Wynalazek dotyczy sposobu oraz urza¬ dzenia do radjokoniunilkaejii, a szczególnie do zredukowania do minimum stiatyczneij interferencji przy odbieraniu znaków- W pa¬ tencie Nr 3562 stwierdzonoi, ze zaburzenia, spowodowane przez impulsy statyczne, za¬ chowuja sie tak, jakby polegaly na falach, rozposcierajacych sie pionowo i róznorodnie spolaryzowanych* Polajczienile powyzszego zjawiska z faktem, ze fale znakowe rozpo- sciieraja sie poziomo i sa spolaryzowane pio¬ nowo, jest podstawa wynalazku, a wiec no¬ wych sposobów i urzadzen dio zrównowaze¬ nia lub przynajmniej daleko idacego zmniejszenia staitycznetj interferencji Na mocy doswiadczen przeprowadzo¬ nych z przewodami powfetrznemi róznego rodzaju stwierdzono, ze anteny w zalezno¬ sci od ksztaltu przy polaczeniach ponizej opisanych w rózny sposób przejmuja ener- gje z fal statycznych i znakowych. Polary¬ zacja oraz kierunek rozchodzenia sie fal wiplywaja w takich amtenach w róznym stopniu na faze i kierunek wzbudzonych pradów. Róznice te mozna wedlug wyna¬ lazku zuzytkowac do chociaziby czesciowe¬ go zrównowazenia zaburzen statycznych z zachowania znaków polowy horyzontu.Jak wiadomo, pionowa, otwarta antena przejmuje np. poziomo rozposcierajace sie i pionowo spolaryzowane fale znakowe w równomiernym stopniu i z tym samym wy¬ nikiem bez wzgledu na ich kierunek. Wia¬ domo tez, ze taka antena przejmuje takzefale statyczne h$% wzgledu na to czy jest u- zfemiona bezposreckii^, czy tez z^jpomoca * przeciwwagi. PówoHiu lego zijawiska nie u- " dalo sie dotad ustalic. Roza tern kierunek nadchodzacych fal makowych wywiera Wplyw mp. na antene petlicowa lub uiklaid petlic. Ze stanowiska1 tearetyczmegp jest wiec zdiamiem wynalazcy prawdopodobnemu ze takze Me statyczne w razie zmiany po¬ laryzacji rozbudzaja prady w antonach pe¬ tlicowych róznej wielkosci.Poniewaz wi^c prady, wzbudzone w sa¬ siadujacych antenach, .sa w przewalanej mie¬ rze obojetne ma polaryzacje pionowych fal, natomiast zmienia)ja sie pod wplywem kie¬ runku azymwtowego poziomo rozposciera¬ jacych sie fal, mozna dzialania pradów la¬ czyc geometrycznie mai wspólny olbwód de¬ tektora!. W wyniku przynajjnj»iej czesc pra¬ dów statycznych poibwy horyzionjLu wraz z pradami, wzbuidlzomemi) przez niepozadane lub interfertujape znaki, ziostaje zrównowa¬ zona. Prady natomiast spowodowane prze? znaki nadchodzace z idrtugilej piolowy hory¬ zontu miozma zachowac i zsumowac w mniej¬ szym ltub wiekszym stopniu. Z powyzszych zalozen wynikaj batfdzio korzystny sposób onaiz urzadzenie dlal zmniejszenia dzialan statycznych oraz dzialan interferencji.Rysunek wyobrazal schematycznie kilka prsykfeidów urzadzen dla przeprowadzenia nowego sposobu: na fig. 1 podano scHemat kilku polaczonych anten, ma fig. 2 — inne wykonanie uklaklu, w którem anteny pola¬ czono z radiogcnjornetrem. Fig. 3 wyobraza odimienne wykonacie, w którem zastosowa¬ no anteny poziome zamiast petlic, fig. 4 — odmiane fig. 1, fig. 5, 6 —^ odmiany fijg. 3.W pionowej amtemie (fig. 1) wytwarzaja sile prady w tym saJmym kierunku bez Wzgle¬ du na tof skad pochodza znaki z horyzontu.W obwód anteny zalecal sie wlaczyc zwykly kondensator amienny B orasz zmienna cew¬ ka aprze^ijaca C. Antena moze byc pola¬ czona z przeciwwaga D. Tak zbudowana pionowa antena przejmuje energje statycz¬ na, lecz jest przewaznie obojetna na pola¬ ryzacje pionowo przebiegajacych fal.Drugi typ anteny, przedstawiony na fig. 1, sklada sie z anteny petlicowej E, pola¬ czonej iz antena A przy stacji odbioircizej.Antena petlicowa) E przejmuje najlepiej fale wtedy, jezeli plaszczyzna jej jest skie¬ rowana w strome stacji wysylajacej, nato¬ miast nie przejmuje