Wynalazek dotyczy sposobu wykony¬ wania reakcyj chemicznych, jak równiez przyrzadu, w którym reakcje maja byc wy¬ konywane.Wedlug wynalezionego sposobu prze¬ puszcza sie gaz, np. wodór, tlen, azot, badz polaczenie wodorowe, np. metan, badz tez mieszanine niektórych tych gazów, pomie¬ dzy przynajmniej dwiema elektrodami, po¬ miedzy któremi odbywa sie wyladowywa¬ nie elektryczne. Gaz przeplywa w ten spo¬ sób, ze musi przejsc przez strefe jonizacji, w której dzialaja promienie katodowe wy¬ dzielane przez jedna z elektrod tak, ze gaz przeplywa przez zestaw rur, tworzacych elektrode. Elektrody te sa umieszczone naprzeciw elektrody znaku odmiennego i czesciowo otoczone substancja, która ma z gazem reagowac. Reakcja miedzy gazem i substancja, która moze byc równiez gazem, badz tez substancja nie gazowa, odbywa sie glównie wewnatrz zestawu rur, poza przestrzenia ograniczona elektrodami, w której odbywa sie wyladowywanie elek¬ tryczne.Gdy pomiedzy elektrodami odbywaja sie wyladowywania elektryczne, gaz znajduja¬ cy sie pomiedzy elektrodami zostaje jonizo^ wany czesciowo przez wyladowywanie, to jest przez zderzenie sie z czasteczkami, które przenosza prad elektryczny podczas wyladowywali, czesciowo przez dzialanie promieni katodowych, wysylanych przez plaszczyzne elektrody rurowej, o która czasteczki uderzaja. Czasteczki te sa badz elektrodami, badz jonami, które wpoblizuelektrody wielorurowej zyskuja duza e- nergje kinetyczna.Najwiecej jonów zawiera ta czesc gazu jonizowanego, znajdujacego sie pomiedzy elektrodami, która tworzy bardzo cienka warstwe bezposrednio wpoblizu wylotu rur tworzacych elektrode, przyczem wylo¬ ty te znajduja sie naprzeciw elektrody zna¬ ku przeciwnego. Warstwe te nazywamy k * strefa jonizacji. Elektroda wielorurowa jeSt zazwyczaj chlodniejsza, niz inne elek¬ trody dzieki przeplywowi cieczy lub chlod¬ nego gazu. Moze to byc ciecz, z która gaz jonizowany winien reagowac, badz ciecz, która sluzy do absorbowania produktów reakcji.Promienie katodowe, które wydziela powierzchnia elektrody wielorurowej, mo¬ ga byc zródlem jonizacji szczególnego ro¬ dzaju, rózniacej sie od jonizacji powstalej przez wyladowywanie, chociaz obydwa ro¬ dzaje jonizacji powstaja równoczesnie i sa do pewnego stopnia zalezne jedna od dru¬ giej.Przez zderzenie elektronów i jonów ze stosunkowo chlodna powierzchnia elektro¬ dy wielorurowej, wydzielaja sie z niej pro¬ mienie katodowe. Cienka warstwa joniza¬ cji, znajdujaca sie bezposrednio wpobli¬ zu wylotów rur elektrody wielorurowej, moze byc przez rury wsysana, badz spre¬ zana, aby jony nie mogly sie rozpraszac i niknac pomiedzy elektrodami, pomiedzy któremi odbywa sie wyladowywanie elek¬ tryczne.Dzieki temu, ze gaz jonizowany prze¬ chodzi przez rury o malej srednicy, elek¬ trycznosc dodatnia zostaje w gazie oddzie¬ lona od elektrycznosci ujemnej i powstaje znaczna nadwyzka jonów jednego znaku.Poza przestrzenia pomiedzy elektroda¬ mi, w której odbywa sie wyladowywanie elektryczne, w samych rurach nastepuje reakcja chemiczna pomiedzy gazem joni¬ zowanym i inna substancja, która moze byc gazem, ciecza mniej lub wiecej lotna badz cialem stalem, latwo topliwem, Przyrzad do wykonywania sposobu sklada