Wynalazek niniejszy dotyczy urzadze¬ nia formy, która moze byc stosowana spe¬ cjalnie do ksztaltowania materjalów zespo¬ lonych lub oddzielnych, których stlaczanie nastepuje wskutek osiadania tych mate¬ rjalów wewnatrz formy, pod wplywem po¬ wtarzajacych sie uderzen, którym podlega forme I, a zatem i zawarte w niej materjaly.Sposób osiadania i srodki mechaniczne do jego wykonania stanowily przedmiot pa¬ tentu Nr 4045, We wspomnianym patencie jest wska- zrjie, ze forma jest polaczona rama z nio¬ sacym ja tlokiem i ze materjaly do ksztal¬ towania, napelniajace te rame, spoczywaja na ruchomem dnie, podnoszonem zapomoca drazków zebejtych po zakonczeniu osiada¬ nia, kiedy uksztaltowana bryla winna ulec wycisnieciu ponad forme, pozostajaca nie¬ ruchoma podczas tej operacji.To urzadzenie wymaga z jednej strony stosowania mogacych byc regulowanemi wzniesien do okreslania grubosci bryly, z drugiej strony — ciazacej masy, przykry¬ wajacej materjaly napelniajace forme, i przeznaczonej do uzupelniania stlaczania górnej warstwy, jednoczesnie z osiadat- niem.Urzadzenie formy, stanowiace przed¬ miot wynalazku niniejszego, wylacza wznie¬ sienia i mase i jest bardzo proste. W celu wywolania osiadelnia materjalów stosuje sie opisane urzadzenie, przedstawione w powyzszym patencie.Zalaczony rysunek przedstawia trzy) ro¬ dzaje praktycznego wykonaniai wynalazku.Pierwszy spb^sib uwidoczniony jest na fig, 1 — 3, Na fig. 1 i 2 jest widoczny piono¬ wy przekrój formy w dwóch krancowych polozeniach. Na fig. 1 jest przedstawiona forma po ukonczeniu czynnosci napelniai- nia. Na fig. 2 forma zakonczyla swoje opa¬ danie i uksztaltowana brylaj osiagnela ma¬ ksimum swego stloczenia. Fig. 3 wykazuje ruch nap^dny podpórek, podtrzymujacych forme podczas okresu napelniania.Drugi sposób wykoncfniaj jest pokazany na fig. 4 — 9. Fig. 4 przedstawia w wido¬ ku przednim czesciowo w przekroju, ca¬ losc formy, w stanie zaryglowanym i goto¬ wym do przyjecia materjalu do ksztaltowah nia. Fig. 5 przedstawia ten sam widok, przyczem forma jest odryglowana, za¬ mknieta i gotowa do poddania jej czynnosci osiadania przez wstrzasnienia. Na fig. 6 jest uwidoczniona ta sama forma w prze¬ kroju po zakonczeniu osiadrinia, przyczem bryla jest gotowa der (Kdni(^i«iiia i wyrzu¬ cenia poza forme. Fig. 7 przedstawia taki sam przekrój, w którym czesci sa w polo¬ zeniu wyrzucania uformowanej bryly. Fig. 8 i 9 przedstawiaja podluzne widoki zprzo^ du i w planie nowego dna ruchomego i jego palaków do podnoszenia.Trzeci sposób wykonania jest pokazany na fig. 10. Fig. 11 jest odmiana detalu.W celu wyraznego odróznienia niniejsze¬ go urzadzenia formy od mechanizmu, wy¬ twarzajacego uderzenia, powodujace osia¬ danie materjalu do ksztaltowania, czesci te¬ go urzadzenia sa oznaczone odnosnemi cy¬ frami, podczas kiedy czesci mechanizmu, opisanego i przedstawionego w juz wyzej wspomnianym patencie sa oznaczone temi samemi literami, jakie sie znajduja na ry¬ sunku, zalaczonym do tego patentu.W pierwszym przykladzie, pokazanym na fig. 1—3, górne konce zebatych drazków k, przechodzacych przez stól d, umieszczo¬ ny ponad tlokiem p, sa przymocowane do dna 3 o duzej grabosici i którego wymiary i ksztalt odpowiadaja wymiarom i ksztalto¬ wi pustego wnetrza formy /, 2.Forma tak; sklada sie ze scianek 1 i