Zakladanie ladunków wybuchowych ponizej dna rzeki odbywa-lo sie przez kopanie dolu w dnie rzeki i pod.woda, przy czym woda zamulala, otwór jeszcze przed zalozeniem ladunku, lub zapuszczalo sie w dno rzeki przez reczne wbicie lub wkrecenie do potrzebnej glebokosci— na¬ cietej w zab w dolnym koncu rury, przy czym wciskajaca sie do rury ziemie, wybiera sie swi¬ drem lyzkowym lub talerzowym i dopiero w tak wykonanym otworze, oslonietym rura, umiesz¬ czalo sie ladunek wybuchowy. Próbowano rów¬ niez wbijac rure kafarem lub zapuszczac za po¬ moca pluczek, umieszczonych na rusztowaniach lub plywakach.Wszystkie te sposoby okazaly sie zawodnymi lub niedostatecznymi. Pierwszy — jako kopa¬ nie dolów pod woda, odpadl jako zbyt zmudny i kosztowny; drugi-— ^wbijanie rury kafarem lub zapuszczanie pluczka, okazal sie najmniej wydajny Ze wzgledu na skomplikowana opera¬ cje dosc ciezkim i nieruchliwym sprzetem, np. przy koniecznosci usuwania sprzetu na wieksza odleglosc podczas odstrzeliwania pojedynczych lub zgrupowanych ladunków. Ostatni dotych¬ czas jeszcze stosowany sposób, a mianowicie re¬ czne wkrecanie otwartej, nacietej w zab w dol¬ nym koncu rury i wybierania wciskajacego sie do wnetrza rury urobku, swidrem lyzkowym lub talerzowym, wymaga dosc kosztownych ruszto¬ wan i duzej liczby ludzi, przy czym czesc ma¬ terialu rusztowaniowego zwykle pozostawala w wodzie i stanowila realna strate. Ponadto, spo- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze twórca¬ mi wynalazku sa inz. Ryszard Jaworowski i inz.Stanislaw Moloniewicz.iobami tymi nie uzyskiwano zaggsaoKiia grun- ¦toV OtWora; JKrtrzebnego do racjonalnego wy¬ korzystania ladunku materialu -wybuchowego, na skutek czego musiano stosowac zbyt silne la Idurilri w stosunku do przewidzianego wybuchowego. Wszystkie powyzsze trudnosci, niedoskonalosci itp. usuwa sie sposobem wedfeif wynalazku pozwalajacym na szybljie i sprawne wglebne zalozenie ladunku pod dnem rzeki li*!* w gruntach wodonosnych na ustalonej gleboko¬ sci za pomoca specjalnego swidra ziemnego we¬ dlug wynalazku. Spo^b wglen«ga zakladacie ladunków wylrartwwyck wedltjg wynalazku i swider ziemny do wykonywania, tego sposobu przedstawione sa na rysunku, gdzie na fjg.. 1 i 2 przedstawione sa kolejne fazy wkrecania swidra wedlug wynalazku w dno rzeki, na fig. 3 — plaszcz zewnetrzny po wyjeciu z niego glo¬ wicy, irar fig. 4 —- ladunek wpuszczony na dh^ otworu, na fig. 5 — ladunek po wyjeciu plasz¬ cza przykryty obsuwajacym sie gruntem, na fig 617 — fig. 1 i 2 w powiekszeniu, na fig. 8 — górna czesc swidra z lewarkiem wahadlowym i zaryczka, w przekroju pionowym, fig. 9 — cze¬ sciowy przekrój pionowy swidra ziemnego, ffg. 10 — przekrój uchwytu zaciskowego, fig. 11 — przekrój poziomy górnej czesci swidra, na fig. 12 — przekrój poziomy z dolu plaszcza, i fig. 13 — przekrój pionowy domej czesci Swidra.Swider wedlug wynalazku sklada sie z pfM&czs w formie rury zewnetrznej 1 odpowiedniej dlu¬ gosci i wlasciwego swidra skladajacego sie z ru¬ ry wewnetrznej 2, do której jest zamocowana na stale glowica swidra 3. Glowica 3 wchodzi luz¬ no w rure 1, ale posiada przyspawany kolnierz 8 (iig. 13) z wycieciami odpowiadajacymi nasad¬ kom 7 (fig. $ i 12) przyspawanym od wewnatrz przy dolnym koncu rury 2 przez co swider w pozycji roboczej nie moze sie obracac w rurze 1.W górnych koncach rury I i 2 maja wywierco¬ ne naprzeciwlegle otwory na zatyczke 6 (fig. 8 i 11) sluzaca do zamocowania swidra Z, 3, w ru¬ rze 1 w pozycji roboczej.Przed przystapieniem do wiercenia otworu, wkfeda fle do rury zewnetrznej 2 rure wewne¬ trzna 2 t glowica l tak, azeby wciecia w glo¬ wicy weszly calkowicie na nasadki w rurze ze- wnetrznej, otwory zas w rurze