Znane sa z literatury patentowej ruszty, któ¬ re przesuwaja paliwo w glab paleniska na zasa¬ dzie bezwladnosci. Dzialanie ich polega na tym, ze wykonuja one ruchy w glab paleniska i z po¬ wrotem, przy czym w ruchu w glab paleniska paliwo bierze udzial wraz z rusztem, podczas zas ruchu wstecznego ruszt wysuwa sie spod paliwa, które na zasadzie bezwladnosci pozosta¬ je w spoczynku lub cofa sie nieznacznie, nie nadazajac za rusztem. Ruszty tego typu, o ile wiadomo, nie zostaly rozpowszechnione, pomimo ze winny byly posiadac liczne zalety, jak utrzy¬ mywanie paliwa w ruchu, niedopuszczanie do tworzenia sie wypalonych kanalów w paliwie, wyrównywanie grubosci warstwy paliwa itd.Przyczyna niepowodzenia tych urzadzen polega na tym, ze dotychczas nie znano ich praktycz¬ nego rozwiazania, które by zapewnialo nieza¬ wodnosc i dlugotrwalosc pracy. Pozornie moze sie to wydawac dziwne, poniewaz transportery oparte na tej samej zasadzie sa rozpowszechnio- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wyna¬ lazca jest inz. Tadeusz Radowicki w Kato¬ wicach. ne. Rozwiazanie rusztu jest znacznie trudniejsze od rozwiazania transportera z tego powodu, ze przy ruszcie czesc urzadzenia nadajaca ruch i wiekszosc nosnej czesci urzadzenia znajduja sie na zewnatrz paleniska, a glówna poruszajaca sie masa, ruszt wlasciwy, jest wewnatrz paleniska.Uklad ten stwarza trudne warunki pracy dla licznych elementów, które musza wytrzymywac dzialanie bezwladnosci rusztu.Sila niezbedna do przesuniecia paliwa wzgle¬ dem rusztu wyraza sie iloczynem ciezaru pali¬ wa i wspólczynnika tarcia. Sila bezwladnosci, dzialajaca na paliwo podczas ruchu rusztu, wy¬ raza sie iloczynem masy i przyspieszenia. Jezeli sila bezwladnosci jest wieksza od sily niezbed¬ nej do przesuwania paliwa po ruszcie, ruszt usuwa sie spod paliwa. Jezeli jest mniejsza, pa¬ liwo posuwa sie wraz z rusztem. Poniewaz sila bezwladnosci zalezy od przyspieszenia, mozna obliczyc lub praktycznie wyznaczyc wielkosc przyspieszenia powyzej której ruszt przesuwa sie wzgledem paliwa, a ponizej której paliwo przesuwa sie wraz z rusztem. Te wartosc przy¬ spieszenia rusztu nazywamy t w dalszym ciagu opisu przyspieszeniem krytycznym. ¦*Pijanie wspomnianych rusztów znanych Z literatury, jak równiez dzialanie rusztu we- -dlug? wyna&zku, sprowadza sle doftego, ze ruszt v.w ruchu yt glab paleniska posiadla przyspiesze¬ nie mniejsze od krytycznego, w ruchu zas wste¬ cznym wieksze od krytycznego.Ruszt wedlug wynalazku rózni sie od. rusz¬ tów znanych przede wszystkim tym, ze odbywa droge wsteczna nie jednym ciagiem, lecz prze¬ chodzi szereg odcinków, tej drogi pod dziala¬ niem stalej sily, nadajacej mu wymagane przy¬ spieszenie, i zatrzymuje sie po przejsciu kazde¬ go z tych odcinków. W ten sposób ruszt wedlug wynalazku nie rozwija znacznej predkosci mimo duzego przyspieszenia, poniewaz predkosc kon¬ cowa, osiagnieta na poszczególnym malym od¬ cinku, jest niewielka. Podzial drogi wstecznej na odcinki osiagnieto przez zastosowanie szere¬ gu zapór, zatrzymujacych ruszt i usuwajacych sie natychmiast po jego zatrzymaniu. Zapory te moga byc umieszczone na elemencie prze¬ suwnym w postaci schodków lub obrotowym, którego ruch powoduje kolejne usuwanie sie zapór z drogi rusztu. Element ten wraz z zapo¬ rami nazywany jest w dalszym ciagu opis#u ukladem zaporowym.Okazalo sie szczególnie korzystne poruszanie rusztu wedlug wynalazku za pomoca tloka, uru¬ chamianego sprezonym powietrzem, para lub ciecza pod cisnieniem. Jednak mozliwe jest rów¬ niez napedzanie go np. silnikiem elektrycznym przy wspóludziale ukladu sprezyn napinanych i zwalniajacych sie, podobnie "jak np. w nie¬ mieckim opisie patentowym, nr 248208. Wów¬ czas, gdy róznica cisnien po obu stronach .tloka jest stala, sila wywierana na ruszt jest stala i nadaje mu okreslona wartosc przyspieszenia, iak to jest wymagane w ruchu wstecznym.Gdy róznica cisnien maleje w m^are ruchu