzie w dalszym cia¬ gu opisu nazywany mechanizmem popychaja¬ cym o scisle okreslonym przeznaczeniu.Stosujac tego rodzaju urzadzenie na struga¬ nym ociosie weglowym istotne znaczenie ma to, aby rozporka nie byla podsuwana zbyt blisko do przenosnika, i aby dzwignik nie byl pozba¬ wiony mozliwosci skracania sie o taka dlugosc o jaka sasiadujacy z nim odcinek przenosnika zostaje odpychany do tylu, gdy strug przechodzi z przodu mechanizmu popychajacego. Wymaga¬ na granica Skracania dzwignika podczas przesu¬ wania do przodu rozporki jest zapewniona we¬ dlug wynalazku samoczynnie za pomoca uttlO*zliwiajacego ruch jalowy zamocowania dzwi¬ gnika pomiedzy rozporka i przenosnikiem, które to zamocowanie przewiduje pewien zakres ja¬ lowego ruchu wzdluznego podczas hydraulicz¬ nego dzialania dzwignika, przy czym ruch ten nie jest mniejszy niz robocza glebokosc struga, który odpycha do tylu odcinek przenosnika.Wynalazek jest przedstawiony na rysunku, przy czym fig. 1, jest rzutem z góry oporowej rozporki, uksztaltowanej jako podpierajacy strop zespól obudowy, wyposazony w popycha- jaco-ciagnacy dzwignik z umozliwiajacym ruch jalowy zamocowaniem, fig. 2 jest rzutem z boku zespolu z fig. 1, polaczonego z przenosnikiem, fig. 3 jest rzutem zamocowania dzwignika, w czesciowym przekroju plaszczyzna, oznaczona linia III—III na fig. 1, fig. 4^-8 sa kolejnymi ry¬ sunkami schematycznymi, ilustrujacymi dziala¬ nie popychajaco-ciagnacego dzwignika.Podpierajacy strop zespól obudowy sklada sie z dwóch rozsuwanych i zsuwanych równoleglych ram 18, z których kazda wyposazona jest w bel¬ ke spagowa 19, dwa teleskopowe stojaki 21, osa¬ dzone w obsadach 22, 23, umocowanych na belce spagowej, oraz z podpierajacej belki stropo¬ wej 24, opierajacej sie na glowicach stoja¬ ków 21. Ramy 28 sa polaczone za pomoca dwóch par poprzecznych sprezynujacych plaskowników stalowych 25, które swymi koncami sa zamoco¬ wane na podniesionej do góry przedniej czesci belki stropowej 19, oraz za pomoca poprzeczne¬ go sprezynujacego plaskownika stalowego 26, który kazdym ze swych konców jest zamocowa¬ ny pomiedzy glowica najbardziej w tyle umie¬ szczonego stojaka 21 i belka stropowa 24.Pomiedzy belkami spagowymi 19, ponizej przednich plaskowników stalowych 25 jest umie¬ szczone poprzecznie jarzmo 27, przymocowane za pomoca laczników 28 do sworzni 29, które sa osadzone na wewnetrznych bokach belek spa¬ gowych 19. W obrotowym polaczeniu laczników istnieje wystarczajacy luz aby umozliwic jarz¬ mu 27 poruszanie sie o nieznaczna dlugosc do t^lu, w kierunku zetkniecia sie jego z opora¬ mi 31, które sa umieszczone równiez na wewne¬ trznych stronach belek spagowych 19. W celu zamocowania popychajaco-ciagnacego hydrauli¬ cznego dzwignika dwustronnego dzialania 33 w srodku jarzma 27 sa zamocowane pionowo dwie sruby 32. Dzwignik 33 sklada sie z cylindra 34, zaopatrzonego w zamocowane u góry i u dolu i- plytki 35, we wzdluzne szczeliny 36, których sam. wpuszczone wewnetrzne konce srub 32 w celu wiajacego ruch jalowy, zamocowania cylindra 34 na jarzmie 27. Dzwignik wyposazony jest w drag tlokowy 37, siegajacy do przodu w kierun¬ ku przegubowego sprzezenia w miejscu 38 z bo¬ kiem gietkiego przenosnika 39. Przeciwlegle konce szczelin 36 tworza opory, które umozli¬ wiaja wzdluzny ruch cylindra 34 w jarzmie 27 na dlugosci, która nie jest mniejsza niz robocza glebokosc struga, na która przenosnik 39 jest od¬ pychany do tylu, prostopadle do nie pokazane¬ go na rysunku struga weglowego, umieszczonego na przedniej stronie tego przenosnika. Dzwig¬ nik 33 moze obracac sie dokola srub 32 w celu umozliwienia przegubowego laczenia go z prze¬ nosnikiem 39, wówczas gdy jest polozony mimo- srodowo w stosunku do podpierajacego strop zespolu obudowy.