Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu oddzie¬ lania chlorków potasu od sylwinitów lupkowych przez wsplywanie i osadzanie.Obecnosc w takim sylwinicie lupków utrud¬ nia oddzielanie chlorków potasu przez osadzanie i wsplywanie,1 sprawnosc zas procesu jest nieza¬ dowalajaca nawet przy zastosowaniu duzego do¬ datku materialów, dzialajacych na napiecie po¬ wierzchniowe. Przed takim sposobem oddzielania nalezy sylwinit rozkruszyc co najmniej do mili¬ metrowej wielkosci ziarn. Zabieg ten przeprowa¬ dza sie w osrodku cieklym, czyli w roztworze po- krystalizacyjnym, przy czym duza czesc lupków gliniastych oddziela sie w postaci zawiesiny.Ciezkie metale, zawarte w tak wytworzonej za¬ wiesinie, reaguja ze stosowanymi materialami, dzialajacymi na napiecie powierzchniowe, przy czym tworza sie nierozpuszczalne zwiazki. Wsku¬ tek bardzo duzej powierzchni, jaka posiadaja czastki gliny, zawiesina ta pochlania znaczna ilosc wspomnianych dodawanych materialów straco-, nych dla procesu. Celem wynalazku jest przede wszystkim usuniecie szkodliwego dzialania ciez¬ kich metali lub materialów bogatych w te meta¬ le. Uzyskuje sie to wedlug wynalazku niniejsze¬ go glównie przez wydzielenie skladników gliny o drobnych czastkach.Niekorzystnemu dzialaniu ciezkich metali za¬ pobiega sie przede wszystkim przez dodatek ma¬ terialów zmniejszajacych napiecie powierzchnio¬ we, których dzialanie zmienia powierzchnie sty¬ kania sie z innymi materialami w celu uniknie¬ cia osadzania sie na nich dodawanych materia¬ lów, dzialajacych na napiecie powierzchniowe. Z ^drugiej zas strony zauwazono, ze uzyskuje sie znacznie lepsze wyniki wedlug tego sposobu od¬ dzielania, jezeli na rozdzielane materialy dziala sie róznymi roztworami pokrystalizacyjnymi, zwlaszcza w przypadku oddzialywania za pomo¬ ca cieczy, zawierajacych pewne zanieczyszczenia, *) Wlascicielka patentu oswiadczyla, ze wynalazcami sa Juliusz Collin, Fryderyk Roger i Ksa¬ wery Herrgott.jak siarczan wapnia. Jednakze powoduje to znacz¬ ne zwiekszenie zuzycia materialów, dzialajacych ,na napiecie powierzchniowe. Stwierdzono rów-, niez, ze przy pracy laboratoryjnej nad roztwo¬ rami pokrysfalizacyjrftrmi uzyskano przy 25°C zadawalajacy przebieg procesu. Jezeli jednak wspomniany roztwór zostal ochlodzony podczas nocy do temperatury 22°C, wyniki uzyskiwane byly znacznie gorsze, poniewaz przy ochladzaniu sie roztworu powstawaly bardzo drobne kryszta¬ ly o duzej powierzchni, powodujace bardzo znacz¬ ne zuzycie materialów1, dzialajacych na napiecie powierzchniowe. Sposób wedlug wynalazku pole¬ ga na slabym ogrzewaniu o kilka stopni cieczy doprowadzonej do komór urzadzenia do rozdzie¬ lania w celu rozpuszczenia szkodliwych skladni¬ ków, np. nadzwyczaj drobnych czastek KCl, któ¬ re wskutek swych drobnych wymiarów wymaga¬ lyby stosowania duzej ilosci materialów dziala¬ jacych na napiecie powierzchniowe. Ponadto spo¬ sób ten wyróznia sie tym od dotychczasowych zna¬ nych sposobów, ze przeprowadza sie go w trzech fazach. W pierwszej fazie uskutecznia sie trak¬ towanie wstepne przy srednim stezeniu, uzysku¬ jac piane srednio bogata i oczyszczone pozosta¬ losci. Piane pochodzaca z pierwszego zabiegu pod¬ daje sie nastepnie drugiemu traktowaniu w osrod¬ ku rozrzedzonym, uzyskujac bogate piany, pod¬ czas gdy pozostalosci z pierwszego zabiegu pod¬ daje sie powtórnej przeróbce w osrodku zgeszczo- nym, uzyskujac w wyniku stosunkowo oczyszczo¬ na koncowa