* Wynalazek ma na celu uzyskanie calkowitej przelaczalnosci mechanizmu basowego, a jezeli wykona sie go w sposób ponizej opisany, to wówczas nadaje sie on równiez do stosowania w mechanizmach, opartych na tradycyjnej za¬ sadzie waleczków i suwaczków.Dzieki wczesniejszemu wynalazkowi po raz pierwszy zostala stworzona mozliwosc techni¬ czna, jeden i ten sam instrument, za pomoca kombinowanego mechanizmu, uczynic nadaja¬ cym sie do dwóch przeciwstawionych syste¬ mów gry. Mechanizm ten tak dalece rózni sie od wszystkich dotychczas znanych konstruk¬ cji, ze staje sie zbednym specjalne omawianie tej strony zagadnienia, gdyz dotychczasowe mechanizmy pozwalaja jedynie na trwale la¬ czenie tonów w akordy lub poza tym maja za zadanie wyzwalanie z ukladu sprzezonego do¬ wolnie wybranych pojedynczych tonów.W przeciwienstwie do takich mechanizmów, zarówno wyzej wspomniany wynalazek, jak i wynalazek niniejszy maja na celu przede wszystkim calkowita zmiane dotychczas sto¬ sowanego ukladu klawiszy akordowych wraz z jego kwintowym przymusowym stopniowa¬ niem tonów, tj. wlacznie z basami podstawo¬ wymi, na dowolny, jednak odnosnie klawiszy logicznie uporzadkowany uklad pojedynczych tonów, np. na uklad tonów sekundy.Wedlug dotychczasowego rozwoju tej dzie¬ dziny z uwzglednieniem nowoczesnych zasad konstrukcyjnych oraz przy zastosowaniu me¬ chanizmu wedlug wynalazku daje to rozwiaza¬ nie, mozliwe do zrealizowania równiez przy zachowaniu tradycyjnej zasady dzialania, opar¬ tej na waleczkach i suwaczkach i to w sposób nastepujacy.Do stosowanych normalnie 24 waleczków obrotowych, w dalszym ciagu krótko zwanych waleczkami glównymi, dodaje sie dalsze 12 waleczków dodatkowych, których zadanie po¬ lega na tym, aby calkowicie wyeliminowac nie-uniknienie ciasne ulozenie kolków waleczków i kolków zabierakowyph, które ma miejsce w&wtzas, gdy od, waleczków bedzie wymagane przeniesienie nie tylko na uklad sprzegania, ale ró^naiez na drugi uklad pojedynczych to- *nów, co jednakze w dotychczasowym usytuo¬ waniu bylo niewykonalne zarówno przy sto¬ sowaniu tylko 24 waleczków, jak równiez 36 lub 48. Takie ciasne ulozenie kolków i zabie- raków bylo decydujacym powodem absolutnej niemoznosci zrealizowania calkowitej przela- czalnosci. Dla stworzenia sprzyjajacych temu warunków, 12 dodatkowych waleczków sluzy wylacznie do tego, aby uruchamiac sprzeganie akordów septymowych oraz zmniejszonych akordów septymowych. Wówczas, gdy 24 wa¬ leczki glówne zostaly dzieki temu calkowicie uwolnione od kolków, sluzacych wszystkim septymom i gdy same suwaczki septym ydzieki ich oddzielnemu usytuowaniu, zostaly usunie¬ te z tak ciasnego ich umieszczenia, zostalo w ukladzie stworzone wolne miejsce i swoboda ruchu i to wlasnie umozliwilo calkowita prze- laczalnosc.Poniewaz dla logicznego ukladu klawiszy i pelnowartosciowego ukladu pojedynczych to¬ nów sa potrzebne tylko cztery szeregi klawi¬ szy, w procesie przelaczania septymy nie bio¬ ra udzialu i pozostaja wedlug zyczenia do dy¬ spozycji, jako ulatwiajaca obejmowanie kla¬ wiatury pomoc w grze. Jak wiadomo w polu klawiatury septymy znajduja sie w zewnetrz¬ nym szeregu klawiszy, wiec w zadnym przy¬ padku nie moga one oddzialywac utrudniaja¬ co na uklad pojedynczych tonów. Jednak po¬ zostale cztery szeregi klawiszy basów podsta¬ wowych, jak równiez akordów dur i moll, któ¬ re uruchamiane sa z 24 waleczków glównych, po ich przelaczeniu na uklad pojedynczych to¬ nów wymagaja zakresu tonów obejmujacego dwie oktawy, aby móc uzyskac pelne polifoni¬ czne wykorzystanie instrumentu.Przyklad wykonania wynalazku jest wyjas¬ niony na rysunku, na którym fig. 1 przedsta¬ wia konstrukcje mechanizmu w przekroju bo¬ cznym, fig. 2 — szyne