wewnetrzne) dla zaMenta wtyczki * znalazly *te na wysokosci takich samych otworów w rurze zewnetrznej.Warteftnie wklada de zwisajaca na lancuszku zatyczke 4 w w/w otwory w rurae wewnetrznej 2 i zewnetrznej l i zamyka. wmtoakA, m*9&r jac w ten sposób obie rury.. Po dokonaniu tej czynnosci, naklada sie na rure zewnetrzna 1 uchwyt 4, sluzacy do obraniania rury zewnetrz¬ nej* a tym samym i calego swidra.Po zalozeniu uchwytu 4 luzem, przenosi sie cale urzadzenie i ustawia pionowo na wskaza¬ nym do wiercenia miejscu (fig. 1 i 6), po czym aacfóka sie udiwyt na wlasciwej wysokosci i roz¬ poczyna normalne wkrecanie swidra w grunt, na odpowiednia glebokosc. Dlugosc swidra, sred¬ nica rur i glebokosc wrkecania, moga byc do¬ stosowane dft lokalnych warunków i potrzeb.Przy pracy swidrem wedlug wynalazku,, uro¬ bek wyciskany fest m boki glowicy i nie prze¬ dostaje sie do wnetrza rury zewnetrznej. Odpa¬ da zatym calkowicie wybieranie urobku jak np. przy obecnie stosowanym sposobie.Po ukonczeniu wiercenia na potrzebna glebo¬ kosc (fig. 2) wyjmuje sie zatyczke 6 z rur wy¬ ciaga rure wewnetrzna 2 wraz z glowica swidra 3 za pomoca lewarka 5 (fig. 8) i przenosi na na¬ stepne miejsce,, pozostawiajac rure zewnetrzna J z uchwytem 4 w wywierconym otworze, do cza- m zalecenia ladunku wybuchowego.Nastepnie wpuszcza sie do rury zewnetrznej 1 spakietowany ladunek wybuchowy (fig. 4) na dao otworu z tym, ze przewodnik elektryczny wystaje poza rure i ponad wode (fig. 5).[Po zalozeniu ladunku, wyciaga sie z ziemi i otworu rure zewnetrzna 1 (fig. 4 i 5) za pomo¬ ca uchwytu 4 i przenosi na nastepne miejsce.Po usunieciu rury zewnetrznej 1 (fig. 5), wy¬ wiercony otwór z zalozonym ladunkiem wybu¬ chowym, zamyka sie samoczynnie usuwajaca sie ziemia, wystajacy zas przewodnik (lont) elek¬ tryczny laczy sie pojedynczo lub grupowo ze zródlem elektrycznosci i odstrzela.Po przejsciu na nastepne miejsce, sklada sie elementy swidra, ustawia pionowo swider i roz¬ poczyna nowe wiercenie.Zaleznie od rozmiaru roboty, warunków i ter¬ minów, mozna uzyc jednoczesnie kilku swidrów z zastrzezeniem, ze zalozone ladunki w tym sa¬ mym dniu zostana odstrzelone.Praca lewarkiem 5 (fig. 6) polega na zalozeniu umocowanego na krótszym ramieniu dzwigni- pierscienia 9 na górny koniec rury wewnetrznej Z, nalozeniu stopik 10 na górna krawdedfcfc rury 1 i przez reczny nacisk na dluzsze rafenle dzwi¬ gu wyciaga sie stopniowo, ruchem wahadla wym, mra wewaatraa do g4rjr-r/tt przypadku" wfereettiaf otworów w gruntach ciezszych, zastosowany moze byc dodatkowo lek¬ ki i przenosny trójnóg rozstawny, okolo 3 m wy¬ soki wykonany np. z 30 do 40 mm srednicy ru¬ rek stalowych, z bloczkiem, linka i uchwytem, dla ulzenia pracy w wyciaganiu rury zewnetrz¬ nej po zalozeniu ladunku wybuchowego.Dlugosc calego zlozonego razem swidra bez glowicy wynosi przewaznie okolo 2600 mm z glo¬ wica okolo 3000 mm. Ciezar kompletnego swi¬ dra, zaleznie od przekroju rur, od 80 do 100 kg.Swider wedlug wynalazku nie wymaga zadnych rusztowan lub innych urzadzen pomocniczych bez wzgledu na szerokosc koryta rzeki lub tere¬ nu, przeznaczonego do poglebiania. Praca tym swidrem wykonywana moze byc bezposrednio w wodzie do 1,25 m glebokiej, przez robotników zaopatrzonych w dlugie (rybackie) buty gumo¬ we. Roboty prowadzic mozna nieprzerywanie w dól z biegiem wody, z tym, ze wykonane w ciagu dnia otwory, winny byc w tym samym dniu odstrzelone. Wyrzucony sila wybuchu uro¬ bek, po opadnieciu na dno, znoszony jest sila pradu wody nie powodujac ponownego zamula¬ nia dna.Przy pracy sposobem wedlug wynalazku uzy¬ skuje sie wymagane "zageszczenie gruntu dla otrzymania pelnego efektu ;przy wybuchu, co pozwala na okolo 40°/© zmniejszenia ladunku. PL