sie z urzadzenia, wytwarzajacego wyladowywanie elektryczne, jak równiez wysylajacego promienie katodowe z po¬ wierzchni dostatecznie chlodnej. Urzadze¬ nie moze miec dwie badz wiecej elektrod.Przyrzad posiada równiez urzadzenie, dzieki któremu na gaz, który ma reagowac z inna substancja, dzialaja promienie ka¬ todowe, oraz zapomoca którego gaz otrzy¬ muje dostateczny ladunek elektryczny.Moze to byc elektroda, skladajaca sie z wiazki cienkich rur, przez które gaz prze¬ plywa i które sa przynajmniej czesciowo zanurzone w substancji, na która ma rea¬ gowac gaz jonizowany. Rury te moga byc wykonane z platyny, paladu, niklu, miedzi, zelaza, cynku, glinu lub podobnego meta¬ lu. Moga one byc pokryte czernia meta¬ liczna, badz warstwa elektrolitu.Sciany rur moga na pewnej dlugosci miec drobne otwory.Dla chlodzenia elektrody wielorurowej, okolo rur badz miedzy niemi przeplywa ciecz lub zimny gaz.Elektroda przeciwlegla elektrodzie wie¬ lorurowej moze sie skladac z plyty badz z zestawu drutów lub ostrzy, wykonanych z metalu lub z wegla.Elektroda moze byc ogrzewana zapo¬ moca wyladowywan, powstajacych pomie¬ dzy elektrodami lub tez przez opornik za¬ pomoca od zewnatrz doplywajacego pradu badz zapomoca luku Wolty.Zamiast dwóch elektrod przyrzad mo¬ ze miec trzy, przyczem trzecia ma ksztalt siatki równoleglej do elektrody wieloruro¬ wej.Dla zrozumienia przebiegu procesu na¬ lezy wyjasnic teorje, na której opiera sie ten proces. Jako. przyklad, mozna rozpa¬ trzyc wypadek, w którym stosowane sa dwie równolegle, poziome elektrody, o sto¬ sunkowo duzej plaszczyznie metalicznej (fig. 1). Anoda M jest umieszczona ponad katoda P, która jest elektroda wieloruro¬ wa. Gdy jedna elektroda, np„ anoda, iest — 2 —ciepla, badz gdy obydwie elektrody sa cie¬ ple, bedac ogrzewane przez pole elektrycz¬ ne lub w inny sposób, przyczem tempera¬ tura jest dostatecznie niska, tak, ze po¬ wierzchnia elektrod wysyla bezposrednio tylko jony dodatnie, to jony przenoszace prad elektryczny sa od poczatku doswiad¬ czenia jednego znaku, a mianowicie do¬ datnie.Jony dodatnie, o szybkim ruchu, wy¬ twarzaja inne jony, mianowicie jonizuja przez zderzenie drobiny gazu, znajdujace sie wpoblizu katody oraz, uderzajac o po¬ wierzchnie katody, udzielaja jej dostatecz¬ nie duzo energji, dzieki której elektrony, znajdujace sie w warstwie metalu wpo¬ blizu powierzchni, wychodza tak, jak gdy¬ by metal byl rozzarzony.Przez znaczne zwiekszenie natezenia pola elektrycznego, jony dodatnie bezpo¬ srednio wpoblizu powierzchni katody po¬ siadaja energje kinetyczna znacznie wiek¬ sza, niz wtedy, gdy znajduja sie w niedu¬ zej od niej odleglosci. Jonizacja, która jest rezultatem zderzenia sie jonów dodatnich z drobinami gazu, zachodzi faktycznie w warstwie gazu, znajdujacej sie na po¬ wierzchni katody.Jony dodatnie wymagaja duzo energji, aby mogly jonizowac. Gdy pod dzialaniem silnego pola, które znajduje sie bezposred¬ nio wpoblizu katody, jony zostaja do niej zblizone, zyskuja one energje dostateczna.Elektrony wysylane przez katode, wsku¬ tek zderzenia sie z nia jonów dodatnich, nie sa wyrzucane przez powierzchnie me¬ taliczna ze znaczna szybkoscia.Elektrony o malej szybkosci sa najbar¬ dziej