•«•-.-..••.• **.• ' Opublikowano chila t marca 1957 r.POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 38574 Politechnika Warszawska*) (Zaklad Obróbki Metali) Warszawa, Polska KI. *» 1, 12 W,1140 Urzadzenie do elektroerozyjnego drazenia otworów Patent trwa od dnia 7 sierpnia 1954 r.Przedmiotem wynalazku jest urzadzenie do elektroerozyjnego drazenia otworów, nadajace sie szczególnie do drazenia malych otworów, np. o srednicy rzedu 0,1 mm. .W znanych urzadzeniach do elektroerozyj¬ nego wykonywania otworów stosuje sie drogie urzadzenia prostujace jak generatory pradu sta¬ lego, prostowniki lampowe, selenowe itp., które obok wysokiej ceny wplywaja niejednokrotnie na wzrost gabarytów calego urzadzenia, czyniac go niewygodnym w eksploatacji i klopotliwym w obsludze. Posuw elektrody-narzedzia rozwia¬ zywano dotychczas róznymi sposobami* a mia¬ nowicie sposobem mechanicznym, hydraulicz¬ nym lub elektrycznym (za pomoca solenoidu lub silnika rewersyjnego). Sposoby te posiadaja szereg wad w samym dzialaniu, powodujac zwarcia na skutek nieciaglosci regulacji i opóz¬ nien spowodowanych bezwladnoscia ukladów (solenoid, silnik rewersyjny) oraz sa stosunko- wo kosztowne.¦; *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze-twórca- wyna¬ lazku jest inz. Bernard Siczek.Urzadzenie wedlug wynalazku rózni sie od znanych urzadzen tego typu sposobem prosto¬ wania pradu i napedem posuwu, wykazujac bardziej racjonalne lepiej dostosowane do da¬ nego celu i dajace sie wykonac w postaci ma¬ lego urzadzenia przenosnego, posiadajacego kil¬ ka stanowisk roboczych.W urzadzeniu wedlug wynalazku do drazenia metoda elektroerozyjna zastosowany jest spola¬ ryzowany wibrator jako prostownik, a jedno¬ czesnie jako urzadzenie do posuwu elektrody- narzedzia. Pozwala ono na jednoczesne wyko¬ nywanie kilku malych otworów w materialach o duzej twardosci (stali hartowanej, weglikach spiekanych itp.).Urzadzenie wedlug wynalazku sklada sie z dwóch zasadniczych czesci, a mianowicie z urzadzenia mechanicznego do posuwu elektrody oraz elektrycznego ukladu zasilajacego.Proces drazenia przeprowadza sie w malej wanience roboczej nieco wiekszej od obrabiane¬ go przedirniotu, umozliwiajacej ze wzgledu na male wymiary stosowanie benzyny jako srodka roboczego, pozwalajacego wykonywac glebokieoi&dif pray stosunkowo duzej gladkosci obra¬ bianej powierzchni bez obawy spowodowania niebezpiecznego ffozaru. *fIlosc produktów ul^cafriychi powstajacych przy drazeniu otwo¬ rów o malej srednicy, jest tak znikomo mala, ze calkowicie wystarcza stosowanie malych na¬ czyn bez przyplywu dielektryka.W urzadzeniu wedlug wynalazku uzyskano zmniejszenie gabarytów oraz ciezaru, czyniac je urzadzeniem przenosnym. Ograniczenie cie¬ zaru zwlaszcza ukladu posuwo-wiibracyjnego za¬ pewnia urzadzenia znaczna czulosc nawet na impulsy o zwiekszonej czestotliwosci oraz po¬ zwala osiagnac wysoka sprawnosc i niezawod¬ nosc jego dzialania.Urzadzenie wedlug wynalazku jest blizej ob¬ jasnione w oparciu o rysunek, na którym fig. 1 przedstawia uMad mechaniczny urzadzenia w widoku z przodu, czesciowo w przekroju podluznym, fig. 2 — tenze uklad w przekroju wzdluz osi B — B na fig. 1, a fig. 3 — w prze¬ kroju wzdluz osi A — A na fig. 1, fig. 4 i 5 przedstawiaja schemat powiazania drgan wibra¬ tora z obrotami walka urzadzenia, fig. 6 przedsta¬ wia zasade posuwu elektrody-narzedzia, a fig. 7 — schemat elektrycznego ukladu zasilajacego.Fig. 1, 2 i 3 przedstawia ogólny uklad