znaków, nadchodza¬ cych pod prostym katem1 do tej pla¬ szczyzny* Jezeli znaki nadchodza w pla¬ szczyznie anteny, lecz z przeciwnej strony, wówczas zmienia sie kierunek pradu w an¬ tenie. Kierunek alzymiulowy pionowo spo¬ laryzowanych, a poziomo rozposcieraljacych sie fal wywiera wiec wplyw na antene petli¬ cowa, w której zmieniaja sie prady w za¬ leznosci od kierunku nadejscia tych fali.Zastosowiaaaile tylko jednej petlicy daje juz wyniki korzystne; azeby jednak ante¬ na petlicowa byla wiecej obojetna na pola¬ ryzacje pionowych fal statycznych, a tern samem posiadala mniejszy kat gluchy, za¬ leca sie wedlug wynalazku skombimowac najmniej dwile petlice F, G, ustawione prze¬ waznie pod prostym katem do siebie i po¬ laczone ze soba zajpomoca przelacznika H.Przelacznik sluzy do przelaczenia petlic w ten sposób, zeby wypadkowe pradów sta¬ tycznych w petlicach praecrwdziaialy wy¬ padkowej pradów statycznych w pianowym przewodzie powietrznym A, Wlasciwe po¬ lozenie czynne przelacznika dla zrównowa¬ zenia zaburzen statycznych w ukladzie stwierdza sie doswiadczeniami.Takie isalme wyniki moznaby uzyskac wprawdzie mniej wygodna droga, jezeli jedna z petlic F lub G obracalaby sie jako calosc naokolo pionowej osi' wzgledem dru¬ giej petlicy, az do polozenia, w którem wy¬ padkowe pradów statycznych w petlicach zrównowazylyby sie z wypadkowa takich samych pradów w pionowym przewodzie powietrznym A. Zamiast dwuch petlic F, G mozna polaczyc dowolna ich ilosc ze soba pod róznemd katami. Obwód J detektora _ 2 —wedlug fi|g, 1 jest sprezony z antena A zaw pomoioca zmieonych cewek Cf K, al x ukla- dem petlic £ zapomoca zmiennych cewek £, Af. Zmienny kondensator zestrajajacy N jestt wlaczony w podaraym przykladzie prze¬ waznie w srodku cewki M, a przyrzady ze- stoajajace w postaci zmiennych saimoinduk- cji O sa umieszczone w obwodzie petlic Jezeli podczais dziadunia qpisaai£go ukla¬ da skrzyzowane petlice Ff G zajmuja wzgla¬ dem przewodu powietrznego A potazenie, podane na rysunku, a znaki nadchodza z kiieraiikii, ozmajoEcnego starzalka P, nalezy przewody powietrzne A i £ zestroic z od- bieranemi znakami i przez prawidlowe na¬ stawienie zmiennych elementów ukladu zrównowazyc emergje statyczna, o ile jest propolaryzjowana prawidloWOy a zachowac prady, Wzbudzone przez fale znakowe. Je¬ zeli opisany uklad przewodów powietrznych jest nastawiony na odbieranie znaków,, nad¬ chodzacych z kierunku P, natenczas nie od¬ biera on znaków z kierunku Qf czyli z dru¬ giej polowy horyizoinitlu, poniewaz zmienilby sie kierunek pradów znakowych w ukladzie.Oklad przewodów powietrznych mozna na¬ tomiast nastawic na odbieranie fal" z kierun¬ ku Q zamiast z kierunku P, bez zmniejsze¬ nia stopnia wyrównania pradów statycz¬ nych. Uklad przewodów powietrznych wskutek wlasciwego polapzenia i nastawie¬ nia ajnten jest wiec gluchy na fale znakowe jednej polowy horyzontu.Opisany uklad o skrzyzowanych petli¬ cach fest tajkze gluchy ma znaki1, nadchodza¬ ce pod prostym katem do kierunków P, Q* Skrzyzowane petlice E nie odbieraja takze faji statycznych nie rozposcierajacych sie piomowio do kierunków P, Q. Dla pew¬ nego, scisle ckreisloiniego1 polaczenia petlic istnieje wiec kierunek;, W którym moze znaj¬ dowac sie os polaryzacji lub rozposcienania s£e fal, a energjaj s&ityczna moze nie wywie¬ rac zadnego wplywu na anteny petlicowe, W razie zmiany kierunku polaryzacji wzdluz jaide^oJlwek ionef I*t*t, prady fiia- tycame zmmwdtfe takze swój ktemnefc Je¬ zeli np. faile istatyczne z czolem przewaznie prostem rozposcieraja sie pionowo wdól i anteny petlicowe w polozeniu, podaniem na rysunku, sa nastawione n^ odbieranie zna¬ ków z kierunku