pochlaniane i dzialaja najbardziej jo¬ nizuj aco.Elektrony lacza sie z drobinami gazu i tworza jony ujemne. Jony wiec dodatnie i ujemne stykaja sie w przestrzeni przyle¬ glej do katody i znajduja sie we wzajem¬ nej zaleznosci.Pole elektryczne powinno miec duze natezenie tylko bezposrednio wpoblizu katody. Zgeszczenie pola elektrycznego na katodzie wywolywu je równiez znaczna koncentracje jonów na jej powierzchnj- 0 ile katoda jest wielorurowa i o ile w rurach gaz stale ssie sie badz spreza* io moze nastapic znaczne skoncentrowania jonów na powierzchni równiez wewnatrz katody. Jest godne uwagi* ze .w gazie ssa¬ nym nastepuje rozdzielenie obydwu elek¬ trycznosci.Wspólczynnik dyfuzji dla jonów ujem^ nych jest wiekszy, niz dla jonów dodatnich, przyczem róznica jest bardziej widoczna przy gazach suchych, niz przy gazach wil¬ gotnych. Jony ujemne sa bardziej ruchli¬ we. Szybsza dyfuzja jonów ujemnych wy¬ jasnia dlaczego gaz jonizowany, normalnie elektrycznie neutralny, zupelnie nie nala¬ dowany (ladowanie jest jednoczesnie do¬ datnie i ujemne) otrzymuje ladunek do¬ datni, gdy przejdzie przez rury elektrody.Poza tern jonizacja zalezy równiez od metalu. Nadmiar jonów dodatnich nad u- jemnemi jest np. wiekszy, gdy gaz przej¬ dzie przez rury cynkowe, niz gdy przecho¬ dzi przez rury miedziane, Wogóle przy tych procesach odbywa sie silna jonizacja warstwy gazu na po¬ wierzchni elektrody zimnej, badz troche cieplej, która wskutek uderzenia czasteczek naladowanych wysyla elektrony oraz od¬ dzielanie obydwu rodzai elektrycznosci w gazie jonizowanym, ssanym przez rury, W wypadku, gdy anoda sklada sie z wielu rur, temperatura katody powinna byc bardzo wysoka, np. odpowiadajaca zabar¬ wieniu jasno-zóltemu. Katoda rozgrzewa sie wskutek uderzen jonów dodatnich, nad¬ chodzacych z anody. Mozna katode jeszcze bardziej rozgrzac zapomoca zródla ze¬ wnetrznego, np. opornika. Metale pobudzo¬ ne przez dzialanie wysokiej temperatury * wysylaja elektrony. Elektrony w ruchu sa promieniami katodowemi. Jonizuja one gaz bezposrednio zapomoca promieni Rentge¬ na, które powstaja, gdy elektrony zderza sie z drobinami gazu. Proces jonizacji — 3 —wyzwala jony dodatnie i elektrony. Gdy od poczatku mamy pewna ilosc elektronów, to dzieki polu elektrycznemu, które daje im ruch dostatecznie szybki, powstaja e- lektrony, które znów wywolywuja powsta¬ wanie innych elektronów i t. 4- Liczba e- lektronów zmniejsza sie jednak wskutek tego, ze elektrony lacza sie z jonami do- datniemi i tworza systemy neutralne oraz lacza sie z drobinami neutralnemi i tworza jony ujemne.Ruchliwosc elektronów wzrasta znacz¬ nie, gdy zwieksza sie sila elektromoto¬ ryczna.Poniewaz szybkosc elektronów jest bardzo duza, czesc ich nie zostaje pochla¬ niana przez drobiny i jony. Elektrony nie pochloniete uderzaja anode i ja ogrzewa¬ ja; nalezy sztucznie anode chlodzic, badz utrzymac temperature niewysoka. Uderze¬ nie elektronów nietylko ogrzewa ciala u- derzone, ale wywolywuje wydzielanie pro¬ mieni Rentgena oraz elektronów odbitych, czyli odbitych promieni katodowych.Elektrony, wychodzace z katody rozza¬ rzonej, sa promieniami katodowemi pier- wotnemi. Gdy te promienie napotkaja po¬ wierzchnie