Wynalazek dotyczy urzadzenia do za¬ silania koryt pluczki strumieniowej lub innej, gdy wieksza liczbe koryt zasila sie materialem, doplywajacym nieregularnie np, ze zbiornika.W urzadzeniu wedlug wynalazku stru¬ mien materialu za pomoca srodków pro¬ wadniczych zmusza sie do calkowitego wypelnienia liczby koryt, odpowiadajacej otrzymywanej ilosci materialu, aby ogra¬ niczyc do minimum chybione wyniki w materiale ostatecznym, wywolane iloscio¬ wymi zmianami strumienia materialu.Stwierdzono droga szczególowych ba¬ dan, ze przy zupelnie równomiernym za¬ silaniu kilku koryt uzyskuje sie najwiek¬ sza sprawnosc i czystosc materialu osta¬ tecznego, podczas gdy kazda zmiana ilo¬ sci doprowadzanego materialu, niezalez¬ nie od rozmiarów, powoduje gorsze wyni¬ ki, zwlaszcza w chwili samej zmiany. Gor¬ sze wyniki sa prawie jednakowe w razie wiekszych albo mniejszych zmian ilosci doprowadzanego1 materialu.Wynika stad, ze ilosciowych zmian strumienia materialu nie nalezy rozdzie¬ lac na wszystkie zasilane srodki, lecz ograniczyc je do jednego urzadzenia, od¬ bierajacego nadmiar materialu napelnio¬ nych calkowicie koryt.Zagadnienie to i?ozwiazuje sie wedlug wynalazku w ten sposób, ze strumien ma¬ terialu plynie ze zbiornika poczatkowo tylko do jednego z napelnianych koryt, a dopiero po calkowitym napelnieniu go plynie do sasiedniego koryta. Przebieg ten powtarza sie dopóty, dbpóki korytom nie doprowadzi sie kazdorazowo przypa¬ dajacej im ilosci materialu do plukania.Jezeli ta ilosc materialu wystarcza do calkowitego zapelnienia wszystkich ko¬ ryt, to zle wyniki staja sie najmniejsze; je¬ zeli jednak ilosc ta nie jest wystarczaja¬ ca, to gorsze wyniki, wywolane wskutek zmian ilosci materialu, sa przynajmniej ograniczone tylko do tego koryta, w któ¬ rym ma sie plukac nadmiar materialu z ostatniego calkowicie zapelnionego ko¬ ryta.Wedlug wynalazku na strumien mate¬ rialu mozna oddzialywac za pomoca srod¬ ków prowadniczych, zalozonych nad za¬ silanymi korytami zbiornika. Te srodki prowadnicze zaczynaja dzialac dopiero wtedy, gdy zbiornik zawiera material w ilosci nie wystarczajacej do calkowitego zapelnienia wszystkich koryt. Srodki pro¬ wadnicze skierowuja strumien materialu do tego koryta, które ma byc najpierw za¬ pelnione.Zupelnie nie zwracano uwagi dotych¬ czas, ze zmiany ilosci doprowadzanego materialu daja w materiale ostatecznym gorsze wyniki. Jezeli np. trzeba bylo za¬ silac kilka1 sasiadujacych ze soba albo roz¬ dzielonych przegródkami koryt, to pod zbiornikiem umieszczano wychylne klap¬ ki, którymi material kierowano do zasi¬ lanych koryt, Klapki te mogly byc prze¬ stawiane recznie i rozwiazywaly zagadnie¬ nie bedace tematem wynalazku tylko w bardzo zmudny sposób, podczas gdy urza¬ dzenie wedlug wynalazku dziala samo¬ czynnie.Na rysunku uwidoczniono przyklady urzadzen wedlug wynalazku, a mianowi¬ cie w polaczeniu z pluczka strumieniowa, której zlób jest rozdzielony przegródkami na wieksza liczbe koryt.Fig. 1 i 2 przedstawiaja urzadzenie do zasilania koryt pluczki w widoku z przo¬ du i z boku. Calkowite zapelnienie wszyst¬ kich koryt uzyskuje sie za pomoca urza¬ dzenia zasilajacego, zaopatrzonego w kil¬ ka wylotów i w zbiornik zasilajacy, który zawiera zawsze tyle materialu, ile potrze¬ ba do calkowitego wypelnienia wszyst¬ kich koryt.Zbiornik zasilajacy 1 w dolnym swym koncu 2 jest wyposazony w piec wylotów 3, 4, 5, 6, 7, z których material wysypuje sie do rozdzielonego przegródkami 8, 9, 10, 11 na korytka zesypu 12, z którego material wysypuje sie do zlobu 18, roz¬ dzielonego takze za pomoca przegród 13, 14, 15, 16 o daszkowych brzegach 17.Zbiornik jest zasobnikiem, w którym przy przecietnym normalnym zasilainiti znajdu¬ je sie dana czesc materialu, sluzaca do .wyrównywania wahan ilosci materialu, dzieki czemu staje sie mozliwe zupelnie równomierne zasilanie wszystkich koryt.Zamiast daszkowatego wykonywania prze¬ gródek w korytach, przegródki korytek zesypu 12 moga byc (fig. 6) od dolu roz¬ widlone, aby scianki koryt zlobu 18 mo¬ gly sie w nich pomiescic.Fig. 3 i 4 przedstawiaja widok z przo¬ du i widok z boku zbiornika zasilajace¬ go 19, w którym wbudowany jest zesyp 20, który zaczyna dzialac tylko wtedy jako prowadnica, gdy zbiornik ten nie1 zawiera zupelnie, lub zawiera bardzo maly zapas materialu. W tym przypadku strumien materialu jest kierowany ziesypem do zlo¬ bu, podzielonego przegródkami 21, 22, 23, 24 na koryta. Nadmiar materialu przesy¬ puje sie nastepnie do koryta sasiedniego itd., az do calkowitego rozdzielenia przy¬ padajacej ilosci materialu.Fig. 5 przedstawia inna postac wyko¬ nania zbiornika, w którym przegródki 26, — 2 —27, 28, 29 maja rózne wysokosci ponad dnem 25 zbiornika w tym celu, aby zapel¬ nianie poszczególnych koryt moglo naste¬ powac tylko wtedy, gdy koryta, które ma¬ ja byc przed tym zapelniane, sa juz zupel¬ nie pewnie napelnione. PL