Najdluzszy czas trwania patentu do 16 sierpnia 1948 Sposób wedlug wynalazku niniejszego stanowi dalsze rozwiniecie sposobu we¬ dlug patentu nr 18 733, dotyczacego po¬ krywania przedmiotów metalowych war¬ stwa innego metalu lub metali na goraco.Wedlug sposobu tego przedmiot pokry¬ wany podgrzewa sie do temperatury znacznie wyzszej od temperatury topnie¬ nia metalu pokrywajacego i nastepnie za¬ nurza sie na chwile w kapieli roztopione¬ go metalu pokrywajacego. Wedlug wy¬ nalazku niniejszego chodzi przede wszyst¬ kim o pokrywanie blach lub tez tasm sta¬ lowych warstwa metalu, którego glów¬ nym skladnikiem jest cynk. Sposób jest opisany w zwiazku z obróbka tasm meta¬ lowych o szerokosci arkuszy blachy. Jest jednak rzecza jasna, ze ograniczenia te nie sa bynajmniej obowiazujace i ze przed¬ miot wynalazku dotyczy, tak jak i przed¬ miot patentu nr 18 733, pokrywania wszel¬ kiego rodzaju innym metalem przedmio¬ tów metalowych.Wynalazek niniejszy stanowi zasadni¬ cze udoskonalenie sposobu wedlug paten¬ tu nr 18 733, gdyz umozliwia on uzyskiwa¬ nie w znacznie wyzszym stopniu dosko¬ nale czystych, scisle przylegajacych i nie- lamliwych powlok metalowych, zwlaszcza cynkowych, przy czym pozwala on na''osiaganie dalszych oszczednosci w dzie¬ dzinie powlekania przedmiotów, polaczo¬ nego z poprzednim wyzarzaniem ich, nor¬ malizacja lub podobna obróbka cieplna, gdyz tego rodzaju obróbka cieplna daje sie wlaczyc do zabiegu wedlug wynalazku ni¬ niejszego jako jego czesc skladowa. Wy¬ nalazek polega na równoczesnym stoso¬ waniu zabiegów wstepnych, dzieki któ¬ rym powierzchnia np. blachy stalowej sta¬ je sie szczególnie odpowiednia do lacze¬ nia sie z metalem roztopionym, oraz na traktowaniu jednoczesnie kapieli metalu roztopionego w ten sposób, aby przeciw¬ dzialac wytwarzaniu sie warunków nie sprzyjajacych. Wedlug wynalazku ogrze¬ wa sie bowiem w powietrzu odnosny przedmiot metalowy, np. blache lub tas¬ me ze stali, jednakze o powierzchni bez zendry lub powazniejszych zanieczyszczen nieorganicznych, do temperatury, w któ¬ rej oleje i inne zanieczyszczenia organicz¬ ne ulegaja wyparowaniu i spaleniu, na po¬ wierzchni zas wytwarza sie cieniutki nalot barwny, zlozony przewaznie z tlenku lub tlenków zelaza. Nastepnie poddaje sie przedmiot dzialaniu ciepla w wysokiej temperaturze w srodowisku redukcyjnym w tym celu, aby natychmiast z powrotem zredukowac utworzona warstewke tlen¬ ku na metal podstawowy jako cienka war¬ stewke przylegajaca szczelnie do metalu lub stanowiaca jedna calosc z tym przed¬ miotem, a jednak przez ten zabieg uszla¬ chetniona i specjalnie zdolna do polacze¬ nia sie z metalem pokrywajacym. Dal¬ sza obróbka przebiega tak jak wedlug pa¬ tentu nr 18 733, to znaczy po odpowie¬ dnim ostudzeniu ciagle w specjalnym sro¬ dowisku nieutleniajacym zanurza sie przedmiot, jak to ponizej opisano, w ka¬ pieli metalowej, przy czym chroni sie te kapiel, a przede wszystkim miejsce wej¬ sciowe, za pomoca gazów obojetnych lub redukujacych, przy czym kapiel ta podle¬ ga, jak wspomniano wyzej, dalszym zabie¬ gom w celu ustalenia jej oddzialywania na metal pokrywany. W ten sposób mozna wytwarzac np. blache ocynkowana o pieknym wygladzie, wspanialym polys¬ ku i powiekszonej ciagliwosci warstwy pokrywajacej, przy czym sila przylegania tej warstwy oraz zdatnosc do obróbki, to jest jej odpornosc na odpryskiwanie czy luszczenie sie, jest wieksza niz w materia¬ lach wykonywanych wedlug sposobów znanych.Jak juz wyzej wspomniano, wynalazek nie ogranicza sie do okreslonego rodzaju materialu wyjsciowego. Sposób wedlug wynalazku mozna bowiem równiez zasto¬ sowac np. do pokrywania drutu. Mozna tez stosowac blachy stalowe, wykonane