Opublikowana dnia 17 listopada 19S8r. o'aS POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 41215 KL 57 a, 9/10 VEB Zeiss Ikon Dresden*) Drezno, Niemiecka Republika Demokratyczna Fotograficzna kamera lastarkowa Patent trwa od dnia 30 sierpnia 1955 r.Wynalazek dotyczy fotograficznej kamery lu¬ sterkowej wyposazonej w celownik.W budowie kamer fotograficznych jest do¬ tychczas nierozwiazane zagadnienie takiego pod¬ wyzszenia gotowosci kamery lusterkowej do robienia zdjec, aby nawet malo wprawny uzyt¬ kownik mógl robic rózne zdjecia szybko poru¬ szajacych sie przedmiotów np. sprawozdan z zawodów sportowych itp.Kamery lusterkowe dotychczasowej konstruk¬ cji, szescioboczne lulb skrzynkowe, do tego celu nie nadaja sie. Obserwowanie matówki z góry jest w tych razach nie odpowiednie, gdyz przy szybko poruszajacych sie przedmiotach i prze¬ stawionym bokami obrazie, trudno jest za nimi nadazyc.Aby podniesc gotowosc do robienia zdjec, lusterkowych kamer maloobrazkowych, próbo¬ wano wyposazyc je w celowniki zwykla bez- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze twórcami wynalazku sa: Walter Hennig i Alfred Scheinert. posredniej widocznosci o takim uksztaltowaniu, które pozwala na ogladanie obrazu na matówce nie tylko w polozeniu na wysokosci piersi, ale równiez w polozeniu na wysokosci oczu. Tego rodzaju kamery nie posiadaja juz wtedy ksztaltu szescioboku czy skrzynki, ale sa uksztaltowane wszerz podobnie do kamer z dalmierzem, przy których szerokosc obudowy kamery w kierunku prostopadlym do osi optycznej jest parokrotnie wieksza od jej grubosci wzdluz osi optycznej.Przy obiektywie zalozonym w srodek przedniej scianki, w widoku z góry, jej ksztalt przypomina litere „T". Ze wzgledu na przestrzen dla lusterka i wystajacy obiektyw maja one ksztalt niewy¬ godny i trudniejszy do przenoszenia, niz kamery z dalmierzami, gdyz z powodu lusterka, tylna czesc obiektywu nie moze byc wsunieta w przed¬ nia czesc kamery, a obiektyw wraz z cala obu¬ dowa wystaje z kamery, zwlaszcza z tego wzgledu, ze obiektywy stosowane w kamerach lusterkowych, wyposazone w przyslone nastawna lub sprezynowa posiadaja wieksza srednice i sadluzsze od obiektywów kamer wyposazonych w dalmierze. t.Jezeli w tak zbudowanych kamerach, nasta¬ wienie nastepuje przy uzyciu celownika bez¬ posredniego, a wiec z przyblizonym okresleniem odleglosci, jest oczywiste, ze traci sie zalety na¬ stawiania ostrosci obrazu na matówce. Aby umozliwic bezposrednie celowanie i nastawianie na ostrosc fotografowanego obrazu, projektuje sie celowniki pryzmatyczne z poziomym celo¬ waniem, które nie tylko nie odwracaja obrazów bokami pozwalajac na obserwacje ruchu foto¬ grafowanego przedmiotu w okularze tak, jak on przebiega w rzeczywistosci, lecz takze dzieki powiekszaniu obrazu w stosunku 1:1, pokazuja przebiegajace obrazy w naturalnej wielkosci.Te szczególna zalete powiekszenia obrazu lu- sterkowego w stosunku 1:1 nie posiadaja wszyst¬ kie celowniki pryzmatyczne, które daja sie za¬ lozyc na kamere lusterkowa. Aby obraz luster- kowy powiekszyc w stosunku 1 :1, ogniskowa okularu celownika musi odpowiadac ognisko¬ wej obiektywu