mechaniczny urzadzenia wedlug wynalazku.Zawiera on glowice z przekladnia róznicowa 2, beben 3 oraz wibrator spolaryzowany 4 (fig. 3), a ponadto walek napedowy 5 i stojaki ze stanowiskami roboczymi 6, 7, których moze byc kilka.Urzadzenie wedlug wynalazku dziala w spo¬ sób opisany ponizej. Wibrator 4, skladajacy sie z elektromagnesów, miedzy biegunami których umocowany jest magnes trwaly 8 (fig. 5), jest tu wykorzystany do synchronicznego prostowa¬ nia pradu oraz do zamiany ruchu drgajacego na ruch obrotowo-skokowy.Ruch drgajacy magnesu trwalego jest prze¬ noszony na sprzegniety z nim walek 5. Do ramion magnesu 8 umocowane sa sprezyste dzwigienki z elementem ciernym, stykajacym sie z wewnetrzna powierzchnia bebna 3. Dzwi¬ gienki te powoduja swym wahliwym ruchem obrót bebna, co wyjasnia fig.. 4. Poniewaz licz¬ ba obrotów bebna bylaby przy tym jeszcze zbyt; duza, zastosowano przekladnie redukcyjna róznicowa o przelozeniu 1:100, zawierajaca ze¬ spól trzech kól zebatych. Przekladnia ta cha¬ rakteryzuje sie tym, ze wszystkie jej kola obra¬ caja sie na wspólnej osi, co upraszcza kon¬ strukcje. Schemat dzialania przekladni przed¬ stawiony jest na fig. 5. Wraz z obracajacym sie bebnem 3 obiega iwokól kót zebatych 2V 2t kolo zebate Z3 o dowolnej liczbie zebów. Kolo zebate ZA o np. 100 zebach jest sztywno zwia¬ zane z podstawa, natomiast 'kolo Z^ posiada¬ jace 99 zebów, jest polaczone z elektromagne¬ sami. Po jednym obtoczeniu sie kola Z3 elek¬ tromagnesy wykonuja 1/100 obrotu. Walek na¬ pedowy, do którego przymocowany jest mag¬ nes trwaly, obraca sie wraz z elektromagnesa¬ mi wykonujac jednoczesnie wzgledem nich ruch wahliwy. W rezultacie walek 5 otrzymuje ruch podwójny: wahliwy i obrotowy. Zasilany pra¬ dem obracajacych sie elektromagnesów odbywa sie za pomoca szczotek.Fig. 6 przedstawia zasade posuwu elektrody- narzedzia. Elektroda 9 w postaci cienkiego dru¬ tu jest prowadzona w rurkach kapilarnych 10 (fig. 1 i 2) i dociskana do walka 5 za pomoca krazka 11 i sprezynki 12. Walek 13 sluzy do recznego dosuwania elektrody do miejsca pra¬ cy oraz jej cofania po ukonczeniu drazenia.Nalezy wtedy dzwigienike 14, na której osadzo¬ ny jest krazek 11, przelozyc tak, jak to uwi¬ doczniono liniami przerywanymi na fig. 6.Fig. 7 przedstawia elektryczny uklad zasi¬ lajacy. Zasilanie urzadzenia dokonuje sie z sieci pradu zmiennego 220 V. Transformator siecio¬ wy o mocy 100 W obniza napiecie sieci z 220 V na 60 V. Urzadzenie jest zabezpieczone od strony sieci dwoma bezpiecznikami topikowy- mi B. Wlaczenie urzadzenia nastepuje za po¬ moca lacznika migowego W. Neonówka N syg¬ nalizuje wlaczenie aparatu do sieci. Uklad qpo- rowo-pojemnosciowy sklada sie z oporów sta¬ lych Ri = 40, R2 = 160, R3 = 200 i baterii kon¬ densatorów w sekcjach o C4 = 20 F, C2 = 8 F, C3 = 3 F, C4 = 1 F, C5 = 0,3 FiC6= 0,l F. Taki dobór wartosci elementów skladowych pozwala na swobodna i scisla regulacje rezimów pra¬ dowych w zaleznosci od wielkosci drazonego otworu. Dodatkowy regulowany opór R4 po¬ zwala na dokladniejsze regulowanie procesu przy malych wartosciach natezenia pradu. Za¬ rówka Z (w przypadku kilku stanowisk jest ich odpowiednio wiecej) zapala sie w chwili, gdy przez opory i^, R2, R3 plynie prad. Jest to sprawdzianem zachodzenia procesu drazenia.Stosowanie zarówki jest celowe ze wzgledu na to, ze przy drazeniu na kilku stanowiskach latwiej jest zauwazyc jej swiecenie (co ozna¬ cza zwarcie) niz wychylenie strzalki ampero¬ mierza. PL