przez walcowanie na goraco lub na zimno lub tez na skutek polaczenia tych dwóch sposobów. Na ogól ze wzgledów oszczed¬ nosciowych korzystniej jest stosowac ma¬ terial wyjsciowy w postaci tasmy bez kon¬ ca, poniewaz ulatwia to przebieg ciagly procesu. Mimo to jednak mozna poszcze¬ gólne arkusze blachy spinac lub spawac ze soba albo tez laczyc ze soba w inny sposób i dzieki temu zabezpieczac staly doplyw metalu pokrywanego. Najlepiej jest stosowac do przenoszenia blach lub przedmiotów o ksztalcie okreslonym przez piece i jego komory odpowiedni przenosnik, walki lub belki, przy czym podobne urzadzenia moga równiez sluzyc do przenoszenia tych przedmiotów przez kapiel metalowa; mozna tez — co odnosf sie szczególnie do blach — zastosowac uklad walków podobny do walków stoso¬ wanych w zwyklych urzadzeniach do cyn¬ kowania na goraco. Material wyjsciowy powinien znajdowac sie w stanie mozliwie jak najczystszym, chociaz nie jest bynaj¬ mniej rzecza konieczna, aby byl on pozba¬ wiony zupelnie smaru na swojej po¬ wierzchni. Natomiast material ten powi¬ nien byc z powodów, o których bedzie mowa ponizej, wolny od zendry. Wyna- — 2lazek nie wymaga tez szczególnego wy¬ konczenia powierzchni blach lub tasm, tak iz w sposobie tym mozna stosowac zarówno materialy posiadajace wykon¬ czenie uzyskiwane przy walcowaniu na zimno, jak i materialy z wykonczeniem przez walcowanie na goraco lub wreszcie materialy posiadajace powierzchnie szorst¬ kie lub gladkie, uzyskane w dowolny inny sposób. Najdogodniej i najekonomiczniej jest stosowac wytworzona przez walcowa¬ nie na zimno blache w postaci wsteg, wy¬ twarzana w nowoczesnych walcarkach.Na rysunku uwidoczniono przyklady postaci wykonania urzadzen wyjasniaja¬ cych wykonywanie sposobu wedlug wy¬ nalazku.Fig. 1 przedstawia schematycznie po¬ dluzny przekrój jednej postaci urzadzenia do wykonywania sposobu wedlug wyna¬ lazku, fig. 2 — takiz przekrój szczególu in¬ nego urzadzenia do otrzymywania na ma¬ teriale obrabianym warstwy dajacej sie redukowac, fig. 3 — schematyczny prze¬ krój odmiany postaci wykonania wynalaz¬ ku, a szczególnie urzadzenia przeznaczo¬ nego do równoczesnego traktowania wiek¬ szej liczby tasm metalowych, fig. 4 przed¬ stawia w wiekszej podzialce przekrój schematyczny urzadzenia wyjsciowego, stosowanego przy wykonywaniu sposobu wedlug wynalazku.Na fig. 1 cyfra 1 oznacza miejsce, w którym arkusze blachy wzglednie zwoje moga byc ze soba laczone w celu umozli¬ wienia nieprzerwanego dostarczania tas¬ my blachy. W miejscu tym laczy sie kon¬ ce blachy lub tasmy ze soba przez spina¬ nie, spawanie punktowe itd.Tasme, utworzona w ten sposób, prze¬ suwa sie ruchem ciaglym kolejno przez piec 2, w którym na powierzchni tasmy tworzy sie mikroskopijnie cienka war¬ stewka tlenków, przy czym piec ten moze byc ogrzewany paliwem lub tez za pomo¬ ca odpowiednich grzejników elektrycz¬ nych. Wewnatrz pieca 2 utrzymuje sie atmosfere utleniajaca, która mozna wy¬ twarzac badz przez wpuszczanie z ze¬ wnatrz powietrza lub pary wodnej, badz tez, o ile chodzi o piec ogrzewany pali¬ wem, za pomoca odpowiedniej regulacji plomienia. Celem obróbki wykonywanej w tym piecu jest wytwarzanie na po¬ wierzchni metalu podstawowego cienkiej, równej, jednostajnej i scisle przylegajacej warstewki tlenku tego metalu. Warstew¬ ka tlenku jest niezmiernie cienka, mozna powiedziec mikroskopijnie cienka. Przy stosowaniu sposobu wedlug wynalazku do przeróbki stali material opuszczajacy piec 2 ma zwykle charakterystyczny kolor nie¬ bieskawy z bardzo delikatnym szarym na¬ lotem slabo utlenionej blachy stalowej.Jasnoszary nalot stanowi mniej wiecej naj¬ grubsza warstwe tlenku odpowiednia do dalszego traktowania