pozostalosc.Urzadzenie do wykonywania- sposobu w trzech fazach sklada sie z trzech zespolów komór do roz¬ dzielania materialów przez wsplywanie odpowia¬ dajacych tym trzem fazom, oraz z jednego urza¬ dzenia do dekantacji do dalszego traktowania niezupelnie wyzyskanych pozostalosci podczas wstepnego zabiegu, jak równiez pozostalosci roz¬ tworów o malym stezeniu, których zawartosc, o- trzymana przez przelew, rozcienczona przechodzi do tej grupy. Natomiast druga gruba miazge do¬ prowadza sie do zbiorników, pracujacych przy duzym stezeniu.Na rysunku przedstawiono, tytulem przykla¬ du, urzadzenie do wykonywania sposobu wedlug wynalazku. Jak juz poprzednio wspomniano, spo¬ sób polega w pierwszym rzedzie na oddzielaniu sylwinitów przez dekantacje z zawiesiny roztwo¬ ru pokrystalizacyjnego oraz na przeplukaniu ich w przeciwpradzie w letnim roztworze pokrystali- zacyjnym. Zgodnie z tym postepowaniem, mie¬ szanine sylwinitów i zawiesiny roztworów pokry- stalizacyjnych po wyjsciu z lamacza doprowadza sie do okraglego zbiornika a o dnie stozkowym, w którym dekantowana sól osiada na dnie. Sól te przeprowadza sie nastepnie do urzadzenia K, skladajacego sie z pochylonego koryta,, którego czesc dolna stanowi zbiornik dekantacyjny. Sól pod dzialaniem wlasnego ciezaru gromadzi sie na dnie tego koryta, i zostaje skierowywana do gór¬ nego konca urzadzenia za pomoca podnosnika lub grabi d, napedzanych odpowiednim urzadzeniem.Cieply roztwór pokrystalizacyjny doprowadza sie przewodem b do konca pokrytej woda czesci ko¬ ryta Jl w celu uzupelnienia przemywania sylwi- nitu, który po uwolnieniu od blotnistych lupków jest nastepnie doprowadzany do komór rozdzie¬ lajacych przez wsplywanie po rozcienczeniu i po przejsciu przez urzadzenie do wydzielania miazgi.Zawarte w sylwinicie delikatne lupki usuwa sie w dwóch róznych miejscach, mianowicie naj¬ pierw przez przelew / zbiornika a i przez dolny otwór tego zbiornika do koryta K. Pozostaja one czesciowo w postaci zawiesiny unoszonej przez przelew razem z ciecza. Natomiast blotniste roz¬ twory pokrystalizacyjne kieruje sie do oczyszcza¬ nia, np. przez dekantacje lub wirowanie. Zawie¬ sina lupkóW doprowadzana do pochylonego kory¬ ta K jest unoszona przez roztwory pokrystaliza- cyjne,odplywajace przez przelew G. Wspomnia¬ ne zawiesiny roztworów pokrystalizacyjnych do¬ prowadza sie z powrotem za pomoca pompy do zbiornika a, z którego lupki zostaja czesciowo wy¬ dzielone w sposób wyjasniony wyzej. Rozdziela¬ nie przez wsplywanie i osadzanie uskutecznia sie za pomoca materialów zmniejszajacych napiecie powierzchniowe, które plywaja na wodzie i daja ' niane. Wedlug wynalazku materialy te, zapobie¬ gajace stalemu osiadaniu sie rozdzielanych ma¬ terialów, umozliwiaja zmniejszenie ilosci doda¬ wanych takich materialów, dzialajacych na na¬ piecie powierzchniowe przez metale ciezsze niz potas. Nalezy wiec je usuwac w ten sposób, aby zapobiec bardzo szkodliwemu dzialaniu na te ma¬ terialy tych metali ciezkich, dajacych sie z tru¬ dem usunac za pomoca poprzednio okreslonych sposobów, np. przez dekantacje. Do takich dodat¬ ków dzialajacych na napiecie powierzchniowe na- leza jak wiadomo albuminoidy, klej kostny, kroch¬ mal itd., £rzy czym krochmal okazal sie bardzo korzystnym czynnikiem przy traktowaniu sylwi¬ nitów alzackich. Dodatki powyzszych roztworów, plywajace na powierzchni i pieniace sie, zasto¬ sowane w sposób wedlug wynalazku, stanowia przede wszystkim siarczany