- Rozumie sie samo przez sie, ze pewna liczba podpierajacych strop zespolów obudowy opisa¬ nego wyzej rodzaju bedzie stosowana w okre¬ slonych odleglosciach jeden obok drugiego wzdluz ociosu weglowego wraz ze swymi dzwig¬ nikami 33, naciskajacymi na przenosnik 39 w celu dawania docisku, potrzebnego do strugania ociosu weglowego.Kolejnosc czynnosci zostanie teraz opisana z powolaniem sie na fig. 4—8. Na fig. 4 dzwig¬ nik 33 jest pokazany z tlokiem 41,. odsunietym od tylnego konca cylindra 34 o odleglosc, która jest co najmniej równa glebokosci struga. Pod¬ czas strugania wegla cisnienie cieczy dziala od tylnego konca cylindra na cala powierzchnie tlo¬ ka 41 i tlok ten moze ustepowac w cylindrze 34, gdy strug przechodzi nie powodujac opierania sie go o tyl cylindra 34. Gdy ocios weglowy przesunie sie do przodu wskutek kolejnego przemieszczania sie struga weglowego, to tlok przesunie sie w kierunku przedniego konca cy¬ lindra 34 (fig. 5) i w tym polozeniu lub jeszcze przed tym polozeniem osiaga sie taki stan, ze trzeba przesunac do przodu caly podpierajacy strop zespól obudowy. Pelna powierzchnia tlo¬ ka 41 zostaje w tym celu pozbawiona nacisku plynu i nacisk jego zostaje skierowany do przed¬ niego konca cylindra 34, na pierscieniowa po¬ wierzchnie tloka 41, powodujac to, ze cylinder 34 najpierw bedzie przesuwal sie do przodu do¬ póty, dopóki sruby 32 w jarzmie 27 nie spotka¬ ja sie z tylnymi koncami szczelin 36 (fig. 6). Je¬ zeli bedziemy kontynuowali ten nacisk plynu, to wówczas podpierajacy strop zespól bedzie przesuwany do przodu dopóty, dopóki tlok 41 nie oprze sie o tylny koniec cylindra 34 (fig. 7). utworzenia sworzniowo-szczelinowego, umozli- Podpierajacy strop zespól obudowy zostaje w — 2 —tym swoim polozeniu ponownie rozparty pomie¬ dzy spagiem i stropem kopalni, po czym nacisk plynu zostaje przestawiony na druga strone tlo¬ ka 41. Powoduje to, ze cylinder 34 przesunie sie do tylu na odleglosc jaka wyznaczy wspólpraca srub 32 ze szczelinami 36 i nie zostana osiagnie¬ te warunki przedstawione na fig. 8, gdzie sruby 32 stykaja sie przednimi koncami szczelin 36.Tlok 41 znajduje sie zatem w pewnej odleglo¬ sci od tylnego konca cylindra 34, a to umozliwia przenosnikowi ustepowanie gdy strug przecho¬ dzi z przodu podpierajacego strop zespolu obu¬ dowy, bez powodowania opierania sie tloka 41 o tylny koniec cylindra 34.W ten sposób jest widoczne, ze urzadzenie ru¬ chu jalowego, utworzone ze srub 32 i szczelin 36 samoczynnie zapewnia wymagana wielkosc co¬ fajacego sie przesuwu tloka 41 w cylindrze 34, nawet gdy podpierajacy strop zespól obudowy jest najdalej przesuniety do przodu.Mozna przesuwac po kolei kazdy podpierajacy strop zespól bez przerywania czynnosci struga¬ nia wegla, gdyz potrzebny nacisk na przenos¬ nik 39 moze byc zasadniczo uzyskiwany za po¬ moca dzwignika 33 podtrzymujacego strop ze¬ spolu obudowy, sasiadujacego z zespolem prze¬ suwanym do przodu. PL