metalu. Tempera¬ tura, do której nalezy metal ogrzewac, nie jest scisle miarodajna. Temperatura ta powinna byc dosc wysoka, aby spalic na powierzchni metalu wszelka substancje organiczna mogaca sie na niej znajdowac.Najlepiej jest stosowac temperature okolo 370°C do 480°C. Przy tym nie tylko oswo- badza sie w tym piecu powierzchnie bla¬ chy od wszelkich materialów palnych, lecz powierzchnie te ulegaja równiez utlenie¬ niu w opisany powyzej sposób, dajacy sie scisle regulowac.Wynalazek nie ogranicza sie jednak do wytwarzania warstwy tlenku przez ogrze¬ wanie. Na powierzchniach stali, wolnych od wszelkiego tluszczu i oczyszczonych z zendry, mozna bowiem utworzyc dokla¬ dnie okreslone warstwy wodorotlenków i innych zwiazków zelaza; warstwy te da¬ ja sie latwo redukowac za pomoca poste¬ powania, o którym bedzie mowa ponizej.Przy wytwarzaniu takich warstw najlepiej jest traktowac powierzchnie tych materia¬ lów i (lub) utrzymywac te materialy przez okreslony przeciag czasu w atmosferze — 3 —przesyconej woda, a nastepnie suszyc je w atmosferze goracej.Na fig. 2 przedstawiono odmiane urza¬ dzenia do uzyskiwania warstwy dafacej sie redukowac. W urzadzeniu tym mozna przeprowadzac material najpierw przez kapiel wodna 12 wzglednie wodna z do¬ datkami przyspieszajacymi reakcje, a na¬ stepnie przez przestrzen 13, w której ma¬ terial jest poddawany dzialaniu atmosfe¬ ry przesyconej para wodna, np. za pomo¬ ca urzadzenia natryskowego 14. Jezeli przestrzen 13 posiada odpowiednia dlu¬ gosc, mozna sie zreszta obyc zupelnie bez kapieli 12. Po opuszczeniu tej przestrzeni material powinien byc nagle osuszony, np, za pomoca grzejników 15. W ten sposób mozna wytworzyc przy odpowiednim do¬ braniu czasu na powierzchniach tasmy warstwe wodorotlenku lub podobnych sub¬ stancji dajacych sie redukowac. Kapiel 12 moze jednoczesnie sluzyc do rozpusz¬ czania i usuwania resztek smarów z po¬ wierzchni tasmy.Wedlug fig. 1 mozna przeprowadzac tasme 3 z pieca 2 do pieca redukcyjnego 4 przez powietrze. Podczas przejscia me¬ talu przez powietrze utlenianie odbywa sie dalej. Natomiast przerywa sie ono na¬ tychmiast i zamienia sie w redukcje w chwili wejscia metalu do pieca redukcyj¬ nego, w którym temperatura metalu wzra¬ sta jeszcze wiecej. Wspomniany piec re¬ dukcyjny 4 jest ogrzewany w sposób odpo¬ wiedni oraz posiada wewnatrz atmosfere redukcyjna. Moze to byc piec ogrzewany paliwem, do którego doprowadza sie od¬ dzielnie atmosfere redukcyjna, np. zamy¬ kajac tasme w komorze szczelnej na po¬ wietrze, lub tez mozna te atmosfere re¬ dukcyjna wytwarzac calkowicie lub cze¬ sciowo przez odpowiednie regulowanie rodzaju spalania w piecu. W przypadku stosowania ogrzewania pradem elektrycz¬ nym, np. za pomoca oporników, najlatwiej jest wprowadzac odpowiedni gaz reduk¬ cyjny wytworzony zewnatrz pieca.Traktowanie tasm w piecu tym ma na celu redukcje wymienionej bardzo cien¬ kiej warstwy tlenków utworzonych w sci¬ sle okreslonych warunkach w piecu 2.W odpowiednich warunkach redukcyjnych mozna przeksztalcic cienka warstwe tlen¬ ku na warstwe metalu podstawowego sa¬ mych arkuszy lub tasm, przy czym me¬ tal ten musi byc czysty w tym znaczeniu, ze musi on byc oswobodzony od wegla, tlenków i innych zawartosci. Warstwa zredukowana przylega, jak sie okazuje, szczelnie do metalu podstawowego.Piece utleniajacy i redukcyjny mozna oczywiscie polaczyc w jedna calosc, jezeli to jest pozadane. W takim przypadku nalezy wpuszczac do pieca 2 w odpowie¬ dnim stosunku srodki utleniajace, jak np. powietrze, pare wodna lub substancje po¬ dobne, w celu wytworzenia atmosfery utleniajacej u wlotu lub tez blisko wlotu, przy czym najlepiej jest oddzielic te at¬ mosfere