Wiadomo, ze czas trwania dzialania polaczen rteciowych, które stosowane sa przy wytwarzaniu aldehydu octowego z acetylenu, mozna powiekszyc przez to, ze do reakcyjnej mieszaniny dodaje sie slabych srodków utleniajacych. Dzialaja one przytem tak, ze wydzielona rtec zamieniaja w rteciowa sól. W przeci¬ wienstwie do tego, stwierdzono, ze do tego samego celu mozna z korzyscia uzyc tlenu, gdy sie go doprowadzi w takiej malej ilosci, ze nie wejdzie on w istotna reakcje z acetylenowemi pro¬ duktami osadu.Mozna przepuszczac, np., gazowy tlen w odpowiedniej ilosci równoczesnie z acetylenem, ustawicznie lub z przer¬ wami, przez reakcyjna ciecz lub do niej; mozna jednak takze postepowac tak, ze doplyw acetylenu bedzie sie przerywac od czasu do czasu, a wtedy bedzie sie przesylac ilosci tlenu, sluzace do prze¬ twarzania katalizatora rteciowego. Wresz¬ cie mozna takze przylaczanie sie ace¬ tylenu i przetwarzanie katalizatora usku¬ tecznic przez przeprowadzenie tlenu do reakcyjnej cieczy w oddzielnych na¬ czyniach.Przyklad 1. 500 g kwasu siarkowego 10% — to- wego zaprawia sie 5—10 g tlenku rte¬ ciowego i ogrzewa do 70—80°. Przez zagrzana mieszanine przepuszcza sie pod¬ czas mieszania strumien nadmiaru ace¬ tylenu, do którego dodaje sie stale, lub z przerwami, male ilosci tlenu. Chlo¬ dzone plóczki pochlaniaja z odchodza¬ cej mieszaniny gazowej utworzony alde¬ hyd octowy. Pozostajacy gaz moze byc napowrót przesylany do naczynia re-akcyjnego. Przy wykonaniu procesu w obiegu kolowym postepuje sie w ten sposób, ze do pozostalych gazów do¬ prowadza sie kazdorazowo odpowiednia zuzytemu acetylenowi ilosc swiezego acetylenu, podczas gdy równoczesnie sta¬ rac sie nalezy o to, azeby w obiegaja¬ cej mieszaninie gazowej istnial stale pe¬ wien procent]gazowego tlenu, np. 20—25°/0- Mozna poslugiwac sie takze mala iloscia tlenu, jak równiez w odpowiednich ra¬ zach uzyc takze wieksze ilosci tlenu; np., pomiedzy 10—40°/0 osiaga sie dobre rezultaty, chociaz te wartosci nie maja oznaczonych granic. W kazdym wypad¬ ku nalezy doprowadzic tylko taka ilosc tlenu, azeby on oczywiscie nie wszedl w reakcje z produktami przylaczenia ace¬ tylenu.Mozna po za tern z korzyscia elektro¬ litycznie wytwarzac potrzebny tlen w sa¬ mej cieczy reakcyjnej. Przytem poste¬ puje sie np. w ten sposób, ze przestrzen reakcji uksztaltowuje sie jako przestrzen anodowa, przez która przesyla sie prad elektryczny o stosownej sile. Natezenie pradu utrzymuje sie tak niskie, ze wolny tlen zostaje zuzywany zupelnie, lub w przyblizeniu zupelnie, do utlenienia soli rteciowej. Krazaca mieszanina ga¬ zowa sklada sie wtedy prawie z czyste¬ go acetylenu. Przetwarzanie moze byc przeprowadzane ustawicznie, mozna tyl¬ ko od czasu do czasu doprowadzac prad.Przylaczanie acetylenu i przetwarzanie katalizatora mozna uskuteczniac w od¬ dzielnych naczyniach.Dalsze rozwiniecie wynalazku polega na tern, ze traktowanie katalizatora rteci w cieczy reakcyjnej tlenem, przyczem tlen moze byc wytwarzany elektrolitycz¬ nie, odbywa sie w obecnosci odpowied¬ nich przenosników tlenu, jak sole zela¬ za, polaczenia vanadinowe i t. d., które moga byc uzyte tak w stopniu tlenku, jak tez w stopniu niedotlenku.Przyklad 2. 500 g kwasu siarkowego 10°/0-towe- go zaprawia sie z 10 g tlenku rtecio¬ wego i 15 g wodnego siarczanu zela¬ zowego, i ogrzewa sie do 70—80°, prze¬ puszczajac strumien nadmiaru acetylenu.Równoczesnie wlacza sie prad staly o 0,5—1,0 Amp. za posrednictwem ano¬ dy, zlozonej z odpowiedniego metalu, np. z platyny. Katoda, np. z olowiu, urza¬ dzona jest swobodnie w specjalnej, dia- fragma oddzielonej przestrzeni, lub w cie¬ czy reakcyjnej. W ostatnim wypadku wzbogaca sie krazaca ilosc gazu kazdo¬ razowo wodorem i zostaje od czasu do czasu zastapiona swiezym acetylenem.Natezenie doprowadzanegopradu elek¬ trycznego dobiera sie tak niskie, ze ilosc tlenu mieszaniny gazowej nie wznosi sie ponad kilka procent (np. do 4%), z dru¬ giej strony tak wysokie, ze predkosc pochlaniania acetylenu (w tym wypadku okolo 20 1 na godzine) nie obniza sie.W ten sposób udaje sie przeprowadzac nieprzerwalnie i ze znakomitym (w przy¬ blizeniu ilosciowym) zyskiem acetylen w aldehyd octowy.Zapomoca niniejszego sposobu unika sie niezaleznego, od acetylenowego pro-, cesu przylaczania, przetwarzania srodka utleniajacego, wzgl. metalicznej rteci, co oznacza wielka techniczna zalete, a uni¬ kniecie tworzenia sie kwasu octowego, oprócz najwyzej sladów, czyni zbytecz- nem niewygodne segregowanie produktów koncowych, jak równiez stosowanie spe¬ cjalnego materjalu dla systemu plóczek. PL