anody, wysyla ona promienie katodowe wtórne, które rozchodza sie we wszystkich kierunkach. Zjawisko to jest znane jako rozproszone odbicia promieni katodowych. Promienie katodowe, wycho¬ dzace z plaszczyzny uderzonej, beda pro¬ mieniami odbitemi. Sa one bardzo slabe i dzialaja bardzo jonizujaco, ale tylko w nie¬ duzej odleglosci od powierzchni anody u- derzonej.Anoda powinna sie skladac z wielu rur, aby stale mozna bylo ssac gaz jonizowany z powierzchni anody do wnetrza rur. W ten sposób oddziela sie obydwa rodzaje • elektrycznosci w ssanym i jonizowanym gazie, analogicznie do rozdzialu, o którym byla wyzej mowa.W wypadku, gdy urzadzenie sklada sie z dwóch elektrod R i S (fig. 4) takich, ja¬ kie uzywa sie do luków elektrycznych, obydwie elektrody sa rozzarzone zapomo- ca luku, który przechodzi gdy polaczy sie Si S z zaciskami baterji, badz dynamo- maszyny o niskiem napieciu i zetknie sie je przez chwile.Trzecia elektroda znajduje sie wpo- blizu luku i sluzy, jako anoda. 0 ile wy- konywuje sie reakcje gazu i cieczy, to a- node dodatkowa skladajaca sie z rur na¬ lezy umiescic pod obydwiema elektrodami R i S; o ile wykonywuje sie reakcje ga¬ zów, to nalezy anode umiescic ponad niemi.Jedna z elektrod R i anode wieloruro- wa P laczy sie z obydwoma zaciskami ba¬ terji, badz dynamomaszyny o wysokiem napieciu; anode wielorurowa mozna utrzy¬ mywac chlodna.Jedyna róznica, w porównaniu z urza¬ dzeniem powyzej opisanem, polega na tern, ze rozzarza sie katode czesciowo zapomo- ca luku, czesciowo przez wyladowanie lub w inny sposób, np. przez ogrzanie zapomo- ca opornika i t. d.Na zalaczonym rysunku przedstawiono schematycznie kilka przykladów wykona¬ nia przyrzadu, w którym mozna wykonac wynaleziony sposób postepowania. Fig. 1 przedstawia przekrój pionowy jednego z przykladów; fig. 2 — przekrój poprzeczny wedlug linji A—B fig. 1, fig. 3 przed¬ stawia odmiane wykonania przyrzadu; fig. 4 daje przekrój pionowy drugiej formy wy¬ konania przyrzadu; fig. 5 — przekrój we¬ dlug linji C—D fig. 4; fig. 6 — przekrój czesci przyrzadu, wedlug odmiennego wy¬ konania trzeciego.Przyrzad, przedstawiony na fig. 1 i 2, sklada sie z walcowatego metalowego zbiornika a, w nachylonem dnie którego znajduje sie rura wylotowa z kurkiem.Zbiornik ma dwie rury c i d z kurkami; przez pierwsza plynie do zbiornika ciecz traktowana, a przez druga zostaje wessa- ny do przyrzadu gaz.W zbiorniku a znajduje sie plyta p z otworami o srednicy od 2 do 4 mm. Plyta — 4 —ta jest zupelnie plaska i pozioma, wykona¬ na z metalu, np. aluminjum, cynku, zelaza, miedzi, niklu, platyny, paladu i t. d. Jest ona szczelnie umocowana na brzegu we¬ wnetrznym zbiornika a. W otworach plyty p sa osadzone rury / z tegoz metalu, co i plyta, majaca zazwyczaj srednice od 2 do 4 mm, a grubosc od 0,2 do 0,6 mm. Moga one byc zewnatrz pokryte czernia platyny, paladu, rodu, niklu badz równiez bardzo cienka warstwa elektrolityczna tych me¬ tali.Na górnym brzegu zbiornika a znajduje sie przykrywa e z materjalu izolacyjnego, np. kwarcu, która szczelnie zamyka zbior¬ nik a. W górnej czesci przykrywy znajdu¬ je sie metalowa elektroda m zupelnie pla¬ ska, równolegla do dziurkowanej plyty p.Zboku przykrywy znajduje