Wynalazek dotyczy urzadzenia do zasilania lamp wyladowczych, wypelnionych gazem, pra¬ dem zmiennym, wytwarzanym z pradu stalego za pomoca przetwornika kontaktowego.Celem wynalazku jest wytworzenie przez od¬ powiedni uklad i odpowiednie zwymiarowanie elektrycznych elementów sieciowych, zawartych w obwodzie lampy, zmiennego pradu, którego przebieg wykazuje korzystna z punktu widzenia komutacji krzywa. Równoczesnie prad ten powi¬ nien posiadac jak najwieksza srednia arytme¬ tyczna wartosc, gdyz od niej zalezy w pierwszym rzedzie sila swiatla lampy wyladowczej.Szczególnie korzystny przebieg mozna osiag¬ nac, gdy kontakty przetwornika kontaktowego przerywaja w chwili, gdy prad przechodzi przez wartosc zerowa. Ma to miejsce wtedy, gdy cze¬ stotliwosc wlasna obwodu lampowego, zawiera¬ jacego pojemnosc, indukcje i opornosc, zgadza sie mniej wiecej z czestotliwoscia drgan kontak¬ tów przetwornika.Wedlug wynalazku obwód lampy zawiera kon¬ densator, indukcje i opornosc, polaczone z soba szeregowo i tak zwymiarowane, ze prad zmienny, wytwarzany przez przetwornik kontaktowy i po¬ siadajacy prostokatny przebieg, jest przetwarza¬ ny w prawie sinusoidalny prad zmienny, który od rzeczywistej sinusoidy rózni sie tylko nieco bardziej plaskim przebiegiem w poblizu miejsca przechodzenia przez wartosc zerowa.Na rysunku figi. 1 przedstawia uklad pola¬ czen przykladu wykonania urzadzenia wedlug wynalazku, a fig. 2, 3 i 4 przedstawiaja rózne wykresy pradu.Lampa L moze byc wyladowcza lampa fluo¬ rescencyjna o zimnych albo zarowych elektro¬ dach. Lampa jest zasilana pradem zmiennym, u- zyskanym przez przetworzenie pradu stalego za pomoca przetwornika kontaktowego w postaci przelacznika biegunów P.Uwidoczniony na fig. 1 przetwornik kontak¬ towy P wytwarza na zaciskach Ki i Ki napiecie o przebiegu prawie prostokatnym. Jako prze¬ twornik kontaktowy mozna uzyc wibrator, któ-ry jest wprawiany w drgania i utrzymywany w tym stanie znanymi tsposobami. Jako zródlo pra¬ du mo£e sluzyc na /przyklad siec pradu stalego albo (jakakolwiek bateria akumulatorów.Napiecie o przebiegu mniej wiecej prostokat¬ nym jest doprowadzane do pierwotnego uzwoje¬ nia transformatora T. Do zacisków wtórnych tego transformatora dolaczona jest poprzez kon¬ densator C i indukcje D lampa wyladowcza L.Kilka lamp tego rodzaju mozna polaczyc z soba szeregowo tworzac z nich pod wzgledem elek¬ trycznym jedna calosc, lezaca w obwodzie pradu zmiennego. Jezeli transformator wykonac jako transformator z polem rozproszonym, to oddziel¬ na indukcja D staje sie zbedna. Przy odpowied¬ nim napieciu pierwotnym mozna sie oczywiscie obyc bez transformatora Tl W obwodzie znajduje sie poza tym jeden al¬ bo wiecej oporników Ri — ifo.Dzialanie szeregowego ukladu pojemnosci, in¬ dukcji i opornosci wyjasniono na podstawie fig. 2 — 4. Na fig. 2 Ep przedstawia wykres prosto¬ katnego napiecia pradu zmiennego wytwarzane¬ go przez opornik kontaktowy.Gdyby obwód lampy zawieral jedynie konden- satpr C bez dlawika D i bez opornika' R, prad posiadalby przebieg wedlug krzywej, przedsta¬ wionej na fig. 3, o stosunkowo waskich i wyso¬ kich wierzcholkach. Prad taki wykazuje przy du¬ zych wartosciach szczytowych bardzo mala sred¬ nia arytmetyczna, jest wiec niekorzystny jezeli