dna 2, ustawionego na zawiasach. Forma jest wol¬ na iw polozeniu normalnem obejmuje dno 3 i moze posuwac sie pionowo wzdluz bo¬ ków tego dna, zgóry nadól lub odwrotnie, stosownie do tego, czy materjal ma ulec stloczeniu, czy tez forma ma byc podnie¬ siona w celu przystapienia, do nowego ksztaltowania.Wynalezione urzadzenie formy jest sto¬ sowane w sposób odwrotny do uzywanego zwykle. Z jednej strony sluzy ono do na¬ dawania materjalowi wymaganych form i wymiarów przy stopniowem stlaczaniti tego materjalu podczas czynnosci osiadania, z drugiej strony sluzy ono do zabezpieczenia stlaczania górnej warstwy materjalu, dzia¬ lajac na te warstwe zapomoca pokrywy 2 i calkowitym ciezarem formy.W celu obciazenia malerjalu pokrywa 2 jest spuszczona (fig; 1) i scianki formy opieraja sie na stole d za posrednictwem dwóch podpórek 5, rozlozonych symetrycz¬ nie na dwóch stronach ruchomego dba 3.Wysokosc tych podkladek okreslaj sie stop¬ niem stlaczania, który ma byc nadamy ma¬ terjalowi.Po osiagnieciu przez materjal górnych krawedzi scianek 1 (fig. 1), pokrywa zosta¬ je opuszczona i przytrzymana mocno zapo¬ moca jakiejkolwiek zasówki 4. Potem pod¬ pórki zostaja odchylono wbok w taki spo¬ sób, azeby calkowicie wychodzily poza ob¬ reb szerokosci scianek /. W tej chwili ro¬ botnik wlacza mechanizm napedny tloka pf który zostaje uniesiony mimosrodem, zakli- nionym na wale napednym i gwaltownie o- pada, kiedy wystep tej tarczy odchyla sie od zasuwki, przy pomocy której tlok opie¬ ra sie o wspomniana tarcze.Na skutek tych raptownych uderzen tlo¬ ka i wszystkiego, co on podtrzymuje (dno 3, materjal do ksztaltowania i fornte /, 2), — 2 —materjal stopniowo osiada ii forma opuszcza sie w miare zmniejszania sie grubosci for¬ mowanej bryly. Gdy dolne krawedzie tej formy dojda do górnej powierzchni stolu c? i opra sie na nim, robotnik wylacza ruch w celu zatrzymania tloka, a zatem i czynnosci osiadania.W tej chwili robotnik odryglowuje po¬ krywe 2 i odwraca ja do polozenia na fig. 1, potem uruchamia kolowrotek i w stosow¬ nym kierunku w celu wywolania podniesie¬ nia sie dwóch zebatych drazków k, a zatem i dna 3 i uksztaltowanej bryly, poniewaz forma pozostaje nieruchoma podczas wspo- mnianego wznoszenia sie drazków k.Po ominieciu przez podstawe uformo¬ wanej bryly górnych krawedzi scianek for¬ my, kolowrotek f nie porusza sie dalej, a bryla zostaje usunieta. Potem kolowrotek i zostaje ponownie obracany, lecz w kierun¬ ku odwrotnym, do czasu dopóki dno 3 o^ siadzie na stole d. Wtedy forma zostaje podniesiona na wysokosc dostateczna do zblizenia do siebie podkladów 5 i przejscia do polozenia na fig. 1 w celu ponownego napelnienia formy.Przy zmianie wymiarów zastepuje sie zwyczajnie dno 3 i forme /, 2 innemi cze¬ sciami tego samego urzadzenia, lecz roz¬ miarów odmiennych. Zmiany polozenia pod¬ pórek 5 moga byc wykonywane recznie i stopniowo, lecz jest lepsze i bardziej prak¬ tyczne kierowanie niemi zapomoca odpo¬ wiednich mechanizmów. Fig. 3 przedstawia jeden ze sposobów uruchamiania podpórek 5. Polega on na dwóch jednakowych dzwi¬ gniach 7, z jednej strony przegubowo pola¬ czonych z pretem, przechodzacym wzdluz kazdej podpórki, z drugiej strony na korbo- wodzie 8, wahajacym sie przy 9 na stalej osi i polaczonym ze stolem d. Do korbowo- du 8 jest