1 Opublikowano dnia 20 grudnia 1955 r. fc 3/U )\0(o POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITE] LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 38331 Bydgoska Fabryka Maszyn *) Przedsiebiorstwo Panstwowe Bydgoszcz, Polska KI. '49 a, 20 te* J/M..Osadzenie wrzeciona w przesuwnym wrzecienniku automatu tokarskiego Patent trwa od dnia 12 listopada 1954 r.Przedmiot niniejszego wynalazku stanowi osadzenie wrzeciona we wrzecienniku automa¬ tów tokarskich typu wzdluznego, sluzacego do obracania preta, poddawanego obróbce, oraz równoczesnie do podsuwania tego preta wzdluz¬ nie do zespolu stanowisk narzedzi obróbczych.W znanych dotychczas automatach wrzeciono do obracania i przesuwania obrabianego preta bylo osadzone we wrzecienniku w sposób skom¬ plikowany, przewaznie zlozone bylo z kilku czesci, osobno w nim przymocowanych tak, ze z reguly trzeba bylo uprzednio zdejmowac wrzeciennik z podstawy automatu w razie ko¬ niecznosci czyszczenia wrzeciona lub jakiejs awarii. Zdemontowanie i ponowne zamontowa¬ nie wrzeciona i wrzeciennika wymagalo znacz¬ nego nakladu pracy i czasu, co powodowalo znaczne przestoje automatów. Z drugiej strony obawiano sie zbyt lekkich konstrukcji dla osa¬ dzenia wrzeciona napedowego i posuwowego z uwagi na wysoka jego liczbe obrotów i zacho¬ dzace przy tych obrotach okresowe przesuwanie sie wzdluzne wrzeciennika. Taka obudowa i za¬ mocowane wrzeciona uniemozliwialy zwarte konstrukcje automatów, poniewaz musialy byc nieproporcjonalnie wielkie w stosunku do sa¬ mego wrzeciona.Wynalazek niniejszy polega na takim osadze¬ niu wrzeciona we wrzecienniku, ze przez proste odkrecenie jego oslony przykrywowej i dwóch jarzm, utrzymujacych lozyska, wyjac mozna ca¬ le wrzeciono z walem napedowym i zespolem lozysk oraz szczek uchwytowych, osadzonych na nim i tworzacych z nim jedna mechanicznie po¬ laczona calosc, bez koniecznosci uprzedniego de¬ montowania wrzeciennika.Dzieki takiemu wykonaniu wrzeciona i takie¬ mu zamocowaniu go w wrzecienniku, cala jego budowa moze byc oczywiscie wykonana, jako *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze twórcami wynalaz¬ ku sa inz. Witold Borkowski i inz. Juliusz Pod¬ górski.prosta, lekka konstrukcja, zajmujaca objetoscio¬ wo na tokarce stosunkowo niewiele miejsca.Sposób osadzenia wrzeciona we wrzecienniku wedlug wynalazku uwidoczniono przykladowo na rysunku, na którym fig- 1 przedstawia wrze¬ ciono, osadzone we wrzecienniku tokarki bez górnej oslony, zas fig. 2— schematycznie wrze¬ ciono po zdemontowaniu i wyjeciu z wrzecien- nika.Wrzeciono 1 jest osadzone wedlug wynalazku we wrzecienniku 2, przesuwajacym sie wzdluz osi podluznej wrzeciona na podstawie 8 automa¬ tu tokarskiego i zamocowane w nim jarzmami 5 i 4, obejmujacymi lozyska 5 i 6, osadzone trwale na wrzecionie 1 i stanowiace z nim ca¬ losc wraz z napedowym kolem pasowym 7, jak i urzadzeniem, chwytajacym pret. Jarzma 3 i 4 sa przytwierdzone w stanie zmontowanym, jak to uwidoczniono na fig. 1, do wrzeciennika 2 za pomoca srub 9 i 10.W celu zdemontowania wrzeciona, np. dla je^ go oczyszczenia lub jego zmiany w celu uzyska¬ nia wiekszej srednicy przelotowej dla grubszych pretów, odkreca sie jedynie sruby 9 i 10 jarzm 3 i 4, co pozwala wyjac wrzeciono wraz z przy¬ naleznymi czesciami, jak lozyskami 5,6, kolem pasowym 7 itd. z wrzeciennika. W celu ponow¬ nego zamocowania, postepuje sie na odwrót tak, ze cala czynnosc zdjecia i zlozenia wrzeciona w automacie tokarskim wymaga bardzo krótkiego czasu, przez co konieczny postój automatu moze byc ograniczony do minimum.Próby wykazaly, ze takie zamocowanie wrze¬ ciona we wrzecienniku jest zupelnie pewne i pozwala na osiagniecie przez wrzeciono nad¬ zwyczaj wysokich obrotów powyzej 7000 obr./min. bez obawy obluznienia sie jego budo¬ wy, przy czym demontaz i montaz sa zreduko¬ wane do nadzwyczaj prostych czynnosci, które w znanych dotad automatach byly skompliko¬ wane, poniewaz znane te konstrukcje wymagaly uprzedniego zdemontowania calego wrzecienni¬ ka, a dopiero potem mozna bylo przystapic do wyjecia wrzeciona. PL