alkilowe i aminy.Pierwsze z nich powinny zawierac 6 —^ 12 ato¬ mów wegla. Przy szesciu lub mniejszej liczbie atomów takie dodatki sa zbyt rozpuszczalne i nie moga utrzymywac mineralów, sa natomiast bar¬ dzo pianotwórcze. Dodatki zas, zawierajace po¬ wyzej dwanascie atomów wegla, tworza z pota¬ sem zwiazki coraz to mniej rozpuszczalne/ przy czym daza do osadzania sie. Nalezy wiec wybrac -•2 -odpowiednie dodatki organiczne, zawierajace 6 — 12 atomów wegla. / Tytulem przykladu mozna podac nastepujacy sposób mieszaniny dodatków dzialajacych na na¬ piecie powierzchniowe, przy czym jako dodatki moga sluzyc: aminy zobojetnione i siarczany al¬ kilowe. O ile chodzi o aminy, to w gre wchodza przede wszystkim aminy zobojetnione za pomoca kwasu, np. octany amin. Formula octanów amin jest nastepujaca: CH3COOH.RNH2, a formula siarczanów alkilowych: RSOiNa. W formulach tych R oznacza rodnik organiczny o zmiennej liczbie atomów wegla.Na 1 t surowej soli, podda¬ wanej rozdzielaniu, stosuje sie: 100 g krochmalu 120 g octanu aminy lub siarczanu alkilowego i 80 g olejku sosnowego Jezeli rozdzielanie uskutecznia sie w cieklym i bardzo rozcienczonym osrodku, wówczas pozo¬ stalosci nie zostaja wyzyskane, natomiast uzy¬ skuje sie piane bogatsza i na odwrót. Jest wiec rzecza wazna, aby miec równoczesnie osrodek zgeszczony w celu wyzyskania pozostalosci, a roz¬ cienczony ze wzgledu na wytworzenie obfitej pia¬ ny, lecz jest to trudne do równoczesnego wyzys¬ kania.Aby uzyskac je wedlug wynalazku, zastoso¬ wano komory do rozdzielania w postaci trzech zespolów: Ci, C2, Cs polaczonych przewodem miedzy soba, jak pokazano na rysunku. W zespo¬ le Ci komór wykonywa sie zabieg wstepny przy srednim stezeniu. Pozostalosci zle oczyszczone przeprowadza sie do urzadzenia dekantacyjnego P. Gesta miazge doprowadza sie do zespolu C2 komór, w których stosuje sie ciecz, o wiekszym stezeniu, a wiec w warunkach korzystnych do wyzyskiwania pozostalosci. Piane odprowadza sie z zespolu Ci komór do zespolu Cs, w którym pod¬ daje sie ja traktowaniu w osrodku bardzo roz¬ cienczonym, czyli w najlepszych warunkach do uzyskania obfitej piany.v Wówczas ciecz odpro¬ wadza sie z wykanczajacego zespolu C3 komór, w którym otrzymuje sie produkty o duzej hand¬ lowej wartosci.W z*espole Ci komór rozcienczenie miiazgi sprzyja do pewnego stopnia przejsciu KCl do piany, co mogloby zmniejszyc sprawnosc proce¬ su, poniewaz stwierdzono, ze sprawnosc polepsza sie, gdy miazga jest bardziej stezona. Zadaniem urzadzenia dekantacyjnego P jest pokonanie tej niedogodnosci i zgeszczenie miazgi w celu ko¬ rzystnego traktowania jej w zespole C3 przy dob¬ rej sprawnosci. Piana ze swej strony powinna byc rozcienczona w celu uzyskania produktów o duzej wartosci. W komorach zespolu C3, do któ¬ rych doprowadza sie w miejscu e roztwory pokry- stalizacyjne pochodzace ze zgeszczacza P mozna stopien rozcienczenia zmieniac wedlug zyczenia.Jest widocznym, ze w celu wykonania dwóch za¬ biegów: zgeszczania pozostalosci traktowanych w zespole, C2 i rozcienczenia piany otrzymanej w zespole Ca sluzy wedlug wynalazku tylko jecten zgeszczacz P.Rozumie sie, ze wynalazek nie jest ograniczo¬ ny do przykladu wykonania opisanego wyzej i przedstawionego na rysunku. Na przyklad zbior¬ niki do dekantacji i zgeszczania moga byc do¬ wolnego odpowiedniego typu. Oprócz tegQ np. przenoszenie sylwinitów do koryta moze byc wy¬ konywane za pomoca slimaka lub w dowolny in¬ ny sposób. PL