sie rura / z kurkiem, przez która gaz doplywa do przy¬ krywy. Zamiast elektrody m wewnatrz przykrywy e, moze sluzyc, jako elektro¬ da, sama przykrywa, dno której jest wtedy wykonane z metalu. Elektroda jest pola¬ czona z jednym biegunem zródla elek¬ trycznosci o wysokiem natezeniu v, np. ba- terja badz dynamomaszyna, z drugim bie¬ gunem której jest polaczona plyta p.Przyrzad moze byc równiez tak wyko¬ nany, ze przykrywa e stanowi podstawe, a zbiornik z rurami czesc górna, tak jak przedstawiono na fig. 3.W przyrzadzie tego rodzaju wykonywa sie reakcje gazów, oraz gazu i substancyj lotnych. Niema wtedy rury c, przez która doplywa ciecz, jak na fig. 1; zamiast niej mamy rure d, która niekiedy jest równiez zbyteczna. Przez rure b uchodza gaz i pa¬ ry, które sie wytworzyly w zbiorniku a; przez rure f wchodzi gaz. Rury te maja na pewnej dlugosci male otwory i. Zbiornik a moze miec równiez przekrój prostokatny.W tym wypadku plyta p jest równiez pro¬ stokatna.Drugie wykonanie przyrzadu, przed¬ stawione na fig. 4 i 5, sklada sie z metalo¬ wego zbiornika a o przekroju prosto¬ katnym, zamknietego u góry zapomoca dziurkowanej plyty p, przez która przecho¬ dza rury /. W dnie zbiornika a znajduje sie rura wylotowa 6, a w jednej z bocz¬ nych scian — rury c i d, przez które do¬ plywa ciecz traktowana/wzglednie uchodzi gaz. Przykrywam z materjalu izolacyjne¬ go, np. z kwarcu, jest szczelnie umocowa¬ na na górnym brzegu zbiornika a. Ma ona rure /, przez która gaz doplywa. Szereg S elektrod s (fig. 5) z metalu, badz wegla przechodzi przez wierzch przykrywy e.Dwa równolegle prety metalowe n i n1 sa przymocowane do metalowego statywu o1 z przegubem q, tak, ze zapomoca regulato¬ ra r mozna prety przyblizyc i oddalic od elektrod s. W polozeniu spoczynku prety n i n1 leza w plaszczyznie poziomej i sa polaczone z jednym biegunem zródla elek¬ trycznosci u o niskiem natezeniu, a elektro¬ dy s sa polaczone z drugim biegunem. Pre¬ ty n i n1 tworza elektrode pomocnicza R, która zapala luk elektryczny, powstajacy pomiedzy elektrodami s i plyta p.Aparat opisany moze byc tez tak wy¬ konany, ze podstawe jego stanowi przykry¬ wa e, a górna czesc tworzy zbiornik a. W tym wypadku zbiornik ma w jednej ze scian bocznych tylko jedna rure d, przez która wchodzi gaz traktowany. W wykona¬ niach opisanych i przedstawionych na ry¬ sunku plyta p tworzy z rurami t i zbiorni¬ kiem a jedna elektrode, która nazywamy elektroda wielorurowa i oznaczamy przez litere P.Czwarte wykonanie przyrzadu jest cze¬ sciowo przedstawione na fig. 6. W tern wy¬ konaniu trzecia elektroda x jest umie¬ szczona pomiedzy wielorurowa elektroda p i zwykla elektroda M badz S, jak przed¬ stawiono na rysunku. Elektroda x jest siat¬ ka metalowa o duzych otworach. Jest ona polaczona zapomoca zródla elektrycznosci o wysokiem napieciu v, z elektroda ponad nia umieszczona, mianowicie z elektroda M, umieszczona naprzeciw elektrody wie- - 5 —lorurowej p badz z elektroda S, zaleznie od ukladu (fig. 1, badz 4), Elektroda wielorurowa p jest nie po¬ laczona lub tez polaczona z elektrodami M albo S zapomoca zródla elektrycznosci u o niskiem napieciu. Gdy elektroda wielo- rurowa P jest nie polaczona, zostaje ona