od atmosfery czesci redukcyjnej pieca za pomoca zwezen, uszczelnien itd. w celu zapobiezenia lub oslabienia dyfuzji gazów utleniajacych do pieca redukcyj nego 4.Rozumie sie, ze nie mozna traktowac w ten sposób czesci metalowych, blach lub tasm, które posiadaja na swojej po¬ wierzchni zendre lub gruba warstwe tlen¬ ku, i to niezaleznie od tego, czy warstwa ta jest, czy nie jest równomierna. Tylko wyszczególniona wyzej mikroskopijnie cienka warstewka tlenku, wytworzona w warunkach wymienionych i natychmiast potem zredukowana, pozwala na uzyski¬ wanie tych wysokich gatunków powlok metalicznych. Tylko w tym przypadku zredukowana warstewka metalu zlewa sie calkowicie z metalem podstawowym, choc sama ma odmienna budowe metalo¬ graficzna. Jezeli czesc metalu posiadaja¬ ca na swojej powierzchni powloke zendry — 4 —przejdzie przez piec redukcyjny, moze zajsc zupelna lub mniej zupelna redukcja tej zendry. Jednakowoz zwykle redukcja nie zachodzi calkowicie na calej grubosci tlenku. W innych przypadkach redukcja odbywa sie w sposób nierównomierny, chociaz, na oko, zupelny, dzieki czemu na metalu podstawowym powstaje warstwa metalu zredukowanego niezupelnie lub o budowie gabczastej. W kazdym jednak razie metal zredukowany nie zespala sie scisle z metalem podstawowym. Powloka z metalu roztopionego, wytworzona na powierzchni, ma sklonnosc do luszczenia sie i odpadania, a jezeli sie blizej bada te miejsca, to znajduje sie, ze oddzielenie nastapilo w warstwie tlenku lub tez w warstwie metalu luzno uwarstwionego, bardziej gabczastego i calkowicie lub cze¬ sciowo zredukowanego.Jest rzecza zrozumiala, ze zabieg po¬ legajacy na wytwarzaniu warstewki tlen¬ ków lub wodorotlenków przy wytwarza¬ niu bardzo cienkiej warstwy na powierz¬ chni metalu podstawowego i bezposre¬ dnio potem na zniszczeniu tej warstwy, np. za pomoca redukcji, w celu utworze¬ nia warstwy metalu podstawowego, scisle przylegajacej do tego metalu, powoduje oczyszczenie tej warstwy powierzchnio¬ wej, a to wskutek tego, ze jedynie war¬ stwa podstawowa ulega redukcji na me¬ tal gdy tymczasem takie dodatki, jak siarka, fosfor, wegiel i niektóre rozpuszczo¬ ne gazy, zostaja wydzielone. Okolicznosc ta moze czesciowo wytlumaczyc specjalne znaczenie takiej warstewki w dalszym przebiegu tego procesu powlekania. Na¬ lezy unikac wprowadzania do pieca re¬ dukcyjnego wszelkich materialów orga¬ nicznych, jak np. oleju itd., lub tez pozo¬ stalosci weglowych nie zupelnie usunie¬ tych z jego powierzchni, bo usuwanie te¬ go wegla, o ile uskutecznia sie je w komo¬ rze redukcyjnej, np. przez stopniowe roz¬ puszczanie w wodorze, jest zwykle zbyt powolne i substancje takie, wprowadzone do kapieli pokrywajacej, uniemozliwilyby powstawanie czystej powloki metalowej.W przypadkach natomiast, w których za¬ sadniczo chodzi o to, aby metal nie odwe- glal sie w czasie, w którym przechodzi on przez piec redukcyjny, mozna dopuscic pewna niewielka ilosc tych substancji na powierzchni przedmiotów metalowych pod¬ legajacych pokrywaniu lub tez mozna do¬ dac do atmosfery redukcyjnej gazów za¬ wierajacych wegiel w takiej postaci i w takiej proporcji, aby uniemozliwic zupel¬ nie takie odweglenie.Najkorzystniej jest utrzymywac tempe¬ rature pieca redukcyjnego 4 okolo 815°C do 980°C w celu pokrywania np. miekkiej stali.Miedzy piecem redukcyjnym 4 a ka¬ piela 6 z roztopionego metalu majacego tworzyc powloke znajduje sie komora chlodzaca oraz kaptur 5 siegajacy dolna krawedzia ponizej powierzchni metalu.Kaptur ten ma za zadanie uszczelnianie tej czesci komory i utrzymywanie scisle okreslonej atmosfery, za pomoca której mozna chronic blachy metalowe lub inne przedmioty po ich redukcji oraz