Od okresowo pracujacych chlodnic ab¬ sorbcyjnych wymaga sie, aby podczas wy¬ dzielania srodków chlodniczych z warni- ka przeszkodzic doplywowi par do paro¬ wnika, zanim zostaly one skondensowane.Jest to polaczone z wieloma wielkimi trudnosciami. Stosowano juz w tym celu zawory plywakowe lub tym podobne albo tez zbiorniki, które umieszczano w pomie¬ szczeniu chlodzacym.We wszystkich tych przypadkach po¬ wstaja znaczne straty wyzyskania zimna, poniewaz zbiornik, rozgrzewajacy sie pier¬ wotnie podczas wydzielania, wymaga póz¬ niej podczas okresu chlodzenia wiele zim¬ na do ostudzenia, tak ze zimno to nie jest wyzyskane w pomieszczeniu chlodzacym.Straty te sa jednym z glównych powo¬ dów, ze szafy chlodnicze pracuja z bardzo mala sprawnoscia cieplikowa. Wedlug wynalazku zapobiega sie tym stratom w sposób bardzo prosty i tani, unikajac sto¬ sowania zawoirów wraz z przynaleznymi narzadami, które to zawory nie utrzymuja nalezytej szczelnosci, jako tez unikajac stosowania zbiorników, wymagajacych specjalnej izolacji. ' Pare kondensuje sie wpierw poza pomieszczeniem chlodza¬ cym w materiale, izolujacym scianki sza¬ fy, i doprowadza ja jako kondensat do pa¬ rownika, zaopatrzonego wedlug wynalaz¬ ku w urzadzenie, za pomoca którego ciecz chlodnicza w wiekszej lub mniejszej mie¬ rze mozna wypedzic z niego w ten spo-sób, iz poziom cieczy, zawartej w paro¬ wniku, wznosi sie do polozenia powyzej przestrzeni chlodniczej.Najkorzystniej wykonuje sie takie urza¬ dzenie w ten sposób, iz stanowi je plywak wypierajacy, swobodnie poruszajacy sie wewnatrz parownika, lub nastawy. Ply¬ wak ten moze posiadac ksztalt podobny do tloka, który porusza sie lekko, lecz przy bardzo malym luzie w parowniku, tak iz ciecz chlodnicza przedostaje sie pod¬ czas okresu wydzielania tylko w drobnych ilosciach dookola plywaka do przestrzeni naddennej parownika. Plywak, czesciowo zanurzony w cieczy chlodniczej, unosi sie i opada razem z wnoszeniem sie lub obni¬ zeniem powierzchni cieczy i z poczatkiem tego okresu, w którym parownik zawiera tylko mala ilosc cieczy, plywak ten wypy¬ cha przewazna jej czesc w góre. Przez to utrzymuje sie poiziom cieczy na takiej wy¬ sokosci, aby pary, unoszace sie nad po¬ wierzchnia cieczy, nie sytkaly sie z ta cze¬ scia parownika, która znajduje sie w po¬ mieszczeniu chlodniczym.Z wzrostem ilosci kondensatu (cieczy chlodniczej), który podczas okresu wy¬ dzielania przyplywa do parownika, ply¬ wak unosi sie coraz wyzej, a przy skonczo¬ nym wydzielaniu plywak jest wypchniety zupelnie lub czesciowo z parownika, kon¬ densat zas zajmuje jego miejsce.Tak uniesiony plywak mozna pod¬ czas okresu chlodzenia przytrzymac w tym polozeniu za pomoca specjalnego przyrzadu, aby podczas calego tego okre¬ su plywak znajdowal sie zewnatrz chlo¬ dzacej czesci parownika. Z chwila jednak, gdy ma sie rozpoczac nastepne wydziela¬ nie, plywak musi opasc z powrotem w ciecz we wnetrzu parownika.Aby przytrzymac plywak w uniesionej postawie, stosuje sie np. elektromagnes, zasilany pradem podczas okresu chlodze¬ nia, przy czym prad: zasilajacy przerywa sie na czas wydzielania par srodków