wschodnio-zachodniego, na¬ tenczas uklad petlic jest gluchy na fale sta¬ tyczne, spolaryzowane w kierunku pótncc- no-poliudniowym, i nie odbiera znaków nad¬ chodzacych z tego kierunku.Doswiadczenia potwierdzily slusznosc powyzszych razumowaBi. Petlice bowiem polaczone wedlug rysunku, przewaznie u- siiawione pod prostym katem do siebie, o- kaizaly sie czulemi na pionowo spiolaryzo- wane i poziomo rozposcierajace sie fale zna¬ kowe z okreslonego kierunku, natomiast nie- czulemi na* fale, nadchodzace pod prostym kajtem do pierwszych. Równoczesnie uklad ten okazal sie gjuchym na pionowe fale sta¬ tyczne, prawdopodobnie spolaryzowane w kierunku odbieranych fal poziomych. Uklad taki byl takze nieczuly na £aler spolaryzo¬ wane pod prostym katem do powyzszych fal statycznych, czyli spolairyzowkine w kie¬ runku fal zmaikowych nie wzbudzajacych zadnych pradów w antenach. Wprawdzie wynalazca nie zdolal jeszcze ustialic stop¬ nia zrównowazenia; erflergji statycznej, lecz w praktyce przy odbieraniu fal znakowych, razpcscierajajcycb sie z kierunku pólnocno- wschodniego na poludniowo-zachodni, za¬ znaczylo sie isilne zimifliejisjzenie interferencji.W opisanym ukladzie jedna z anten1 jest nieczula na pionowo spolaryzowane, poiziio- raio rozposcierajace sie fale z jednego lub kilku okreslonych kierunków oraz taikze nieczula na pionowe fale statyczne, spola¬ ryzowane w kierunku Iulb kierunkach po¬ ziomych fal znakowych. Zmiana kierunku polaryzacji fali pionowych wywoluje takze zmiane kierunku pradu w fe antenie, lecz nie w drugiej.Póldibwód' polaryzaicfi, kitótfy fest powo¬ dem zrowmowazeittfe eftergji statycznej, a — 3 —zachowania maików jest wiec niejako pólioib- wodem przebiegu odbieranych fail znako¬ wych, Wedlug fig. 2 uklad petlicowy E sklada sie z petlic F1, G1 zlozonych kazda z kilku zwojów i polaczonych pinzelacznikiem H.Pianowa antena1 A wraz z antena E1 sa po¬ laczone zapomoca radiogonjometru z cew- karnii nieruchomemi 72 i cewka ruchoma S, obracajaca sie naokolo osi T. Zmienne kon¬ densatory U sa \przeiwazni(e umiesizczone w obwodzie cewek, a saiftioindukcje zestraja- jaoe O wlaczono w polaczenia] miedzy u- klaidem E1 i gonjometrem. W polaczeniar.h powyzszych znajduje sie takze przelacznik V, azeby w razie potrzeby mozna przej¬ sciowo zmieniac przylaczenie gonjonie- tra.Obwód I1 detektora jeisit sprzezony z obwodem cewki ruchomej S. Uklad powyz¬ szy dzialia jak uklad, ipedany na fig- 1.Wedlug fig. 3 zamiast anteny petlicowej zastosowane proste poziome, skrzyzowanie anteny W, X. Anteny sa umieszczione prze^ waznie w jednej plaszczyznie i sa zaopa¬ trzone w przyrzady zestrajaijace iw postaci zmiennych samoindukcji F, sluzacych rów¬ noczesnie jako cewki sprzegajace, oraiz w zmienne kondensatory 2, wlaczone miedzy cewkami Y. Anteny W, X sa sprzezone z obwodami W1 i X1 zapomoca cewek sprze¬ gajacych Y1. Przelacznik H1 pozwala zmie¬ niac jeden obwód wzgledem drugiego. Ob¬ wody W1, X1 sa polaczone takze z gonjo¬ metrem R3 S poprzez cewke sprzegajaca Z1.Przytern otwarte oscylatory X i W zajmuja miejsce petlic zamknietych zastosowanych w ukladach wedlug fi|g. 1 i 2. Uklad dziala. tak samo jak poprzednie z ta róznica, ze oscylatory X i W sa otwarte i odpowiednio do tego nalezy laczyc wytwarzajace sie w w nich dzialania w obwodach wtórnych wedlug rysunku.W urzadzeniu wedlug fig. 4 czesci ante¬ nowe A i E (fig,, 1) zlaczona w jedna calosc, jednak stanowia one oddzielnie zastrajane czesci ukladu antenowego. U- rzadzenie dziala jak wedlug fig. 1 z ta róznica, ze petlice G i F sa wpraw¬ dzie oddzielnie zestrojone i sprze¬ zone, lecz tworza takze czesc anten A1.Cailosc jest zestrojona na czestotliiwlosc