tlo¬ ka, maleje równiez i sila wywierana na ruszt i ruszt ra$ poruszony posuwa sie ruchem jed¬ nostajnym lub z przyspieszeniem malejacym, iak to jest pozadane przy posuwie w glab pale¬ niska. Ten dwojaKi charakter dzialania napedu tlokowego, stanowiacy jego wielka zalete, osiaga sie w urzadzeniu wedlug wynalazku przy pomo¬ cy dowolnych znanych ukladów, sterujacych doplyw i odplyw pary, pawietrza sprezonego lub cieczy pod tisnieniem, W urzadzeniu wedlug wynalazku przewidzia¬ na jest dwojaka dlugosc dro$i pojsuwu rusz-tu tam i z powrotem. Przez- o^^w^dn^e naj?egu- lowanie w óp^olity. znapy sposób ukladu^ zaco- rowego ruszt wedlug w^nalaz^u moze pojKiSBac sie po dluzszej lub krótszej; dro ze wykonywac ng przemian, geyega- liczfce $&Wr szen po krótszej drodze i jedno lub pare poru¬ szen po dluzszej. Krótsza droga rusztu jest tak dobrana, aby ruszt stale pokrywal powierzchnie paleniska az do samej jego glebi nawet w chwi¬ li, gdy jest on najbardziej wysuniety na ze¬ wnatrz. Dluzsza droga posuwu rusztu powoduje otwieranie sie poprzecznej szczeliny w glebi pa¬ leniska poza koncem rusztu. Gdy ruszt odbywa ruchy po krótszej drodze, na jego koncu w glebi paleniska zbiera sie zuzel i moze sie tam spie¬ trzac pod naporem paliwa. Gdy ruszt wykona dluzsza droge i otworzy szczeline, zuzel zebrany na jego koncu spada do tej szczeliny, IW ten sposób ruszt wedlug wynalazku umozliwia lat¬ we, calkowicie lub czesciowo zmechanizowane usuwanie zuzla.Jezeli z obliczenia danego rusztu wedlug wy¬ nalazku wyniknie, ze posuw paliwa wzgledem rusztu, w ruchu wstecznym moze byc niedosta¬ teczny, mozna dodatkowo wykorzystac do prze¬ suwania paliwa moment zatrzymania rusztu po wykonaniu ruchu w glab. Przez dostatecznie szybkie zahamowanie tego ruchu mozna bowiem nadac przyspieszenie ujemne, przekraczajace wartosc krytyczna. Moze to byc osiagniete przy rozwiazaniu rusztu wedlug wynalazku przez za¬ stosowanie odpowiedniej zapory, czyli zderzaka.Rozwiazanie rusztu wedlug wynalazku dzieki uniknieciu duzych predkosci, a przez to i wiel¬ kich sil bezwladnosci, powstajacych w chwili zatrzymania i zmiany kierunku posuwu rusztu, pozwala na wykonanie go w postaci urzadzenia nie zuzywajacego sie nadmiernie i pewnego w ruchu.Ponadto dla unikniecia wszelkich wstrzasów ruszt wedlug wynalazku posiada wszelkie zapo¬ ry — zderzaki, a zwlaszcza caly zespól zaporo¬ wy, przymocowane elastycznie, np. na gumie, sprezynie lub zespole sprezynowym.Rysunek przedstawia schematycznie przekrój rusztu wedlug wynalazku zastosowywanego do kotla plomienicowego. Wlasciwy ruszt 1 znaj¬ duje sie w plomienicy 2 kotla 3, Paliwo zsypuje sie na ruszt ze zbiornika 4 Przy czym o grubo¬ sci warstwy paliwa- na ruszcie decyduje regulo¬ wana szczelina 5, jak to bywa w urzadzeniach znanych. Tlok 6 w cylindrze 7 porusza ruszt.Zawory 8, sterujace doplyw i wylot osrodka na¬ pedzajacego, np. pary, uruchamiane sa mecha¬ nicznie za pomoca znanych urzadzen sterowni¬ czych, nie pokazanych na schemacie. Schodko¬ waty uklad zaporowy 9 umieszczony jest wahli- wie i poruszany napedem korbowym 10, który jiest; sprzezony w $nany sposób z ukladem ste- rilj.a.cym. rigcjky t&fea. Uklad zaporowy, odchy¬ lajac sie w dól, pozwala rusztowi przebywac *tdroge wstecz, podzielona na szereg odcinków od zapory do zapory, na których to zaporach opiera sie nosek rusztu 11. Uklad zaporowy 9 umocowany jest elastycznie dzieki podkladce gumowej lub sprezynowej 12. Gdy posuw rusztu ograniczony jest do dlugosci nie przekraczaja¬ cej odcinka oznaczonego strzalka wymiarowa z litera a, wówczas zuzel gromadzi sie na koncu rusztu. Gdy rusztowi zostanie nadany posuw wzdluz drogi, przekraczajacej odcinek a, np o dodatkowy odcinek oznaczony strzalka wymia¬ rowa z litera b, czyli droga osiagnie dlugosc a + b, wówczas w chwili najdalszego wysunie¬ cia rusztu z paleniska powstanie szczelina sze¬ rokosci bt przez która zuzel spadnie do po¬ pielnika. PL