przelaczeniowa w wido¬ ku z góry, fig. 3 — nasadke dla suwaczków obrotowych w widoku z góry, z przodu i z bo¬ ku, fig. 4 — suwaczek obrotowy z poziomym i pionowym zabierakiem, a fig. 5 — szyne ry¬ glujaca w widoku z góry.Wedlug fig. 1 budowa mechanizmu sklada sie z trzech umieszczonych jeden nad drugim agregatów po 12 waleczków kazdy; najnizszy agregat dla basów podstawowych, drugi z ko¬ lei — dla akordów dur i moll i ostatni — dla septym. Dzieki temu nowemu podzialowi na trzy czesci zostalo przede wszystkim uzyskane swobodne rozmieszczenie wszystkich walecz- ków, co miedzy innymi wyszlo na dobre rów¬ niez rozchodzeniu sie tonów. Poza tym nie przeszkadzaja sobie ani nie dotykaja sie kolki waleczków, jak równiez zabieraki przynalez¬ nych do nich suwaczków. Z kolei tak pozadana krótkosc kolków waleczków daje tym ostatnim duza statecznosc i w ten sposób w znacznym stopniu zostaja wyeliminowane szkodliwe ich przeginanie i w nastepstwie martwy ruch i szmery.W celu uzyskania przelaczenia calkowicie wolnego od tarcia i nie wymagajacego wywie¬ rania zadnej sily zamiast normalnie uzywa¬ nych suwaczków plaskich zastosowane zosta¬ ly suwaczki z materialu o przekroju kolowym, które w swoich prowadnicach moga sie rów¬ niez obracac. To wlasnie bylo przyczyna, ze suwaczki te nazwano suwaczkami obrotowy¬ mi. Podczas gdy na jednej stronie suwaczka obrotowego umieszczone sa kolki waleczków ukladu sprzegajacego, to na drugiej znajduja sie kolki ukladu pojedynczych tonów. Zabie¬ raki skonstruowane sa równiez jako kolki, które odpowiednio do podporzadkowanego ukladu wkladane sa w suwaczki obrotowe lub przymocowywane do nich spawaniem punkto¬ wym z wzajemnym przesunieciem katowym o 90°. Fig. 4 przedstawia taki suwaczek obro¬ towy, na którym osadzone sa w linii prostej trzy zabieraki do tworzenia akordów i jeden przestawiony o 90°, sluzacy do wywolywania pojedynczych tonów. W tylnym koncu suwacz¬ ki obrotowe sa wygiete w ksztalcie korbki, podczas gdy przedni ich koniec wetkniety jest obrotowo w slepy otwór nasadki (fig. 3), do której dolacza sie polaczenie z klawiszem.Poniewaz ze wzgledów mechanicznych bylo¬ by najbardziej wskazanym klawisz i suwaczek skonstruowac jako jedna calosc, a z drugiej strony jednakze suwaczki obrotowe ze wzgle¬ du na swe dzialanie musza pozostac obroto¬ wymi, wiec zgodnie z wynalazkiem, polacze¬ nie suwaczków obrotowych z nasadkami zo¬ stalo dokonane tak, ze suwaczek obrotowy zo¬ stal zaopatrzony w wytoczenie pierscieniowe, a nasadka w boczne wyciecia i po wsunieciu jednej czesci w druga wzajemnie laczy sie je obrotowo za pomoca otwartej podkladki, jak to widac na fig. 3 i 4.W innym rozwiazaniu konstrukcyjnym su¬ waczki obrotowe skladaja sie z trzech czesci, a mianowicie z czopa, czesci srodkowej i korb¬ ki; czesci te laczone sa ze soba lutowaniem - i -lub spawaniem punktowym. Czesc srodkowa wraz z potrzebnymi noskami zabierakowymi jest przy tym wycinana z cienkiej blachy i w kierunku wzdluznym zaginana pod katem prostym, co pozwala zastosowac najwlasciw¬ sza technologie wykonania, gdyz odpadaja wówczas zajmujace wiele czasu operacje za- mocowywania poszczególnych zabieraków na suwaczkach obrotowych.Wspomniane wyzej zakonczenia w ksztalcie korbki sa wszystkie razem ujete i prowadzone przez specjalna listwe grzebieniowa (fig. 2) w dalszym ciagu zwana równiez szyna przelacze- niowa, i to mianowicie w ten sposób, ze zgod¬ nie z fig. 1 korbki najnizszego agregatu sa ustawione w kierunku na dól, a srodkowego natomiast — w kierunku do góry. Przy prze¬ sunieciu w bok szyny przelaczeniowej wszyst¬ kie korbki, a zatem i same suwaczki obrotowe, zostaja przez to obrócone o 90° tak, ze wszyst¬ kie zabieraki jednego ukladu ze