wtedy, gdy sa one prowadzone do roztopionej ka¬ pieli metalowej. Najlepiej jest wprowa¬ dzac gazy redukcyjne do komory chlodza¬ cej np. rura 44, dzieki czemu gazy te po¬ ruszaja sie w tej komorze w kierunku od¬ wrotnym do kierunku przesuwu przed¬ miotu podlegajacego powlekaniu, a na¬ stepnie przechodza przez próg 75 i na¬ stawna plyte zaporowa 76 do pieca reduk¬ cyjnego 4, przy czym urzadzenia wymie¬ nione poprzednio zmniejszaja wolny prze¬ plyw atmosfery pieca redukcyjnego, a wskutek tego równiez dyfuzje do komo¬ ry chlodzacej; atmosfera ta jest jednak nieco zanieczyszczona, skoro zawiera ona, jak poprzednio opisano, gazowe produkty redukcji powloki tlenków. Komora chlo¬ dzaca oraz kaptur 5 powoduja ochladzanie — 5 —sie obrabianego metalu do temperatury wymaganej, przy czym temperature te mozna utrzymywac na okreslonej wysoko¬ sci za pomoca srodków izolacyjnych 65 lub tez mozna sztucznie chlodzic wspomnia¬ ny kaptur, np. przez zastosowanie natrys¬ ków wodnych z zewnatrz, przeplywu ga¬ zów wewnatrz itd. Najlepiej jest chlodzic tasme lub inny przedmiot metalowy do temperatury nieco przewyzszajacej tem¬ perature metalu roztopionego majacego sluzyc jako powloka. Odzyskuje sie przy tym z przedmiotu pokrywanego metalem wieksza czesc ciepla potrzebnego do utrzy¬ mywania w równomiernej temperaturze kotla z metalem pokrywajacym. Dzieki temu sciany kotla nie musza byc zawsze ogrzewane, co ma szczególne znaczenie przy cynkowaniu, gdyz roztopiony cynk wlasnie w tym zakresie temperatur nad- zera sciany kotla i kazda nadwyzka 5 sto¬ pni temperatury ma ogromne znaczenie.Jest rzecza jasna, ze podczas redukcji w piecu powloki z tlenków, wodorotlen¬ ków itd., jak równiez wskutek oddzialy¬ wania atmosfery na tlenki lub podobne skladniki w samym metalu atmosfera re¬ dukcyjna ulega zanieczyszczeniu pewna iloscia pary wodnej, tlenku i dwutlenku wegla i innych gazów zawierajacych tlen.Produkty te zostaja z pieca usuniete w miare jak wchodza don czyste gazy reduk¬ cyjne z komory chlodzacej.W przykladzie wykonania wynalazku kapiel 6 stanowi cynk roztopiony. Kociol do cynkowania 8 moze byc ogrzewany w sposób dowolny w celu utrzymywania ka¬ pieli w stanie roztopionym i w okreslonej temperaturze. Najlepiej ogrzewa sie ka¬ piel tasma wsuwana do niej, przy czym nadmiar ciepla, o ile on istnieje, jest do¬ starczany z zewnetrznego zródla ciepla.Sposób postepowania i urzadzenie wedlug wynalazku sa, jak wyzej wykazano, szczególnie odpowiednie do sprawdzania warunków pracy kapieli.Jak wymieniono na wstepie, przy wyko¬ nywaniu sposobu wedlug wynalazku ni¬ niejszego nalezy odpowiednio traktowac sama kapiel z metalu powlekajacego. Ka¬ piel ta, zawarta w kotle 8, jest utrzymana w temperaturze wlasciwej dzialaniem sa¬ mego przedmiotu cynkowanego, to jest tasmy metalowej 3, wchodzacej do kotla w temperaturze nieco wyzszej niz tempe¬ ratura roztopionego cynku (w razie po¬ trzeby ta kapiel jest ogrzewana tez z ze¬ wnatrz). Calkowite odtlenienie tej kapieli, zwlaszcza np. przez stale dodawanie drob¬ nych dawek takiego metalu jak alumi¬ nium, posiada ogromnie wazne znaczenie przy stosowaniu sposobu wedlug wyna¬ lazku.Stosowanie aluminium jako dodatku do kapieli cynkowej nie jest nowe, lecz przy zabiegu niniejszym daje szczególnie ko¬ rzystne rezultaty, zupelnie niemozliwe do otrzymania jakimkolwiek istniejacym spo¬ sobem cynkowania, np. otrzymuje sie po¬ wloke cynku na blasze stalowej, która mozna nastepnie poddawac glebokiemu tloczeniu i warstwa cynku mimo to nie od¬ pada i nawet sie nie luszczy. Zwykle przy wykonywaniu procesu cynkowania stosuje sie dodawanie aluminium do ka¬ pieli cynkowej w stosunku 0,001% do 0,35%. Wiecej niz 