przymocowana korba 10, zaopa¬ trzona w uchwyt do recznego uruchamiania.Ten system uruchamiania moze byc urza¬ dzony tylko z jednej strony podpórek lub z dwóch stron, przyczem w ostatnim wypad¬ ku dwie korby 10 podlegalyby zlaczeniu drazkiem do jednoczesnego ich uruchamia¬ nia.Fig. 3 przedstawia polozenie dzwigni i korbowodu, kiedy podpórki podtrzymuja forme w polozeniu podniesicnem ponad sto¬ lem d. Strzalka] wskazuje kierunek, w któ¬ rym dzwignia lub dzwignie 10 winny byc u- ruchomione w celu wywolania przestawie¬ nia dzwigni 7. Podpórki moga zawierac wystepy, zachodzace w wyzlobienia, zro¬ bione w stole, w celu zabezpieczenia posu¬ wania sie podkladów po linji prostej, W drugim przykladzie, pokazanym na fig. 4—9, wlasciwa forma 1 i jej pokrywa 2 nie podlegaja zasadniczej przeróbce, lecz jedynie pewnym zmianom.Pokrywa 2 posiada na swej wewnetrznej powierzchni wystep 2*, którego wymiary sa takie same, jak wymiary otworu formy; wysokosc tego wystepu jest zmienna. Czesc przednia pokrywy wystepuje poza przednia scianke i jest wycieta w srodku w celu u- mozliwienia przechodzenia przez nia zamy¬ kajacej dzwigni 12; górna zas powierzchnia tworzy pochyla plaszczyzne do zabezpie¬ czenia nieruchomego stanu pokrywy.Zewnetrzne boczne powierzchnie formy zawieraja kazda u swojej podstawy i w cze¬ sci srodkowej wystep 16* z wycietem wy¬ zlobieniem do ulozenia w niem krazka 16, swobodnie obracajacego sie na osi 16", przechodzacej przez wystep i odpowiednia scianke formy. Obwód tego krazka zlekka wystaje poza wewnetrzna krawedz wyste¬ pu 16*. Scianki tej formy maja równiez u swej podstawy lapy 1* z wydrazeniami na sworznie 17, przechodzacemi przez stól d maszyny do wywolywania wstrzasnien.Glówki tych sworzni leza ponizej stolu, a jego uzwojony koniec otrzymuje nakretke unieruchomiona w okreslcnem miejscu pre¬ ta w tym celu, aby forma mogla wykonywac ruch roboczy, niezbedny do stlaczania ma^ terjalu.Forma zawiera jeszcze urzadeetrie? do — 3 —kierowania zasuwa, utrzymujaca ferme w pewnej odleglosci powyzej stolu d lub po^ wodujace opuszczenie sie formy podczas czypnosci ugniatania. Urzadzenie to ma os 11, przechodzaca na odpowiedniej wysoko¬ sci wzdluz przedniej scianki formy. Os ta spoczywa w dwóch panewkach. Konce tej osi tworza wystep nazewnatrz i sa zlaczone z dwoma widelkami, których ramiona 13,13* tworza kat ostry. Z drugiej strony wspo¬ mniana cs U stanowil calosc z dzwignia 12.Kat zaklinowania tej dzwigni wzgledem ra¬ mion/3, 13* jest taki, ze dzwignia ta znaj¬ duje sie w polozeniu opuszczonem (fig. 4), kiedy forma jest nie zaryglowana, zas w stanie podniesionym, kiedy ta forma jest za¬ ryglowana (fig. 5).Zaryglowanie sklada sie z dwóch klinów 5, z których kazdy jest utworzony przez blok równolegloscienny, spoczywajacy swo¬ ja plaszczyzna wewnetrzna na powierzch¬ ni stolu d. Kazdy klin jest zaopatrzony w cylindryczny pret 15, posuwajacy sie w podpórce 14, przymocowanej do wspomnia¬ nego stolu. Pret 15 ma na koncu kulak 15*, przymocowany w pionowem polozeniu za- pcmoca zatyczki. Kazda boczna strona for¬ my zawiera te same czesci do zaryglowy- wania.Ruchome dno 3, polozone w formie i przeznaczone do podtrzymywania materja¬ lu, otrzymalo szczególna forme. Dno to jest utworzone z plyty 3", podtrzymywanej na poprzecznych koncach dwiema