swego powoze¬ nia dzialania zostaja obrócone w kierunku od kolków waleczków i dzieki temu przesuniete o 90° zabieraki drugiego ukladu zostaja prze¬ suniete przed swoje kolki waleczków. Dzieki temu, ze kolki waleczków nie sa prostopadle, a sa pochylone do przodu, zapewnione zostalo wykonywanie przelaczenia prawie bez uzycia sily i bez tarcia. Jezeli zatem zostal dokonany obrót o 90°, to dotychczas przylegajace i po¬ ziomo stojace zabieraki przechylaja sie zawsze na dól, podczas gdy zabieraki, wchodzace w zazebienie, sa doprowadzone do kolków wa¬ leczków zawsze od dolu. Dzieki ku dolowi skie¬ rowanemu pochylemu polozeniu kolków wa¬ leczków tylko w przelaczonym polozeniu dzia¬ lania na miejsce bezposrednie dotykanie mie¬ dzy kolkiem i zabierakiem tak, ze jakiekol¬ wiek bledne wlaczenie jest dzieki temu wyklu¬ czone.Dla nieograniczonego wykorzystania muzy¬ cznego instrumentu zostalo po raz pierwszy zastosowane nowego rodzaju wzajemne sprze¬ ganie i rozprzeganie szeregów klapek tono¬ wych (basy i basy dodatkowe) w przeciwien¬ stwie do dotychczas tylko jednostronnie szty¬ wnego sprzegania oktaw basowych z oktawa¬ mi akordów. Do tego celu sluzy powiazanie klapek basowych (Bk) z klapkami sekundy (Sk), które to powiazanie, wykonane obrotowo na dzwigniach klapek basowych, moze byc we¬ dlug zyczenia przekazane na klapki sekundy dopiero po przymusowym spowodowaniu sprzegniecia. Fig. 1 pokazuje te konstrukcje w zasadniczym wykonaniu. Umozliwiajacy te powiazanie popychacz K moze byc zaprojekto¬ wany jako dzwignia segmentowa lub poprostu jako popychacz druciany, zaopatrzony w ata¬ kujacy wystep A, który zatrzaskuje sie na kol¬ ku sprzegajacym S. W obydwu wykonaniach popychaczy ich konce przesuwaja sie po zao¬ patrzonej w male kablaki prowadzace B wa- hliwej osi S, której obrót lub przechylenie pod¬ nosi lub opuszcza razem wszystkie 12 popy¬ chaczy, a przez to daje polozenie sprzegniecia lub rozprzegniecia z dzwigniami klapek sekun¬ dy.W dalszym ciagu zostala zwrócona uwaga na wyrównywanie przelozen dla wszystkich ele¬ mentów dzialajacych. Oddalone polozenie wa¬ leczków wymaga umieszczenia wszystkich dzwigni klapek poza rama mechanizmu. Aby przy bardzo róznych dlugosciach ramion kla¬ pek otworów dla obydwóch szeregów klapek mozna bylo uzyskac równomierne ich otwiera¬ nie, ramiona te nie sa bezposrednio poprowa¬ dzone do przednich klapek basowyeh, lecz dzwignie klapek basowych umieszczone pod mechanizmem sa uruchamiane przez równole¬ gle polaczenie z nalezacymi do nich dzwignia¬ mi blizniaczymi, które znajduja sie miedzy dzwigniami klapek sekundy, a wiec równiez poza mechanizmem, jak to czesciowo jest wi¬ doczne na fig. 1. Dzieki temu dla obydwóch szeregów klapek uzyskuje sie ten sam kat otwarcia.Omawiane poprzednio przelaczenie, tzn, przesuwanie szyny przelaczeniowej, jak rów¬ niez sprzeganie i rozprzeganie szeregów kla¬ pek, odbywa sie w najprostszy sposób przez przestawianie dwóch klawiszy rejestrowych T, które przez dwie dzwignie Hi i Hi sa powiaza¬ ne z walkami Wi i Wt, umieszczonymi z boku obok ramy mechanizmu, a których obrót przez odpowiednie dzwignie i ciagna druciane zo¬ staje zmieniony na wymagane ruchy potrzeb¬ ne dla przelaczenia lub sprzegania i rozprze- gania. Poniewaz, jak to widac na fig. 2, szyna przelaczajaca U w jednym kierunku jest pod dzialaniem sprezyny F, wiec stalo sie nieodzo¬ wnym zaopatrzeniem walków Wi i Wt w wy¬ stepy ryglujace Sn, które sa blokowane za po¬ moca haka ryglujacego Sh w kazdym z po¬ trzebnych polozen. Hak ryglujacy osadzony jest na krótkim walku W«, który, jak to juz bylo mówione, jest zwiazany z trzecim klawi¬ szem, który najbardziej wskazanym jest umie¬ scic miedzy dwoma poprzednimi i