Wynalazek dotyczy zladu turbin paro¬ wych do napedu pradnic w polaczeniu z u- rzadzeniem pomocniczej turbiny na dodat¬ kowym wale w celu lepszego wykorzysta¬ nia rozprezania sie pary bez zbytniego po¬ wiekszania rozmiarów calego urzadzenia.W podobnych wypadkach stosuje sie zazwyczaj znaczne szybkosci, aby otrzymac korzystny spólczynnik wydajnosci i zmniej¬ szyc, o ile mozna ilosc, wielkosc, wage i koszt maszyn, co sie osiaga przez zastoso¬ wanie mozliwie najwiekszych szybkosci.W urzadzeniach takich powstaja trud¬ nosci, polegajace na tern, ze nie latwo jest wybrac dostateczny przekrój przewodów do osiagniecia calkowitego rozprezenia pa¬ ry w lopatkach niskiego cisnienia. Sily od¬ srodkowe zmuszaja do zmniejszenia wyso¬ kosci lopatek, jak równiez i to, ze nadmier¬ nie dlugie lopatki w porównaniu ze sredni¬ ca wirnika z uwagi na znaczne róznice szyb¬ kosci i przekrojów daja mala wydajnosc.Przy malem cisnieniu w skraplaczu, co jest konieczne ze wzgledu na wydajnosc je¬ go, objetosc pary odlotowej ogromnie wzra¬ sta i powoduje znaczne straty na tarcie, o ile para przeplywa przez polaczone z chlodnia kanaly z duza szybkoscia. Aby zas tego uniknac, nalezy znacznie zwiek¬ szac przekrój tych kanalów.Aby zapobiec wymienionym stratom energji, zawartej w parze odlotowej, stoso¬ wano wiele sposobów. Wszystkie jednak dotychczasowe próby prowadzily do zlozo¬ nych albo nienadajacych sie do wykona¬ nia urzadzen, wydluzajacych jednoczesnie sama turbine, co stanowi powazna wade, wymaga bowiem wiekszych budynków, u-niemozliwiajac czestokroc ustawienie da¬ nego zladii. * * ' Aby 4skrócic przewody, prowadzace pa¬ re odlotowa do skraplacza, próbowano wy¬ konywac turbine i skrapJacz, jako nieroz¬ laczna calosc. Prowadzi to jednak znowu do wydluzenia agregatu i zmusza obliczac cala turbine na mniejsza szybkosc biegu, stosownie do wymagan sekcyj niskiego ci¬ snienia.W turbogeneratorach próbowano wresz¬ cie ustawiac dwie szeregowo polaczone tur¬ biny, które napedzaly dwie odrebne wla¬ czone równolegle pradnice, poru$zane z jednakowa lub rózna szyhkoscia* Turbina niskiego cisnienia wydaje w takim zespole jednakowa albo nawet wieksza prace w po¬ równaniu z turbina wysokiego cisnienia. W takich zespolach mozna wprawdzie zapo¬ biec pewnym brakom, zwiazanym z wydlu¬ zeniem turbiny, kosztem jednak powazne¬ go zwiekszenia wagi i kosztu agregatu, oraz przestrzeni szczególniej, jezeli turbina ni¬ skiego cisnienia zbudowana zostanie dla malej szybkosci ruchu, jaka jest niezbedna w celu nalezytego wyzyskania ostatniego szeregu lopatek turbiny.Próbowano wreszcie wprawiac w ruch pradnice od dwu turbin, które ustawiano szeregowo w taki sposób, ze osie turbin by¬ ly wzgledem siebie równolegle. W takim razie jedna albo obie turbiny przenosza energje zapomoca przekladni mechanicz¬ nej. Wobec duzej srednicy, jaka nalezy stosowac dla turbin niskiego cisnienia, aby otrzymac niezbedny przekrój ostatniego szeregu lopatek, korzystac przytem trzeba, o ile turbiny leza obok siebie, z kól zeba¬ tych znaczne] srednicy, trudnych do wyko¬ nania i kosztownych. Jezeli zas turbiny u- stawic w szeregu po obu stronach przeklad¬ ni, calosc zostaje zbyt wydluzona.W mysl wynalazku chodzi o urzadzenie, które pozwala usunac trudnosci wyzej wspomniane tak, aby mozna bylo budowac wielkie turbiny parowe o mozliwych wy¬ miarach, a stosunkowo malej wadze, i nie¬ wielkim kosztem, osiagajac jednoezesnie wysoki wspólczynnik wydajnosci. Turbiny te znamienne sa iswa mala objetoscia.Wynalazek stosuje sie do turbogenera¬ torów, w których wieksza czesc szeregów lopatek oprawiona jest na szybko wiruja¬ cym wale. Reszta lopatek, w których od¬ bywa sie ostateczne rozprezanie pary, u- mocowana jest na wale dodatkowym, wi¬ rujacym wolniej od pierwszego. Waly spre¬ zone sa elektrycznie lub mechanicznie i moga pracowac