0,35% aluminium moz¬ na oczywiscie uzyc, o ile zamierza sie uzy¬ skac powloke z okreslonego stopu cynku z aluminium.Zdaje sie, ze rzeczywista zawartosc tlenków w powloce przyczynia sie do lam¬ liwosci i slabosci tej powloki. Nalezy przy¬ puszczac, ze dzialanie aluminium w kapie¬ li oprócz odtleniania ogranicza sie raczej do regulowania lub powstrzymywania two¬ rzenia sie róznych powlok stopowych. Jest rzecza znana, ze przy pokrywaniu przed¬ miotów stalowych cynkiem roztopionym tworzy sie warstwa stopu zelaza z cyn¬ kiem tuz na rdzeniu przedmiotu stalowe¬ go, dalej jedna warstwa lub kilka warstw — 6 —posrednich tych stopów o róznej zawarto¬ sci zelaza i cynku, a wreszcie na wierzchu jedna warstwa cynku czystego. Te po¬ wloki ze stopów posiadaja rózne wlasci¬ wosci charakterystyczne. Dodatek alu¬ minium wplywa prawdopodobnie na prze¬ rywanie procesu tworzenia sie stopu pierwszego z zelaza i cynku, to jest tego, który tworzy sie najblizej rdzenia przed¬ miotu powlekanego, i na regulowanie tworzenia sie innego stopu lub stopów.Glównym skutkiem jest zdaje sie zmniej¬ szenie szybkosci tworzenia sie tych sto¬ pów. Mozna bowiem wytworzyc mimo obecnosci aluminium, zanurzajac na rózne okresy czasu przedmiot stalowy w cynku roztopionym, powloki o róznych grubo¬ sciach i stosunkach stopów, okazuje sie je¬ dnak, ze tam, gdzie w gre wchodzi czas wynalazek niniejszy pozwala na jeszcze lepsze wyzyskanie tego dodatku alumi¬ nium, gdyz czas zanurzenia w cynku roz¬ topionym daje sie tu zmniejszyc bardzo znacznie w porównaniu z innymi sposobami cynkowania.Zastosowanie aluminium jako srodka do opózniania tworzenia sie stopów cyn¬ ku z zelazem w powloce nie przeszkadza na ogól stosowaniu innych dodatków do kapieli cynku, np. cyny, antymonu itd., które, jak wykazala praktyka, maja przez swe oddzialywanie dobry wplyw na ja¬ kosc powierzchni przedmiotu powlekane¬ go czyniac powloke bardziej wytrzymala na nadzeranie ewentualnie wplywajac na nia jeszcze w inny sposób.Równiez nie wymaga sie stosowania cynku nie zawierajacego zadnych zanie¬ czyszczen przypadkowych, a zwlaszcza domieszek metalowych, chociaz na ogól lepiej jest, aby nie zawieral on zbyt duzo zelaza.Z drugiej strony wiadomo, ze czysty cynk posiada zdolnosc rozpuszczania tlen¬ ków w warstwie powierzchniowej pokry¬ wanego przedmiotu stalowego, dzieki czemu jego lacznosc z ta powierzchnia jest lepsza, gdy tymczasem kapiel cynko¬ wa zawierajaca aluminium nie posiada, jak sie zdaje, tej wlasciwosci. Tym sie tlumaczy, ze wyniki uzyskiwane dotych¬ czas przy zastosowaniu aluminium w otwartych kapielach galwanicznych nie byly tak korzystne, jak wyniki uzyskiwa¬ ne wedlug wynalazku. Jest rzecza jasna, ze wskutek opisanego powyzej wstepne¬ go traktowania blach metalowych lub in¬ nych przedmiotów, podlegajacych powle¬ kaniu, unika sie osadzania sie wszelkich tlenków w warstwie wierzchniej lub na powierzchni metalu, a wskutek tego od¬ pada wszelka potrzeba stosowania kapieli cynkowej rozpuszczajacej lub usuwajacej te tlenki.Zastosowanie aluminium ma równiez, jak sie zdaje, wplyw na lepkosc kapieli, a mianowicie zmniejsza ja.Wreszcie, poniewaz wedlug wynalaz¬ ku traktuje sie powierzchnie zupelnie wolne od tlenku metalu, który ma byc po¬ krywany, i chroni sie co najmniej koniec wejsciowy kapieli przed utlenianiem, wiec nie powstaja, wedlug wynalazku, trudno¬ sci powodowane tworzeniem sie tlenków glinu, które spotyka sie w próbach stoso¬ wania srodków regulujacych kapiel przy zwyklym sposobie powlekania. Tlenki glinu zageszczaja kapiel cynkowa, zwlasz¬ cza w warstwie powierzchniowej. Ply¬ waja one nadto na powierzchni kapieli cynkowej i sa zródlem wielu niedogodno¬ sci i zaburzen, a