naladowana elektrycznoscia, która zawie¬ ra gaz, i w stosunku do elektrody normal¬ nej przejawia potencjal calego ladunku gazu. Mozna ja polaczyc metaliczne z elek¬ troskopem badz elektrometrem, by obser¬ wowac i mierzyc ladunek elektryczny ga¬ zu, który przechodzi przez rury f.Elektrony badz jony, które przechodza przez siatke metalowa x, i dzieki dzialaniu pola elektrycznego maja duza energje ki¬ netyczna, uderzaja elektrode wielorurowa, która wskutek tego wysyla promienie kato¬ dowe. Gaz jonizowany przechodzi przez rury t. Mozna obserwowac ladunek, który gaz w rurach przenosi, przekonac sie o tern, ze zawiera on ladunek elektryczny i okreslic wielkosc tego ladunku. Widzimy przytern, ze gaz ten nie jest zwyklym ga¬ zem jonizowanym, gdyz gaz jonizowany iest elektrycznie obojetny.Sposób opisany ma rózne zastosowa¬ nia. Mozna np. wykonywac reakcje che¬ miczne tlenu, wodoru i azotu, zwiazków wo¬ doru, np. metanu, mieszaniny wodoru i a- zotu badz tlenu i azotu. Gdy pracuje sie wodorem, mozna uzyc przyrzad w wyko¬ naniu, przedstawionem na jednym z ry¬ sunków i postepowac, np. w sposób naste¬ pujacy: wprowadza sie wodór przez rure / (fig. 1) do przykrywy e, ssac go przez rure d, i daje sie przyrzadowi napiecie elektryczne. Elektroda wielorurowa P jest wtedy w takim stanie, ze powierzchnia plyty p wysyla promienie katodowe wsku¬ tek uderzenia elektronów, które sa promie¬ niami katodowemi pierwotnemi, wychodza- cemi z elektrody rozzarzonej m, badz wskutek uderzenia jonów dodatnich, wy¬ chodzacych z anody m.Wodór, który pochlania promienie ka¬ todowe wysylane przez plyte p, jest joni¬ zowany. Stad gaz przechodzi przez otwo¬ ry do rur /, a wiec do wnetrza elektrody P. Przez rury osadzone w zbiorniku a gaz wchodzi don i jest stale ssany przez rure d, zapomoca pompy lub dmuchawy, nie przedstawionych na rysunku. Przepuszcza¬ my przez zbiornik a ciecz, która daje reakcje z wodorem; ciecz zostaje dopro¬ wadzona przez rure d.W dolnej czesci rur, tworzacych elek¬ trode P, wodór posiada duzy dodatni la¬ dunek elektryczny, gdyz ruchliwosc oby¬ dwu rodzai jonów ujemnych jest znacznie wieksza, niz jonów dodatnich.Ciecz tak obiega w rurach /, ze tempe¬ ratura jest stala. Reakcja pomiedzy gazem jonizowanym i ciecza, która mozna odtle¬ nic lub polaczyc z wodorem, zaczyna sie po uplywie krótkiego okresu czasu.Jako ciecz, moze sluzyc cialo organicz¬ ne lub nieorganiczne, ciekle przy zwyklej temperaturze badz przy temperaturze nie wysokiej, cialo topliwe przy nie wysokiej temperaturze, roztwór cieczy w cieczy, roz¬ twór ciala stalego w cieczy lub mieszanina kilku cieczy, gaz ciekly i t. d. O ile ciecz, która ma reagowac z wodorem, jest gazem cieklym lub ciecza, która zamienia sie w pare przy temperaturze zwyklej, wzglednie nie o wiele wyzszej od zwyklej, to uzywa sie zazwyczaj przyrzad odwrócony, przed¬ stawiony na fig. 3. Górna czesc rur /, z o- tworami f, wystaje z lotnej cieczy /, która znajduje sie w zbiorniku a.Ciecz ta wyparowywuje dzieki cieplu dostarczanemu przez scianki rur /. Miesza¬ nina gazu i pary, która sie wytwarza, zo¬ staje odessana przez rure 6.W aparacie odwróconym moze sie od¬ bywac reakcja wodoru jonizowanego z in¬ nym gazem, znajdujacym