nózkami 3, których podstawa jest wygieta pod prostym katem ku wnetrzu w celu wytworzenia dwóch podstaw 3* o mniejszej szerokosci, niz plyta, lecz stosownej dlugosci, aby gór¬ na czesc dwóch zebatych drazków k do podnoszenia miala dostateczna, powierzch¬ nie oporu.Dwa palaki 18 maja swe ramiona wygie¬ te nazewnatrz dla utworzenia dwóch ostrzy 18* z wystepami, przeznaczonych do zacho¬ dzenia w zlobki 19, zrobione w podstawie wewnetrznych boków bocznych scianek for¬ my. Te zlobki posiadaja odpowiednia wy¬ sokosc, okreslona ruchem pionowym.Sposób dzialania jest nastepujacy: kiedy forma znajduje sie w polozeniu, wskazanem na fig. 4, dno 3 opiera sie swojemi nózkami o stól d, zarówno jak i palaki 18. Kiedy forma zostaje uniesiona klinami 5, podpro¬ wadzonemu pod krazki 16 w celu podtrzy¬ mania formy podczas jej obciazenia, napel¬ nia sie forme materjalem i zamyka sie po¬ krywe 2, której wystep 2* wciska sie pod wplywem wlasnego ciezaru swego w mate- rjal i rozpoczyna w malym stopniu stlacza^ nie. Po opadnieciu pokrywy zaryglowuje sie ja zapomoca dzwigni 12, przenikajace} w wyciecie tej pokrywy, w polozeniu przed- stawionem na fig. 5.Przy ruchu obrotowym dzwigni 12 oko¬ lo osi 11 ramie 13* zderza sie z kulakiem 15* i odpycha go ku przodowi, wskutek cze¬ go klin 5 usuwa sie z pod krazka' 16, a for¬ ma tak zwolniona znajduje sie w stanie za¬ wieszonym, lecz nie spada wskutek zawar¬ tego w niej i spoczywajacego na dnie 3 ma¬ terjalu.W tej chwili zostaje uruchomiona man szyna do wywolywania wstrzasnien i na sku¬ tek których stól d, zlaczony z tlokiem, wy¬ woluj e ruchy wznoszenia sie lub opuszcza¬ nia tego tloka. Raptowne ruchy jego wywo¬ luja pozadane uderzenia, wywolujace stla- czanie materjalu, zawartego w formie /.W istocie, ten materjal osiada wskutek swego wlasnego ciezaru, i co wiecej, otrzymuje ci¬ snienie, spowodowane zywa sila samej for¬ my, otrzymujacej uderzenia i wstrzasnienia za posrednictwem tloka.Po kilku wstrzasnieniach forma dosiega powierzchni stolu d i kamien jest wtedy stloczony (polozenie pokazane na fig. 3). W tej chiwili zostaje opuszczona korba 12, ra¬ mie 13 zderza sie z kulakiem 15', lecz po¬ niewaz krazek 16 znajduje sie na poziomie stolu d, klin 5, oczywiscie, zdterza sie z krazkiem i nie moze isc dalej. Pokrywa 2 zostaje podniesiona (fig. 6) i dno 3 zapo- - 4 -moca drazków zebatych podnosi sie do góry i wypycha kamien ponad forme. W tym ru¬ chu wznoszenia sie palaki 18 pozostaja nie¬ ruchome, dopóki podstawa 3' nie dosiegnie ich górnej czesci, nastepnie te palaki zosta- ja uniesione wspomnianemi podstawami, a ostrza 18' posuwaja sie w wyzlobieniach 19.Kiedy te ostrza uderza o dno tych wyzlo¬ bien, forma ulega równiez uniesieniu i jest prowadzona zapomoca sworzni 17, podno¬ szonych lapami 1\ Ruch wgóre ulega zatrzymaniu przy zderzaniu sie glówek sworzni 17 z wewnetrz¬ na powierzchnia stolu (polozenie pokazane na fig. 7). Zatrzymanie to uskutecznia ro- botnik lub tez odbywa sie automatycznie zapomoca stosownego urzadzenia.Podczas podnoszenia sie formy kliny 5 zderzaja sie ciagle z krazkami 16 pod wply¬ wem wlasnego ciezaru dzwigni 12 i katow¬ ników 13, .13'. Po dojsciu tych krazków do odpowiedniej wysokosci kliny 5 zostaja wprowadzone pod krazki 16 i forma powra¬ ca do polozenia, jak na fig. 4.Kamien