równiez czesto osadzaja sie w powloce cynkowej na przedmiocie.W sposobie wedlug wynalazku tworzenie sie tlenków glinu jest bardzo utrudnione i mozna je nawet zupelnie usunac, np. przez zastosowanie atmosfery obojetnej lub redukcyjnej, chroniacej reszte kapieli cynkowej.Na rysunku oznaczono cyfra 9 oslone siegajaca od konca wyjsciowego naczynia galwanizacyjnego az do kapieli wodnej — 7 —10 lub podobnego urzadzenia. Oslone te stale mozna utrzymywac napelniona at¬ mosfera obojetna lub redukcyjna za po¬ moca srodków, o których byla mowa po¬ wyzej.Najlepiej jest zastosowac do doprowa¬ dzania i odprowadzania gazów przewody wejsciowe i wyjsciowe 73 i 71 oraz prze¬ wody 72 w celu przeplukiwania wspom¬ nianej oslony ad czasu do czasu swiezym gazem. Korzystnie jest zastosowac srodki do doprowadzania i odprowadzania takich gazów z zachowaniem szczelnosci, co da¬ je dodatkowo moznosc nieznacznej zmia¬ ny cisnienia wewnatrz oslony 9 i oddzia¬ lywania w ten sposób na wysokosc zwier¬ ciadla kapieli metalu roztopionego we¬ wnatrz tej komory, przy czym grubosc powloki cynku reguluje sie, jak wiadomo, przede wszystkim przez regulacje pozio¬ mu roztopionego cynku miedzy krazkami wyjsciowymi 77 i 78. Dzieki temu gru¬ bosc powloki jest niezalezna od wysoko¬ sci zwierciadla metalu w kapieli 6, która zmienia sie przy dodawaniu nowego me¬ talu. W ten sposób ulatwia sie tez bardzo regulowanie poziomu kapieli, do której dostep jest utrudniony wskutek zastoso¬ wania oslony 9, potrzebnej z innych wzgle¬ dów. Czesc oslony 9 moze byc w razie potrzeby chlodzona za pomoca natrysków wodnych i rynny 74. Wszelka para wo¬ dna, znajdujaca sie wewnatrz oslony 9, zostaje w ten sposób skroplona i scieka do kapieli wodnej 10.Na fig. 3 i 4 przedstawiono odmiane postaci wykonania urzadzenia, która sto¬ suje sie do równoczesnego traktowania wiekszej liczby tasm, chociaz zastosowa¬ nie tego urzadzenia nie jest ograniczone do tego celu. Jak przedstawiono na fig. 4, tasmy 16 odwijaja sie z poszczególnych zwojów 17, 18, 19 i 20 i sa doprowadzane do mechanizmu stanowiacego polaczenie pieca do wstepnego ogrzewania i utleniania z piecem do wyzarzania oraz równoczes¬ nie do redukcji. Oslone zewnetrzna tego pieca oznaczono liczba 21. Utlenianie od¬ bywa sie w komorze 22, a redukcja — w komorze 23, wreszcie chlodzenie — w komorze 24. Ogólna budowa urzadzenia jest zrozumiala z rysunku; mozna zasto¬ sowac ogrzewanie poszczególnych czesci za pomoca dowolnych narzadów ogrzew¬ czych. Tasmysa wciagane do komory utle¬ niania 22 za pomoca pstry krazków wej¬ sciowych 25. Miedzy ta czescia tasm, któ¬ ra wchodzi do pieca i porusza sie w góre, a ta czescia tychze, które opuscily piec i poruszaja sie w dól w komorze chlo¬ dzacej, odbywa sie wymiana cieplau przez scianke 26 oddzielajaca komore chlodza¬ ca 24 od komory ogrzewajacej, oznaczo¬ nej liczba 22. Tasmy mozna odchylac za pomoca krazka 27 i prowadzic je oddziel¬ nie nad szeregiem poszczegónych kraz¬ ków oznaczonych liczbami 28, 29, 30 i 31, dzieki czemu w górnej czesci przestrzeni utleniajacej atmosfera utleniiajaca ma do¬ step do wszystkich stron poszczególnych tasm. Nie przedstawione na rysunku urza¬ dzenia ogrzewcze moga byc umieszczone w górnej czesci pieca utleniajacego, w celu ogrzewania górnych czesci tasm, o ile zwykla wymiana ciepla i przewodnictwo ciepla nie wystarczaja do tego celu. W nie¬ których przypadkach do ogrzewania tasmy w celu utleniania wystarcza poprzednio wzmiankowana wymiana ciepla. Atmosfe¬ re w czesci pieca sluzacej do utleniania mozna regulowac w sposób dowolny; w tym celu zastosowano przewody u wejscia i u wyjscia, oznaczone liczbami 32 i 33 do po¬ wietrza, wody, pary i podobnych