chlo¬ dniczych z warnika. Elektromagnes ten przyciaga i unosi plywak ku górnemu dnu parownika i w tym polozeniu plywak jest przytrzymany od chwili przerwania pradu, sluzacego do wydzielania, az do ponowne¬ go wlaczenia tego pradu ogrzewczego.Wówczas przerwany zostaje prad, wzbu¬ dzajacy elektromagnes, a w nastepstwie tego plywak spada w dól i wypiera ku gó¬ rze ciecz tak dlugo, az jej powierzchnia zajmie polozenie poza górna plaszczyzna przestrzeni chlodniczej, przez co doplyw pary do parownika zostaje przerwany.Mozna oczywiscie do przytrzymania plywaka w górnym polozeniu stosowac zamiast elektromagnesu inne urzadzenia.Wynalazek dotyczy takze sposobu sa¬ moczynnego wlaczania i wylaczania pradu ogrzewajacego warnik, który to sposób polega na tym, ze do wlaczania i wylacza¬ nia pradu wykorzystuje sie poziom cieczy w parowniku tak, iz prad zostaje wylaczo¬ ny* gdy powierzchnia ta osiagnela stan najwyzszy, a wlaczony przy najnizszym poziomie cieczy. Osiaga sie przez to, ze przy okresowym wydzielaniu mozna regu¬ lowac ilosc wydzielonego srodka, przery¬ wajac samoczynnie dalsze wydzielanie, a zarazem puscic w bieg nowe wydziela¬ nie w tym momencie, kiedy ta przedtem wydzielona ilosc zostala juz odparowana.Dwa te zabiegi w zwiazku z trzecim, ma¬ jacym na celu zapobieganie dostawaniu sie pary do tej czesci scian parownika, która miesci sie wewnatrz przestrzeni chlodni¬ czej, sa miarodajne dla sposobu dzialania . sprawnosci szafki chlodniczej absorbcyj- nej.Aby pracowac tym sposobem, zawie¬ sza sie elektromagnes ruchomo i laczy go z przerywaczem pradu zasilajacego war¬ nik, tak iz prad ten rozrzadzany jest ru¬ chem elektromagnesu w jednym lub dru¬ gim kierunku. Do tego celu sluzy pret ze¬ lazny, umieszczony na plywaku a tworza¬ cy rdzen elektromagnesu, wykonanego w - 2 -ksztalcie solenoidu. Elektromagnes moz¬ na zawiesic za pomoca zamka zatrzasko¬ wego, który sie otwiera, gdy ciezar sole¬ noidu wraz- z sila przyciagania przez ply¬ wak przekroczy pewna okreslona granice.Przyklad wykonania urzadzenia we¬ dlug wynalazku przedstawiono na fig. 1—3 zalaczonego rysunku.Fig. 1 i 2 uwidoczniaja pionowo prze¬ kroje szafy i parownika, fig. 3 zas — w wiekszych rozmiarach pionowy przekrój parownika wraz z przynaleznymi czescia¬ mi skladowymi.Na fig. 1 "oznaczono liczba / pomiesz¬ czenie chlodnicze otoczone izolacja 2, a liczba 3 — warnik z grzejnikiem 4. Licz¬ ba 5 oznaczono kondensator, liczba 6 — parownik, zawierajacy plywak 7 i zaopa¬ trzony Welektromagnes 8, dio którego do¬ prowadzone sa przewody elektryczne 9.Gdy plywak zanurzy sie az do miejsca oznaczonego liczba 11, wówczas plywa w w cieczy. Na rysunku przedstawiono stan urzadzenia, gdy ukonczono dopiero co wy¬ dzielanie, a plywak wzniósl sie w najwyz¬ sze polozenie. Teraz nastepuje wylacze¬ nie pradu, podgrzewajacego warnik, a ró¬ wnoczesnie zostaje samoczynnie wlaczo¬ ny slaby prad do elektromagnesu 8, który na skutek tego przyciaga plywak 7 i przy¬ trzymuje go w takim polozeniu, iz plywak opiera sie o sciane parownika. W zalezno¬ sci od spadku temperatury w warniku nie¬ wielka ilosc cieczy, wypelniajaca