który ze wzgledu na jego czynnosc powinien byc na¬ zwany klawiszem odryglowujacym.Omawiane juz sprzeganie lub rozprzeganie dzwigni klapek uzyskuje swoje pelne znacze- - 3 -nie ze wzgladu na po raz pierwszy urzeczywi¬ stniona mozliwosc róznego dysponowania dzwiekami, jakie jest potrzebne do akompa¬ niamentu sprzezonego i polifonicznego, za po¬ moca równiez nowego rodzaju ustawienia oktaw w stosunku do klapek tonów. Dla upro¬ szczenia oktawy basowe niech zostana ozna¬ czone cyframi od 1 do 4, poczynajac od najniz¬ szej w góre, to wówczas, w przeciwienstwie do dotychczasowych akordeonów, klapkom baso¬ wym beda podporzadkowane oktawy 1, 2, 3, jak równiez klapkom sekundy — oktawy 3, 4.Oktawa 3 wystepuje zatem dwukrotnie. Zna¬ lezienie na nia miejsca miedzy oktawami 1, 2 i 3t 4 stalo sie mozliwym dzieki opisanemu wy¬ zej umieszczeniu dzwigni klapek, przez co ustawienie szeregu klapek basowych nie jest zalezne od samego mechanizmu i moze byc ustawiane z uwzglednieniem potrzebnego miej¬ sca dla pretów glosowych. Jezeli szeregi klapek zostana wyprzegniete i jednoczesnie jedna oktawa zostanie wylaczona za pomoca zasuw¬ ki rejestrowej, to powstaje wówczas dwuokta- wowy dzwiekowo intensywniejszy, jednakowoz calkowicie wyrównany zakres tonów w dwu- slyszalnym polozeniu oktaw dla polifoniczne¬ go wykorzystania gry.Omawiany wyzej klawisz odryglowujacy otrzymuje dalsze wazne zadanie. Przez podpo¬ rzadkowany mu walek i przez dwie odpowied¬ nie dzwignie wywoluje on male przesuniecie szyny ryglujacej (fig. 5), umocowanej na desce klawiszowej za pomoca srub prowadzacych i poruszajacej sie w prowadnicach. Szyna ta jest zaopatrzona w otworki, które w polozeniu spoczynku pokrywaja sie z otworkami deski klawiszowej i nie przeszkadzaja klawiszom basowym. Jezeli natomiast ma nastapic prze¬ laczenie mechanizmu to trzeba jednoczesnie nacisnac odpowiedni klawisz rejestrowy i kla¬ wisz odryglowujacy, przez co najpierw prze¬ sunie sie szyna ryglujaca i klawisze basowe zostana zablokowane, zanim hak ryglujacy zwolni wystep ryglujacy.Ta dodatkowa czynnosc ryglujaca odnosnie klawiatury, chociaz dla mechanizmu przela¬ czania nie jest bezwzglednie konieczna, jest jednak bardzo wskazana ze wzgledów bezpie¬ czenstwa, gdyz jezeli w czasie przelaczania na¬ cisnie sie przez nieuwage klawisz basowy, to wówczas on lub zabierak jego suwaczka obro¬ towego dostaje sie za jego kolek waleczka i wówczas nie moze nastapic zadne stale po¬ wiazanie z klapkami tonów.Poniewaz przy wlaczaniu pojedynczych to¬ nów za kazdym razem na kazdy guzik dziala tylko jedna sprezyna klapki, wiec w razie zy¬ czenia, w przeciwienstwie do sprzegania, moz¬ na by wzmocnic zbyt lekkie przesuwanie sie klawiatury przez dodatkowe sprezyny. W tym celu w dolnym i srodkowym agregacie przewi dziano trzynasty waleczek, na którym sa osa¬ dzone kolki po jednym dla kazdego suwaczka obrotowego i w ten sposób przy wlaczeniu jedynczych tonów waleczek ten musi byc rów¬ niez obrócony. Obydwa waleczki sa pod dzia¬ laniem dwóch sprezyn o zmiennym napieciu.Zalety tego wynalazku wynikaja z powyzsze¬ go opisu, gdy chodzi o sprawy dzwiekowe i mu¬ zyczne. A poza tym jego wykonanie technicz¬ ne zyskuje rozstrzygajace znaczenie z nastepu¬ jacych wzgledów.Konstrukcja tego kombinowanego mechani¬ zmu, oparta na znanej zasadzie budowy takich mechanizmów, skladajacych sie z waleczków i suwaków, umozliwia stosowanie jej do ma¬ lych typów instrumentów i nie powoduje w produkcji ich zadnych wiekszych zmian w do¬ tychczasowych doswiadczeniach i metodach pracy i nie wymaga specjalnych nakladów in¬ westycyjnych, a wiec postep ten w rozwoju takich instrumentów moze byc bez trudnosci zastosowany przez kazdego ich wykonawce. PL