osrod¬ ków.Tasmy posiadajace na swojej po¬ wierzchni cienka powloke tlenku laczy sie razem na krazku 34, po czym dostaja sie one przez uszczelnienia 35 do komory re¬ dukcyjnej 23 pieca. Wspomniane uszczel¬ nienia moga sie skladac np. z gietkich pasków metalowych, wytrzymalych na go- — s —raco, a dociskanych do powierzchni ma¬ terialu tasm, dzieki czemu przeciwdziala sie skutecznie wymianie atmosfery miedzy dwiema czesciami pieca.W komorze redukcyjnej 23 pieca tas¬ ma porusza sie w dól, otacza krazek 36, a nastepnie porusza sie w góre az do kraz¬ ka 37. Odpowiednie urzadzenia ogrzew¬ cze, np. grzejniki elektryczne 38, sa umieszczone w dolnej czesci komory re¬ dukcyjnej pieca, poza tym mozna umiescic scianke izolacyjna 39 nad grzejnikami elektrycznymi, W podobny sposób stosu¬ je sie izolowana scianke dzielaca 40 mie¬ dzy czescia redukcyjna, a czescia chlodza¬ ca pieca. Scianka ta moze jednak byc tak cienka, aby umozliwila ona do pewnego stopnia przejscie ciepla z komory reduk¬ cyjnej do komory chlodzacej pieca. Mie¬ dzy sciankami 39 i 40 tasmy pozostaja w niezmiennej temperaturze przed okresem chlodzenia. Jest to potrzebne dla prze¬ biegu zarzenia. Jest rzecza jasna, ze cho¬ ciaz tasmy poruszaja sie razem, to jednak ich powierzchnie nie stykaja sie ze soba tak scisle, aby mozna bylo uchronic je przed redukcja powloki tlenków na ich po¬ wierzchniach wewnetrznych. Wedlug wy¬ nalazku mozna jednak oddzielic od siebie poszczególne tasmy w piecu redukcyjnym za pomoca srodków podobnych do srod¬ ków- poprzednio juz opisanych, w celu ulatwienia dostepu gazów redukcyjnych.Miedzy komora redukcyjna pieca a ko¬ mora chlodzaca znajduja sie przegródki 41 i 42 zmniejszajace swobodny przekrój dla przelotu gazów miedzy komora 23 a ko¬ mora chlodzaca 24. Gazy redukcyjne moz¬ na doprowadzac najpierw do komory chlo¬ dzacej 24 za pomoca rury 44, zwlaszcza ze w tej czesci urzadzenia konieczne jest stosowanie atmosfery silnie redukcyjne j.Gazy poruszaja sie stad stopniowo do ko¬ mory redukcyjnej 23 pieca miedzy prze¬ gródkami 41 i 42, które w pewnym stop¬ niu zmniejszaja swobodny przeplyw ga¬ zów i uniemozliwiaja doplyw produktów zredukowanych tlenków z przedmiotów podlegajacych pokrywaniu do komory chlodzacej 24.Po przejsciu tasm przez komore chlo¬ dzaca, mozna je znowu od siebie oddzielic za pomoca krazków 45, 46 i 47, zanim zetkna sie one z roztopionym metalem, którym maja byc pokryte. W postaci wy¬ konania przedstawionej na rysunku tasmy poruszaja sie w dól w ukladzie zawieraja¬ cym metal powlekajacy na poszczegól¬ nych krazkach wyjsciowych 48, 49, 50 i 51.Ostatecznie odpnowadza sie poszczególne tasmy oddzielnie podwójnymi krazkami 52, 53, 54 i 55, aby ich powloka mogla stwardniec i mogla byc ochlodzona.Przyklad wykonania urzadzenia do po¬ wlekania metalem tasm jest przedstawiony na fig. 4, na której liczby 56 i 57 ozna¬ czaja roztopiony metal, przeznaczony na powloke. Metalu roztopionego dostarcza sie do przestrzeni miedzy dwoma walka¬ mi z zródla dowolnego za pomoca nie przedstawionych na rysunku narzadów.Krazki 48 — 51 sluza nie tylko jako zbior¬ niki metalu roztopionego, lecz równiez ja¬ ko krazki wyjsciowe; w tym celu moga one byc zaopatrzone w skrobaczki 58. Mozna tez ogrzewac te krazki w celu utrzymywa¬ nia metalu w stanie roztopionym, np. za po¬ moca grzejników elektrycznych 59. Krazki te mozna równiez ogrzewac od wewnatrz.Dolna czesc komory chlodzacej 24 jest za¬ opatrzona w narzady 60 zanurzone \\r me¬ talu roztopionym w celu utworzenia szczel¬ nego na gaz zamkniecia tej komory. Oczy¬ wiscie w polaczeniu z piecem (fig. 3) mo¬ ze byc zastosowana inna kapiel metalowa, np. w zwyklym kotle, jak na fig. 1. PL