równolegle.Wal glówny biegnie przytem poziomot wal zas pomocniczy pionowo lub ukosnie, wobec czego komore skraplacza mozna la¬ czyc bezposrednio z komora turbiny.Mozna takze ulstawic wal glówny po¬ ziomo, wal pomocniczy równiez poziomo lub prawie poziomo, zaraz za walem glównym w taki sposób, ze para, opuszczajaca ostat- mi szereg lopatek walu glównego, przecho¬ dzi bezposrednio do lopatek walu dodatko¬ wego bez stosowania dluzszych przewodów.Inne wlasciwosci wynalazku zawiera opis ponizszy.Rysunek przedstawia szereg przykla¬ dów wykonania wynalazku, przyczem fig. 1 wyobraza przekrój turbiny wzdluz walu pomocniczego i zawiera szczególy ukladu obu walów, a fig. 2—5 inne przyklady wy¬ konania.Wyzej wspomniane wlasciwosci osia¬ gnac przytem mozna zapomoca róznych dodatkowych urzadzen, sprzegajacych .oba waly do pracy równoleglej.Turbina glówna (fig. 1) jest to turbina typu osiowego z poziomym glównym wa¬ lem. Porusza ona pradnice bezposrednio z mozliwie duza liczba obrotów. Para odlo¬ towa tej turbiny przeplywa rura 2 do lo¬ patek 3 walu pomocniczego 4, ustawionego pionowo lub prawie pionowo. Wal pomoc¬ niczy lezy zazwyczaj pod walem turbiny glównej i zboku tego ostatniego. Opuszcza¬ jac ostatni szereg lopatek, para przechodzi _ 2 —bezposrednio do skraplacza 5, nie przeply¬ wajac przez zadne przewody dodatkowe.Czesc górna walu pomocniczego 4 przecho¬ dzi przez rure 2 pary odlotowej nazewlnatrz przy pomocy odpowiedniej dlawnicy 6. Wal teri wprawia w ruch dodatkowa pradnice 7, wlaczona równolegle z glówiia pradnica ze¬ spolu. Czesc pomocnicza turbiny porusza sie z mniejsza iloscia obrotów. Budowa jej odpowiada znacznym ofojetoseiom pary, wobec czego para rozprezac sie moze ko¬ rzystnie az do ostatniej sekcji lopatek.Cz^sc pomocnicza turbiny--daje niewiele pracy i posiada zazwyczaj od trzech do czterech szeregów lopatek. Cisnienie pary pomiedzy dwiema czesciami turbiny nale¬ zy wybrac w taki sposób, by w turbinie glównej para mogla sie rozprezac bez prze¬ szkód i odplywala rura 2 z niewielka szyb¬ koscia, aby wymiarów tej rury nie trzeba bylo niepomiernie powiekszac.Dolna czesc walu pomocniczego 4 prze¬ chodzi przez dno skraplacza 5 przy pomo¬ cy dlawnicy 8 i opiera sie w lozysku 9, al¬ bo tez moze byc podtrzymywana wskaza¬ nym na fig. 2 sposobem. W takim razie czesc walu tworzy czop, który opiera sie w lozy¬ sku 10 bezposrednio pod lopatkami. Nale¬ zy wówczas odpowiednio przystosowac bu¬ dowe czesci górnej skraplacza, która sta¬ nowi podstawe lozyska 10.Na fig, 3 wal pomocniczy 4 lezy pozio¬ mo pod walem turbiny glównej i pradnicy // w ten przytem.; sposjSb, ze rura 2,: odpro¬ wadzajaca pare-z^turbiny / do turbiny.ipo- mochiczef 3, moze byc4 stosunkowo krótka.Z turbiny pomocniczej 3 para przechodzi do skraplacza 5, który stanowi przedluze¬ nie komory tej turbiny. Wirnik pomocni¬ czy osadzony jest na wale 4 w lozyskach 12, ustawionych po obu stronach pradnicy pomocniczej 7.Na fig. 4 i 5 czesc pomocnicza turbiny oddaje sile na wal glówny 13 zapomoca przekladni zebatej. Na filg, 4 wal pomocni¬ czy 4 ustawiony jeist pionowo, na fig. 5— ukosnie, W obu wypadkach zastosowane sa kola stozkowe 14 i 15, przenoszace sile z walu 4 na wal 13. Stosowac mozna równiez kola cierne, przekladnie slimakowa albo in¬ ne odpowiednie polaczenie obu walów.Korzystny uklad komory do pary wlo¬ towej do turbiny pomocniczej przedstawia¬ ja fig, 3, 4 i 5. Taka komora moze zawsze znalezc zastosowanie. Sklada sie ona z o- slony pierscieniowej 16, w postaci rury spi¬ ralnej. Przekrój rury, zaczynajac od wllotu, stopniowo maleje, W tych warunkach lo¬ zysko 12 walu 4 ustawione byc moze bez¬ posrednio przed zaopatrzonym w lopatki wirnikiem^. Lozyska przeto po obu stronach wirnika sfaija sie zbyteczne. Koniec górny rury odlotowej moze- posiadac elastyczny krócieCj latwo zdejmowany. PL