luz mie¬ dzy sciankami plywaka i parownika, zo¬ staje szybko wyparowana i zaczyna paro¬ wac ciecz w parowniku 6, znajdujaca sie ponizej plywaka 7, a wiec ciecz, znajduja¬ ca sie w pomieszczeniu chlodniczym, po¬ niewaz miedzy scianami plywaka i paro¬ wnika jest tylko bardzo mala przestrzen.Powierzchnia cylindryczne plywaka two¬ rzy bowiem 7 cylindryczna sciana paro¬ wnika odpowiednio dobrany luz, tak iz kondensat moze doplywac tylko kropla¬ mi, a mimo to plywak moze poruszac sie swobodnie w góre i w dól.W miare zwiekszajacego sie odparo¬ wywania stan cieczy w parowniku 6 obni¬ za sie, az dojdzie do miejsca, oznaczonego liczba 12. Wtenczas okres chlodzenia zo¬ staje przerwany, prad ogrzewajacy war¬ nik — wlaczony, a równoczesnie wylaczoi- ny prad, wzbudzajacy elektromagnes, tak iz plywak spada w dól. Przez to wypiera on czesc cieczy, która wznosi sie az do osiagniecia miejsca, oznaczonego liczba 13, poniewaz plywak nie plywa, dokad ciecz nie osiagnie tegoi punktu 13, lezacego po¬ wyzej wewnetrznej powierzchni górnej sciany pomieszczenia chlodniczego. W ten sposób zapobiega sie dostepowi pary do tej czesci parownika, która znajduje sie w pomieszczeniu, chlodniczym. W miare trwania procesu wydzielania plywak 7 unosi sie znów w polozenie poczatkowe.Ta czesc scian parownika, która glów¬ nie wspólpracuje przy odparowywaniu, jest umieszczona w przestrzeni chlodni¬ czej i wewnetrzna czesc wlasnie tej scia¬ ny nie styka sie nigdy w okresie wydziela¬ nia z srodkiem chlodniczym, bedacym w stanie pary.Fig. 2 uwidocznia zastosowanie urza¬ dzenia w polaczeniu z dwoma samodziel¬ nymi warnikami 31, 32, dwoma kondensa¬ torami 51, 52 i z dwoma parownikami 61, 62, pracujacymi w wspólnej komorze 63, napelnionej ciecza do posredniego chlo¬ dzenia.Powierzchnie chlodzace parownika moga byc oczywiscie wykonane na rózne inne sposoby, tak do chlodzenia bezpo¬ sredniego, jak posredniego, odmiennie od tego, jak przedstawiono na rysunku.Na fig. 3 plywak 7 jest ku dolowi co¬ kolwiek zaostrzony, jak to oznaczono licz¬ ba 7'. Na plywaku osadzony jest drazek 14 z miekkiego zelaza, o srednicy dostosowa¬ nej do ciezaru plywaka. — 3 —Parownik 6 przechodzi przez sciane izolacyjna 2 pomieszczenia chlodniczego 1 i ma u góry nasadke rurowa nie zelazna 15 o srednicy tak wielkiej, ze drazek 14 plywaka moze sie swobodnie suwac w otworze rury 15, Na zewnatrz rury umie¬ szczony jest elektromagnes 16 o ksztalcie solenoidu. Gdy plywak 7 zostaje unoszo¬ ny coraz wyzej przez ciecz, splywajaca z kondensatora podczas wydzielania, to drazek z miekkiego zelaza 14 przybliza sie coraz wiecej do pola linii sil elektroma¬ gnesu 16, który, przyciagany przez pret plywaka, napina sprezyne, przezwycieza opór zatrzasku, na którym jest podniesio¬ ny i opuszcza sie nagle, przerywajac do¬ plyw pi^adu do grzejnika warnika. Na sku¬ tek tego drazek zelazny 14 zblizy sie jesz¬ cze wiecej do srodka pola linii sil, co po¬ woduje dalsze jego uniesienie w góre.W nastepstwie tego stan cieczy obniza sie znowu tak, iz powierzchnia cieczy znajdu¬ je sie wewnatrz scian pomieszczenia chlo¬ dniczego, poniewaz wzniesienie