sie w stanie mo¬ lekularnym, w obecnosci promieni katodo¬ wych, wysylanych przez powierzchnie me¬ taliczna stosunkowo chlodna. Przytem wo¬ dór, przechodzacy wzdluz rur o malej srednicy, ma duzy ladunek elektryczny. — 6 —W tym wypadku gaz chlodny w stanie molekularnym przechodzi przez rure d do zbiornika a, styka sie z niedziurkowana czescia rur t i tam sie ogrzewa. Stad idzie on do górnej czesci zbiornika a i miesza sie z wodorem, który wychodzi z otworów i w scianach rur t.Przy reakcjach z tlenem nalezy poste¬ powac, jak przy reakcjach z wodorem, wziawszy jednak pod uwage, ze tlenki me¬ tali, ogrzanych do temperatury ciemno¬ czerwonej, wysylaja elektrycznosc nega¬ tywna, a wiec przeciwna do tej, która wy¬ sylaja przy tej temperaturze metale czy¬ ste. Nalezy wiec naprzeciw elektrody wie- lorurowej umiescic katode pokryta tlen¬ kiem, która mozna ogrzac do temperatury ciemno-czerwonej, np. zapomoca pola e- lektrycznego lub w inny sposób.Sposobem wyzej opisanym mozna wy¬ konac reakcje chemiczna równiez z azotem chociaz gaz ten trudniej sie jonizuje, niz tlen lub wodór. Jezeli chcemy polaczyc a- zot z wodorem badz tlenem, najodpowied¬ niejszy jest przyrzad odwrócony, przedsta¬ wiony na fig. 3. Postepuje sie tak, jak przy reakcji z wodorem.Do dolnej czesci zbiornika a doprowa¬ dzamy zimny azot przez rure d, tak, ze omywa on niedziurkowana czesc rur t.Azot zostaje ogrzany przez te rury, idzie do góry zbiornika i miesza sie z wodorem badz tlenem, który wchodzi do przyrzadu przez rure / i rozchodzi sie w zbiorniku a przez otwory i rur t.Reakcje azotu z substancja niegazowa mozna wykonac podobniez, jak reakcje wodoru w przyrzadzie przedstawionym na fig. 1. Gdy chcemy wykonac reakcje che¬ miczna mieszaniny wodoru i azotu lub mie¬ szaniny jakichkolwiek dwóch gazów, to mozna zastosowac przyrzad, przedstawio¬ ny na fig. 1, wzglednie fig. 4.Pomiedzy elektroda wielorurowa P i elektroda M badz S, zaleznie od przyrza¬ du, znajduje sie pole, wzglednie wylado¬ wywanie elektryczne.Pomiedzy ukladem elektrod S i jf? (fig* 4) przechodzi luk. Dzialanie wyladowywa¬ nia i luku na mieszanine azotu i wodoru polega na polaczeriiu tych gazów wedlug procesu znanego oddawna, majacego jed¬ nak bardzo nie duza wydajnosc.Gdy mieszanina przeszla przez rury t eiektrody wielorurowej P, na powierzchni p elektrody P otrzymuje sie wieksza wy¬ dajnosc, dzieki dwóm równoczesnie zacho¬ dzacym zjawiskom, mianowicie: jonizacji mieszaniny gazu przez promienie katodowe, które przy pewnych warunkach zostaja wydzielane przez powierzchnie metaliczna, oraz oddzielaniu w gazie joni¬ zowanym elektrycznosci ujemnej od dodat¬ niej, wskutek tego, ze gaz przechodzi przez rury metalowe. Elektroda wielorurowa P moze byc chlodzona przez obieg cieczy, reagujacej z amonjakiem lub pochlaniaja¬ cej amonjak. Rury / elektrody P sa stale w tej cieczy zanurzone. Gaz niepolaczony zostaje odzyskany przez ssanie przez rure d, zapomoca pompy badz dmuchawy, na rysunku nie przedstawionych. Mozna go doprowadzic do ponownego zetkniecia z powierzchnia elektrody wielorurowej, tak, by promienie katodowe dzialaly nan po¬ wtórnie.Reakcje tlenu i azotu mozna wykonac w podobnyz sposób, jak wodoru i azotu. PL