budowlany lub dowolna bryla wyszla wtedy w zupelnosci z formy i pozo¬ staje tylko ja usunac i rozpoczac czynno¬ sci ponownego ksztaltowania.Forma moze otrzymac jedno lub kilka wyzlobien, przeznaczonych do umieszczenia blach rozdzielczych do przygotowania jed¬ noczesnie kilku kamieni. W plycie 3 mozna wydrazyc kilka otworów dowolnego ksztal¬ tu do przepuszczania rdzeni, tworzacych pu¬ ste kamienie wszystkich systemów, przy- czem pokrywa zachowuje wtedy te same ksztalty.Mozna takze wykonac zaryglowywanie i odryglowywanie formy bardzo prostemi u- rzadzeniami, przedstawionemi na fig. 10, na której sa nieuwidocznione kliny 5 i ich przynalezytosci, równiez widelki 13, 13' i krazki 16. Dzwignia 12 zostala zachowana i otrzymuje forme widelek z dlwoma ramio¬ nami, których grzbiet jest zaopatrzony w korbe reczna. Koniec ramion zamienia osie 16*' krazków 16 i jest przegubowo dolaczo¬ ny do podstawy dwóch bocznych scianek formy. Ramiona te sa przedluzone przy 12' pod prostym katem w celu utworzenia zao¬ kraglonych odbijaków. Górna czesc pokry¬ wy 2 zawiera w srodku wystep 2" o pochy¬ lej plaszczyznie, pa którym slizga sie grzbiet widelek, stanowiacych dzwignie do zamykania pokrywy. Po napelnieniu i za¬ mknieciu pokrywy (fig. 10) forma zostaje podniesiona ponad stolem d i robota odby¬ wa sie tak jak przy urzadzeniach, przedstai- wionych na fig. 1 — 3 i fig. 4 i 9. Po u- ksztaltowaniu bryly dzwignia zostaje dosta¬ tecznie opuszczona w celu zwolnienia przed¬ niej krawedzi pokrywy i jej otwarcia. Po¬ tem, po usunieciu bryly i podniesieniu for¬ my nad stolem d zapomoca systemu pala- ków 18 dzwignia ulega opuszczeniu do po¬ ziomego polozenia, przedstawionego punk- towanemi linjami i utrzymuje forme w po¬ lozeniu do napelnienia.Jak widac z fig. 11, palaki 18 moga byc zastapione zwisajacemi pretami, 21, po- laczonemi z podstawami 3' ruchomegoi dna 3 i przechodzacemi przez odpowiednie otwo¬ ry stolu d; Prety te odgrywaja te sama role, co i palaki 18.Forma moglaby byc utrzymywana w sta¬ nie podniesionym podczas napelniania ja¬ kimkolwiek sposobem odmiennym od sposo¬ bu w podanych przykladach. Oprócz tego podnoszenie formy mogloby byc otrzymy¬ wane zapomoca kazdego stosownego urza¬ dzenia mechanicznego, zezwalajacego na zmiane wielkosci przemieszczania wedlug maksymalnego skoku formy. Skok ten okre¬ sla sie gruboscia bryly i stopniem zadanego stloczenia.Grubosci, nadane sciankom 1 i pokry¬ wie 2 formy, sa obliczone z uwzglednieniem niezbednego ciezary formy w celu zabezpie¬ czenia zupelnego stloczenia górnej warstwy materjalu, przyczem stlaczanie to zmienia sie stosownie do wlasciwosci zastosowanego materjalu i rozmiarów bryl. — 5 —W celu ksztaltowania 'bryl z otworami (pustaków) wystarczal, aby rdzenie, wytwa¬ rzajace próznie, byly przymocowane w od¬ powiednich miejscach do dna 3.Materjaly do ksztaltowania moga przed¬ stawiac mieszaniny lub byc oddzielne (jak np. cement), których stlaczanie otrzymuje sie zapomoca stosowania zasady osiadania, wywolanego raptownemi mniej lub wiecef gwaltownemi uderzeniami, którym podlega materjal, ' Jest zatem mozliwe wytwarzanie wszyst¬ kich rodzajów bloków lub przedmiotów pel¬ nych lub pustych o bardzo róznych wymia¬ rach, jak ceglyfJcamienie budowlane, slupy, pilastry, rury cementowe i podobne przed¬ mioty. PL