sie plywa¬ ka 7 o kilka milimetrów odpowiada wiek¬ szej pojemnosci, niz przestrzen luzowa miedzy plywakiem a scianami parowni¬ ka 6.O ile solenoid, jak to dopiero co opisa¬ no, opusci sie, to prad, sluzacy do wydzie¬ lania, zostaje przerwany, poniewaz sole¬ noid jest zawieszony w palaku 17, zaopa¬ trzonym w kontakt 18, odpowiadajacy drugiemu kontaktowi 19 wylacznika prze¬ wodów 20, 21, prowadzacych do warnika.Elektryczne zródlo ciepla jest wiec nie¬ czynne i po uplywie pewnego czasu roz¬ poczyna sie odparowywanie cieczy w pa¬ rowniku 6. Plywak, którego drazek zo¬ stal wciagniety w pole magnetyczne, jest tam tak dlugo przytrzymywany, az po¬ wierzchnia cieczy opadnie tak dalece do¬ kola plywaka, iz ciezar jego przezwyciezy sile magnetyczna.Natenczas plywak opada i wypiera po¬ nownie ciecz z pomieszczenia chlodnicze¬ go. W momencie, w którym plywak opa¬ dnie, elektromagnes pozbywa sie obciaze¬ nia plywakiem, podskakuje znów w góre i wlacza prad do zródla ciepla. Elektro¬ magnes mozna zastapic stalym magnesem.Palak 17 wspóldziala z zatrzaskowym zanikiem ciernym, skladajacym sie ze zgrubienia 22 na drazku 23 oraz z wiek¬ szej ilosci kuleczek 23, 24, przypieranych sprezynami do tego drazka, a umieszczo¬ nych w miseczce 25 w palaku 17. Erazek 23 posiada na dolnym koncu talerz 26 lub podobne wsparcie dla jednego konca spre¬ zyny cisnacej 27, której drugi koniec opie¬ ra sie o miseczke 25 lub o pal^k 17.Gdy sila, ciagnaca palak 17 w dól, do¬ statecznie wzrosnie, natenczas kuleczki 24 przesuna sie dokola zgrubienia 22 i ma¬ gnes opadnie, lecz zostanie powstrzymany przy pewnym okreslonym scisnieciu spre¬ zyny 17. Sprezyna posiada wówczas na¬ gromadzona energie, która sie wyladowu¬ je, gdy plywak 7, oderwie sie od magnesu.Miseczka z kuleczkami 24 zostaje nastep¬ nie uniesiona i zamek zatrzasniety, gdy miseczka wraz z kuleczkami, omijajacymi zgrubienie 22, powróci do polozenia wyj¬ sciowego, przedstawionego na fig. 3.Drazek 23 mozna nastawiac w kierun¬ ku osi solenoidu 16 za pomoca uchwytu 28, obracalnego okolo punktu 29, a pola¬ czonego! z ramieniem 30, dzwigajacym dra¬ zek 23. Za pomoca tego urzadzenia mozna zmieniac ilosc wydzielonej cieczy wedlug zapotrzebowania, a takze — regulowac temperature w szafce chlodniczej. Gdy nastawi sie uchwyt 28 wraz z zamkiem zatrzaskowym i przez to uniesie selenoid 16, tak ze plywak 7 musi plywac wyzej, aby drazek jego wstapil w pole linii sil magnesu, to przez to zwiekszy sie ilosc wydzielonej cieczy; gdy zas solenoid na¬ stawi sie nizej, to osiaga sie skutek prze¬ ciwny. W czasie ukonczenia odparowy¬ wania i zapoczatkowanie wydzielania po^ ziom cieczy jest utrzymany na stalej wy- — 4 —sokosci. Przez to osiagnelo sie równocze¬ snie zabezpieczenie, aby warnik nie opró¬ znial sie w zupelnosci przez wydzielanie i aby parownik nie zostal 'przepelniony, jak to sie czesto zdarza. Ponadtoi wieksze zapotrzebowanie zimna powoduje samo¬ czynnie czestsze okresy dzialania urza¬ dzenia chlodniczego.Na fig. 3, oznaczone kreska 31 stan cieczy w parowniku 6 w momencie wla¬ czania pradu, a kreska 32 stan przy wyla¬ czaniu pradu. PL