chodzi o wydajnosc swietlna lampy wyladowczej.Przez wlaczenie dlawika D uzyskuje sie zwiek¬ szenie sredniej wartosci pradu, gdyz wówczas wierzcholek krzywej zostaje poszerzony. Przy u- zyciu jedynie kondensatora C i dlawika D, po¬ wstawaloby przy kazdej polówce fali pradu zmiennego szereg slabo tlumionych drgan, które wplywalyby niekorzystnie na bezpradowe prze¬ rywanie kontaktów przetwornika (fig. 4). Przez wlaczenie oporu omowego w postaci opornika Rs drgania te sa tak dalece tlumione, ze kazda pro¬ stokatna polówka pradu zmiennego powoduje powstanie prawie ze sinusoidalnej polówki fali, jak przedstawiono na fig. 2 za pomoca krzywej Ip, Przez odpowiednie zwymiarowanie elementów urzadzenia (kondensatora, dlawika i opornika omowego), mozna te prawie ze sinusoidalna po¬ lówke fali stlumic do wartosci znikomej, zanim kontakty przetwornika P zostana rozwarte* Chcac przy pradzie o przebiegu wedlug fig. 4 uzyskac z cala niezawodnoscia bezpradowe roz¬ warcie kontaktów równiez przy nieco wahajacej sie czestotliwosci przetwornika, musialby on roz¬ wierac po wygasnieciu ostatniej polówki fali, co jednak pociagaloby za soba niekorzystna srednia wielkosc arytmetyczna pradu.Lampy wyladowcze tworza z natury rzeczy równiez czesc oporu omowego w obwodzie lampo¬ wym. Lampy wyladowcze, wypelnione gazem, po¬ siadaja jednak te wlasciwosc, ze ich opór zalezy dosc znacznie od natezenia pradu wyladowania, gdyz zwiekszeniu pradu z reguly odpowiada ob¬ nizenie napiecia na zaciskach lampy (opór u- jemny).Jezeli wiec stale napiecie na wibratorze zmie¬ nia sie, (co zdarza sie szczególnie, jezeli jako zródlo pradu stosuje sie baterie akumulatorów), to ucierpialoby na tym prawidlowe dostrojenie ob¬ wodu lampowego, albowiem prad w tym obwodzie zmienia sie , a tym samym zmienia sie i opór lampy. Natezenie pradu zmienialoby sie nawet bardziej niz proporcjonalnie do zmiany stalego napiecia.Azeby uniknac zmian dostrojenia tego obwo¬ du jest rzecza korzystna czesc oporników omo¬ wych albo wszystkie oporniki omowe (Ri — Ra) w obwodzie wykonac jako oporniki o oporze, za¬ leznym od pradu w ten sposAb, by zwiekszeniu natezenia odpowiadalo zwiekszenie sie oporu. W ten sposób mozna przebieg pradu, plynacego przez urzadzenie, uniezaleznic od dosc znacznych na¬ wet zmian napiecia pierwotnego. Innym wynikiem tego jest, ze natezenie pradu zmienia sie wtedy proporcjonalnie do napiecia pierwotnego.Inna mozliwosc osiagniecia korzystnego od¬ dzialywania na obwód pradu lampy polega na tym, ze w uzupelnieniu do szeregowego opornika Rs przylaczony jest równolegle do kondensatora C zalezny od napiecia opornik Ra, który musi posiadac taka charakterystyke, ze przy wzrasta¬ jacym napieciu nastepuje zmniejszenie wielkosci jego oporu. Dzieki tym srodkom napiecie na kon¬ densatorze C zostaje do pewnego stopnia ograni¬ czone tak, ze zwiekszenie napiecia pierwotnego nie powoduje znaczniejszego zwiekszenia napie¬ cia na kondensatorze. Wskutek tego natezenie ftradu w obwodzie lampy jest równiez ograni¬ czone.Jako material na opornik tego rodzaju mozna uzyc weglika krzemu, podczas gdy jako poprzed¬ nio wspomniane oporniki (Ri — Ra) mozna uzyc zarówki z wlóknem metalowym.Kondensator C moze byc równiez wlaczony w pierwotny obwód transformatora. PL