kamery, zwlaszcza musi odpo¬ wiadac w przyblizeniu ogniskowej obiektywu standartowego. Przy celownikach dostawianych, warunek ten nie zawsze moze byc urzeczy¬ wistniony z powodu duzej odleglosci od ma- tówki.Pomimo zalety wlasciwego ustawienia boków i naturalnej wielkosci obrazu w celowniku, tego rodzaju kamery lusterkowe z wbudowanymi celownikami pryzmatycznymi, nie posiadaja jeszcze pelnej gotowosci do robienia zdjec, wy¬ maganej obecnie od kamer lusterkowych z obiek¬ tywem wysokiej jakosci. Powody tego sa naste¬ pujace. Widok przez celownik albo przechodzi przez wnetrze obudowy kamery, albo bezposred¬ nio przez tylna scianke osadzonej na obudowie kamery skrzynkowatej obudowy celownika, przez co reszta pola widzenia oka uzytkownika spo¬ gladajacego w celownik, jest mniej lub wiecej zaslonieta przez scianke kamery lub tylna scian¬ ke celownika.Z wynoszacego okolo 180° pola widzenia oka, przy bezposrednim i posrednim spogladaniu, tylko stosunkowo mala czesc bezposredniego pola widzenia objetego okularem, moze byc uzy¬ ta do obserwacji ruchomego przedmiotu i do uchwycenia najbardziej korzystnego momentu do zrobienia zdjec.Na fig. 1 uwidocznione to jest schematycznie w stosunku do kamery, w której okular celo¬ wnika pryzmatycznego jest umieszczony na tyl¬ nej sciance obudowy. Jezeli lewe oko la uzyt¬ kownika jest uzyte do obserwacji i ustawiania na ostrosc widoku w okularze 2 celownika 3, jego pole widzenia obejmuje bezposrednio prze¬ strzen C—D, a posrednio tylko waska przestrzen A—B. Zakreskowane pola B—C i D—E posred¬ niego widzenia, które przez zwrócenie oka w te strony moga stac sie polami bezposredniego widzenia, bez oddalania oka od okularu, sa dla niego zakryte przez tylna scianke 4 kamery.W podobny sposób jest ograniczone pole wi¬ dzenia prawego oka Ib. Moze ono jedynie wi¬ dziec pole F—G i to przy odpowiednim skiero¬ waniu oka w te strone.Te warunki, dla oka przylozonego do okularu, polepszaja sie tylko nieznacznie, gdy okular spoczywa na wierzchu kamery. I wtedy, tylna scianka celownika, lezy cala swa szerokoscia bezposrednio przed okiem obserwujacym i za¬ slania duza czesc pola posredniego widzenia B—C i D—E, które ze wzgledu na sasiedztwo z fotografowanym wycinkiem C—D maja duze znaczenie przy robieniu zdjecia. Jedynie, lezace calkowicie na skraju pole A—B zyskuje wtedy na pewnym poszerzeniu. Bardziej korzystne sa tylko warunki dla drugiego oka nie bioracego udzialu w nastawianiu na ostrosc. Osiaga ono wtedy lepsza widocznosc ponad obudowa ka¬ mery.Nawet gdyby dzieki pewnym zabiegom udalo sie przy ftfc skonstruowanej kamerze lusterko- wej, otrzjjpc lepsza widocznosc, w zakresie widoku posredniego, pozostalaby nieodlaczna wada, ze z powodu krótkosci kamery celownik pryzmatyczny nie moze byc w nich dostatecznie dlugi, aby mógl posiadac regulacje przystosowa¬ nia do wzroku. Gdy nienormalnowzroczny uzyt¬ kownik, lub o wzroku starczym, przechodzi z obserwacji bezposredniej na obserwacje przez okular, jego oko musi sie silnie doakomodowac i dlatego szybkie ujecie i wykorzystanie najod¬ powiedniejszego momentu do zdjecia, staje sie albo wprost niemozliwe, albo