nadchodzacej fali, jaik pionowy prostoli¬ nijny oscylator zapomoca samoindukcji C i kondensatora B. Petlice F i G tworza an¬ tene E luib czesc tejze, a prócz tego sta¬ nowia w polaczeniu z przeciwwaga D an¬ tene A1. Przy ostatnio podanem polacze¬ niu calosc nosi znamiona prostolinijnego oscylatora, przyczem petlice P i G jak przedtem maja wlasnosci ukl&du petlico¬ wego.Jak juz zaznaczono, korzystniejs^em jest zastosowanie dwuch petlic i taki tez uklad wyobraza rysunek, lecz w pewnych wypadkach wystarcza jedna petlica.W podanym przykladzie kondensator N jest rozdzielony na dwie czesci N1 N1, umieszczone w obu galeziach obwodu an¬ tenowego- Polaczenie A2 anteny A1 w cewkach jest zmienne. Przez wlasciwe nastawienie tego polaczenia prady, spowo¬ dowane przez drgania calego ukladu wsku¬ tek wlasciwosci pionowegjo oscylatora i od¬ dzialujace na cewke M plyna w niej sy¬ metrycznie i równowaza sie wzajemnie, natomiast sumuja sie w oddzialywaniu na cewke C. Wobec tego petlice moga wspól¬ dzialac jako czesci pionowego oscylatora nie tracac nic na dzialaniu niezaleznem jako anteny petlicowe. Wplyw, jaki wy¬ wiera cewka M na obwód / zapomoca cew¬ ki L, jest tylko dzialaniem petlic, a wplyw wywolany na obwód / przez sprzezenie cewki z cewka C, jest tylko dzialaniem pionowego otwartego oscylatora.Uziemienie nie jest potrzebne, a obie czesci moga byc umieszczone w odwrotnej kolejnosci ponad soba tak, ze przewód pionowy znajduje sie najwyzej. Poniewaz cjzesci ukladu antenowego, podanego na fig. 3, mozna skombinowac w ten saum, spo- — 4 —sób; przedstawiono ma fig. 5 urzajdizenie z zastosowaniem anteny wedlug fig. 3, Róz¬ nica] polegaj jedynie na tern, ze ma fig. 5 podano tylko jedna czesc W ukladu an¬ tenowego, na fig. 3 natomiast dwie takze czesci; ilosc poziomych anten bowiem1 mo¬ ze byc dowolna.Na fig. 5 litera A1 oznacza pionowa, a litera W pozioma antene. Anteny mozna laczyc bezposrednio zapomoca lacznika A2, przestaw|ilane|ga wzgledem cewki Y2.W ukllaldlzie przewidziano nastawne sanio- imdufccje W1 i symetrycznie rozmieszczo¬ ne kondensatory Z. Wskutek zastosowania tych kondensatorów antena W moze dzia¬ lac jako antena pozioma oraz jako czesc pionowego oscylatora A1.Urzadzenie tlo mozna zmienic w ten sposób, ze pozioma anitieftua W znajduje sile u góry w (polaczeniu z przeciwwaga na1 dolnym koncu hub bez niej (fig. 4J.Fig. \6 Wyobraza urzadlzenilp podbbne do fig. 3 z dwiema poiziomemil antenami W i X u góry i pionowia czescia ponizej, przy- ozem czesc pionowa jest polaczona z an¬ tenami pazilomemi zapomoca laczników A2, przestawialnych wzgledem cewek Y. Za¬ miast jednego zastosowano dwa' kondensa¬ tory Z dla kazdej czesci anten W i X. Ob¬ wód, sprzegajacy poziome elementy ukla¬ du, jest zaopatrzony w przelacznik ff1 jak na fig. 3. Pionowa atntenaj A1 nie jest sprzezona z gonjometrem leczj zapomoca cewek C i K bezpossredinio z obwodem, zawierajacym iprzelaczniik H1. Powyzsze wykonanie urzadzenia odbiorczego nie jest jednak bezwzglednie konieczne.Wszedzie, gdzie opisiano dwie petlice lob poziome przewody mozna takze stoiso^ wac tylko jedno albo drugie, co przynosi znana korzysc. Nie mozna zgóry ustalic z cala pewnoscia, kiedy jedno urzadzenie jest lepsize od dirugjiego. Wynalazca wprawdzie podiaje sizereg teorji o rodzaju i pochodzeniu zaburzen statycznych, jed¬ nak sa to tylko przeslanki, ria których nie mozna sie jeszcze opierac bezwzglednie.W kazdym rajzie opisane dzialania odpo¬ wiadaja rzeczywistosci, a urzadzenia opi¬ sane przynosza, niezalezne od teorji, znaczne korzysci; korzysci te mozna tez osiagnac przez rózne zmiany konstrukcyj¬ ne w granicach wynalazku niniejszego. PL