bardzo utrudnione.Dalsza cecha ograniczajaca gotowosc do robie¬ nia zdjec, tego rodzaju kamer lusterkowych jest to, ze z powodu duzej ich szerokosci, musza one byc trzymane obiema rekami przez osoby mniej wprawne* i ze z tego powodu tylko z trudnoscia moga byc one utrzymane jedna reka w polo¬ zeniu roboczym, gdy druga reka nalezy doko¬ nywac jakichkolwiek czynnosci waznych dla przygotowania zdjecia, np. ustawienia przyslony, zmiany filtru itd.Mysl wynalazcza jest skierowana na usuniecie wyzej wymienionych wad obecnych kamer lu-sterkowych i zaprojektowania kamery laczacej w sobie duza porecznosc, wraz z mozliwie naj¬ wieksza sprawnoscia. Jej nowosc polega na tym, ze normalny w tego rodzaju kamerach lusterko- wych stosunek dlugosci do szerokosci zostaje odrzucony i zasadniczo odwrócony przez wybór duzo wiekszej dlugosci w kierunku osi optycznej w stosunku do szerokosci w poprzek tej osi.Wedlug wynalazku, otrzymuje ta wydluzona obudowa kamery przekrój kwadratowy i jest pomyslana jako stanowiaca jedna calosc z umieszczonym na jej wierzchu, skierowanym równolegle do osi optycznej obiektywu, celowni¬ kiem pryzmatycznym lub podobnym, najlepiej o przekroju trapezowym, który w widoku z gó¬ ry zweza sie w kierunku okulara i którego otwór okularowy lezy w plaszczyznie tylnej scianki kamery.Fig. 2"*przedstawia schematycznie zalety z punktu widzenia optycznego, wynikajace z tego wydluzonego ksztaltu kamery i zwezajacego sie ksztaltu celownika.Jezeli uzytkownik tak uksztaltowanej kamery przylozy jedno swe oko np. lewe oko la do otworu 2 okularu celownika 3, pole widzenia tego oka nie obejmuje tylko pole widzenia bez¬ posredniego C—D, ale bez przeszkód równiez pola widzenia posredniego A—C i D—E i to nie tylko poziomo ale równiez w góre i w dól.Poniewaz przez proste obrócenie oka, mozna te pola widzenia zamienic na pola bezposrednie¬ go widzenia, bez potrzeby znacznego oddalenia oka od okularu, jego pole widzenia jest wiec faktycznie wielokrotnie wieksze niz przy kame¬ rach wedlug fig. 1. Do tego dochodzi jeszcze dalsza korzysc z tego powodu, ze pole widzenia prawego oka Ib jest w tym przypadku calkowi¬ cie wolne od przeszkód ze strony czesci kamery i to nie tylko odnosnie pola widzenia bezposred¬ niego D—F, ale równiez calego zakresu widzenia posredniego F—G.Do zalety rozszerzonego pola widzenia, docho¬ dzi mozliwosc wyposazenia celownika w nastaw¬ nik do przystosowania do wzroku tak, ze anor¬ malne lub starcze oko uzytkownika nie potrze¬ buje sie zbyt silnie akomodowac, gdy przy celowaniu widoku przez obiektyw, zwróci sie w bok na widok bezposredni.Poza tym dlugosc celownika daje te korzysc, ze jego czesc okularowa moze byc zmontowana uchylnie. W ten sposób gotowosc do robienia zdjec nie ogranicza sie tylko do celowania po¬ ziomego i trzymania kamery na wysokosc oka.Przez wychylenie czesci okularowej o 90°, ka¬ mera moze byc nastawiana na ostrosc w polo¬ zeniu na wysokosci piersi, lub jeszcze nizszej, przy celowaniu przez okular z góry, gdy zdje¬ cie ma byc dokonane przy nizszej perspektywie niz to daje wysokosc oczu.Do powyzszych zalet podwyzszonej zdolnosci wizualnych celownika, w nowym typie kamery dochodzi jej zaleta latwej operatywnosci. Dzieki wydluzonemu ksztaltowi obudowy, otrzymuje kamera obudowe wysmukla, latwa do wlozenia do teczki lub futeralu, w której obiektyw po¬ mimo swej wielkosci, nie wystaje jako czesc przeszkadzajaca, zajmujaca duzo miejsca, ale organicznie zlewa sie z nia w jedna calosc.Aby jeszcze dalej zwiekszyc operatywnosc kamery wedlug wynalazku, w widoku z góry zweza sie kamere po stronie przeciwnej od obiek¬ tywu. W ten sposób powstaje ksztalt obudowy, który moze byc latwo od tylu objety jedna dlo¬ nia i tak mocno ta reka trzymany w polozeniu roboczym, ze druga reka, uwolniona od podtrzy¬ mywania kamery, moze byc uzyta do ustawiania obiektywu lub do przesuwu filmu, lub wreszcie do czynnosci zwiazanych z przygotowaniem zdjecia. Poniewaz okular celownika konczy sie na tylnej sciance kamery, przeto przy patrzeniu okiem w okular, tylna scianka kamery dotyka boku twarzy fotografujacego, co daje kamerze dodatkowe oparcie. W dnie kamery przewiduje sie umieszczenie znanych podpórek, które w sta¬ nie zlozonym sluza jako oparcie dla srodkowego palca reki trzymajacej kamere od tylu.Na fig. 3 — 7 uwidocznione sa szczególy jed¬ nego z przykladowych rozwiazan kamery lustrza¬ nej, uksztaltowanej wedlug wynalazku, w od¬ róznieniu od kamer o znanych ksztaltach.Na fig. 3 uwidoczniono jak celownik 3 wraz z obudowa 4 kamery i obiektywem 5 tworza jedna calosc i jak otwór celownika dosiega do tylnego konca kamery.Na fig. 4 pokazano w widoku z góry, jak ka¬ mera uchwycona reka od tylu, jest trzymana w polozeniu roboczym. Jak widac, umieszczony z prawej strony przedniej czesci kamery, wy- zwalacz 6 migawki, znajduje sie w takim polo¬ zeniu, ze moze byc uruchomiony palcem wska¬ zujacym reki trzymajacej kamere, bez obawy zmiany ustawienia kamery. Nacisk jest skiero¬ wany ku koncowi kamery i jest przejety przez srodek dloni otwartej reki.Przy uzyciu kamery wedlug fig. 5 do obser¬ wowania obrazu w celowniku na wysokosci oczu, z przylozeniem do twarzy, cisnienie ruchu - wyzwalacza dziala na kosc policzkowa i nosowa — 3 —twarzy, znajdujac w nich oparcie utrzymujace kamere w bezruchu.Jak wynika z fig. 5, lewa reka osoby fotogra¬ fujacej jest wolna, nie potrzebuje podpierac aparatu i moze swobodnie przeprowadzac wszel¬ kie ruchy potrzebne do przygotowywania zdjecia.W zwiazku z ta swoboda poruszania lewa reka, dzwignia 7 przesuwu filmu (fig. 4) znajduje sie wedlug wynalazku po lewej górnej stronie obu¬ dowy kamery.Aby jeszcze bardziej ulatwic trzymanie kame¬ ry jedna reka, na spodzie kamery jest zamoco¬ wana znana uchylna podstawka, najlepiej wy¬ posazona w nakretke statywowa, która w polo¬ zeniu zlozonym sluzy jako zaczep dla jednego lub wiecej palców reki.Fig. 6 przedstawia te nastawna i skladana podstawke 8, a lig. 7 — jak ta podstawka sluzy jako zaczep dla srodkowego palca reki.Przy pomocy palca, który te podstawke 8 obejmuje, wciska sie kamere w dlon reki (fig. 4) i skoro tylko kamera zostanie przylozona do kosci twarzy, jest ona utrzymana nieruchomo w swym polozeniu nawet wtedy, gdy druga reka nastawia sie obiektyw lub porusza inne czesci. PL